Reklama
  • adam-konopnicki2013-03-17 18:02:07

    Witam wszystkich. Ostatnio mamy wraz ze znajomymi taką małą zagadkę której nie potrafimy jednoznacznie rozwiązac.
    Otóż w RAPR jest mowa o obowiązku uprzątnięcia swojego stanowiska bez względu czy było wcześniej naśmiecone. O ile przy wędkarstwie spławikowym czy gruntowym sprawa jest jasna, tak w spinningu gdy wędkarz potrafi przechadzać się kilometrami i mając masę stanowisk wędkarskich ma chodzić z workiem na śmieci i zbierać je po kolei, bo przecież Straż Rybacka może się teoretycznie w każdym miejscu przyczepić.
    Co o tym myślicie ?

  • ryukon1975 2013-03-17 18:19:24

    Gdy łowię federaami z gruntu czy na żywca sprzątam zawsze bo śmieci mnie rażą.
    Nie będę pisał ile śmieci w ciągu roku uprzątnę bo nie o przechwałki tu chodzi,jednak miejscówki z których często korzystam zawsze mam czyste.
    Za to gdy łowie spinningiem nie sprzątam nic,należy mi się czasem wolne od sprzątania.
    Inna sprawa ze często łowie brodząc i wtedy śmieci wokół nie ma.:)

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-17 18:26:15

    Ja mam spokój od PZW łowię w stowarzyszeniu, nie jest to komerencja, nie jest to prosta woda. Jest to woda na 1 km za miastem cisza spokój, w przeciwieństwie do pzw ryby są. Tam nikt nikomu nie robi na złość są śmietniki, każdy sprząta po sobie. I każdy jak śmietniki się zapełnią wyciąga worek i wstawia nowy. A ja z tatą z naszej kieszeni kupiliśmy każdemu wędkarzowi puszeczkę na pety. Był to wydatek 60 gr za sztukę, ale jest czysto nikt nie syfi i jest przyjemnie nad wodą. 

  • adam-konopnicki 2013-03-17 18:30:58

    Ale jak to prawo reguluje ? Nie wiecie ? Bo mamy małą gównoburzę na stronie koła a nikt sensownie nie potrafi wytłumaczyc.

  • Reklama
  • 89krzysztof 2013-03-17 18:32:06

    Rapr jest tak napisany, że nic z niego nie wiadomo. Ja na Wiśle łowię w zasadzie tylko w jednym miejscu i ewentualne śmieci, które zastanę składuję w jedno miejsce. Chodząc se spinningiem nie nie zbieram śmieci, bo musiałbym kontener za sobą ciągnąć.

    Abstrahując trochę od tematu - na szkoleniu dla SSR mówili, że od tego roku mandat za zaśmiecone stanowisko może dać tylko straż miejska, policja i PSR nie mają uprawnień :)

  • adam-konopnicki 2013-03-17 18:36:19

    No właśnie mi o to chodzi ;) Bo jak jestem na spławiczku / gruncie to zawsze posprzątam, ale spinningując nie wyobrażam sobie targać wora ze śmieciami, a RAPR jak zwykle zawodzi.

  • ryukon1975 2013-03-17 18:43:37

    Ale jak to prawo reguluje ? Nie wiecie ? Bo mamy małą gównoburzę na stronie koła a nikt sensownie nie potrafi wytłumaczyc.








    Mało mnie interesuje jak to reguluje prawo.
    Idąc brzegiem 3-5 km mijam kilka ton śmieci więc jest nierealne żeby to posprzątać.

  • adam-konopnicki 2013-03-17 18:46:32

    No do tego i ja także zmierzam ;) Kolejny bezsens RAPRu który nic nie mówi jak zwykle.

  • Reklama
  • Romuald55 2013-03-17 19:01:21

    Za utrzymanie czystości na terenie gminy będą odpowiadały Urzędy Gminy.Dlatego mandaty będą mogli wystawiać Strażnicy Miejscy ponieważ te pieniądze zasilają budżet gminy.Już sobie wyobrażam jakie kary będą leciały za zaśmiecanie.Nie ma znaczenia kto ma prawo wystawić mandat.Organ kontrolny/Policja,PSR,SSR i inne/protokolarnie przekażą wniosek o ukaranie do Straży Miejskiej a oni będą wiedzieć co z tym zrobić.Przestrzegam Kolegów,to będzie żródło dochodów Gmin większe niż fotoradary.Co do połowu spiningiem...miejsce w którym stoisz spiningując to jest Twoje stanowisko.Nie ma znaczenia jaką metodą łowisz.Musisz posprzątać.

