Który z tych kołowrotków bedzie lepszy na szczupaka? Ryobi Zauber CF 3000 czy Spro Red Arc 10300?
poza rączką to chyba dokładnie te same kołowrotki a przynajmniej bebechy te same , co kupisz to będzie dobre ale zauber jest chyba tańszy miesiąc temu za 2 szt płaciłem 470 zł w sklepie stacjonarnym , a na szczupala chyba bym rozważył 40-kę
W przypadku obu kręciołków różnica pomiędzy 3000,a 4000 jest jedynie w pojemności szpuli korpus jest identyczny. Jeśli chodzi o same kołowrotki najlepiej weź do ręki oba i sprawdź,który bardziej ci leży. Jedni polecają Red Arca inni Zaubera. Najbardziej widoczną różnicą pomiędzy tymi kręciołkami jest okres gwarancji oraz ilość szpuli w zestawie. Red Arc ma 24 miesiące gwarancji oraz dwie aluminiowe szpule w zestawie,natomiast Ryobi ma 5 lat gwarancji i tylko jedną szpulę. Jeśli nie przeszkadza ci kolorystyka Spro i zależy ci na zapasowej szpuli - kupuj Red Arca. Jeśli wolisz dłuższą gwarancję,a brak drugiej szpuli to nie problem - weź Zaubera. Co byś nie kupił powinieneś być zadowolony,a kołowrotek powinien się sprawdzić przy połowach szczupaka.
Kolego proponuję sprawdzić kilka rzeczy zanim się coś napisze. Luzy na korbce dotyczą Zauberów z dystrybucji Kongera ze składaną "rączką". Ty natomiast piszesz o wersji CF,która posiada jednoczęściową korbkę,której żadne luzy nie dotyczą. Problem szumiącej rolki może wystąpić w przypadku obu ww. modeli,nie jest nigdzie powiedziane,że tylko Spro może mieć takie dolegliwości.
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
Możesz też rozważyć zakup Blue Arca...praktycznie to samo co Red tylko jedno łożysko mniej...u mnie przez poprzedni sezon napracował się przy przynętach do około 30 g, zaliczył kąpiel w wodzie i nadal śmiga jak ta lala...
Bo teraz tnę każdy możliwy gram a i nie potrzeba mi takiej pojemności szpuli gdyż łowię na coraz cieńsze plećki. Ciekawostka: korpus 10300 i 10400 jest taki sam, jedyna różnica to wielkość rotora i szpulka.
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Krzysiu Exist jest poza moim zasięgiem, póki co. Zresztą taka prawda że wolę mieć dwie Certaty + kilka Momoi MX8 niż jednego Exista. A tak od siebie, dużo bardziej wolę wersję Exista na 2013 niż tego na 2015. Jest ładniejszy:-) Tym bardziej że oba miałem w ręku tego samego dnia
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Krzysiu Exist jest poza moim zasięgiem, póki co. Zresztą taka prawda że wolę mieć dwie Certaty + kilka Momoi MX8 niż jednego Exista. A tak od siebie, dużo bardziej wolę wersję Exista na 2013 niż tego na 2015. Jest ładniejszy:-) Tym bardziej że oba miałem w ręku tego samego dnia
Czy Exist z 2013 jest ładniejszy od nowej wersji,to już kwesia gustu.Mnie akurat bardziej podoba się Exist II.
Powróćmy do tematu. Czy zestaw Savage Gear Bushwhacker 3-18g 228cm z Red Arc 10300 będzie dobrym zestawem na okonia/szczupaka i czy się szybko nie zwali ?
A co jeśli chodzi o Daiwa Exceler 3000 ? Lepsza od Spro Red Arc?
Bebechy Daiwy są dużo mocniejsze ale kultura pracy...raczej po stronie Reda. Przynajmniej z mojej perspektywy paroletniego użytkownika dwóch Redów i jednego Excelera Z.
A odpowiadając na pytanie wyżej czyli czy ów zestaw będzie dobry. Tak, ujdzie na te ryby. No może bym sugerował kijek ciut mocniejszy, do 25g. Szczupak to szczupak i lepiej podawać mu większe przynęty niż jakieś plemniki po 5-7cm.
