Mam pytanie czy miał kontakt ze sprzętem firmy Sport Fish lub używał coś z Ich asortymentu. W szczególności chodzi mi o wędziska o wszystkie kategorie. Czy warte poznania czy nie.
Proszę o komentarze osób które miały z jakimkolwiek wędziskiem doczynienia.
Sport Fish to import z ZSRR i bynajmniej nie piszę tego poprzez pryzmat ( nazwijmy to ) "spraw nie związanych z wędkarstwem .King bądź Golden , Sport Fish i wiele innych to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia
produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w
gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku -
nieprzebytych terenów "Federacji Rosyjskiej " . W owych to zakładach -
masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe
i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już
legalnie kupowane na bazarze lub w pewnym sklepie internetowym , który kiedyś na pytanie odnośnie produktu odpisał mi że : jak mi nie odpowiada cena to "mam poczekać do lata , wejść w krzaczory , wybrać sobie drzewko i zrobić wędkę - tylko wtedy nie będzie niebieska . Stanowczo dziękuję za takie chamstwo jak również daleki jestem od kupna chłamu z tureckich bazarów , opatrzonych tamponowanym logiem jednym z ww "firm ".
Po pierwsze nie mam na imię Bartek ! Pytałem się kiedyś najrozmaitszych sprzedawców , czyta się o takich firmach na forach nawet sprzedawcy produktów spod "igły J ....a śmieją się z wędek o dziwnych lub tendencyjnych nazwach . Osobiście - już dawno mam za sobą okres fascynacji wędkami typu K .. g . G ... n , Maratonas , Three Brothers , Leopard itp . O ile się nie mylę na bazarze spotkałem się także z rzeczoną firmą ale w okresie fascynacji "bazarem " zawsze kupowałem te tańsze a więc gorzej wyglądające i co się później okazało - mniej funkcjonalne .Co się natomiast tyczy 100 % podróbek to całą pewnością można do nich zaliczyć wędki "OKUMA ( "węglowe " _ Skąd pewność że te kije ani przez chwilę nawet " nie leżały " koło Okumy ? Otóż producent ten produkuje niewielką , limitowaną serię wędzisk , całkowicie niedostępnych na rynku europejskich . Więcej na temat ww wędek wypowiadał się nie będę ponieważ czuje że to jakiś głupi podstęp i fortel "jakby "skierowany w moją osobę . Nie złapiesz mnie kolego na takie numery . Jako konsument ( w dodatku niezadowolony i znający setki niepochlebnych opinii na temat różnorodnych firm ) mam prawo wyrażać swoją rzetelną opinię w sposób zgodny ze swoim sumieniem oraz ...zdaniem innych niezadowolonych . Wracając jeszcze do tematu wędek - jeżeli jesteś zainteresowany danym sprzętem , to przecież nic nie stoi na przeszkodzie - aby wejść na stronę producenta i rozkoszować się widokiem być może całkiem bogatej oferty . Czyż to nie nadzwyczaj proste ? Jeżeli dysponujesz adresem strony producenta to nie omieszkaj wkleić go na karty forum - sam z przyjemnością zapoznam się z ofertą tego producenta .Muszę bowiem przyznać że czasem pod długich poszukiwaniach udawało mi się znaleźć strony najróżniejszych , zupełnie nieznanych w naszym kraju producentów takich jak Viva , Larus ( litewski mało znany ) , Fly ( włoski jeden z najlepszych producentów na świecie ) , Viking " Teben " , Siweida ( Chiny ) i wiele , wiele innych .
Nie opowiadam się i nie faworyzuję z żadną z firm . Każdy sprzęt trzeba sprawdzić w praktyce lub wysłuchać rzetelnych opiniodawców ( w moim przypadku często zadziałały oba mechanizmy ). Niektóre wędki bazarowe lub firm nieznanych pomimo tego że bardziej przypominają maszt flagowy lub dyszel od wozu są całkiem dobre . Inne zaś ,mimo pozornie perfekcyjnego wykonania można o kant dupy stłuc .Taka jest prawda i takie są fakty .
Coś w tym jest. Lecz jakoś nie przemawia do mnie nazwa bazarowa Ponieważ można dostać na rzeczonym bazarze Kongersa, Daiwę, Jaxona, Naet kołowrotki shimanowskie i nie podróbki z gwarnacją 5 letnią. Podejrzewam że producenta czy hurtownika ni eobchodzi gdzie się sprzedaję ważne że towar idzie.
