kołowrotek do spina to zbyt poważna rzecz ( bynajmniej dla mnie )żeby kupować w ciemno(allegro)to trzeba dobrać do kija ,do ręki i ogólnie musi mieć to coś,
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
W przypadku Spro 10300 i 10400 nie ma praktycznie żadnej różnicy w wadze, ot 10g czyli nic. A przyrównywanie Reda do jakiegoś Nevexa i to jeszcze sfc nie ma sensu, przepaść technologiczna i użytkowa.
Ja, ja, naturlich. Nexave to złom użytkowy i tylko do spławika się nadaje. Posiada miekką mosiężną rolkę kabłąka i zarówno żyłka jak i plecionka ją przecina sama sie przy tym niszcząc. Shimano od Stradica w górę się do spinera nadaje ale te ceny to z kosmosu mają. Jeśli Spro to Zalt Arc który jest nierdzewny natomiast pozostałe Arc-ki są na rdzewnych łożyskach i po zamoczeniu zaczna predzej czy później szumieć. Łożyska maja kryte wiec ciężko je wysuszyć i przesmarować. Przeciętny zjadacz ryb tego nie zrobi więc trzeba uważać by ich woda nie dopadła. Konstrukcyjnie są ok i bardzo wytrzymałe bo to Ryobi ale......... te rdzewiejące łozyska niestety psują obraz całości.
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
W przypadku Spro 10300 i 10400 nie ma praktycznie żadnej różnicy w wadze, ot 10g czyli nic. A przyrównywanie Reda do jakiegoś Nevexa i to jeszcze sfc nie ma sensu, przepaść technologiczna i użytkowa.
@Tomas81 zapewne masz racje. mi akurat nie chciało sie bardziej zagłebiac w temat jesli chodzi o wage poszczegolnych modeli. ot taka mała rada miała to byc;) ale masz racje, Nexave byłby niezbyt trafnym wyborem do spina i jeszcze o tej gramaturze.
@Baton7 jednym słowem bierz Spro a nie pozałujesz, ja np swojego Shimaniaka mam juz 2 sezony i nic sie z nim nie dzieje a to z tego wzgledu na to ze o niego dbam, staram sie by nie miał kontaktu z piaskiem i woda i narazie wszystko jest ok, dodam ze nie jest to jakis wykwintny model bo Seido 4000 RA. no chyba ze jestes jakims ekstremalnym łowca, brodzacym w rzekach i przedzierajacym sie przez niezliczone km buszu to potrzebujesz cos innego, na nierdzewnych lozyskach, dajacego sie w łatwy sposob przesmarowac.
Ja ze swojej strony mogę ci polecić Spro Red Arc posiadam model 10300 i służy mi już drugi rok. Na tym kręciołku wyholowałem między innymi też kilka sumów. Na pewno nie pożałujesz zakupu tego kołowrotka.
Wszyscy chwalą Spro, też mam wrażenie, oglądając ,że to dobry kołowrotek, miałem nawet kupić, ale cały sezon używałem Nexave 4000 do spina 35g z plecionką PP,z główkami 20-25g głównie i złego słowa o kołowrotku nie powiem, zobaczymy jak po tym sezonie
Pierwszy to SPRO red arc 10400. 344zł na allegro(przesyłka gratis)
Drugi Shimano Nexave 3000 sfc 200zł z przesyłkom.
Proszę o porównanie i wybranie lepszego kołowrotek będzie stosowany w dziedzinie spinnigu na Warcie i na jeziorach.
Ż góry dziękuję.
Porównywać nexave do red arca to tak jak porównywać malucha do ferrari.... Jasne, że spro... Shimano poniżej modelu Exage nie warto kupować.
kołowrotek do spina to zbyt poważna rzecz ( bynajmniej dla mnie )żeby kupować w ciemno(allegro)to trzeba dobrać do kija ,do ręki i ogólnie musi mieć to coś,
doradzam wybór w sklepie
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
W przypadku Spro 10300 i 10400 nie ma praktycznie żadnej różnicy w wadze, ot 10g czyli nic. A przyrównywanie Reda do jakiegoś Nevexa i to jeszcze sfc nie ma sensu, przepaść technologiczna i użytkowa.
