Witam. W najbliższym czasie chcę się wybrać na polowanie na sandacza. Łowisko, na którym będę łowił to zbiornik po żwirowni. Z rozmów z wędkarzami, wiem że sandacza tam sporo pływa. Prócz sandacza z drapieżników występuje również okoń, a niestety szczupaka praktycznie nie ma. Będę łowił z brzegu na spinning. Głównie chodzi mi o to w jaki sposób prowadzicie przynętę, żeby skusić mętnookiego? Szybkie zwijanie czy może powolne przy dnie, a może jak na szczupaka, czyli z różnymi opadami i szarpnięciami?
Witam. W najbliższym czasie chcę się wybrać na polowanie na sandacza. Łowisko, na którym będę łowił to zbiornik po żwirowni. Z rozmów z wędkarzami, wiem że sandacza tam sporo pływa. Prócz sandacza z drapieżników występuje również okoń, a niestety szczupaka praktycznie nie ma. Będę łowił z brzegu na spinning. Głównie chodzi mi o to w jaki sposób prowadzicie przynętę, żeby skusić mętnookiego? Szybkie zwijanie czy może powolne przy dnie, a może jak na szczupaka, czyli z różnymi opadami i szarpnięciami?
Szukaj tu :tam chłopaki specjalizują się w sandaczach.
Popieram Jarka. Po co tworzyć nasty wątek o tym samym.