Witam,mam problem.Mianowicie łowię na spinning.Pewnego razu wszedłem w trzciny i patrze a tam 40 cm wzdręgi pływają stadami po 10 osobników.Próbowałem wszystkiego od gum po wahadłówki.Miałem prawdopodobnie na gumkę 1 ale spóźnione miałem zacięcie i hol trwał 10 s.Za drugim ciągnę już przy brzegu gumkę i patrze.Jest leci.Za moją przynętą szła piękna 40 lecz przy samej końcówce odwróciła się i od płynęła.Tata złapał 1 na twistera.A ja nic rzucam im pod nos a one albo się nie zainteresują albo lecą za nią lecz nie walą:(.Pomocy!!!Na co wy łapiecie?
Na kołowrotku żyłeczka nie wiecej jak 0,16 plus spławiczek do max 1,5 grama najlepiej w wersji "zapałka, igła" dociążenie do spławika zaraz pod nim, a przynęta np. biały robal z 3 sztuki na haczyku o jakieś 30 cm. od dociążenia lub nawet do 50 cm.
Robale zaczepione za d....e swobodnie opadając wystarczą do sprowokowania ataku jak oczywiście wyślesz zestaw w odpowiednie miejsce.
Kuku myślę, że jeszcze trochę za wcześnie bo rybki czekają na to co spada z drzewa czyli teraz robale ale kto wie może już teraz kuku będzie dobre :-)
Popieram kolegów z propozycjami na spławiki. Świetnie tez spisuje się u mnie metoda gruntowa. Koszyczek z zanęta ,,leszcz piernikowy,, oraz na hak 2 ziarna słodkiej kukurydzy. Plocie już po wyżej 40 cm. łowiłem, może i na wzdręgi podziała.
nie wiem co do spławiczka bo jest tak pływa tam z 50 małych i co 15/20 s przepływają w tą i drugą stronę wzdłuż trzcin z 1/1,5 m od brzegu ale spróbuję bo rzucałem twisterami pod nos i nic :D dziękuję wszystkim za radę zobaczy się w sobotę i zdam wam relację.
Co prawda nie łowiłem ich na spinning już od dobrych kilku lat, ale to co mi się sprawdzało wcześniej to gumeczki do max 2cm na główkach robionych ze śruciny i haku muchowym,nimfy i cykadki. Kilka zapiąłem na woblerki o długości 1,5cm ale nie wydają mi się dobrą przynętą na krasnopiórki. Obrotówki 00 też mogą być dobre ale znaleźć taką która pracuje przy pierwszym kontakcie z wodą jest trudno.
Witam. Mi ostatnio na parocha pierwsza wzdręga uderzyła. Byłem trochę zaskoczony.Ale może problem tkwi w prowadzeniu przynęty. Nie wiem jaką technikę teraz stosujesz, ale ja proponuje ci bardzo powolne ściąganie przy dnie. Właśnie w taki sposób nią złapałem. Jest to ryba spokojniejsza od prawdziwych drapieżników i może po prostu spowolnienie przynęty pomoże.Dodaje zdjęcie wzdręgi :)
Witam. Ostatnio wyciągnąłem swoją pierwszą wzdręgę na parocha, więc doświadczenia nie mam. Ale może problem nie tkwi w przynętach tylko w sposobie ich prowadzenia. Mi uderzyła przy bardzo powolnym ściąganiu paprocha po dnie. Spróbuj tego sposobu może pomoże. Może wynika to z tego, że wzdręga nie jest typowym drapieżnikiem tylko rybą spokojnego żeru i potrzebuję więcej czasu na reakcje niż chodź by okoń, który bije aż miło :)
Zdziwił mnie fakt ,że pływają blisko Ciebie , bo zazwyczaj to bardzo płochliwa ryba.Co prawda trochę za wcześnie ale teraz wszystko jest porąbane i może one podchodziły do tarła(stąd ich nieostrożność) Próbuj jak radzą koledzy na mikro twisterka(jeśli to nie tarło)w ciemnych kolorach bez brokatu.
Uff jakoś udało się dodać zdjęcie. Przepraszam za podwójny post, ale wcześniej próbował dodać post od razu ze zdjęciem i się zdjęcia nie udało, ale nie zauważyłem, że post się dodał.
