Witam zakładam ten temat ponieważ dowiedziałem się o spotkaniu naszego Koła które odbędzie się dnia 25 kwietnia w Lipowczycach (wszystkie metody połowu) od godziny 8 rano. Oczywiście zgłaszam swój udział więc jestem ciekaw kto jeszcze i jak dużo kolegów odwiedza to Forum???
hah tak jak podejrzewałem dnia 16 maja od 6 na zbiorniku Fryszerka odbędą się zawody naszego Koła.Cóż szczerze mówiąc liczyłem na Jankowice gdyż w 2009 roku tam odbywały się te zawody ale coś za coś na pewno weźmie udział większa liczba moczykijów zważywszy że nie zawsze wszyscy mogą dojechać te 30km do Jankowic. Swoją drogą byłem ostatnio na Fryszerce i połapałem ale każdy wie że większość płoci to skarłowaciała drobnica ale udało mi się złowić parę bonusowych wyrośniętych koło 20cm egzemplarzy ;) Po tych kilku latach nieobecności w PZW rozpaczam nad kilkoma kwestiami. Pierwsza to sprzedaż zbiornika w Lipowczycach na których parę razy udało mi się wędkować a druga to niepewna sytuacja z Fryszką bez której,oby nie,w przyszłości całe Radomsko zostanie praktycznie bez wody;( Trudno mówić o tym że jako tak duże miasto praktycznie nie mamy gdzie łowić a każdy wypad nad zbiornik(prócz fryszki) wiąże się z przejechaniem ok 30km ale nie jestem jednym który ubolewa nad tą sytuacją niestety. Z ciekawych rzeczy natomiast wiem że powstał klub TOP w Radomsku chyba z inicjatywy ludzi z koła miejskiego, ciekawa propozycja dla fanów wędkarskiego sportu. Cóż kończę wywody i biorę się za porządek i przygotowania do niedzielnego spotkania nad wodą gdyż sezon już rozpoczęty a czasu brak na wszystko szkoda że i na łowienie;( Do zobaczenia nad wodą!!!!!!!!!
Spotkanie w Lipowczycach przebiegło w wietrznej atmosferze ale można uznać za udane (w ogóle coś złapałem hahah). Najlepsza wiadomość jaką usłyszałem dotyczy przesunięcia zawodów spławikowych o mistrzostwo koła na czerwiec ale właściwie możliwości odbycia się tych że na innej wodzie(oby:))Na maj planowane są zawody spinningowe więc wraz z kolegą Szyndziem pewnie zaznaczę swoją obecność na nich z braku laku i wreszcie odkurzę spinna Ogólnie jako stary nowy członek koła uważam że na Lipowczycach było warto być jeśli ktoś nie był wielka szkoda.....
Witam zakładam ten temat ponieważ dowiedziałem się o spotkaniu naszego Koła które odbędzie się dnia 25 kwietnia w Lipowczycach (wszystkie metody połowu) od godziny 8 rano.
Oczywiście zgłaszam swój udział więc jestem ciekaw kto jeszcze i jak dużo kolegów odwiedza to Forum???
Oczywiście jak zawsze odległościówka;)))))
hah tak jak podejrzewałem dnia 16 maja od 6 na zbiorniku Fryszerka odbędą się zawody naszego Koła.Cóż szczerze mówiąc liczyłem na Jankowice gdyż w 2009 roku tam odbywały się te zawody ale coś za coś na pewno weźmie udział większa liczba moczykijów zważywszy że nie zawsze wszyscy mogą dojechać te 30km do Jankowic.
Swoją drogą byłem ostatnio na Fryszerce i połapałem ale każdy wie że większość płoci to skarłowaciała drobnica ale udało mi się złowić parę bonusowych wyrośniętych koło 20cm egzemplarzy ;)
Po tych kilku latach nieobecności w PZW rozpaczam nad kilkoma kwestiami.
Pierwsza to sprzedaż zbiornika w Lipowczycach na których parę razy udało mi się wędkować a druga to niepewna sytuacja z Fryszką bez której,oby nie,w przyszłości całe Radomsko zostanie praktycznie bez wody;(
Trudno mówić o tym że jako tak duże miasto praktycznie nie mamy gdzie łowić a każdy wypad nad zbiornik(prócz fryszki) wiąże się z przejechaniem ok 30km ale nie jestem jednym który ubolewa nad tą sytuacją niestety.
Z ciekawych rzeczy natomiast wiem że powstał klub TOP w Radomsku chyba z inicjatywy ludzi z koła miejskiego, ciekawa propozycja dla fanów wędkarskiego sportu.
Cóż kończę wywody i biorę się za porządek i przygotowania do niedzielnego spotkania nad wodą gdyż sezon już rozpoczęty a czasu brak na wszystko szkoda że i na łowienie;(
Do zobaczenia nad wodą!!!!!!!!!
Spotkanie w Lipowczycach przebiegło w wietrznej atmosferze ale można uznać za udane (w ogóle coś złapałem hahah).
Najlepsza wiadomość jaką usłyszałem dotyczy przesunięcia zawodów spławikowych o mistrzostwo koła na czerwiec ale właściwie możliwości odbycia się tych że na innej wodzie(oby:))Na maj planowane są zawody spinningowe więc wraz z kolegą Szyndziem pewnie zaznaczę swoją obecność na nich z braku laku i wreszcie odkurzę spinna
Ogólnie jako stary nowy członek koła uważam że na Lipowczycach było warto być jeśli ktoś nie był wielka szkoda.....
zakatarzony rozgorączkowany
Daniel