Czy można wiedzieć co autor ma wspólnego z marką "SPORT FISH "? W
zasadzie pytanie jest niepotrzebne . Jeśli ktoś współpracuje ze sklepem
sprzedającym te artykuły to po co się pyta - chyba tylko po to by zrobić
reklamę ? Skoro tak jest - to trzeba liczyć się też z niepowodzeniami .
Trudno bowiem będzie przeforsować inne marki , zwłaszcza gdy sprzęt
mało znanych firm o nazwach nieco tendencyjnych lub "azjatyckich "
czasem bywa zawodny co nie przysparza mu zwolenników .Jeśli chodzi o mnie to się kiedyś "naciąłem na Allegro " . Zapytałem sprzedawcy o cenę lub ewentualną obniżkę - na co ten polecił mi wybrać latem drzewko i zrobić sobie wędkę .Drugim takim przypadkiem było kupno kołowrotka - przysłano mi "od nowego "zepsuty kołowrotek marki G... n . Starajmy się wybierać dobry sprzęt.
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło.
Kto chce niech kupuje . Osobiście straciłem zaufanie do tego typu wynalazków . Wprawdzie sprzęt K..g , G...n , Z...o , M... s , i inne wygląda coraz atrakcyjniej lecz mimo to wolę kupować sprzęt najbardziej znanych firm .Do tej pory nie zawiódł mnie Mitchell , Shakespeare ( nawet kołowrotek PRO AM za 23 zł jakoś daje radę , nie mówiąc już o fantastycznej taniej karpiówce teleskopowej SHAKESPEARE CYPRY TELE CARP w cenie ok 170 zł ), Robinson itd .Na stronie autora tego wątku zawarta jest informacja i bezpośredni odnośnik do sklepu sprzedającego nieco podobne produkty - jak to wytłumaczyć ? Jedyne co przychodzi na myśl to jakaś "gra o niejasnych dla mnie zasadach . Mimo wszystko w dalszym ciągu prosiłbym adres strony ( o ile komuś uda się znaleźć gdyż nie da się tego zrobić standardowym sposobem czyli wpisując nazwę ) . Jedna z wędek , widziana na bazarze nawet mi się podobała i gdyby nie te ceny ...to kto wie , może uległbym pokusie ? Informacje o rosyjskich szybach górniczych ( gdzie wyrabiane są różne artykuły ) , można znaleźć w internecie ale też nie da się tego zrobić standardową metodą . Polecam także tekst znanego wędkarskiego publicysty "Karp na obrotówkę " w którym w humorystyczny sposób wspomina na temat tego typu wędek .Trzeba być po prostu ukierunkowanym na szukanie informacji dotyczących sprzętu nieznanych firm - co onegdaj czyniłem i udało mi się w tym względzie uzyskać pewną wiedzę . Mógłbym na jednym tchu wymienić wiele nazw wędzisk i kołowrotków , które w zasadzie z wędkarstwem niewiele mają wspólnego . To tyle. Zakończyłem już rozmowę z dystrybutorem lub przynajmniej współpracownikiem firmy handlującym sprzętem firmy SPORT FISH .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło. Czasem udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 ) kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 - obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki - rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek to dezel .
Aleś ty obłudną burą małpą jest... Polecę prze ciebie, ale i tak mam gorsze problemy. Tomek, sraj na gada... Odwal się ode mnie . Walnij się w cytrynę którą chyba masz zamiast głowy i nie zawracaj innym dupy . Też mam zupełnie inne sprawy na głowie jak tylko rozmowa z kimś takim jak ty. A poleć sobie gdzie chcesz , gówno mnie to obchodzi . Potem będziesz się skarżył i szukał winowajców . Leć gdzie chcesz . Nie jestem taki jak ty a nawet wy , wiem że usunięto komuś bloga , za niedyplomatyczne zachowanie - w zaistniałej sytuacji szkoda mi bloga i poglądów ( być może podobnych niż moje ) weń zawartych , jego dokonań i być może wysokiej etyki narażanej na takich portalach na szwank - ale nie szkoda mi kogoś kto na zwyczajną modlitwę i adnotację dotyczącą "Tygodnia dobroci dla zwierząt " odpowiada ( o zgrozo) , sami pamiętacie czym ..... Z tego co się dowiedziałem tak właśnie było w przypadku jednego z waszych kolegów , za którego bierzecie teraz odwet na wszystkich wyrażających poglądy inne niż wasze , w tym również i na mnie .Zwyczajnie się "naciął " tak jak ja na kilku produktach made in edam . Wątek "Dziwna metoda nie ma z tym nic wspólnego .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to
coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i
jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz
nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają
toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze
dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek
przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla
początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło. Czasem
udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 )
kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 -
obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki
- rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek
to dezel .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to
coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i
jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz
nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają
toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze
dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek
przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla
początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło. Czasem
udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 )
kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 -
obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki
- rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek
to dezel .
