żle to ujołem miałem na mysli to ze kiedy sprzatalismy było bardzo dużo śmieci mozna by było czesciej taka akcje zrobic zeby tego nie było !!co tam zastalismy !!
Można sprzątać 2 razy,a można i 10.Uważam,że wędkarze jak i całe społeczeństwo w końcu powinno nauczyć się kultury i każdy po sobie powinien zostawić porządek.Na zb. w Opocznie zostawiają syf nie tylko wędkarze,zbiornik jest ogólnie dostępny i przyjeżdżają samochodami na wódeczkę na pizze i na wiele jeszcze innych rzeczy.a i urząd miasta też niech posprząta bo to jego teren.
Własnie ale oni się tym nie interesują . Zamiast jakiś kolwiek zabaw typu dni Opoczno posiwecic na to zeby cos posprzatac zakupic pomoce do szpitala czy poświęcić pieniadze na rozbudowe miasta..
Przede wszystkim trzeba dotrzeć do mentalności wędkarzy i innych użytkowników---, którzy przebywają nad akwenami............strażnicy powinni zaostrzyć kary za flejtuchów ..............na przykład wykorzystywanie możliwości karania przez Sądy Koleżeńskie przy Kołach i Okręgach ( ja jestem w Sądzie Koleżeńskim--- i skrzętnie z tego korzystam ).............można pacjenta-brudasa , tak załatwić , że bardzo długo będzie pamiętał , np. gdy zostanie mu cofnięte wędkowanie na 6 miesięcy ( mimo że wcześniej opłacił wszystkie składki ) , ...........ALE TRZEBA TYLKO CHCIEĆ!!!!!!!!!!!!!............pozdrawiam kumatych Jurek społecznik.
Jurek ma rację ale te kary może nie tak drastyczne,u nas sprzątanie było w ubiegłą sobotę i śmieci tylko po wędkarzach,same opakowania po zanętach,pudełka po robakach i po papierosach tych śmieci 90%.Dbajmy o nasze jeziora i nie ZAŚMIECAJMY.Jak pisze Jurek trzeba tylko chcieć
Jurek ma rację, karać, karać i jeszcze raz karać,..jeśli zwrócenie uwagi, a i sama świadomość wędkarzy nie wystarczy, trzeba ich uświadomić w inny, niekoniecznie przyjemny dla nich sposób...mam wrażenie, że tym bardziej teraz, podczas weekendu nad wodą robi się `brudniej`...LUDZIEEEEE JAK TAK MOŻNA!!???
Może po prostu rozwiązaniem byłoby ustawienie jakichś śmietników, albo kontenera w okolicy zbiornika? Mówiąc to myślę o zbiornikach "zurbanizowanych" i podmiejskich a nie np o dzikich jeziorach gdzie taki śmietnik popsułby widoki. Ale w okolicach wielu zbiorników można by było o tym pomyśleć. Bo do świadomości ludzkiej to można trafiać przez wiele lat a i tak nie musi się to udać.
kiedy było sprzątanie na zb.Opoczno był wieloki syf . mozna by było zorganizowac takie sprzatania cześciej choćby 2 razy do roku .
z tego co napisałeś wynika, że będzie jeszcze większy syf
żle to ujołem miałem na mysli to ze kiedy sprzatalismy było bardzo dużo śmieci mozna by było czesciej taka akcje zrobic zeby tego nie było !!co tam zastalismy !!
Można sprzątać 2 razy,a można i 10.Uważam,że wędkarze jak i całe społeczeństwo w końcu powinno nauczyć się kultury i każdy po sobie powinien zostawić porządek.Na zb. w Opocznie zostawiają syf nie tylko wędkarze,zbiornik jest ogólnie dostępny i przyjeżdżają samochodami na wódeczkę na pizze i na wiele jeszcze innych rzeczy.a i urząd miasta też niech posprząta bo to jego teren.
Własnie ale oni się tym nie interesują . Zamiast jakiś kolwiek zabaw typu dni Opoczno posiwecic na to zeby cos posprzatac zakupic pomoce do szpitala czy poświęcić pieniadze na rozbudowe miasta..
Przede wszystkim trzeba dotrzeć do mentalności wędkarzy i innych użytkowników---, którzy przebywają nad akwenami............strażnicy powinni zaostrzyć kary za flejtuchów ..............na przykład wykorzystywanie możliwości karania przez Sądy Koleżeńskie przy Kołach i Okręgach ( ja jestem w Sądzie Koleżeńskim--- i skrzętnie z tego korzystam ).............można pacjenta-brudasa , tak załatwić , że bardzo długo będzie pamiętał , np. gdy zostanie mu cofnięte wędkowanie na 6 miesięcy ( mimo że wcześniej opłacił wszystkie składki ) , ...........ALE TRZEBA TYLKO CHCIEĆ!!!!!!!!!!!!!............pozdrawiam kumatych Jurek społecznik.
Jurek ma rację ale te kary może nie tak drastyczne,u nas sprzątanie było w ubiegłą sobotę i śmieci tylko po wędkarzach,same opakowania po zanętach,pudełka po robakach i po papierosach tych śmieci 90%.Dbajmy o nasze jeziora i nie ZAŚMIECAJMY.Jak pisze Jurek trzeba tylko chcieć
Jurek ma rację, karać, karać i jeszcze raz karać,..jeśli zwrócenie uwagi, a i sama świadomość wędkarzy nie wystarczy, trzeba ich uświadomić w inny, niekoniecznie przyjemny dla nich sposób...mam wrażenie, że tym bardziej teraz, podczas weekendu nad wodą robi się `brudniej`...LUDZIEEEEE JAK TAK MOŻNA!!???
widocznie inni tak moga .
Może po prostu rozwiązaniem byłoby ustawienie jakichś śmietników, albo kontenera w okolicy zbiornika? Mówiąc to myślę o zbiornikach "zurbanizowanych" i podmiejskich a nie np o dzikich jeziorach gdzie taki śmietnik popsułby widoki. Ale w okolicach wielu zbiorników można by było o tym pomyśleć. Bo do świadomości ludzkiej to można trafiać przez wiele lat a i tak nie musi się to udać.