  • luzy 2013-03-17 19:04:52

    Nie zgodzę się z Tobą . Jeśli zastajesz zaśmiecone stanowisko to albo nie łowisz albo sprzątasz. Jest jeszcze jedna opcja łowisz i w razie co przyjmujesz mandat na "klatę". Bo tak to nawet gruntowcy by się zastawiali tym że to ich piąte stanowisko dzisiejszego dnia i wszystkich nie są w stanie posprzątać. Łowisz na zaśmieconym stanowisku to godzisz się na to aby za te śmieci odpowiadać .

  • luzy 2013-03-17 19:11:51

    No nie zgadzam się się z Adamem oczywiście.

  • osa12 2013-03-17 19:43:53

    A co powiecie na to:

    Łowisko specjalne Siepietnica-Wóblowa i Ujazd (PZW okręg Krosno):

    cytat:

    Punkt 9j

    "Utrzymanie zajmowanego stanowiska w bezwzględnej czystości w promieniu min. 10m"

    Ha, dla mnie nie  wiadomo co dokładnie  oznacza termin "czystość" na łowisku (jest to subiektywne odczucie człowieka,  a żona i tak ma zawsze inne zdanie), ale już "bezwzględna czystość" ?

    A te "min. 10m", odległość między łowiącymi to 10m (RAPR), więc jak dwóch wędkarzy stanie na stanowiskach, a między nimi będzie brak "bezwzględnej czystości" to kogo można ukarać, lewego czy prawego wędkarza, obu, jak zmusić lewego wędkarza by zachował "bezwzględną czystość" bo za stan jego łowiska może odpowiedzię prawy, ..... kto zadecyduje czy na łowisku panuje "bezwzględna czystość" czy nie ? ...

    ręce opadają, Mrożek by tego nie wymyślił, a Bareja to mały "pikuś" przy tej głupocie !

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-03-17 20:04:19

    Więc ja jestem bezkarny bo straży miejskiej to nie ma tu w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.:)

    Tak na poważnie to już się widzę jak idę sprzątając, na plecach stara lodówka a przy pasku od spodni wiszą cztery opony od samochodu.
    Dzięki Bogu zawsze można odmówić przyjęcia mandatu i stanąć przed sądem,sąd myśli.:)

  • grzegorz not 2013-03-17 20:16:34

    To gdzie Wy łowicie? Na wysypiskach? Tony śmieci?

    Ludzie w życiu codziennym też jest mnóstwo zasad, regulaminów, które w niektórych sytuacjach musi zastąpić zdrowy rozsądek...:-)

  • grzegorz not 2013-03-17 20:19:22

    A tak prawdę mówiąc to może i jest to przykre ale najwięcej śmieci pozostawiają wędkarze...pudełka po robakach, opakowania po zanętach, butelki lub puszki po trunkach...czyż tak nie jest?

  • ryukon1975 2013-03-17 20:35:32

    To gdzie Wy łowicie? Na wysypiskach? Tony śmieci?

    Ludzie w życiu codziennym też jest mnóstwo zasad, regulaminów, które w niektórych sytuacjach musi zastąpić zdrowy rozsądek...:-)









    Jak to gdzie łowimy,na wodach PZW.
    Temat był poruszany dziesiątki razy i te wody wszędzie wyglądają podobnie.
    Stare lodówki,opony,telewizory itp. nad wodą to standard o drobnych śmieciach nawet nie wspominam.

  • 89krzysztof 2013-03-17 20:41:54

    Tak, najwięcej jest opakowań po zanętach, robakach puszek po piwie itd, ale zdarzają się takie "perełki" że głowa boli. Był zresztą temat o tym. Człowiek jest na tyle głupi, że wrzuca do wody albo zostawia na brzegu praktycznie wszystko...

  • Reklama
  • osa12 2013-03-17 20:42:31

    To gdzie Wy łowicie? Na wysypiskach? Tony śmieci?

    Ludzie w życiu codziennym też jest mnóstwo zasad, regulaminów, które w niektórych sytuacjach musi zastąpić zdrowy rozsądek...:-)


    Czy widział Kolega brzegi rzeki po powodzi, a nawet po krótkiej zwyżce wody. Tak, na brzegach są tony śmieci. Tysiące reklamówek i plastikowych butelek i innych zwłaszcza plastikowych różności... 

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-17 21:40:31

    A co powiecie na to:

    Łowisko specjalne Siepietnica-Wóblowa i Ujazd (PZW okręg Krosno):

    cytat:

    Punkt 9j

    "Utrzymanie zajmowanego stanowiska w bezwzględnej czystości w promieniu min. 10m"

    Ha, dla mnie nie  wiadomo co dokładnie  oznacza termin "czystość" na łowisku (jest to subiektywne odczucie człowieka,  a żona i tak ma zawsze inne zdanie), ale już "bezwzględna czystość" ?

