- kluczem do sukcesu jest dobrze dobrana zanęta która musi posiadać koniecznie otręby,pęczak,kukurydzę,zapach waniliowy i odrobinę melasy - Ja duże karasie łowię na 4/3 białe robaki na haczyk nr 8 -Na chleb ci nie polecam łowić!!!
- kluczem do sukcesu jest dobrze dobrana zanęta która musi posiadać koniecznie otręby,pęczak,kukurydzę,zapach waniliowy i odrobinę melasy - Ja duże karasie łowię na 4/3 białe robaki na haczyk nr 8 -Na chleb ci nie polecam łowić!!!
Duży karaś może wziąć na każdą przynętę serwowaną rybom spokojnego żeru, pod jednym wszakże warunkiem: ten duży karaś musi być obecny w akwenie na, którym się wędkuje.Jest to ryba o dość małym pyszczku a więc przynęty stosuje się niezbyt duże i skupione.Istnieją różne wody- a tyle wód ile zwyczajów ryb w nich bytujących: są przecież jeziora, gdzie duże karasie biorą dopiero wieczorem lub w nocy a w ciągu dnia można odnieść wrażenie, że w wodzie nie ma ryb (może oprócz małych wzdręg). Duży karaś to generalnie ryba wybitnie wybredna i kapryśna ,bierze jednak na te same przynęty co inne ryby i w tej sferze nie ma wyjątku. Pytanie w stylu "Na co dużego karasia" uważam za szczególnie bezsensowne a więc i bezcelowe( brak bowiem remedium oraz środka zaradczego, który byłby uniwersalny i skuteczny w każdych okolicznościach). Ryby pokroju lina, dużego karasia pospolitego, nie należą do gatunków, które łowi się "ot, tak", z dewizą na ustach" Mam wędkę , zanętę i przynętę - idę na karasia. Duże okazy karasia są rybami nie tylko dla tych , którzy lubią je łowić,ale przede wszystkim dla tych , którzy potrafią je łowić.W łowieniu tego typu ryb, bardzo mocno przeszkadza niecierpliwy styl życia: szybki pęd, pośpiech, traktowanie wyprawy wędkarskiej nijako i macoszemu.Reasumując: nieumiejętność dłuższego skoncentrowania się na jednym punkcie ( w tym wypadku chodzi o karasie) ,jest równoznaczne z brakiem efektów połowu.Problemowi połowu ryb kapryśnych takich jak lin , karaś - zawsze należy poświęcić więcej czasu i uwagi. Naturalnie wypowiedź ta dotyczy wód, gdzie duże karasie naprawdę występują.
skoro było tyle dobrych odpowiedzi i sam odpowiedziałeś to nie uważam pytania za bezcelowe. brak środka zaradczego, jeśli sam radzisz jak go złowić. "Na co dużego karasia" skoro nie przynęta to pora lub miejsce itd...
1):Brak uniwersalnego środka zaradczego, który pozwoliłby łowić wyłącznie duże karasie! 2):Pytanie bezcelowe, ponieważ duży karaś może wziąć na tę samą przynętę co mały karasek albo płotka czy wzdręga! 3): Odpowiedziałem bo parę karasi dużych złowiłem i wiem ,że to nie taka prosta sprawa! 4): Pory i miejsca to już musisz sobie sam znaleźć i wymościć , nikt tego bowiem za ciebie nie zrobi, a już na pewno nie poprzez Internet!
Gdyby on bral byle jak i byle kiedy to nie byłby duzy tylko byłby zjedzony. Czas zacząc myslec.
Wypuszczam kolego wszystkie karasie ,ale po twoim pytaniu widzę że chyba mi nie wierzysz.Udowadnianiem tego na tym i innym forum jestem już zmęczony.Pozdrawiam Ciebie i innych i taaaakiej ryby życzę.
W moim łowsiku na grubego karasia wystarczy 2 ziarenka kukurydzy. Ale te karasie są tam tak zagłodzone że wszystko by zjadły. Ludzie zaczynają tam już robic dzikie wysypisko.