Ty byś wybrał Red"a czy Daiwe Exceler"a? I jeszcze jedno jaki Exceler bedzie lepszy na szczuplego : 2506 HA czy 2500 A? Pierwszy ma przelozenie 6.0m, drugi 4.8.
Ty byś wybrał Red"a czy Daiwe Exceler"a? I jeszcze jedno jaki Exceler bedzie lepszy na szczuplego : 2506 HA czy 2500 A? Pierwszy ma przelozenie 6.0m, drugi 4.8.
Kup Team Dragona 930 -ub 935 IZ i będziesz super zadowolony.Daiwy Exceller darul sobie,gdyż sporo kosztują a są gówno warte.Daiwa Exceller to prawie najniższa półka Daiwy,na takie młynki się nie patrzy
Powróćmy do tematu. Czy zestaw Savage Gear Bushwhacker 3-18g 228cm z Red Arc 10300 będzie dobrym zestawem na okonia/szczupaka i czy się szybko nie zwali ?
Mam akurat taki zestaw (ale raczej pod okonia), młynek super wyważa kij i do przynęt do parunastu g. da radę parę sezonów (mam nadzieję - bo mam zestawik sezon- a parę wymiarów szczupłych bez pierdnięcia wycholowałem). pzdr.
Podacie pare sklepów, które współpracują z firmą Expert, gdzie jest Spro Red Arc? Ja kupowałem Reda w http://www.pirania-sklep.pl/, w wcześniejsze SPRO w http://andraex.home.pl/ i wszystko było OK.
Spro kupowałem w andraex jak poprzednik...na allegro nick adynix. Bezproblemowo...dodatkowo sklep z Bydgoszczy a Ekspert kilkanaście kilometrów dalej:-)
Chłopie, jak tak dalej będziesz wymyślał z tymi kołowrotkami to Ci sezon pod nosem przemknie, a Ty dalej będziesz bez młynka :)
Karol zatem załatwmy sprawę za niego ;-)
@Evanios kupuj SPRO RED ARC 10300, będziesz Pan zadowolony:-) Poważnie. I przestań już wydziwiać bo się narazisz doświadczonym ludziom i nikt Ci już sensownie nic nie podpowie. Pomijam te parę nicków które nic nie wiedzą a non stop piszą.
Pisaliście, że Red Arc 3000 od 4000 różnią się tylko szpulą ? A to nie prawda bo 3000 jest delikatnie mniejsza ma mniejszy rozstaw ramion rotora i nie pasuje do niego szpulka z 4000.
Który z tych kołowrotków bedzie lepszy na szczupaka? Ryobi Zauber CF 3000 czy Spro Red Arc 10300?
Który z tych kołowrotków bedzie lepszy na szczupaka? Ryobi Zauber CF 3000 czy Spro Red Arc 10300?
poza rączką to chyba dokładnie te same kołowrotki a przynajmniej bebechy te same , co kupisz to będzie dobre ale zauber jest chyba tańszy miesiąc temu za 2 szt płaciłem 470 zł w sklepie stacjonarnym , a na szczupala chyba bym rozważył 40-kę
Zauber 330zł 1, a spro 290, wole 3000, bo u mnie nie ma gigantów i zamierzam łowić również okonie.
W przypadku obu kręciołków różnica pomiędzy 3000,a 4000 jest jedynie w pojemności szpuli korpus jest identyczny.
Jeśli chodzi o same kołowrotki najlepiej weź do ręki oba i sprawdź,który bardziej ci leży.
Jedni polecają Red Arca inni Zaubera.
Najbardziej widoczną różnicą pomiędzy tymi kręciołkami jest okres gwarancji oraz ilość szpuli w zestawie.
Red Arc ma 24 miesiące gwarancji oraz dwie aluminiowe szpule w zestawie,natomiast Ryobi ma 5 lat gwarancji i tylko jedną szpulę.
Jeśli nie przeszkadza ci kolorystyka Spro i zależy ci na zapasowej szpuli - kupuj Red Arca.
Jeśli wolisz dłuższą gwarancję,a brak drugiej szpuli to nie problem - weź Zaubera.
Co byś nie kupił powinieneś być zadowolony,a kołowrotek powinien się sprawdzić przy połowach szczupaka.
Dla mnie Spro jest bardzo ładny :)
Tylko, że mówia, że Zauber ma gorszą rączke i robia się luzy, a w Spro wali sie jedno łozysko.