Zdziwił mnie fakt ,że pływają blisko Ciebie , bo zazwyczaj to bardzo płochliwa ryba.Co prawda trochę za wcześnie ale teraz wszystko jest porąbane i może one podchodziły do tarła(stąd ich nieostrożność) Próbuj jak radzą koledzy na mikro twisterka(jeśli to nie tarło)w ciemnych kolorach bez brokatu.
też się zdziwiłem włażę cicho i powoli do wody chwile się spłoszą 5/15s minie i jado stada 10 osobników 35/40 cm czasami karp metr od brzegu leci a ostatni lin z 43 cm
Krasnopióra na spin to zajęcie dla naprawdę cierpliwych, ryby spokojnego żeru rzadko kiedy zmuszają sie do gonitwy za zdobyczą , ja przychylę się do zdania jednego z kolegów że dobrze spisuje sie gruntówka z koszykiem, słodka leszczowa zanęta ze średnią frakcją, na haku nr 12-10 założone 5 robali kolorowych polecam miks z pinki (czerwona biała pomarańczowa niebieska itp) rzucona blisko trzcin , przypon 30cm albo 20cm, nęcenie punktowe w miejsce rzutu, koszyka, dzikuny można zastąpić czerwonym kopanym robakiem, wymoczonym w olejku waniliowym, (super na nią lecą ) na dowód dorzucam foto z ostatniego połowu :)
Największe złapałem na malutkiego żywca. Ot trochę dalej od brzegu coś ganiało drobnicę, przy takim krzaku. Podrywka, malutki żywiec i 4 wyciągnięte. Największa 43 cm. Ale przy pierwszej to było zdziwienie bo na początku myślałem, ze to okonie.
najlepszy i najskuteczniejszy s posób na wzdręge to oczywiście spławik. Czerwony robak z rzut zaraz za trzcine,ale trzeba uważać żeby sięniewypieła ryba w trakcie holu bo stado sie spłoszy i bez brania przez 30min
Sposób na dużą wzdręgę : "Na balona " . Bierze się stary (,ale nie spleśniały ) bochenek chleba , wkłada się go do siatki żyłkowej ( np : po cebuli , jabłkach , pomarańczach czy ziemniakach itp) ... Następnie przywiązuje się do tego sznurek o długości równej z głębokością łowiska ( najczęściej dość niewielką ) a całość obciąża ( kotwiczy ) cegłą lub kamieniem. "Balon " , który unosi się na powierzchni - wabi stado wzdręg , które łowi się dość długim (6 -8 m ) , sprężystym batem o akcji 1/3 , z dość mocnym zestawem ( 0,16 - 0,18 na żyłce głównej i 0,14 na przyponie ) . Można też łowić na wędkę z kołowrotkiem - a wtedy przyłowem potrafi być karp ,płoć a nawet lin , cmokający pod grążelami , który choć rzadko - czasem bierze także spod powierzchni lub wpół wody. Po łowieniu - "balon" wyciąga się z wody .Inny sposób , możliwy do wykorzystania podczas łowienia z łodzi - to spławikówka , w której też specyficzny i oryginalny jest tylko sposób nęcenia .Otóż robi się dość duże ( i wysokie na 10 cm ) wieńce z suchej trzciny oraz oczeretu . Następnie kotwiczy się te "koła " na wodzie - w sobie tylko znany sposób i tam - rozpoczyna nęcenie ... skórką chleba ciętą nożyczkami ... Po paru dniach (2-3 a czasem nawet i po 1 ) - wzdręgi - są już gotowe i chętne do brania na wędkę .Duże wzdręgi łowiłem na krótkiego , bo 4 -metrowego bata z delikatnym zestawem i ryżem preparowanym w roli przynęty . Jego trwałość można zwiększyć maczając ryż w oleju . Odrębnym zagadnieniem jest łowienie dużych wzdręg na spinning . Mini-błysteczki ( "00 ") , małe twisterki i ripperki z małą główką jigową (uwaga - szkodliwe dla zdrowia a nawet rakotwórcze ), prowadzone powoli , w pobliżu grążeli , małe woblery imitujące biedronki , koniki polne i inne owady , ogonki twisterów nanizane na mormyszki - to sposoby , o których mówi się często.
ja ogólnie łowie na jak najmniejszą obrotówkę srebrną która ma połyski brokatu nie wiem jak to ująć, malutkie obrotówki z pomarańczowym koralikiem na końcu :D
Zgadzam się w 100% z kolegą najlepsza wzdręga będzie brała od początku sierpnia wtedy to najlepiej na delikatny zestaw gruntowy (spławiczek 4 gr) i tak aby ołów nie opadał na dno tylko sama przynęta. Polecam próbować około metra od trzcin na kukurydzkę jak największą.