    A te "min. 10m", odległość między łowiącymi to 10m (RAPR), więc jak dwóch wędkarzy stanie na stanowiskach, a między nimi będzie brak "bezwzględnej czystości" to kogo można ukarać, lewego czy prawego wędkarza, obu, jak zmusić lewego wędkarza by zachował "bezwzględną czystość" bo za stan jego łowiska może odpowiedzię prawy, ..... kto zadecyduje czy na łowisku panuje "bezwzględna czystość" czy nie ? ...

    ręce opadają, Mrożek by tego nie wymyślił, a Bareja to mały "pikuś" przy tej głupocie !


    Na łowisku o które na bieżąco dbają wędkarze nie ma tyle śmieci by był kłopot je sprzątnąć. A szczególnie na takich oddalonych od aglomeracji. Jak przyjdzie wedkarz to jak ma z 2 śmiecie w postaci jakiejś jednorazówki przywianej przez wiatr to wszystko. Tam z turystami którzy śmiecą radzą sobie znakomicie. Poprostu wzywają policję która egzekwuje od nich utrzymanie czystości. Bo mandat za zaśmiecanie "urządzanie nielegalnych wysypisk" troszkę kosztuje.

    Co innego rzeki. Które podczas roztopów zbierają wszystko z nad swych brzegów. I to wszystko płynie z nurtem, aż trafi na miejsce gdzie je nurt na brzeg wyrzuci.

    Tam gdzie ja łowię, wędkarze raczej nie śmiecą. Wiejec śmieci znajduję po turystach, którzy z naszych łódek robią sobie miejsce do wypicia piwka i zjedzenia czipsów. Raz taki gagatek z nódów i w wenie twórczej, łódkę poodklejał naklejkami z piw. Reszta wylądowała do okoła na brzegu i w wodzie... Tak był umęczony biesiadowaniem, że na pozbieranie śmieci po sobie nie miał sił...

    I nie wieżę w to że śmieci na łowiska to wszystko wędkarzy. W swoim poście ryukon1975 wkleił fotkę która ni jak ma się do śmieci pochodzących od wędkarzy.
    I w 80-90 % tak jest w rzeczywistości. Sieci po turystach i pochodzące z nielegalnych wysypisk.

  • grzegorz not 2013-03-17 21:45:49

    To gdzie Wy łowicie? Na wysypiskach? Tony śmieci?

    Ludzie w życiu codziennym też jest mnóstwo zasad, regulaminów, które w niektórych sytuacjach musi zastąpić zdrowy rozsądek...:-)


    Czy widział Kolega brzegi rzeki po powodzi, a nawet po krótkiej zwyżce wody. Tak, na brzegach są tony śmieci. Tysiące reklamówek i plastikowych butelek i innych zwłaszcza plastikowych różności... 

     

     

    Akurat w moich okolicach pojęcie "powódź" nie istnieje więc tego typu śmieci nie widzę. Najczęściej spotyka się takie, które wymieniłem wyżej. Ale to zdjęcie, które umieścił ryukon1975 przeraża...



  • ryukon1975 2013-03-17 21:56:30

    To jest właśnie rzeka kiedy woda opadła po przyborze wtedy są takie miejsca gdzie odkładają się śmieci.Oczywiście tylko te pływające czyli głównie plastik.
    Widziałem takie skupiska po dużych powodziach gdzie na kilkudziesięciu metrach kwadratowych leżało kilka ton śmieci.

  • Romuald55 2013-03-17 23:33:49

    Nikt nie zastanawia się nad tym po co ten zapis został wprowadzony.Jeżeli każdy z nas w zasięgu swojego łowiska i trochę dalej pozbiera śmieci,jak mówi o tym regulamin a i sumienie powinno podpowiadać, to po jakimś czasie tych śmieci prawie nie będzie.Natomiast jak będziemy dyskutować czy na 5 m i 5 cm tez trzeba zbierać to utoniemy w tych śmieciach.I tak jesteśmy najbrudniejszym krajem w Europie.Tego wam Koledzy przeciwnicy czystości potrzeba?

  • Bernard51 2013-03-18 05:54:35

    .I tak jesteśmy najbrudniejszym krajem w Europie.Tego wam Koledzy przeciwnicy czystości potrzeba?

    Noo  ja się często kąpie i codziennie myję!!

