Niedawno był na forum wątek o stosowanych i sprawdzonych przez kolegów przynętach boleniowych.Pomógł mi i za pewno wielu innym kolegom w uzupełnieniu przynęt na przyszły sezon. Teraz czas uzupełnić przynęty na klenie.Czekam na propozycje Waszych killerów.:) Na początek mój.Salmo Hornet 4 F.Złowiłem na niego naprawdę sporo kleni powyżej 40 cm.:)
Najwięcej kleni złowiłem na woblery bonito, lecz największego klenia na 7 cm kopyto relaxa. Poniżej kilkanaście woblerów, które zawsze z sobą zabieram na klenia.
Aż Wam zazdroszczę. Próbowałem ustrugać dzisiaj woblerka, wyszło mi z tego nie wiadomo co ... A chętnie spróbowałbym na wobka, choć jakoś nie mam przekonania do nich.
Aż Wam zazdroszczę. Próbowałem ustrugać dzisiaj woblerka, wyszło mi z tego nie wiadomo co ... A chętnie spróbowałbym na wobka, choć jakoś nie mam przekonania do nich.
Wobler jest jak nałóg.:) Ja spróbowałem,teraz woblery to 70 % moich przynęt.Mimo że zaczynałem od blach i gum.
Na moim lowisku sprawdzaja sie uklejopodobne wobki do nawet 11cm,najlepszy rozmiar to 4-7cm,latem owadzie imitacje zwane smuzakami,ale co woda to inny temat.
sam się przymierzam do zabawy wobkami :0 a że w portfelu pusto to skombinowałem lipę i strugam :0 mam nadzieję, ze będą pracowały i kiedyś coś na nie złowię ;) temat bardzo pomocny, bo będę mniej więcej wiedział jak malować :) tak ze wklejajcie fotki swoich killerków :))
Moim faworytem jest Tiny (tonący i pływający) - rzeki płytkie do 1,5 m, z nurtem oraz opaska wiślana i przelew. Jestem zadowolony, tonące daleko lecą na spinningu ultralajcie i żyłka 0,14 mm. Wobler Tiny
Drugi, od lat, kiler na klenie to Hornet, podobnie jak u kolegów. Wolę jednak czarny z jasnym dodatkiem. Wobler Hornet
A ten wobler chcę przetestować. Może już ktoś łowił nim klenie?
To mój killer z minionego sezonu. Używam ciut mniejszego modelu, który ma oczko brzuszne ale nie ma tam kotwicy. Sprawdzał się na żerujących na owadach kleniach jak i w przelewach.
Nie mam dużego doświadczenia w połowie kleni bo dopiero zaczynam, ale brały mi na woblery dorado invader 4cm tonący w kolorze pstrąga (TR) oraz salmo tiny tonące lub pływające. Łowię w płytkich łowiskach, pozdro.
Witam Kolegów z wedkuje.pl. Sporo wody upłynęło od mojej ostatniej wizyty na tym portalu.. Pewnie nawet już mnie nie pamiętacie.
Dzisiaj chciałbym odświeżyć ten wątek.
Ja nie jestem zwolennikiem masówek. Bardziej sprawdzają mi się wyroby naszych rękodzielników. A trzeba przyznać że mamy nie byle jakich.
Ostatnie lata kuszę klenie głownie na smużaki. Te widowiskowe wyjścia do przynęty (fakt, często nietrafione) wciągnęły mnie na maxa.
Moje sprawdzone kilerki to lipowe bromby i chrabąszcze A.Lipińskiego, żuki D.Mleczki , mrówy Tomi 101 itp. Fakt, przynęty te, nie są już łatwo dostepne a co za tym idzie do tanich nie należą.
Ale warto je mieć w pudełku kleniowym.
Naprawdę polecam!!
Salmo Lil'Bug! Na tego żuczka złowiłem tej jesieni mojego pierwszego klenia. Niestety do "wymiaru" zabrakło 2,5cm więc nawet nie ma fotki.