Wzdegi dobrze biora na male paproszki kolor motor oil z brokatem male wirowki i mikro jigi w roznych kolorach ja je polawiam nad podwodnymi lakami gdzie sie wypasaja a najwiesza jaka zlowilem miala 32 cm a takie 23-25 to standart latwo idzie je skusic do brania o ile sie je znajdzie na jeziorze . [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/jigprzycietypomarancz.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/6452/jigprzycietypomarancz.jpg[/IMG][/URL]
Witam,mam problem.Mianowicie łowię na spinning.Pewnego razu wszedłem w trzciny i patrze a tam 40 cm wzdręgi pływają stadami po 10 osobników.Próbowałem wszystkiego od gum po wahadłówki.Miałem prawdopodobnie na gumkę 1 ale spóźnione miałem zacięcie i hol trwał 10 s.Za drugim ciągnę już przy brzegu gumkę i patrze.Jest leci.Za moją przynętą szła piękna 40 lecz przy samej końcówce odwróciła się i od płynęła.Tata złapał 1 na twistera.A ja nic rzucam im pod nos a one albo się nie zainteresują albo lecą za nią lecz nie walą:(.Pomocy!!!Na co wy łapiecie?
???????
Obrotówki 00, twistery max 3 cm, małe wobki, jigi. nie używam agrafek.
Może zamiast metody spiningowej warto zmienić sprzęt na zwykły spławik + robal?
Jak je sprowokować do strzału w przynęte?
Jack14 Może zamiast metody spiningowej warto zmienić sprzęt na zwykły spławik + robal?
Zgadzam się , na spławik i na haczyku słodka kukurydza .
Jak daleko od miejsca w którym wędkujesz widzisz wzdręgi?
metr może mniej
Jak daleko od miejsca w którym wędkujesz widzisz wzdręgi?
pływają mi niedaleko nóg jak bym miał wodery to przez moje nogi
Na kołowrotku żyłeczka nie wiecej jak 0,16 plus spławiczek do max 1,5 grama najlepiej w wersji "zapałka, igła" dociążenie do spławika zaraz pod nim, a przynęta np. biały robal z 3 sztuki na haczyku o jakieś 30 cm. od dociążenia lub nawet do 50 cm.
Robale zaczepione za d....e swobodnie opadając wystarczą do sprowokowania ataku jak oczywiście wyślesz zestaw w odpowiednie miejsce.
Kuku myślę, że jeszcze trochę za wcześnie bo rybki czekają na to co spada z drzewa czyli teraz robale ale kto wie może już teraz kuku będzie dobre :-)
Pozdrawiam.
Jak je sprowokować do strzału w przynęte?
Najwięcej brań jest w trakcje opadania przynęty.Dobrymi przynętami są nimfy,lub mikro jigi.
Popieram kolegów z propozycjami na spławiki. Świetnie tez spisuje się u mnie metoda gruntowa. Koszyczek z zanęta ,,leszcz piernikowy,, oraz na hak 2 ziarna słodkiej kukurydzy. Plocie już po wyżej 40 cm. łowiłem, może i na wzdręgi podziała.
@Bobik9900
Możesz lekko wychamować czy na teraz coś proponować?
Dobra już to co małem do przekazania przekazałem pytający zrobi co chce.
Pozdrawiam.
A może to jazie, a nie wzdręgi ? Tak czy siak twister 2.5cm na główce 1gram, prędzej przy później jakaś się skusi.
nie wiem co do spławiczka bo jest tak pływa tam z 50 małych i co 15/20 s przepływają w tą i drugą stronę wzdłuż trzcin z 1/1,5 m od brzegu ale spróbuję bo rzucałem twisterami pod nos i nic :D dziękuję wszystkim za radę zobaczy się w sobotę i zdam wam relację.