  • JKarp 2013-03-18 07:30:44

    " Za utrzymanie czystości na terenie gminy będą odpowiadały Urzędy Gminy.Dlatego mandaty będą mogli wystawiać Strażnicy Miejscy ponieważ te pieniądze zasilają budżet gminy.Już sobie wyobrażam jakie kary będą leciały za zaśmiecanie.Nie ma znaczenia kto ma prawo wystawić mandat.Organ kontrolny/Policja,PSR,SSR i inne/protokolarnie przekażą wniosek o ukaranie do Straży Miejskiej a oni będą wiedzieć co z tym zrobić.Przestrzegam Kolegów,to będzie żródło dochodów Gmin większe niż fotoradary.Co do połowu spiningiem...miejsce w którym stoisz spiningując to jest Twoje stanowisko.Nie ma znaczenia jaką metodą łowisz.Musisz posprzątać."
    CześćGminy to od zawsze miały za zadanie własne utrzymać czystość na swoim terenie. Najbardziej utrzymywały czystość przy UMiG ;-) Przepis o sprzątaniu swojego stanowiska jest jak dla mnie zły i niesprawiedliwy - za zostawione śmieci i syf odpowiada ten kto te stanowisko takie zastała a nie ten kto nasyfił.
    Z tym zaznaczonym nie zgodzę się. JK

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-03-18 07:38:13

    Nikt nie zastanawia się nad tym po co ten zapis został wprowadzony.Jeżeli każdy z nas w zasięgu swojego łowiska i trochę dalej pozbiera śmieci,jak mówi o tym regulamin a i sumienie powinno podpowiadać, to po jakimś czasie tych śmieci prawie nie będzie.Natomiast jak będziemy dyskutować czy na 5 m i 5 cm tez trzeba zbierać to utoniemy w tych śmieciach.I tak jesteśmy najbrudniejszym krajem w Europie.Tego wam Koledzy przeciwnicy czystości potrzeba?
    Wiesz Romek, nasz naród to tacy buntownicy jak młodzież dorastająca.
    Poprostu buntują się bo; czegoś nie rozumieją, bo nie lubią jak coś im się narzuca.
    Dawno PZW przestało narzucać "EGZEKWOWAĆ" obowiązek członków do prac na rzecz związku, cz jest "Podstawą istnienia stowarzyszeń (zrzeszeń ludzi którym przyświeca ten sam cel).

    Buntują się przeciw RAPR. Bo myślą że to wymyślił i nakazał Zarząd Główny PZW, czy Okręg.
    A i nie wiedzą że się mylą. Bo większość tego co jest zapisane w RAPR, jest zapisane w przepisach prawnych. I związek musi ten REGULAMIN aktualizować wraz ze zmianami zapisów w prawie, by był z nim zgodny.
    NP. Wielu tu się buntowało co do zakazu połowu ryb, w odległości 50 m od urządzeń i budowli wodnych spiętrzających wodę. Bo uważali że ustalono ten zapis by wędkarzom uniemożliwić łowienie ryb w miejscach gdzie jest ich więcej... Jak wiele innych komentarzy czytałem na forum co do tego zapisu...
    A Ustawa "O Rybactwie Śródlądowym", mówi;
    Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb;

    4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę,

    W tej ustawie i jej nowelizacjach są uregulowane przepisy prawne, które są zapisane w RAPR by był zgodny z obowiązującym prawem i przepisami.

  • JKarp 2013-03-18 07:47:55

    " Buntują się przeciw RAPR. Bo myślą że to wymyślił i nakazał Zarząd Główny PZW, czy Okręg.A i nie wiedzą że się mylą. Bo większość tego co jest zapisane w RAPR, jest zapisane w przepisach prawnych. I związek musi ten REGULAMIN aktualizować wraz ze zmianami zapisów w prawie, by był z nim zgodny."
    "Przepis o sprzątaniu swojego stanowiska jest jak dla mnie zły i niesprawiedliwy - za zostawione śmieci i syf odpowiada ten kto te stanowisko takie zastała a nie ten kto nasyfił."
    Artur znajdź mi zapis mówiący, że odpowiada ten który nie naśmiecił . JK

  • ryukon1975 2013-03-18 07:51:32

    "Buntują się przeciw RAPR."








    Nikt się nie buntuje tylko niektórzy patrzą na sprawy z strony realnej a nie martwych teorii zapisanych na papierze.
    Jak napisałem ze nie jestem w stanie spinningując idąc brzegiem posprzątać masy zalegających tam śmieci to nie jestem i koniec. Nikt mnie do tego nie zmusi.Nawet takie cienkie hasła że jestem wrogiem czystości.

