Tomek, ja nie, ale wiem , że u nas na Bobrze łowili leszcza i okonia, o tych wiem ,a co innego, to nie wiem. Piotrek, wnuki to boki pozrywaja , jak im opowiesz na jakich komputerach to pisaliśmy.
Tomek, ja nie, ale wiem , że u nas na Bobrze łowili leszcza i okonia, o tych wiem ,a co innego, to nie wiem. Piotrek, wnuki to boki pozrywaja , jak im opowiesz na jakich komputerach to pisaliśmy. ha ha to dobre masz racje a co dopiero jak im powiemy ze byly ryby i slimaki
Ryby będą, będą robione w specjalistycznych fabrykach ryb. Bezościowe, bezłuskowe, karmione piaskiem i trawą i po 100 kilo żywej wagi, reszta normalnych ryb, tych dzisiejszych, będzie tylko w muzeach, obok dinozaurów.. A jeziora i rzeki będą tylko dla nawilżania powietrza. Ewentualnie żeby śmieci wyrzucić a obok grilla rozpalić i pochlać.
Ryby będą, będą robione w specjalistycznych fabrykach ryb. Bezościowe, bezłuskowe, karmione piaskiem i trawą i po 100 kilo żywej wagi, reszta normalnych ryb, tych dzisiejszych, będzie tylko w muzeach, obok dinozaurów.. A jeziora i rzeki będą tylko dla nawilżania powietrza. Ewentualnie żeby śmieci wyrzucić a obok grilla rozpalić i pochlać. masz racje smutne ale prawdziwe tu w niemczech juz w monachium majom turki ogrodzony plac kolo jeziorka gdzie robiom grilla jak tam bede przejezdzal latem zrobie fotke pewnie jm zrobili zeby miec czyste jeziorko a ryby sztuczne tez juz som np panga
wody stojące będa ogrodzone z bramkami wstępu za pięcioka ! hehehe
Pastuchy elektryczne, otwierane bramki na "WRZUĆ MONETĘ!" Będzie tatuś uczył dziecko..... -Powiedz RRRRYBAA! -Zobacz, to jest J E Z I O R O ..., tu dziadek łowił ryby i nieraz je jadł...
Dobry wieczór Panie doktorze, oni mnie zmusili ! Ja tylko chciałem o slimakach i o slimakach, jak temat kazał! A to samo tak wyszło! Gorzałą to ja sie brzydze wprost.
nie potrzebnie to piszesz on siedzi obok mnie o ch....a ale wpadka teraz to lekarze pomyslom o wedkarzach pujdziesz do lekarza powiesz ze lowisz ryby no i zaraz tomografia glowy
Piotrek, lekarz Cie okłamuje. Zmień chama, bo on Ci krzywdę robi. Tak jak Robert mówi, od syropków zacznij terapie. Trzymaj tam w Heimacie honor Polaka. Chociaż kłam, wode samą se polewaj.
Piotrek musisz zmienić aptekę , na taką bez recept :D . A ile tam syropów :D .............
dobre praca niepozwala no i jerzdrze autem w wypadkach odwiedzenia apteki z syropami robie za kierowce terz taki ktos zawsze sie przydaje koledzy z nocnych polowow w polsce sa bardzo zadowoleni ja terz bo glowa nieboli
Coś ciekawego wam opisze z życia wzięte, pare lat temu mielismy takie swoje towarzycho na ryby , było nas pieciu i obowiązkowo składka na liter wódy po czymu stalalismy kolejnośc picia, kazdy wiedział kiedy i po kim pije , nie było że się ktoś wyłamywał , nie było takiej opcji , kieliszek polany raz mniej raz wiecej w kielonku i tu nastepowała odliczanka ( w marynarza) kazdy na dany znak wyciągał reke i pokazywał ilośc palców i tak sie sumowało i powiedzmy ze wyszła liczba dwadzieścia trzy ipolewoj zaczynał odliczac od nieba i zgodnie z zegarem na kogo wypadło ten pił pierwszy i tu niespodzianka do butelki wrzucaliśmy zawsze małego ślimaczka i ten który ostatni wypijał niestety ale już z nim, smacznego.
To ja poproszę setę i galaretę :)
i slimaczka z octu
mniam :))
gril
Nieee no . Seta na grila ? :))
na grila bez slimaczkow
Tylko nie przyprawiać im domków bo francuzi znowu gotowi rybę z nich znowu zrobić.
I na kolejnym temacie "seta"........... faceci , hahahahahahahaha....
Tylko nie przyprawiać im domków bo francuzi znowu gotowi rybę z nich znowu zrobić.
Z marchewki już zrobili owoc :))
Tak do jedenastej mamy pewna izbe, za szybkie tempo.
Żłobek fajna rzecz :))
A ja sie dziwie ze Tomkowi karpie biora, teraz wiem że karp niema przed nim żadnych tajemnic...........
