Mam pytanie w sprawie nęcenia węgorza . Przez dwa sezony nie złowiłem ani jednej sztuki . Próbowałem na gnojaka , rasówkę i martwą rybkę - bez efektu ! Słyszałem o pewnym prostym sposobie , czy to zadziała doradzcie ! Bierzecie puszkę po piwie wlewacie krew , < ponoć najlepsza świńska > zalepiacie wlew a wokół niej robi się małe otwory aby krew mogła pomału wypływać Prosiłbym o wasze sprawdzone sposoby na nęcenie Dzięki
krew zniknie a puszka w wodzie zostanie no chyba że ją jakim sposobem wyciągniesz po nęceniu.Ja nęce szuszoną krwią,peletem,ale słyszałem że sprawdza się też posiekana ukleja
opisz bardziej swoje łowisko jakie jest dno,głębokośc i .t. p.
kolego nigdy nie lowilem ani nie necilem wegorza gdyz w naszych wodach jest zadko spotykany ale panietam jak wujaszek z Wielunia opowiadal ze necil wegorza zielonym groszkiem nie wiem ile w tym prawdy :(
Mam pytanie w sprawie nęcenia węgorza . Przez dwa sezony nie złowiłem ani jednej sztuki . Próbowałem na gnojaka , rasówkę i martwą rybkę - bez efektu ! Słyszałem o pewnym prostym sposobie , czy to zadziała doradzcie ! Bierzecie puszkę po piwie wlewacie krew , < ponoć najlepsza świńska > zalepiacie wlew a wokół niej robi się małe otwory aby krew mogła pomału wypływać Prosiłbym o wasze sprawdzone sposoby na nęcenie Dzięki
ciekawa sprawa.. jesli to prawda to można skonstruować coś w stylu koszyk zanętowy tylko zamiast tego mały zbiorniczek z krwią:D.. co o tym sądzicie:]
krew zniknie a puszka w wodzie zostanie no chyba że ją jakim sposobem wyciągniesz po nęceniu.Ja nęce szuszoną krwią,peletem,ale słyszałem że sprawdza się też posiekana ukleja
opisz bardziej swoje łowisko jakie jest dno,głębokośc i .t. p.
Co tu sie robi za bajzel, co za tytuły? "sum na spławik", "nęcenie węgorza ".
To jest pokój ŁOWISKA a nie Porady. Tyle sie sie ostatnio o tym mówi
a Wy dalej śmiecicie . Bee !
kolego nigdy nie lowilem ani nie necilem wegorza gdyz w naszych wodach jest zadko spotykany ale panietam jak wujaszek z Wielunia opowiadal ze necil wegorza zielonym groszkiem nie wiem ile w tym prawdy :(