Najważniejsze to łów od 4 do 8 rano i wieczorami od 17 do 22.Metoda to na przemian spławik i grunt(nie powiem dokładnie bo nie znam łowiska)a przynęty czerwone,kuku a jak to nie zadziała to zrób ciasto z zanętą karasiową i mąką u mnie, te większe karasie za tym szaleją
Wypuszczam kolego wszystkie karasie ,ale po twoim pytaniu widzę że chyba mi nie wierzysz.Udowadnianiem tego na tym i innym forum jestem już zmęczony.Pozdrawiam Ciebie i innych i taaaakiej ryby życzę.
tak sądziłem po zdjęciach. Pytanie faktycznie było troche złośliwe ale ja czasem ide po małe karasie bo robie je w occie jak płotki. Ostatnio nie moge znaleźć miejsca na płotki.
tak sądziłem po zdjęciach. Pytanie faktycznie było troche złośliwe ale ja czasem ide po małe karasie bo robie je w occie jak płotki. Ostatnio nie moge znaleźć miejsca na płotki.
Też tak bym chciał ;)Na karasia bardzo ważne jest miejsce, ja zawsze go szukam przy różnego rodzaju roślinności. Na haczyk najczęściej zakładam czerwonego z białym/kukurydzą lub 2 kukurydze... ( oczywiście na 1 wędkę, drugą się bawię z płotkami...) U mnie karaś to trudna ryba do złowienia, udaje się to tylko raz na kilka wypraw... Częściej trafia się leszcz ... ; /// Oraz pełno płoteczek ; //
Witam, otóż niedaleko mnie jest jeziorko w którym jest mnóstwo karasia takiego po 25-30 cm. Z tego co wiem występują tam także takie po 40+. Mam pytanie-jaką przynętę/zestaw zastosować żeby "segregować" karasie? Jeziorko jest płytkie i zarośnięte max ok 1.5m. Rosówka i spore kulki z chleba nie działają gdyż 20-taki się na nie rzucają. Z tego co mi wiadomo jestem jedynym który tam łowi wiec myślę ze kulki proteinowe tez raczej nie zadziałają.
DuĹźy karas jest ostroĹźna rybka, jeĹźeli w Ĺowisko dominujÄ ryby w rozmiarach jakie opisujesz ciÄĹźko go bÄdzie zĹowiÄ, piszesz ze Ĺowisko zaroĹniÄte moĹźe trzeba przygotowaÄ sobie miejscĂłwkÄ usunÄ Ä roĹlinnoĹÄ lub znaleĹşÄ miejsce wolne od roĹlin, nie uĹźywaj sypkich Ĺťaneta bo zabija drobne, nec kukurydza, kostkami ziemniakĂłw, z dodatkiem aromatu np czosnek, proponujÄ jako przynÄtÄ uĹźywaÄ ziemniaka ugotowanego w sposĂłb Ĺźeby siÄ na hak trzymaĹ, kostki wielkoĹci 50 groszowki, i tz kanapki kukurydza ziemniak czerwony robak, dziaĹaj selektywnie z przynÄta, ktĂłra niech leĹźy na dnie i jeĹźeli Ĺowienie nie wymaga dalekich rzutĂłw spĹawik 1,5gr ma 2gr
Kukurydza na tym łowisku odstrasza karasie, nie trzeba niczym nęcić gdyż jest ich w brud. Z czerwonym jest problem taki iż brania karasi po 20cm występują po 2-3min albo częściej. Czasami jak tam byłem na godzinę lub 2 to szło wyciągnąć i nawet 150 karasi po 20cm. Ryby na owym zbiorniku nie zważają na spławik, kiedyś jak mi się połamał na drzewie i zamontowałem 10g "bombkę" to brania były takie same jak i z 2g spławikiem. Bedę musiał popróbować na ziemniaka dziękuje za rade.
Witaj kolego.
Z twojego opisu wynika,że w tym łowisku jest mnóstwo drobnrgo karasia. Ja w takich łowiskach nęcę obficie drobną zanętą miejsce odległe około 15 m od miejsca połowu. Na mojej miejscówce nęcę niewielką ilością twardej sparzonej kukurydzy. Na haczyk zakładam dwa ziarna. Gdy przyjdzie drobnica ponownie nęcę to odległe miejsce. To jedyny sposób, żeby oszukać drobnicę. Powodzenia.
- kluczem do sukcesu jest dobrze dobrana zanęta która musi posiadać koniecznie otręby,pęczak,kukurydzę,zapach waniliowy i odrobinę melasy
- Ja duże karasie łowię na 4/3 białe robaki na haczyk nr 8
-Na chleb ci nie polecam łowić!!!
- kluczem do sukcesu jest dobrze dobrana zanęta która musi posiadać koniecznie otręby,pęczak,kukurydzę,zapach waniliowy i odrobinę melasy
- Ja duże karasie łowię na 4/3 białe robaki na haczyk nr 8
-Na chleb ci nie polecam łowić!!!
widzisz Karasek83 mamy klucz do sukcesu;))))
Na naprawde dużego karasia polecam pellet 0.12mm
Na naprawde dużego karasia polecam pellet 0.12mm
ale ten pelet na wlosie czy haczyku?