    Zawsze możemy zrobić "test".:)
    Pójdę w te śmieci ze spinningiem a Ty Arturze naślij na mnie dziesięciu strażników.
    Odmówię przyjęcia mandatu i poczekamy na wyrok sądu.
    Tylko wiedz ze 99 % strażników PSR nawet nie pomyśli o wypisaniu mandatu za coś takiego.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-18 07:58:09

    Nie zapominajmy Koledzy, wśród tych śmieci często walają się opakowania po woblerkach, przyponach wolframowych, itp.
    Wynika z tego że nie tylko grunciarze i spławikowcy to brudasy.

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-18 08:14:42

    " Buntują się przeciw RAPR. Bo myślą że to wymyślił i nakazał Zarząd Główny PZW, czy Okręg.A i nie wiedzą że się mylą. Bo większość tego co jest zapisane w RAPR, jest zapisane w przepisach prawnych. I związek musi ten REGULAMIN aktualizować wraz ze zmianami zapisów w prawie, by był z nim zgodny."
    "Przepis o sprzątaniu swojego stanowiska jest jak dla mnie zły i niesprawiedliwy - za zostawione śmieci i syf odpowiada ten kto te stanowisko takie zastała a nie ten kto nasyfił."
    Artur znajdź mi zapis mówiący, że odpowiada ten który nie naśmiecił . JK
    Janek nie znajdę.

    Bo według prawa winę trzeba udowodnić.

    Myślę ze ten przepis jest i troszkę krzywdzący. Bo trudno od kogoś wymagać by nosił ze soba kontener na śmieci w takich przypadkach jaki pokazał nam kolega na fotce.

    Tyle że wielu z nas doprowadziło do zaniechania czynu w postaci sprzątania łowisk na początku wiosny. Gdy roztopy odkrywały stery śmieci pochodzenia ludzkiego.
    Dzięki niemu szybko były pozbierane wszystkie odpadki, i łowiska wyglądały czysto.
    I w sezonie wędkarskim nie było tyle śmieci.
    Dziś każdy patrzy na innych, i boi się przeforsować schylając się po papierek którego nie opuścił.

    Od tego roku to gminy odpowiadają za gospodarowanie śmieciami na ich terenie.
    I miejmy nadzieję że ten przepis, wędkarze będą umieli słusznie wykorzystać.

    I wszystkie przypadki wykrycia nie legalnych wysypisk, będą zgłaszać i pilnować by gmina wywiązała się z obowiązku usunięcia go. (oby gmina nie wymyśliła, że kosztami tej czynności, obciąży osobę zgłaszającą wykrycie...)
    Przecież w końcu każdy z nas płaci za gospodarowanie naszymi odpadami/śmieciami. Tak więc w takich przypadkach stosowne jest egzekwowanie od władz gminy by prawidłowo zagospodarowały śmieciami na ich ternie.
    I myślę że jeśli wędkarz zauważy takie wysypisko, i zgłosi jego istnienie władzom gminy, wraz z prośbą o uprzątnięcie nielegalnego wysypiska. Wywiąże się ze swego obowiązku wobec gospodarza wody, jak i związku do którego przynależy (członkowie PZW), jak tez samej natury.
    Państwo w końcu coś pomyślało, i dało nam narzędzie do walki z nie legalnymi wysypiskami śmieci, jak tez osobami to czyniącymi.
    Bo wcześniej jak zgłaszało się fakt wykrycia takiego składowiska odpadów. To słyszeliśmy że to nie ich teren...
    Jedynie nadleśnictwo sprzątało takie wysypiska. Bo dbało o dobro swoich podopiecznych (zwierzaków).

  • ryukon1975 2013-03-18 08:26:07

    Nie zapominajmy Koledzy, wśród tych śmieci często walają się opakowania po woblerkach, przyponach wolframowych, itp.
    Wynika z tego że nie tylko grunciarze i spławikowcy to brudasy.









    Prawda jest taka że śmieci zostawione przez wędkarzy to z całą pewnością mniej jak 10 % ogółu śmieci nad wodą.Przynajmniej u mnie tak jest.
    Więc skoro to gminy odpowiadają za czystość to niech "przypilnują" swoich mieszkańców a nie szukają darmowego sprzątania wśród wędkarzy.
    Jestem pewny że wójt w małej gminie nad rzeką bez wychodzenia z swojej komnaty wytypowałby przy pomocy mieszkańców większość ludzi którzy robią sobie prywatne wysypiska nad wodą.

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-18 08:28:37

    "Buntują się przeciw RAPR."








    Nikt się nie buntuje tylko niektórzy patrzą na sprawy z strony realnej a nie martwych teorii zapisanych na papierze.
    Jak napisałem ze nie jestem w stanie spinningując idąc brzegiem posprzątać masy zalegających tam śmieci to nie jestem i koniec. Nikt mnie do tego nie zmusi.Nawet takie cienkie hasła że jestem wrogiem czystości.