Ja, ja, naturlich. Nexave to złom użytkowy i tylko do spławika się nadaje. Posiada miekką mosiężną rolkę kabłąka i zarówno żyłka jak i plecionka ją przecina sama sie przy tym niszcząc. Shimano od Stradica w górę się do spinera nadaje ale te ceny to z kosmosu mają. Jeśli Spro to Zalt Arc który jest nierdzewny natomiast pozostałe Arc-ki są na rdzewnych łożyskach i po zamoczeniu zaczna predzej czy później szumieć. Łożyska maja kryte wiec ciężko je wysuszyć i przesmarować. Przeciętny zjadacz ryb tego nie zrobi więc trzeba uważać by ich woda nie dopadła. Konstrukcyjnie są ok i bardzo wytrzymałe bo to Ryobi ale......... te rdzewiejące łozyska niestety psują obraz całości.
A czy jak bede dbal o o zeby nie bylo kontaktu z woda to nic nie bedzie sie rdzewilo?
Mozecie mi dac linka do kupna ksiazki lub poprostu jakiejs strony gdzie opisuja konserwacje kolowrotkow.
Dziekuje za odpowiedzi kolowrotek kupiony za okazyjna cene:) 295zł nowy 10400
Mysle ze bedzie pasowal do wedki Robinson Diaflex 10-40g 2,7m.
chociaz nie miałem zadnego w posiadaniu to jesli chodzi o suche recenzje to spro zdecydowanie lepszy. nie mowie ze shimano to zła firma, ale akurat ten kolowrotek, czyli nexave to troche nizzsza półka. zastanów sie natomiast jakiej wielkosci potrzebujesz 3000 a 4000 to znaczna roznica w wadze, wiec wage kolowrotka dobierz pod wage wedki. tylko ze trudno tak na oko wywazyc wedke z kolowrotkiem poniewaz rozne wedki o tej samej wadze maja rozny srodek ciezkosci. niektore beda wywazone dobrze a inne beda leciec na pysk lub beda niedowazone.
W przypadku Spro 10300 i 10400 nie ma praktycznie żadnej różnicy w wadze, ot 10g czyli nic. A przyrównywanie Reda do jakiegoś Nevexa i to jeszcze sfc nie ma sensu, przepaść technologiczna i użytkowa.
@Tomas81 zapewne masz racje. mi akurat nie chciało sie bardziej zagłebiac w temat jesli chodzi o wage poszczegolnych modeli. ot taka mała rada miała to byc;) ale masz racje, Nexave byłby niezbyt trafnym wyborem do spina i jeszcze o tej gramaturze.
@Baton7 jednym słowem bierz Spro a nie pozałujesz, ja np swojego Shimaniaka mam juz 2 sezony i nic sie z nim nie dzieje a to z tego wzgledu na to ze o niego dbam, staram sie by nie miał kontaktu z piaskiem i woda i narazie wszystko jest ok, dodam ze nie jest to jakis wykwintny model bo Seido 4000 RA. no chyba ze jestes jakims ekstremalnym łowca, brodzacym w rzekach i przedzierajacym sie przez niezliczone km buszu to potrzebujesz cos innego, na nierdzewnych lozyskach, dajacego sie w łatwy sposob przesmarowac.
Ja ze swojej strony mogę ci polecić Spro Red Arc posiadam model 10300 i służy mi już drugi rok. Na tym kręciołku wyholowałem między innymi też kilka sumów. Na pewno nie pożałujesz zakupu tego kołowrotka.
Wszyscy chwalą Spro, też mam wrażenie, oglądając ,że to dobry kołowrotek, miałem nawet kupić, ale cały sezon używałem Nexave 4000 do spina 35g z plecionką PP,z główkami 20-25g głównie i złego słowa o kołowrotku nie powiem, zobaczymy jak po tym sezonie
Ja jako właściciel 2 rozmiarów Spro Red Arca 10200 i 10400 uważam ,że to jeden z lepszych młynków do ceny nawet 500zł.. polecam ;)
Mam Nexave 4000 na szczupaki, ale nie jest zbyt dobry, nie polecam go.
ja mam ryobi ecusima 3000 i jestem BARDZO zadowolony,polecam.