" Na naprawde dużego karasia polecam pellet 0.12mm "
Taki pellet to na haczyk nr 20 lub 22 ;-)
Pewnie miało być 12 mm ?
JK
" Na naprawde dużego karasia polecam pellet 0.12mm "
Taki pellet to na haczyk nr 20 lub 22 ;-)
Pewnie miało być 12 mm ?
JK
dzięki za poprawe błędu ;D faktycznie 12mm ;D pomyliło mi sie z żyłką / plecionką
Na naprawde dużego karasia polecam pellet 0.12mm
ale ten pelet na wlosie czy haczyku?
Oczywiście że na włosie
Dużych nie ma.Jest kilka na moim blogu,Jez.słoneczne.Te złowiłem na spławik,jednego dnia 45 a wczoraj 48 sztuk.
i co z nich robisz?
Duży karaś może wziąć na każdą przynętę serwowaną rybom spokojnego żeru, pod jednym wszakże warunkiem: ten duży karaś musi być obecny w akwenie na, którym się wędkuje.Jest to ryba o dość małym pyszczku a więc przynęty stosuje się niezbyt duże i skupione.Istnieją różne wody- a tyle wód ile zwyczajów ryb w nich bytujących: są przecież jeziora, gdzie duże karasie biorą dopiero wieczorem lub w nocy a w ciągu dnia można odnieść wrażenie, że w wodzie nie ma ryb (może oprócz małych wzdręg). Duży karaś to generalnie ryba wybitnie wybredna i kapryśna ,bierze jednak na te same przynęty co inne ryby i w tej sferze nie ma wyjątku. Pytanie w stylu "Na co dużego karasia" uważam za szczególnie bezsensowne a więc i bezcelowe( brak bowiem remedium oraz środka zaradczego, który byłby uniwersalny i skuteczny w każdych okolicznościach). Ryby pokroju lina, dużego karasia pospolitego, nie należą do gatunków, które łowi się "ot, tak", z dewizą na ustach" Mam wędkę , zanętę i przynętę - idę na karasia. Duże okazy karasia są rybami nie tylko dla tych , którzy lubią je łowić,ale przede wszystkim dla tych , którzy potrafią je łowić.W łowieniu tego typu ryb, bardzo mocno przeszkadza niecierpliwy styl życia: szybki pęd, pośpiech, traktowanie wyprawy wędkarskiej nijako i macoszemu.Reasumując: nieumiejętność dłuższego skoncentrowania się na jednym punkcie ( w tym wypadku chodzi o karasie) ,jest równoznaczne z brakiem efektów połowu.Problemowi połowu ryb kapryśnych takich jak lin , karaś - zawsze należy poświęcić więcej czasu i uwagi.
Naturalnie wypowiedź ta dotyczy wód, gdzie duże karasie naprawdę występują.
skoro było tyle dobrych odpowiedzi i sam odpowiedziałeś to nie uważam pytania za bezcelowe. brak środka zaradczego, jeśli sam radzisz jak go złowić. "Na co dużego karasia" skoro nie przynęta to pora lub miejsce itd...
1):Brak uniwersalnego środka zaradczego, który pozwoliłby łowić wyłącznie duże karasie!
2):Pytanie bezcelowe, ponieważ duży karaś może wziąć na tę samą przynętę co mały karasek albo płotka czy wzdręga!
3): Odpowiedziałem bo parę karasi dużych złowiłem i wiem ,że to nie taka prosta sprawa!
4): Pory i miejsca to już musisz sobie sam znaleźć i wymościć , nikt tego bowiem za ciebie nie zrobi, a już na pewno nie poprzez Internet!
Gdyby on bral byle jak i byle kiedy to nie byłby duzy tylko byłby zjedzony.
Czas zacząc myslec.
Wypuszczam kolego wszystkie karasie ,ale po twoim pytaniu widzę że chyba mi nie wierzysz.Udowadnianiem tego na tym i innym forum jestem już zmęczony.Pozdrawiam Ciebie i innych i taaaakiej ryby życzę.
W moim łowsiku na grubego karasia wystarczy 2 ziarenka kukurydzy. Ale te karasie są tam tak zagłodzone że wszystko by zjadły. Ludzie zaczynają tam już robic dzikie wysypisko.