    Zawsze możemy zrobić "test".:)
    Pójdę w te śmieci ze spinningiem a Ty Arturze naślij na mnie dziesięciu strażników.
    Odmówię przyjęcia mandatu i poczekamy na wyrok sądu.
    Tylko wiedz ze 99 % strażników PSR nawet nie pomyśli o wypisaniu mandatu za coś takiego.

    Nie kolego, ja nie naślę na ciebie strażników.
    Bo nie trendy droga.
    Ja fakt o zaistnieniu takiego składowiska śmieci zgłoszę; władzom gminy, gospodarzowi łowiska, jak i właścicielowi terenu na którym te wysypisko się znalazło.
    I myślę że każdy z nas powinien tak postąpić.

    Nie wymagajmy od Prezesów naszych kół by z nami sprzątali. A by dbali o nas interes, i godnie reprezentowali nas przed władzami i bronili naszych interesów w takich przypadkach... lub podobnych gdzie ktoś dział na naszą szkodę, gdzie coś trzeba jeszcze zrobić dopracować.

  • DrunkenClam 2013-03-18 09:22:59

    Bardzo możliwe, że się mylę ale może moje spostrzeżenie wprowadzi coś nowego do dyskusji:

    Jako młody stażem wędkarz (3sezony), łowię na wodach Mazowieckich (spłąwik/grunt/spinning) dość intensywnie (ponad 60dni rocznie nawet na kilkudziesięciu różnych łowiskach). Przez ten czas zauważyłem swoim dość "świeżym" spojrzeniem wiele niepokojących spraw...

    Brak przestrzegania regulaminu amatorskiego połowu ryb i prawa, prawie pod każdym możliwym względem w tym właśnie zaśmiecanie terenu nad wodą. Powiem Wam że nie ma reguły. W jednym miejscu 90% pozostawionych odpadków jest przez wędkarzy, w innym przez turystów bądź miejscowych. Zadałem sobie dość proste pytanie, dlaczego tak się dzieje ?
    A dlaczego miało by się tak nie dziać...
    Przez ostatnie 3 lata byłem około 200razy nad wodą. Uwierzcie mi, byłem w miejscach gdzie jest duża presja wędkarska jak i bardzo mała. Przez te trzy lata nie miałem żadnej kontroli...
    Jak ma być czysto jak osoby które o to nie dbają, nie czują zagrożenia w postaci mandatu.
    Odpowiedzialność za śmieci przejmuje teraz gmina. Trudno niech zarabia na mandatach, trzech czystych wędkarzy dostanie mandat za nie posprzątanie nie swoich śmieci ale w tym czasie może trzech winnych zostanie ukaranych. Będzie zagrożenie, może będzie czyściej. Mam wrażenie, że nasze społeczeństwo można wychować tylko batem.
    Problem nadal pozostanie w postaci  śmieci wyrzuconych przez wysoki stan wody i karanie spinningistów. Ale może wiosenne porządki w obrębie kół coś pomogą.
    pozdrawiam

  • 89krzysztof 2013-03-18 09:58:15

    Jeśli gmina chce żeby nad wodą było czysto, niech chociaż postawią jakieś kosze na śmieci. Na pewno coś to da, chociaż trafią się debile, którzy wyrzucą śmieci 10metrów od tego kosza...

  • grzegorz not 2013-03-18 11:41:10

    Jest coś takiego, o czym z pewnością każdy z nas słyszał:

    Międzynarodowy Dzień Sprzątania Świata...

    Czy którekolwiek koło wędkarskie, do których przynależycie zorganizowało kiedyś nad wodą taką akcję? Myślę, że my wędkarze powinniśmy dawać taki przykład.

     

  • 89krzysztof 2013-03-18 12:01:02

    Koło nr 44 w Pszczynie co roku sprząta Pszczynkę i Łąkę, pod patronatem burmistrza Pszczyny. Do akcji dołączają się członkowie ościennych kół. Ale takich akcji jest mało, a syfu sporo.

  • grzegorz not 2013-03-18 12:15:30

    Koło nr 44 w Pszczynie co roku sprząta Pszczynkę i Łąkę, pod patronatem burmistrza Pszczyny. Do akcji dołączają się członkowie ościennych kół. Ale takich akcji jest mało, a syfu sporo.

     

    Chodzi mi o całkowitą organizację takich akcji przez Koła PZW...