Kiedyś kupiłem taką wędkę na bazarze, "firma" New World Multipicker. Był to mój pierwszy kij tego typu. Zapłaciłem za niego 25zł. Miał swoje wady ale złowiłem na niego masę ryb. Co ciekawe kij sporo przeżył, jest dosłownie staruszkiem ale cały czas nadaje się do użytku stojąc bezczynnie w szafie. Rynek jest pełen bubli jednak czasem można trafić coś ciekawego. Mój pierwszy delikatny kij na okonie był również wędką tej klasy i całkiem fajnie się sprawował. Oczywiście gdyby było mnie wtedy stać kupiłbym inne wędki, niestety a może stety :D miałem inne wydatki. Inaczej się ma sprawa z kręciołami, nigdy nie trafiłem na bazarowym rynku nic, co by przetrwało sezon ostrego użytkowania. Warto zaoszczędzić trochę więcej kasy i kupić coś, chociaż ze średniej pułki. Niezawodny hamulec jest sprawą najważniejszą, przez takie bazarowe gnioty straciłem parę ładnych ryb. Wymieniono w temacie firmę Larus. Kiedyś wpadł mi w ręce kołowrotek tego producenta. Szczerze nie polecam. :) Nienajgorsze mają za to stalki, żadna mnie jeszcze nie zawiodła.
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-morskie-wedki-sportfish-extra-telestrong-390--100-150--su01---o_l_298_144.html.
Zapewne chodzi o tą wędkę ? Też mi się ona podobała lecz wziąwszy pod
uwagę wszystkie "za i przeciw ( z przewagą tych 2 ) nie uległem pokusie .
Polecam zainteresować się mało popularnymi na naszym rynku artykułami
firmy MILO . Jest to producent powszecyhnie bardzo znany , czego nie
można powiedzieć o jego wyrobach , które w Polsce , z niewiadomych ,
irracjonalnych przyczyn stanowią tzw " margines " . A szkoda bo MILO ma
bogaty asortyment wśród których znajdzie się kije nie tylko do
"polskiego łowienia ale i również takie , których nie znajdzie się
nigdzie indziej - u żadnego z działających od lat na naszym rynku ,
producenta .Jakiś czas temu przypadkowo natknąłem się na forum , gdzie
autor wątku wyrażał swoją dezaprobatę braku na naszym rynku , mocnych
długich wędzisk , które nadawałyby się do połowu na żywca szczupaków czy
sandaczy ( kij miał mieć długość 4 ,5 - 6m ) . Koledzy z forum
doradzali kupno świetnej w ich mniemaniu wędki BYRON . Okazało się
jednak że wędka ta jest nie tylko marną podróbą BYRONA ( co jak te
polskie OKUMY ) ale i również szansa na kupno akurat tego kija była jak 1
:1.000000. Ktoś marzy o takim kiju ? Proszę bardzo :Milo ma wędkę ,
przypominającą swym wyglądem bolonkę a mocą zaś karpiówkę MILO CHROMIUM
FULK 10 BOAT 5 m ( do morskiego połowu bonito z łodzi )
http://www.milo.it/en/Canne/Mare/4.asp .
Sorry za nie danie pytania.
Mam pytanie czy miał kontakt ze sprzętem firmy Sport Fish lub używał coś z Ich asortymentu.
W szczególności chodzi mi o wędziska o wszystkie kategorie. Czy warte poznania czy nie.
Proszę o komentarze osób które miały z jakimkolwiek wędziskiem doczynienia.
Pozdrawiam.