Co prawda nie łowiłem ich na spinning już od dobrych kilku lat, ale to co mi się sprawdzało wcześniej to gumeczki do max 2cm na główkach robionych ze śruciny i haku muchowym,nimfy i cykadki. Kilka zapiąłem na woblerki o długości 1,5cm ale nie wydają mi się dobrą przynętą na krasnopiórki. Obrotówki 00 też mogą być dobre ale znaleźć taką która pracuje przy pierwszym kontakcie z wodą jest trudno.
Przesyłam focisze taty wzdręgusi
Zdjęcie taty wzdręgi pływają dużo większe po 10 osobników!!!!!!!!!!!!
Witam. Mi ostatnio na parocha pierwsza wzdręga uderzyła. Byłem trochę zaskoczony.Ale może problem tkwi w prowadzeniu przynęty. Nie wiem jaką technikę teraz stosujesz, ale ja proponuje ci bardzo powolne ściąganie przy dnie. Właśnie w taki sposób nią złapałem. Jest to ryba spokojniejsza od prawdziwych drapieżników i może po prostu spowolnienie przynęty pomoże.Dodaje zdjęcie wzdręgi :)
Witam. Ostatnio wyciągnąłem swoją pierwszą wzdręgę na parocha, więc doświadczenia nie mam. Ale może problem nie tkwi w przynętach tylko w sposobie ich prowadzenia. Mi uderzyła przy bardzo powolnym ściąganiu paprocha po dnie. Spróbuj tego sposobu może pomoże. Może wynika to z tego, że wzdręga nie jest typowym drapieżnikiem tylko rybą spokojnego żeru i potrzebuję więcej czasu na reakcje niż chodź by okoń, który bije aż miło :)
Zdziwił mnie fakt ,że pływają blisko Ciebie , bo zazwyczaj to bardzo płochliwa ryba.Co prawda trochę za wcześnie ale teraz wszystko jest porąbane i może one podchodziły do tarła(stąd ich nieostrożność) Próbuj jak radzą koledzy na mikro twisterka(jeśli to nie tarło)w ciemnych kolorach bez brokatu.
Uff jakoś udało się dodać zdjęcie. Przepraszam za podwójny post, ale wcześniej próbował dodać post od razu ze zdjęciem i się zdjęcia nie udało, ale nie zauważyłem, że post się dodał.
Zdziwił mnie fakt ,że pływają blisko Ciebie , bo zazwyczaj to bardzo płochliwa ryba.Co prawda trochę za wcześnie ale teraz wszystko jest porąbane i może one podchodziły do tarła(stąd ich nieostrożność) Próbuj jak radzą koledzy na mikro twisterka(jeśli to nie tarło)w ciemnych kolorach bez brokatu.
też się zdziwiłem włażę cicho i powoli do wody chwile się spłoszą 5/15s minie i jado stada 10 osobników 35/40 cm czasami karp metr od brzegu leci a ostatni lin z 43 cm
@Bobik9900
Możesz lekko wychamować czy na teraz coś proponować?
A możesz po ludzku to napisać ? bo nie rozumiem tego o co pytasz.
wzdręgi na spinning dobrze biorą na najmniejsze obrotówki, twisterki i mikrodżigi. lubią czerwony:)
Krasnopióra na spin to zajęcie dla naprawdę cierpliwych, ryby spokojnego żeru rzadko kiedy zmuszają sie do gonitwy za zdobyczą , ja przychylę się do zdania jednego z kolegów że dobrze spisuje sie gruntówka z koszykiem, słodka leszczowa zanęta ze średnią frakcją, na haku nr 12-10 założone 5 robali kolorowych polecam miks z pinki (czerwona biała pomarańczowa niebieska itp) rzucona blisko trzcin , przypon 30cm albo 20cm, nęcenie punktowe w miejsce rzutu, koszyka, dzikuny można zastąpić czerwonym kopanym robakiem, wymoczonym w olejku waniliowym, (super na nią lecą )
na dowód dorzucam foto z ostatniego połowu :)
sprubuj złapać je na bocznego troka, polecam fajna zabawa
Witam. Ja łowie na mini twistery i obrotówki nr1 z czerwonym chwostem lub paprochy o jaskrawych kolorach. Pozdrawiam
Witam. Jaz z powodzeniem łowie wzdręgi na mini twistery i obrotówki nr1 z czerwonym chwostem lub paprochy o jaskrawych kolorach. Pozdrawiam
Największe złapałem na malutkiego żywca. Ot trochę dalej od brzegu coś ganiało drobnicę, przy takim krzaku. Podrywka, malutki żywiec i 4 wyciągnięte. Największa 43 cm. Ale przy pierwszej to było zdziwienie bo na początku myślałem, ze to okonie.