  • 89krzysztof 2013-03-18 12:20:30

    Oni organizują sami, a jak dla mnie burmistrz obejmuje akcję patronatem "pod publiczkę". Wiesz, pokaże się na miejscu, pogada z ludźmi, zawsze to kilka głosów więcej przy wyborach.

  • Artur z Ketrzyna 2013-03-18 22:27:31

    Jest coś takiego, o czym z pewnością każdy z nas słyszał:

    Międzynarodowy Dzień Sprzątania Świata...

    Czy którekolwiek koło wędkarskie, do których przynależycie zorganizowało kiedyś nad wodą taką akcję? Myślę, że my wędkarze powinniśmy dawać taki przykład.

     


    To o czym kolega mówi to u nas nazywało się czynem...
    I co się z nim stało?
    Koledzy dążyli i doprowadzili do tego że już praktycznie o nim nie słychać...

  • Bernard51 2013-03-19 06:10:05

    To o czym kolega mówi to u nas nazywało się czynem...
    I co się z nim stało?
    Koledzy dążyli i doprowadzili do tego że już praktycznie o nim nie słychać...

    Tak masz racje był to czyn społeczny na rzecz koła w latach 70-tych jeszcze, to na wiosnę poświecano jedną niedziele na czyn nie było tylu wędkarzy ale było czysto nad wodą patrząc dzis to wielki śmietnik . Dziś koła ograniczają sie do pobrania pieniedzy za czyn i na tym sie kończy, przecież za te pieniądze można by bylo wynająć pare osób do uprzątnięcia raz z wiosny i raz w lecie

  • ryukon1975 2013-03-19 07:12:28

    Rapr jest tak napisany, że nic z niego nie wiadomo. Ja na Wiśle łowię w zasadzie tylko w jednym miejscu i ewentualne śmieci, które zastanę składuję w jedno miejsce. Chodząc se spinningiem nie nie zbieram śmieci, bo musiałbym kontener za sobą ciągnąć.

    Abstrahując trochę od tematu - na szkoleniu dla SSR mówili, że od tego roku mandat za zaśmiecone stanowisko może dać tylko straż miejska, policja i PSR nie mają uprawnień :)









    Któż zatem będzie dbał o porządek w gminach czy powiatach gdzie straży miejskiej nie ma ?
    Najbliższa straż miejska od miejsc gdzie ja łowię jest  chyba w Rzeszowie jedyne 35 km.:)
    Martwy wymysł żadnych zmian na lepsze ? :)

  • ryukon1975 2013-03-19 07:19:48

    Rapr jest tak napisany, że nic z niego nie wiadomo. Ja na Wiśle łowię w zasadzie tylko w jednym miejscu i ewentualne śmieci, które zastanę składuję w jedno miejsce. Chodząc se spinningiem nie nie zbieram śmieci, bo musiałbym kontener za sobą ciągnąć.

    Abstrahując trochę od tematu - na szkoleniu dla SSR mówili, że od tego roku mandat za zaśmiecone stanowisko może dać tylko straż miejska, policja i PSR nie mają uprawnień :)









    Któż zatem będzie dbał o porządek w gminach czy powiatach gdzie straży miejskiej nie ma ?
    Najbliższa straż miejska od miejsc gdzie ja łowię jest  chyba w Rzeszowie jedyne 35 km.:)
    Martwy wymysł żadnych zmian na lepsze ? :)

  • grzegorz not 2013-03-19 07:58:32

    Podsumowując:

    jeśli ktoś lubi łowić w miejscu czystym po prostu posprząta,

    jeśli ktoś lubi łowić w brudzie będzie w takim brudzie łowił...

  • ryukon1975 2013-03-19 08:29:14

    Podsumowując to nic się nie zmieni.
    Dlatego ze nie jestem w stanie posprzątać przyczepy gruzu,odpadków po remoncie i wszelkich rodzajów plastiku a takie "zestawy" są notorycznie zostawiane na brzegach rzek.
    Natomiast władze państwowe czy na niższych szczeblach nie są zainteresowane tym by było czysto,najwidoczniej z nieznanych mi powodów odpowiada im obecny stan rzeczy.

  • Diablo 2013-03-19 09:44:50

    To jest moim zdaniem chory zapis promujący śmieciarzy a uderzający w normalnych wędkarzy. Ale zapis jest i jak trafie na fajne łowisko gdzie jest kilka puszek po piwie i torba po zanęcie to sprzątne ale jak trafię na wysypisko czy naniesione przez wodę "skarby" to tego nie ruszam. Nie mam zamiaru na ryby jechać z jaką koparką i kilkoma wywrotkami

  • Jimmy 2013-03-19 10:53:20

    Ja jako mieszkaniec osiedla, jak ktoś naśmieci lub rzuci peta pod blokiem, to na drugi dzień przychodzi sprzątaczka i to sprząta. Oczywiście jest zakaz śmiecenia, za co można dostać mandat. Dlaczego ta babka sprząta? Bo płacę czynsz i to nie mały.
    Wniosek chyba prosty. Po co wywalać kasę na sprzątanie podległych akwenów, jak można to zrzucić na wędkarzy i jeszcze liczyć na mandacik.

