No, w końcu oczekiwany wątek sie pojawił;) Osobiście proponuję jeziorko a dokładniej Kamionki. Raz że ładne i czyste to jest sporo miejsca i leży niedaleko Torunia. A rybki też są i to nawet ładne. Znajdzie się coś dla grunciarza, spławikowca jak i spinningisty. A ja załatwię sprzęt pływający-ponton, może nawet sztuk 2:) Termin do ustalenia. Pozdro!
Koledzy podpowiem wam kolo miejskie ma piękną dzialke wędkarską na Dużych Kamionkach pięknie ogrodzoną można bez problemu pogrilować posiedziec porozmawiac piwko strzelić sobie bez oglądania się za plecy napewno udostępnią. Prezes kola Ryśiu do dogadania gość kolega STYPA widze jest z miejskiego zalatwi wam napewno pozdrawiam
Jak Kamionki to byle by przed sezonem letnim, od czerwca plażowicze nie dadzą połowić. Pewno że przed sezonem choć na Małych od strony południowej można posiedzieć w spokoju w kilka osób nawet w sezonie. Od północnej gorzej. Bo Duże prawie zawsze w sezonie zawalone.
Na spotkanie naszej grupy proponuje jezioro Głęboczek i Forbin. Dlaczego tam?. W sezonie wiosenno letnim nie ma na tych wodach takiej presji jak na Kamionkach. Mogli byśmy spędzić tam dwa dni któregoś z weekendów. Byłby czas na poznanie się i wypicie ,,symbolicznego,, Browarka.
Na spotkanie naszej grupy proponuje jezioro Głęboczek i Forbin. Dlaczego tam?. W sezonie wiosenno letnim nie ma na tych wodach takiej presji jak na Kamionkach. Mogli byśmy spędzić tam dwa dni któregoś z weekendów. Byłby czas na poznanie się i wypicie ,,symbolicznego,, Browarka.
Odzewu nie ma z oczywistego powodu: ZA DALEKO! Organizować spotkanie wędkarzy z Torunia ok 100 km od Torunia? Dokładnie 80. I to za pierwszym razem... Taka inicjatywa jest od razu skazana na porażkę. Pojawi się tylko mała grupka największych twardzieli. Tym bardziej że mamy pod nosem Dzikowo, Kamionki czy od biedy Górsk. Następne spotkania to już inna bajka bo ludzie już się znają i łatwiej się dogadać. Poza tym nie ma osoby która by to pociągnęła. A tu nie wystarczy coś napisać na necie, odfajkować kilka maili i siedzieć w domu sądząc że wszystko będzie OK. Bo niestety nie będzie. Tu trzeba telefonów, wcześniejszych spotkań zapoznawczych w małych grupkach czy to na rybach czy przysłowiowym piwie a dopiero potem można myśleć o większym "walnym". No i lider bo bez takiej osoby bankowo to nie wypali. Nie chcę zrzucać tego na innych bo sam nie wiem czy spotkanie które organizuję wypali. Ale do końca lipca ja niczego się nie podejmuję. Przynajmniej jeśli chodzi o organizację.
Witam koledzy, wielkie sorki za spóźniony wątek. Drobna awaria kompa ale już jest ok pozdrawiam.
No, w końcu oczekiwany wątek sie pojawił;)
Osobiście proponuję jeziorko a dokładniej Kamionki. Raz że ładne i czyste to jest sporo miejsca i leży niedaleko Torunia. A rybki też są i to nawet ładne. Znajdzie się coś dla grunciarza, spławikowca jak i spinningisty. A ja załatwię sprzęt pływający-ponton, może nawet sztuk 2:) Termin do ustalenia.
Pozdro!
Kamionki to idealne miejsce na takie spotkanie. Ja z kumplami jeżdżę tam co roku na pare dni.
Jak Kamionki to byle by przed sezonem letnim, od czerwca plażowicze nie dadzą połowić.
Koledzy podpowiem wam kolo miejskie ma piękną dzialke wędkarską na Dużych Kamionkach pięknie ogrodzoną można bez problemu pogrilować posiedziec porozmawiac piwko strzelić sobie bez oglądania się za plecy napewno udostępnią. Prezes kola Ryśiu do dogadania gość kolega STYPA widze jest z miejskiego zalatwi wam napewno pozdrawiam
Jak Kamionki to byle by przed sezonem letnim, od czerwca plażowicze nie dadzą połowić.
Pewno że przed sezonem choć na Małych od strony południowej można posiedzieć w spokoju w kilka osób nawet w sezonie. Od północnej gorzej. Bo Duże prawie zawsze w sezonie zawalone.
Dajcie znać kiedy planujecie spotkanie, wpadne z browcami, pzdr All.
Na spotkanie naszej grupy proponuje jezioro Głęboczek i Forbin. Dlaczego tam?. W sezonie wiosenno letnim nie ma na tych wodach takiej presji jak na Kamionkach. Mogli byśmy spędzić tam dwa dni któregoś z weekendów. Byłby czas na poznanie się i wypicie ,,symbolicznego,, Browarka.
siemanko wszystkim, a co tak tu temat przygasł ?
i co dalej ?
dajcie znac czy jest cos czy nie.pzdr
Pewno pierniku powrócą do tematu na zime i znów się umówią na wiosne 2014r.
Na spotkanie naszej grupy proponuje jezioro Głęboczek i Forbin. Dlaczego tam?. W sezonie wiosenno letnim nie ma na tych wodach takiej presji jak na Kamionkach. Mogli byśmy spędzić tam dwa dni któregoś z weekendów. Byłby czas na poznanie się i wypicie ,,symbolicznego,, Browarka.
Propozycja padła, odzewu nie było.
Odzewu nie ma z oczywistego powodu: ZA DALEKO! Organizować spotkanie wędkarzy z Torunia ok 100 km od Torunia? Dokładnie 80. I to za pierwszym razem... Taka inicjatywa jest od razu skazana na porażkę. Pojawi się tylko mała grupka największych twardzieli. Tym bardziej że mamy pod nosem Dzikowo, Kamionki czy od biedy Górsk. Następne spotkania to już inna bajka bo ludzie już się znają i łatwiej się dogadać. Poza tym nie ma osoby która by to pociągnęła. A tu nie wystarczy coś napisać na necie, odfajkować kilka maili i siedzieć w domu sądząc że wszystko będzie OK. Bo niestety nie będzie. Tu trzeba telefonów, wcześniejszych spotkań zapoznawczych w małych grupkach czy to na rybach czy przysłowiowym piwie a dopiero potem można myśleć o większym "walnym". No i lider bo bez takiej osoby bankowo to nie wypali. Nie chcę zrzucać tego na innych bo sam nie wiem czy spotkanie które organizuję wypali. Ale do końca lipca ja niczego się nie podejmuję. Przynajmniej jeśli chodzi o organizację.
Więc:
Będzie ktoś chętny na to stanowisko? ;)
Pozdrawiam