W przyszłym sezonie wypróbuj żuki PVB. Paweł jest dostępny na fejsie. Przez zimę pewnie coś wystuga. Nie są drogie.
Polecam sieki, niedrogie wobki a robią robotę tylko kotwice mogły by być mocniejsze. http://woblerysiek.pl/woblery/modele/klen Oprócz tego bandziorek Bielika, bromba A. Lipińskiego.
Niedawno był na forum wątek o stosowanych i sprawdzonych przez kolegów przynętach boleniowych.Pomógł mi i za pewno wielu innym kolegom w uzupełnieniu przynęt na przyszły sezon.
Teraz czas uzupełnić przynęty na klenie.Czekam na propozycje Waszych killerów.:)
Na początek mój.Salmo Hornet 4 F.Złowiłem na niego naprawdę sporo kleni powyżej 40 cm.:)
U mnie najlepiej się sprawdza:
http://allegro.pl/6-x-dorado-alaska-3cm-barylki-nie-przegap-i2056696706.html
ostatni z prawej strony.
Sporo kleni łowię też na bromby Lipińskiego , niesamowicie efektowne wędkowanie:D
Z efektywnością już niestety nie jest tak słodko ,sporo pustych brań jest.
Proponuję jeszcze pisać jakie łowiska.
Wisła/Narew/Wkra
Najwięcej kleni złowiłem na woblery bonito, lecz największego klenia na 7 cm kopyto relaxa. Poniżej kilkanaście woblerów, które zawsze z sobą zabieram na klenia.
Szczególnie chętnie atakowany w czasie przytrzymania w nurcie.
Też dodam coś od siebie-pierwsze to sprawdzone Sieki,
drugie to często niezawodne Dorado,
a na koniec coś z mojego strugania-zdjęcia ciut niewyraźne sorki.
Aż Wam zazdroszczę. Próbowałem ustrugać dzisiaj woblerka, wyszło mi z tego nie wiadomo co ... A chętnie spróbowałbym na wobka, choć jakoś nie mam przekonania do nich.
Aż Wam zazdroszczę. Próbowałem ustrugać dzisiaj woblerka, wyszło mi z tego nie wiadomo co ... A chętnie spróbowałbym na wobka, choć jakoś nie mam przekonania do nich.
Wobler jest jak nałóg.:)
Ja spróbowałem,teraz woblery to 70 % moich przynęt.Mimo że zaczynałem od blach i gum.
Na moim lowisku sprawdzaja sie uklejopodobne wobki do nawet 11cm,najlepszy rozmiar to 4-7cm,latem owadzie imitacje zwane smuzakami,ale co woda to inny temat.
Widzę już kilka ciekawych propozycji.
Przy najbliższych zakupach z cała pewnością się za nimi rozglądnę. :)
sam się przymierzam do zabawy wobkami :0 a że w portfelu pusto to skombinowałem lipę i strugam :0 mam nadzieję, ze będą pracowały i kiedyś coś na nie złowię ;) temat bardzo pomocny, bo będę mniej więcej wiedział jak malować :) tak ze wklejajcie fotki swoich killerków :))
gębale pływające, oczojebne ;) i małe
witam
Moim faworytem jest Tiny (tonący i pływający) - rzeki płytkie do 1,5 m, z nurtem oraz opaska wiślana i przelew. Jestem zadowolony, tonące daleko lecą na spinningu ultralajcie i żyłka 0,14 mm.
Wobler Tiny
Drugi, od lat, kiler na klenie to Hornet, podobnie jak u kolegów. Wolę jednak czarny z jasnym dodatkiem.
Wobler Hornet
A ten wobler chcę przetestować. Może już ktoś łowił nim klenie?