    Ja osobiście zawsze zabieram śmieci więcej, niż przywiozę, niestety mimo jeżdżenia w praktycznie te same miejsca, śmieci i tak zawsze są.

  • ryukon1975 2013-03-19 11:26:00

    Ja jako mieszkaniec osiedla, jak ktoś naśmieci lub rzuci peta pod blokiem, to na drugi dzień przychodzi sprzątaczka i to sprząta. Oczywiście jest zakaz śmiecenia, za co można dostać mandat. Dlaczego ta babka sprząta? Bo płacę czynsz i to nie mały.
    Wniosek chyba prosty. Po co wywalać kasę na sprzątanie podległych akwenów, jak można to zrzucić na wędkarzy i jeszcze liczyć na mandacik.

    Ja osobiście zawsze zabieram śmieci więcej, niż przywiozę, niestety mimo jeżdżenia w praktycznie te same miejsca, śmieci i tak zawsze są.









    "Władza" prawo napisała i ma czyste ręce,śmieci leżą.
    Mandatu nikt mi nie wystawi za nie posprzątanie bo nie ma kto,tym bardziej "hurtownikom" którzy sypią naprawdę dużo śmieci z swoich posesji i gospodarstw-wszystko nad rzekę.
    Nic się nie zmieni.
    Polska kraj martwego prawa ?

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-19 12:01:20

    Polska kraj martwego prawa ?



    Raczej wybiórczego, jedni na to leją a drudzy muszą się pilnować bo dla nich niżej latają topory "POLSKIEGO PRAWA".

  • ryukon1975 2013-03-19 12:36:14

    Trochę odbiegamy od tematu ale już dawno powiedziano:
    "Co wolno wojewodzie to ......."
    Tak było jest i będzie,najszczęśliwsza ta świnia która akurat jest przy korycie.:)

  • Bernard51 2013-03-19 13:22:25

    Raczej wybiórczego, jedni na to leją a drudzy muszą się pilnować bo dla nich niżej latają topory "POLSKIEGO PRAWA".
    Tak było jest i będzie,najszczęśliwsza ta świnia która akurat jest przy korycie.:)

    Nic dodać bo szkoda tuszu!!  I wątroby.

  • adler 2013-03-19 13:23:08

    Witam. 

    Koledzy za bardzo zbaczamy z kursu. 

    Proszę trzymać się głównego tematu. 

    Wiemy że prawie każda woda PZW ma swego opiekuna (koło PZW), więc obowiązkiem jego jest o temat zadbać. Są natomiast koła które mają umowy z gminą która ma pod sobą Gospodarkę Komunalna i oni za symboliczne opłaty lub bez opłat różne mają te umowy, wyręczają koła jako  gospodarza akwenu, odcinka rzeki. Zresztą w każdym mieście są podane na ich stronach bip. podane są numery telefonów gdzie można zgłaszać sprawy dzikich wysypisk i po takim zgłoszeniu możemy kontrolować czyi kiedy te służby się z zgłoszeniem uporają.

    Temat śmieci nad naszymi akwenami tyle razy zresztą tu na portalu był wałkowany , a niezdrowych emocji wciąż niesie sporo. Stonujmy więc emocje przecież wszak dziś nasze święto , nieprawdaż. Więc życzę wszystkim kolegom pomyślności, zdrówka, dużo cierpliwości wędkarskiej, udanych wypraw, czystych, rybnych naszych akwenów i rzek, poznania wielu wartościowych ludzi oraz TAAAKIEJ RYBY. 

    Pozdrawiam Krzysztof.

  • JKarp 2013-03-19 13:44:08

    CześćPrawdę Krzysztof napisałeś - " Wiemy że prawie każda woda PZW ma swego opiekuna (koło PZW), więc obowiązkiem jego jest o temat zadbać. "Wodę a nie brzegi z tego co ni wiadomo. Jeśli jest inaczej proszę mnie poprawić - wodę a nie brzegi i grunty wokół zbiornika.Zapis ( co już pisałem ) zrzuca odpowiedzialność z tego co naświnił na tego co po nim nie sprząta co jest wysoce niesprawiedliwe.JK



Reklama
Reklama