najlepszy i najskuteczniejszy s posób na wzdręge to oczywiście spławik. Czerwony robak z rzut zaraz za trzcine,ale trzeba uważać żeby sięniewypieła ryba w trakcie holu bo stado sie spłoszy i bez brania przez 30min
Sposób na dużą wzdręgę : "Na balona " . Bierze się stary (,ale nie spleśniały ) bochenek chleba , wkłada się go do siatki żyłkowej ( np : po cebuli , jabłkach , pomarańczach czy ziemniakach itp) ... Następnie przywiązuje się do tego sznurek o długości równej z głębokością łowiska ( najczęściej dość niewielką ) a całość obciąża ( kotwiczy ) cegłą lub kamieniem. "Balon " , który unosi się na powierzchni - wabi stado wzdręg , które łowi się dość długim (6 -8 m ) , sprężystym batem o akcji 1/3 , z dość mocnym zestawem ( 0,16 - 0,18 na żyłce głównej i 0,14 na przyponie ) . Można też łowić na wędkę z kołowrotkiem - a wtedy przyłowem potrafi być karp ,płoć a nawet lin , cmokający pod grążelami , który choć rzadko - czasem bierze także spod powierzchni lub wpół wody. Po łowieniu - "balon" wyciąga się z wody .Inny sposób , możliwy do wykorzystania podczas łowienia z łodzi - to spławikówka , w której też specyficzny i oryginalny jest tylko sposób nęcenia .Otóż robi się dość duże ( i wysokie na 10 cm ) wieńce z suchej trzciny oraz oczeretu . Następnie kotwiczy się te "koła " na wodzie - w sobie tylko znany sposób i tam - rozpoczyna nęcenie ... skórką chleba ciętą nożyczkami ... Po paru dniach (2-3 a czasem nawet i po 1 ) - wzdręgi - są już gotowe i chętne do brania na wędkę .Duże wzdręgi łowiłem na krótkiego , bo 4 -metrowego bata z delikatnym zestawem i ryżem preparowanym w roli przynęty . Jego trwałość można zwiększyć maczając ryż w oleju . Odrębnym zagadnieniem jest łowienie dużych wzdręg na spinning . Mini-błysteczki ( "00 ") , małe twisterki i ripperki z małą główką jigową (uwaga - szkodliwe dla zdrowia a nawet rakotwórcze ), prowadzone powoli , w pobliżu grążeli , małe woblery imitujące biedronki , koniki polne i inne owady , ogonki twisterów nanizane na mormyszki - to sposoby , o których mówi się często.
ja ogólnie łowie na jak najmniejszą obrotówkę srebrną która ma połyski brokatu nie wiem jak to ująć, malutkie obrotówki z pomarańczowym koralikiem na końcu :D
Zgadzam się w 100% z kolegą najlepsza wzdręga będzie brała od początku sierpnia wtedy to najlepiej na delikatny zestaw gruntowy (spławiczek 4 gr) i tak aby ołów nie opadał na dno tylko sama przynęta. Polecam próbować około metra od trzcin na kukurydzkę jak największą.
Wzdegi dobrze biora na male paproszki kolor motor oil z brokatem male wirowki i mikro jigi w roznych kolorach ja je polawiam nad podwodnymi lakami gdzie sie wypasaja a najwiesza jaka zlowilem miala 32 cm a takie 23-25 to standart latwo idzie je skusic do brania o ile sie je znajdzie na jeziorze .
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/jigprzycietypomarancz.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/6452/jigprzycietypomarancz.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/20120816200004281.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1988/20120816200004281.jpg[/IMG][/URL]
Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]