Sport Fish to import z ZSRR i bynajmniej nie piszę tego poprzez pryzmat ( nazwijmy to ) "spraw nie związanych z wędkarstwem .King bądź Golden , Sport Fish i wiele innych to firmy nieistniejące a wspólnym źródłem pochodzenia produktów tego rodzaju są nielegalne , podziemne fabryki , budowane w gigantycznych , opustoszałych szybach górniczych - gdzieś pośrodku - nieprzebytych terenów "Federacji Rosyjskiej " . W owych to zakładach - masowo wyrabia się rzeczy codziennego użytku : sedesy , muszle klozetowe i inne potrzebne akcesoria - w tym również i wędki , całkiem już legalnie kupowane na bazarze lub w pewnym sklepie internetowym , który kiedyś na pytanie odnośnie produktu odpisał mi że : jak mi nie odpowiada cena to "mam poczekać do lata , wejść w krzaczory , wybrać sobie drzewko i zrobić wędkę - tylko wtedy nie będzie niebieska . Stanowczo dziękuję za takie chamstwo jak również daleki jestem od kupna chłamu z tureckich bazarów , opatrzonych tamponowanym logiem jednym z ww "firm ".
Bartek a skąd masz takie informację. Bo też jestem ciekawy tej firmy.
No co do bazarów to Konger i Robinson tez na bazarze jest dostępny.
Po pierwsze nie mam na imię Bartek ! Pytałem się kiedyś najrozmaitszych sprzedawców , czyta się o takich firmach na forach nawet sprzedawcy produktów spod "igły J ....a śmieją się z wędek o dziwnych lub tendencyjnych nazwach . Osobiście - już dawno mam za sobą okres fascynacji wędkami typu K .. g . G ... n , Maratonas , Three Brothers , Leopard itp . O ile się nie mylę na bazarze spotkałem się także z rzeczoną firmą ale w okresie fascynacji "bazarem " zawsze kupowałem te tańsze a więc gorzej wyglądające i co się później okazało - mniej funkcjonalne .Co się natomiast tyczy 100 % podróbek to całą pewnością można do nich zaliczyć wędki "OKUMA ( "węglowe " _ Skąd pewność że te kije ani przez chwilę nawet " nie leżały " koło Okumy ? Otóż producent ten produkuje niewielką , limitowaną serię wędzisk , całkowicie niedostępnych na rynku europejskich . Więcej na temat ww wędek wypowiadał się nie będę ponieważ czuje że to jakiś głupi podstęp i fortel "jakby "skierowany w moją osobę . Nie złapiesz mnie kolego na takie numery . Jako konsument ( w dodatku niezadowolony i znający setki niepochlebnych opinii na temat różnorodnych firm ) mam prawo wyrażać swoją rzetelną opinię w sposób zgodny ze swoim sumieniem oraz ...zdaniem innych niezadowolonych . Wracając jeszcze do tematu wędek - jeżeli jesteś zainteresowany danym sprzętem , to przecież nic nie stoi na przeszkodzie - aby wejść na stronę producenta i rozkoszować się widokiem być może całkiem bogatej oferty . Czyż to nie nadzwyczaj proste ? Jeżeli dysponujesz adresem strony producenta to nie omieszkaj wkleić go na karty forum - sam z przyjemnością zapoznam się z ofertą tego producenta .Muszę bowiem przyznać że czasem pod długich poszukiwaniach udawało mi się znaleźć strony najróżniejszych , zupełnie nieznanych w naszym kraju producentów takich jak Viva , Larus ( litewski mało znany ) , Fly ( włoski jeden z najlepszych producentów na świecie ) , Viking " Teben " , Siweida ( Chiny ) i wiele , wiele innych .
Bartłomiej:)
Nie opowiadam się i nie faworyzuję z żadną z firm . Każdy sprzęt trzeba sprawdzić w praktyce lub wysłuchać rzetelnych opiniodawców ( w moim przypadku często zadziałały oba mechanizmy ). Niektóre wędki bazarowe lub firm nieznanych pomimo tego że bardziej przypominają maszt flagowy lub dyszel od wozu są całkiem dobre . Inne zaś ,mimo pozornie perfekcyjnego wykonania można o kant dupy stłuc .Taka jest prawda i takie są fakty .
Coś w tym jest. Lecz jakoś nie przemawia do mnie nazwa bazarowa Ponieważ można dostać na rzeczonym bazarze Kongersa, Daiwę, Jaxona, Naet kołowrotki shimanowskie i nie podróbki z gwarnacją 5 letnią. Podejrzewam że producenta czy hurtownika ni eobchodzi gdzie się sprzedaję ważne że towar idzie.