Jak kupisz Zaubera z dystrybucji Dragona to problemu z rączką nie będzie bo jest inna.
A ty Draq co bys wybrał?
Kolego proponuję sprawdzić kilka rzeczy zanim się coś napisze.
Luzy na korbce dotyczą Zauberów z dystrybucji Kongera ze składaną "rączką". Ty natomiast piszesz o wersji CF,która posiada jednoczęściową korbkę,której żadne luzy nie dotyczą.
Problem szumiącej rolki może wystąpić w przypadku obu ww. modeli,nie jest nigdzie powiedziane,że tylko Spro może mieć takie dolegliwości.
Nie powiedziałem o zadnej z szumiącej rolek.
Dobra, biore Zaubera, dzięki!
Który z tych kołowrotków bedzie lepszy na szczupaka? Ryobi Zauber CF 3000 czy Spro Red Arc 10300?
Osobiście posiadam spro i jestem mega zadowolony :)
I właśnie takie rzeczy mnie przekonują. Ja już nie wiem, poczekam do sierpnia.
A ty Draq co bys wybrał?
Red Arca
Też chyba, bo ma 5.2:1 i jakoś lepiej wyglada.
A po 3 sezonach na Red Arcu odczuwasz luzy?
Jest małe pukanie knoba na rączce, łatwe do wyeliminowania.
A luzy szpuli ?
A luzy szpuli ?
Żadnych innych luzów nie ma. Po za tym... w tej cenie nie ma kołowrotka idealnego.
A znacie jakieś sklepy, gdzie jest ten Spro w przystępnej cenie i sprowadzony z Expert"a ?
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
Czemu 10300, jak miales 10400 ?
Możesz też rozważyć zakup Blue Arca...praktycznie to samo co Red tylko jedno łożysko mniej...u mnie przez poprzedni sezon napracował się przy przynętach do około 30 g, zaliczył kąpiel w wodzie i nadal śmiga jak ta lala...
Kołowrotki te same, zauberek poręczniejszy, dlatego skłonił bym się ku niemu :)
Kołowrotki te same, zauberek poręczniejszy, dlatego skłonił bym się ku niemu :)
No właśnie mam też zauberka i ten Blue arc wypada przy nim lepiej...
A co powiecie o Spro Opera?
Czemu 10300, jak miales 10400 ?
Bo teraz tnę każdy możliwy gram a i nie potrzeba mi takiej pojemności szpuli gdyż łowię na coraz cieńsze plećki. Ciekawostka: korpus 10300 i 10400 jest taki sam, jedyna różnica to wielkość rotora i szpulka.
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Krzysiu Exist jest poza moim zasięgiem, póki co. Zresztą taka prawda że wolę mieć dwie Certaty + kilka Momoi MX8 niż jednego Exista. A tak od siebie, dużo bardziej wolę wersję Exista na 2013 niż tego na 2015. Jest ładniejszy:-) Tym bardziej że oba miałem w ręku tego samego dnia
Stare Redy można było wręcz katować po 4-5 lat. Nie dawały tylko rady główkom powyżej 35g, dużym gumom od 6 cali w górę i typowemu boleniowaniu na ciężko +20g. Czyli bardzo specjalistycznym technikom. Resztę ogarniały z palcem w czterech literach.
Osobiście miałem dwa 10400 i byłem na tyle zadowolony z nich iż jak szybko nie uzbieram na Certate to na chwilkę kupię Reda 10300. Potem będzie jako zapasówka ;-)
To co, w czerwcu Cartate Twój? A nie myślałeś o Exist II ?
Krzysiu Exist jest poza moim zasięgiem, póki co. Zresztą taka prawda że wolę mieć dwie Certaty + kilka Momoi MX8 niż jednego Exista. A tak od siebie, dużo bardziej wolę wersję Exista na 2013 niż tego na 2015. Jest ładniejszy:-) Tym bardziej że oba miałem w ręku tego samego dnia
Czy Exist z 2013 jest ładniejszy od nowej wersji,to już kwesia gustu.Mnie akurat bardziej podoba się Exist II.
Powróćmy do tematu. Czy zestaw Savage Gear Bushwhacker 3-18g 228cm z Red Arc 10300 będzie dobrym zestawem na okonia/szczupaka i czy się szybko nie zwali ?
