we wrześniu byłem na pobliskim stawie łowić okonie.
kiedy dotarłem na łowisko coś mnie zdziwiło...okonie pływały wolno tuż pod powierzchnią.
po zastanowieniu sięgnąłem do pudełka z przynętami i szukałem przynęty którą mógłbym poprowadzić przy powierzchni,znalazłem obrotówke w rozmiarze 0 i założyłem ją na koniec zestawu zarzuciłem metr od dużego okonia bo nie chciałem go spłoszyć.przynęta przepłynęła koło jego pyska.
zaczął ją gonić ale przed samym brzegiem ustał i odpłynął...próbowałem łowić na różne przynęty ale złowiłem tylko małego okonka 5cm.
Częste zmiany kolorów i rodzajów przynęt mogą przynieść wymierny sukces choć bywają dni (zazwyczaj nagłe załamanie pogody i gwałtowna zmiana ciśnienia) ,że ciężko cokolwiek zdziałać aby nakłonić je do współpracy.Takie już są okonie-w jeden dzień eldorado a na drugi studnia.
Witam!
we wrześniu byłem na pobliskim stawie łowić okonie.
kiedy dotarłem na łowisko coś mnie zdziwiło...okonie pływały wolno tuż pod powierzchnią.
po zastanowieniu sięgnąłem do pudełka z przynętami i szukałem przynęty którą mógłbym poprowadzić przy powierzchni,znalazłem obrotówke w rozmiarze 0 i założyłem ją na koniec zestawu zarzuciłem metr od dużego okonia bo nie chciałem go spłoszyć.przynęta przepłynęła koło jego pyska.
zaczął ją gonić ale przed samym brzegiem ustał i odpłynął...próbowałem łowić na różne przynęty ale złowiłem tylko małego okonka 5cm.
jakie macie sposoby na takie zachowanie okoni?
spróbuj na słonecznice .
w moim łowisku nie ma słonecznicy:(
Częste zmiany kolorów i rodzajów przynęt mogą przynieść wymierny sukces choć bywają dni (zazwyczaj nagłe załamanie pogody i gwałtowna zmiana ciśnienia) ,że ciężko cokolwiek zdziałać aby nakłonić je do współpracy.Takie już są okonie-w jeden dzień eldorado a na drugi studnia.
zgadzam sie z kolega wyzej ale moze sprobuj cykada jak najmniejsza podciagaj energicznia a moze je to zaciekawi