Czy można wiedzieć co autor ma wspólnego z marką "SPORT FISH "? W zasadzie pytanie jest niepotrzebne . Jeśli ktoś współpracuje ze sklepem sprzedającym te artykuły to po co się pyta - chyba tylko po to by zrobić reklamę ? Skoro tak jest - to trzeba liczyć się też z niepowodzeniami . Trudno bowiem będzie przeforsować inne marki , zwłaszcza gdy sprzęt mało znanych firm o nazwach nieco tendencyjnych lub "azjatyckich " czasem bywa zawodny co nie przysparza mu zwolenników .Jeśli chodzi o mnie to się kiedyś "naciąłem na Allegro " . Zapytałem sprzedawcy o cenę lub ewentualną obniżkę - na co ten polecił mi wybrać latem drzewko i zrobić sobie wędkę .Drugim takim przypadkiem było kupno kołowrotka - przysłano mi "od nowego "zepsuty kołowrotek marki G... n . Starajmy się wybierać dobry sprzęt.
Aleś ty obłudną burą małpą jest... Polecę prze ciebie, ale i tak mam gorsze problemy. Tomek, sraj na gada...
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło.
Kto chce niech kupuje . Osobiście straciłem zaufanie do tego typu wynalazków . Wprawdzie sprzęt K..g , G...n , Z...o , M... s , i inne wygląda coraz atrakcyjniej lecz mimo to wolę kupować sprzęt najbardziej znanych firm .Do tej pory nie zawiódł mnie Mitchell , Shakespeare ( nawet kołowrotek PRO AM za 23 zł jakoś daje radę , nie mówiąc już o fantastycznej taniej karpiówce teleskopowej SHAKESPEARE CYPRY TELE CARP w cenie ok 170 zł ), Robinson itd .Na stronie autora tego wątku zawarta jest informacja i bezpośredni odnośnik do sklepu sprzedającego nieco podobne produkty - jak to wytłumaczyć ? Jedyne co przychodzi na myśl to jakaś "gra o niejasnych dla mnie zasadach . Mimo wszystko w dalszym ciągu prosiłbym adres strony ( o ile komuś uda się znaleźć gdyż nie da się tego zrobić standardowym sposobem czyli wpisując nazwę ) . Jedna z wędek , widziana na bazarze nawet mi się podobała i gdyby nie te ceny ...to kto wie , może uległbym pokusie ? Informacje o rosyjskich szybach górniczych ( gdzie wyrabiane są różne artykuły ) , można znaleźć w internecie ale też nie da się tego zrobić standardową metodą . Polecam także tekst znanego wędkarskiego publicysty "Karp na obrotówkę " w którym w humorystyczny sposób wspomina na temat tego typu wędek .Trzeba być po prostu ukierunkowanym na szukanie informacji dotyczących sprzętu nieznanych firm - co onegdaj czyniłem i udało mi się w tym względzie uzyskać pewną wiedzę . Mógłbym na jednym tchu wymienić wiele nazw wędzisk i kołowrotków , które w zasadzie z wędkarstwem niewiele mają wspólnego . To tyle. Zakończyłem już rozmowę z dystrybutorem lub przynajmniej współpracownikiem firmy handlującym sprzętem firmy SPORT FISH .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło.
Czasem udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 ) kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 - obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki - rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek to dezel .
Aleś ty obłudną burą małpą jest... Polecę prze ciebie, ale i tak mam gorsze problemy. Tomek, sraj na gada... Odwal się ode mnie . Walnij się w cytrynę którą chyba masz zamiast głowy i nie zawracaj innym dupy . Też mam zupełnie inne sprawy na głowie jak tylko rozmowa z kimś takim jak ty. A poleć sobie gdzie chcesz , gówno mnie to obchodzi . Potem będziesz się skarżył i szukał winowajców . Leć gdzie chcesz . Nie jestem taki jak ty a nawet wy , wiem że usunięto komuś bloga , za niedyplomatyczne zachowanie - w zaistniałej sytuacji szkoda mi bloga i poglądów ( być może podobnych niż moje ) weń zawartych , jego dokonań i być może wysokiej etyki narażanej na takich portalach na szwank - ale nie szkoda mi kogoś kto na zwyczajną modlitwę i adnotację dotyczącą "Tygodnia dobroci dla zwierząt " odpowiada ( o zgrozo) , sami pamiętacie czym ..... Z tego co się dowiedziałem tak właśnie było w przypadku jednego z waszych kolegów , za którego bierzecie teraz odwet na wszystkich wyrażających poglądy inne niż wasze , w tym również i na mnie .Zwyczajnie się "naciął " tak jak ja na kilku produktach made in edam . Wątek "Dziwna metoda nie ma z tym nic wspólnego .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło.