Hornet do testu
sorki, coś mi nie wyszło wklejenie zdjęć na imageshack
Tiny
a to jest mój podstawowy Hornet kleniowy
A tego Horneta chcę dopiero sprawdzić na kleniach tam, gdzie dobrze dotychczas łowił czarny, może będzie fajny. Czy ktoś już łowił tym modelem?
pozdrawiam
To mój killer z minionego sezonu.
Używam ciut mniejszego modelu, który ma oczko brzuszne ale nie ma tam kotwicy.
Sprawdzał się na żerujących na owadach kleniach jak i w przelewach.
A mój sprawdzony, niezawodny i najskuteczniejszy wobler to SALMO TINY - czerwona biedronka
Sezon w pełni,więc są i nowe killery.
To mój majowy najchętniej chwytany przez duże ryby wobler "kleniowy" Dorado Tender.
dorado tender?? a ktory to kolor?? i rozmiar jak mozesz
Dorado Tender 7 cm, 12 g
Kolor nie jestem pewny GR lub BR są bardzo podobne a opakowania dawno nie mam i nie pamiętam.
Mam zamiar w tym miesiacu przetesowac wobki Dorado Magic 1.8cm oraz Siek-M Osa 2cm. Jak ktos nimi lowil tez moglby cos o nich napisac :)
Dorado Magic
Siek-M Osa
Kolego po kiju Ja na klenia używam tiny małego o długości 3cm.Jak narazie mnie nie zawiódł.Polecam!!No i połamania na dużym kleniu
Kolego po kiju Ja na klenia używam tiny małego o długości 3cm.Jak narazie mnie nie zawiódł.Polecam!!No i połamania na dużym kleniu
Oczywiście odczepiam kotwice na środku i zostawiam tylko tylnią ponieważ kotwice zaczepiają się o siebie
Nie mam dużego doświadczenia w połowie kleni bo dopiero zaczynam, ale brały mi na woblery dorado invader 4cm tonący w kolorze pstrąga (TR) oraz salmo tiny tonące lub pływające. Łowię w płytkich łowiskach, pozdro.
Witam Kolegów z wedkuje.pl. Sporo wody upłynęło od mojej ostatniej wizyty na tym portalu.. Pewnie nawet już mnie nie pamiętacie.
Dzisiaj chciałbym odświeżyć ten wątek.
Ja nie jestem zwolennikiem masówek. Bardziej sprawdzają mi się wyroby naszych rękodzielników. A trzeba przyznać że mamy nie byle jakich.
Ostatnie lata kuszę klenie głownie na smużaki. Te widowiskowe wyjścia do przynęty (fakt, często nietrafione) wciągnęły mnie na maxa.
Moje sprawdzone kilerki to lipowe bromby i chrabąszcze A.Lipińskiego, żuki D.Mleczki , mrówy Tomi 101 itp. Fakt, przynęty te, nie są już łatwo dostepne a co za tym idzie do tanich nie należą.
Ale warto je mieć w pudełku kleniowym.
Naprawdę polecam!!
Salmo Lil'Bug! Na tego żuczka złowiłem tej jesieni mojego pierwszego klenia. Niestety do "wymiaru" zabrakło 2,5cm więc nawet nie ma fotki.
Salmo Lil'Bug! Na tego żuczka złowiłem tej jesieni mojego pierwszego klenia. Niestety do "wymiaru" zabrakło 2,5cm więc nawet nie ma fotki.
W przyszłym sezonie wypróbuj żuki PVB. Paweł jest dostępny na fejsie. Przez zimę pewnie coś wystuga. Nie są drogie.
Mnie się ten sprawdził na kleniach. Małe klenie i okonki, zamiast za ogon, łapały za skrzydełko ale takie 30+ to chciały zjeść całego.
Polecam sieki, niedrogie wobki a robią robotę tylko kotwice mogły by być mocniejsze. http://woblerysiek.pl/woblery/modele/klen Oprócz tego bandziorek Bielika, bromba A. Lipińskiego.
A co powiecie o woblerach Krakusek ?