A co jeśli chodzi o Daiwa Exceler 3000 ? Lepsza od Spro Red Arc?
A co jeśli chodzi o Daiwa Exceler 3000 ? Lepsza od Spro Red Arc?
Bebechy Daiwy są dużo mocniejsze ale kultura pracy...raczej po stronie Reda. Przynajmniej z mojej perspektywy paroletniego użytkownika dwóch Redów i jednego Excelera Z.
A odpowiadając na pytanie wyżej czyli czy ów zestaw będzie dobry. Tak, ujdzie na te ryby. No może bym sugerował kijek ciut mocniejszy, do 25g. Szczupak to szczupak i lepiej podawać mu większe przynęty niż jakieś plemniki po 5-7cm.
Ty byś wybrał Red"a czy Daiwe Exceler"a? I jeszcze jedno jaki Exceler bedzie lepszy na szczuplego : 2506 HA czy 2500 A? Pierwszy ma przelozenie 6.0m, drugi 4.8.
Ty byś wybrał Red"a czy Daiwe Exceler"a? I jeszcze jedno jaki Exceler bedzie lepszy na szczuplego : 2506 HA czy 2500 A? Pierwszy ma przelozenie 6.0m, drugi 4.8.
Kup Team Dragona 930 -ub 935 IZ i będziesz super zadowolony.Daiwy Exceller darul sobie,gdyż sporo kosztują a są gówno warte.Daiwa Exceller to prawie najniższa półka Daiwy,na takie młynki się nie patrzy
Dozbieram do penn Battle 2000.
Dozbieraj do Twinka i będziesz Pan zadowolony:-)
Kolego tu masz test spro i tam też opisują różnice pomiędzy spro i zauberem. www.fishing -test .pl/ pozdrawiam Rafał
Powróćmy do tematu. Czy zestaw Savage Gear Bushwhacker 3-18g 228cm z Red Arc 10300 będzie dobrym zestawem na okonia/szczupaka i czy się szybko nie zwali ?
Mam akurat taki zestaw (ale raczej pod okonia), młynek super wyważa kij i do przynęt do parunastu g. da radę parę sezonów (mam nadzieję - bo mam zestawik sezon- a parę wymiarów szczupłych bez pierdnięcia wycholowałem). pzdr.
Podacie pare sklepów, które współpracują z firmą Expert, gdzie jest Spro Red Arc?
Podacie pare sklepów, które współpracują z firmą Expert, gdzie jest Spro Red Arc?
Ja kupowałem Reda w http://www.pirania-sklep.pl/, w wcześniejsze SPRO w http://andraex.home.pl/ i wszystko było OK.
Podacie pare sklepów, które współpracują z firmą Expert, gdzie jest Spro Red Arc?
Widzę,że jesteś ograniczony umysłowo dzieciaku.Dużo jeszcze idiotycznych pytań zadasz?
Spro kupowałem w andraex jak poprzednik...na allegro nick adynix. Bezproblemowo...dodatkowo sklep z Bydgoszczy a Ekspert kilkanaście kilometrów dalej:-)
Oni współpracują z Expert?
Jest jeszcze Ryobi Slam 3000, co by bylo lepsze ten Ryobi czy Spro Red Arc?
Chłopie, jak tak dalej będziesz wymyślał z tymi kołowrotkami to Ci sezon pod nosem przemknie, a Ty dalej będziesz bez młynka :)
Chłopie, jak tak dalej będziesz wymyślał z tymi kołowrotkami to Ci sezon pod nosem przemknie, a Ty dalej będziesz bez młynka :)
Karol zatem załatwmy sprawę za niego ;-)
@Evanios kupuj SPRO RED ARC 10300, będziesz Pan zadowolony:-) Poważnie. I przestań już wydziwiać bo się narazisz doświadczonym ludziom i nikt Ci już sensownie nic nie podpowie. Pomijam te parę nicków które nic nie wiedzą a non stop piszą.
Dziex. Temat uważam za rozwiazany.
Dziex. Temat uważam za rozwiazany.
Czas najwyższy:-)
Pisaliście, że Red Arc 3000 od 4000 różnią się tylko szpulą ? A to nie prawda bo 3000 jest delikatnie mniejsza ma mniejszy rozstaw ramion rotora i nie pasuje do niego szpulka z 4000.