Czasem udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 ) kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 - obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki - rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek to dezel .
Od akurat nie o reklame mi chodziło lecz o komentarze czy ktoś to coś używa. Byłem zainteresowany pewną wędką lecz poniuchałem na forach i jakoś Barku lub Marcinie nie przemawia do mnie ta firma. Tu się mylisz nie współpracuję.
Co do goldena kołowrotów to niektóre mają toporne te kręcioły choć tanie i bazarowe to posiadam 2 po Ojcu jeszcze dostałęm i służą mi 2 sezon reasumując 5sezon wytrzymują asporojuż żyłek przewinęły i nie jeden deszcz przeżyły jakoś trafiłem i fakt dla początkujących mógłbym polecić chybą że się coś zmieniło.
Czasem udaje się kupić sprwany sprzęt . Mnie przysłano kołowrotek : 1 ) kaleczący żyłkę 2) ze szpulą metalową ( bez szpuli zapasowej ) , 3 - obtłuczenia zamalowane srebrzanką co sugeruje zużycie 3 ) Kruche zębatki - rozpadły się jak kości u chorego na syfilis co znaczy że kołowrotek to dezel .
Kiedyś kupiłem taką wędkę na bazarze, "firma" New World Multipicker. Był to mój pierwszy kij tego typu. Zapłaciłem za niego 25zł. Miał swoje wady ale złowiłem na niego masę ryb. Co ciekawe kij sporo przeżył, jest dosłownie staruszkiem ale cały czas nadaje się do użytku stojąc bezczynnie w szafie. Rynek jest pełen bubli jednak czasem można trafić coś ciekawego. Mój pierwszy delikatny kij na okonie był również wędką tej klasy i całkiem fajnie się sprawował. Oczywiście gdyby było mnie wtedy stać kupiłbym inne wędki, niestety a może stety :D miałem inne wydatki. Inaczej się ma sprawa z kręciołami, nigdy nie trafiłem na bazarowym rynku nic, co by przetrwało sezon ostrego użytkowania. Warto zaoszczędzić trochę więcej kasy i kupić coś, chociaż ze średniej pułki. Niezawodny hamulec jest sprawą najważniejszą, przez takie bazarowe gnioty straciłem parę ładnych ryb.
Wymieniono w temacie firmę Larus. Kiedyś wpadł mi w ręce kołowrotek tego producenta. Szczerze nie polecam. :) Nienajgorsze mają za to stalki, żadna mnie jeszcze nie zawiodła.
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-morskie-wedki-sportfish-extra-telestrong-390--100-150--su01---o_l_298_144.html. Zapewne chodzi o tą wędkę ? Też mi się ona podobała lecz wziąwszy pod uwagę wszystkie "za i przeciw ( z przewagą tych 2 ) nie uległem pokusie . Polecam zainteresować się mało popularnymi na naszym rynku artykułami firmy MILO . Jest to producent powszecyhnie bardzo znany , czego nie można powiedzieć o jego wyrobach , które w Polsce , z niewiadomych , irracjonalnych przyczyn stanowią tzw " margines " . A szkoda bo MILO ma bogaty asortyment wśród których znajdzie się kije nie tylko do "polskiego łowienia ale i również takie , których nie znajdzie się nigdzie indziej - u żadnego z działających od lat na naszym rynku , producenta .Jakiś czas temu przypadkowo natknąłem się na forum , gdzie autor wątku wyrażał swoją dezaprobatę braku na naszym rynku , mocnych długich wędzisk , które nadawałyby się do połowu na żywca szczupaków czy sandaczy ( kij miał mieć długość 4 ,5 - 6m ) . Koledzy z forum doradzali kupno świetnej w ich mniemaniu wędki BYRON . Okazało się jednak że wędka ta jest nie tylko marną podróbą BYRONA ( co jak te polskie OKUMY ) ale i również szansa na kupno akurat tego kija była jak 1 :1.000000. Ktoś marzy o takim kiju ? Proszę bardzo :Milo ma wędkę , przypominającą swym wyglądem bolonkę a mocą zaś karpiówkę MILO CHROMIUM FULK 10 BOAT 5 m ( do morskiego połowu bonito z łodzi ) http://www.milo.it/en/Canne/Mare/4.asp .