Najważniejsze to łów od 4 do 8 rano i wieczorami od 17 do 22.Metoda to na przemian spławik i grunt(nie powiem dokładnie bo nie znam łowiska)a przynęty czerwone,kuku a jak to nie zadziała to zrób ciasto z zanętą karasiową i mąką u mnie, te większe karasie za tym szaleją
Wypuszczam kolego wszystkie karasie ,ale po twoim pytaniu widzę że chyba mi nie wierzysz.Udowadnianiem tego na tym i innym forum jestem już zmęczony.Pozdrawiam Ciebie i innych i taaaakiej ryby życzę.
tak sądziłem po zdjęciach.
Pytanie faktycznie było troche złośliwe ale ja czasem ide po małe karasie bo robie je w occie jak płotki. Ostatnio nie moge znaleźć miejsca na płotki.
na kanapke biały robak + kukurydza , albo kukurydza i czerwony robak .
tak sądziłem po zdjęciach.
Pytanie faktycznie było troche złośliwe ale ja czasem ide po małe karasie bo robie je w occie jak płotki. Ostatnio nie moge znaleźć miejsca na płotki.
Też tak bym chciał ;)Na karasia bardzo ważne jest miejsce, ja zawsze go szukam przy różnego rodzaju roślinności. Na haczyk najczęściej zakładam czerwonego z białym/kukurydzą lub 2 kukurydze... ( oczywiście na 1 wędkę, drugą się bawię z płotkami...) U mnie karaś to trudna ryba do złowienia, udaje się to tylko raz na kilka wypraw... Częściej trafia się leszcz ... ; /// Oraz pełno płoteczek ; //
Witam, otóż niedaleko mnie jest jeziorko w którym jest mnóstwo karasia takiego po 25-30 cm.
Z tego co wiem występują tam także takie po 40+.
Mam pytanie-jaką przynętę/zestaw zastosować żeby "segregować" karasie?
Jeziorko jest płytkie i zarośnięte max ok 1.5m. Rosówka i spore kulki z chleba nie działają gdyż 20-taki się na nie rzucają. Z tego co mi wiadomo jestem jedynym który tam łowi wiec myślę ze kulki proteinowe tez raczej nie zadziałają.
https://forum.wedkuje.pl/f/sposob-na/204593
DuĹźy karas jest ostroĹźna rybka, jeĹźeli w Ĺowisko dominujÄ ryby w rozmiarach jakie opisujesz ciÄĹźko go bÄdzie zĹowiÄ, piszesz ze Ĺowisko zaroĹniÄte moĹźe trzeba przygotowaÄ sobie miejscĂłwkÄ usunÄ Ä roĹlinnoĹÄ lub znaleĹşÄ miejsce wolne od roĹlin, nie uĹźywaj sypkich Ĺťaneta bo zabija drobne, nec kukurydza, kostkami ziemniakĂłw, z dodatkiem aromatu np czosnek, proponujÄ jako przynÄtÄ uĹźywaÄ ziemniaka ugotowanego w sposĂłb Ĺźeby siÄ na hak trzymaĹ, kostki wielkoĹci 50 groszowki, i tz kanapki kukurydza ziemniak czerwony robak, dziaĹaj selektywnie z przynÄta, ktĂłra niech leĹźy na dnie i jeĹźeli Ĺowienie nie wymaga dalekich rzutĂłw spĹawik 1,5gr ma 2gr
Kukurydza na tym łowisku odstrasza karasie, nie trzeba niczym nęcić gdyż jest ich w brud. Z czerwonym jest problem taki iż brania karasi po 20cm występują po 2-3min albo częściej. Czasami jak tam byłem na godzinę lub 2 to szło wyciągnąć i nawet 150 karasi po 20cm. Ryby na owym zbiorniku nie zważają na spławik, kiedyś jak mi się połamał na drzewie i zamontowałem 10g "bombkę" to brania były takie same jak i z 2g spławikiem.
Bedę musiał popróbować na ziemniaka
dziękuje za rade.
Dzięki wielkie i przepraszam
Witaj kolego.
Z twojego opisu wynika,że w tym łowisku jest mnóstwo drobnrgo karasia. Ja w takich łowiskach nęcę obficie drobną zanętą miejsce odległe około 15 m od miejsca połowu. Na mojej miejscówce nęcę niewielką ilością twardej sparzonej kukurydzy. Na haczyk zakładam dwa ziarna. Gdy przyjdzie drobnica ponownie nęcę to odległe miejsce. To jedyny sposób, żeby oszukać drobnicę. Powodzenia.
Ja bym podjęła próbę na ziemniaczka.Miałam niezłe efekty.Powodzenia.
.