Karpie nie na ślimaki. Tak po prawdzie to nie próbowałem łowic na nie w ogóle, a sporo ich jest u mnie kto wie.
Ale fakt jak je nabić. NA włosa czy spory hak karpiowy, sumowy.
To ja zadzwonie , żeby już kawe świeżą wstawiali.
To ja zadzwonie , żeby już kawe świeżą wstawiali.
I niech szykują kąpiel :D
To zawsze jest gotowe, pościel tylko niech zmienią , cholera, zapomniałem , ajjjjjjjj
To ja zadzwonie , żeby już kawe świeżą wstawiali.
ja się nie dam zostaje gdzie pije.
Tak zapytam w ogóle łowił ktoś na ślimaki
jak to zakodowac w komputerze zeby puzniej wnuki zobaczyly jakie debaty byly na temat przyneta naturalna slimak
To ja zadzwonie , żeby już kawe świeżą wstawiali.
ja się nie dam zostaje gdzie pije.
Tak zapytam w ogóle łowił ktoś na ślimaki
Łowiłem na czarne bez skorupek w goczałkowicach sumy i efekty były
Tomek, ja nie, ale wiem , że u nas na Bobrze łowili leszcza i okonia, o tych wiem ,a co innego, to nie wiem. Piotrek, wnuki to boki pozrywaja , jak im opowiesz na jakich komputerach to pisaliśmy.
Tomek, ja nie, ale wiem , że u nas na Bobrze łowili leszcza i okonia, o tych wiem ,a co innego, to nie wiem. Piotrek, wnuki to boki pozrywaja , jak im opowiesz na jakich komputerach to pisaliśmy.
ha ha to dobre masz racje a co dopiero jak im powiemy ze byly ryby i slimaki
a seta a kelner to co
a seta a kelner to co
nie to chyba niewyginie napewno nie unas ha ha
Ryby będą, będą robione w specjalistycznych fabrykach ryb. Bezościowe, bezłuskowe, karmione piaskiem i trawą i po 100 kilo żywej wagi, reszta normalnych ryb, tych dzisiejszych, będzie tylko w muzeach, obok dinozaurów.. A jeziora i rzeki będą tylko dla nawilżania powietrza. Ewentualnie żeby śmieci wyrzucić a obok grilla rozpalić i pochlać.
Gorzała napewno nie wyginie. Już Polacy i Ruscy o to zadbają. Kelnerzy wyginą, bo automaty z gorzałą będą wszędzie, jak z colą czy kawą.
wody stojące będa ogrodzone z bramkami wstępu za pięcioka ! hehehe
Łomatko! Zakażę córkom mi wnuki rodzić!
Nie no jutro wale do lekarza no wiecie , no co bede pisał tak żeby nikt nie wiedział.
Ryby będą, będą robione w specjalistycznych fabrykach ryb. Bezościowe, bezłuskowe, karmione piaskiem i trawą i po 100 kilo żywej wagi, reszta normalnych ryb, tych dzisiejszych, będzie tylko w muzeach, obok dinozaurów.. A jeziora i rzeki będą tylko dla nawilżania powietrza. Ewentualnie żeby śmieci wyrzucić a obok grilla rozpalić i pochlać.
masz racje smutne ale prawdziwe tu w niemczech juz w monachium majom turki ogrodzony plac kolo jeziorka gdzie robiom grilla jak tam bede przejezdzal latem zrobie fotke pewnie jm zrobili zeby miec czyste jeziorko a ryby sztuczne tez juz som np panga
wody stojące będa ogrodzone z bramkami wstępu za pięcioka ! hehehe
Pastuchy elektryczne, otwierane bramki na "WRZUĆ MONETĘ!" Będzie tatuś uczył dziecko..... -Powiedz RRRRYBAA! -Zobacz, to jest J E Z I O R O ..., tu dziadek łowił ryby i nieraz je jadł...
Woda Stojąca - to już i woda staje :)))
A jakimi wedkami .....to straszne ?
Nie no jutro wale do lekarza no wiecie , no co bede pisał tak żeby nikt nie wiedział.
Pana doktorka na ryby zabierasz? Odstresować sie musi bidok? Pierdoły jakieś już Ci wygadywał? No popatrz, a wyglądają na normalnych.....
O kochany! Wędki będą NARZĘDZIEM KŁUSOWNICZYM!
Nie no jutro wale do lekarza no wiecie , no co bede pisał tak żeby nikt nie wiedział.
tylko lekarzowi nic onas niemow bo bedom nas szukac
nie potrzebnie to piszesz on siedzi obok mnie
Dobry wieczór Panie doktorze, oni mnie zmusili ! Ja tylko chciałem o slimakach i o slimakach, jak temat kazał! A to samo tak wyszło! Gorzałą to ja sie brzydze wprost.
Spoko , ja też nie piję ................................................w małych ilościach :))))
nie potrzebnie to piszesz on siedzi obok mnie
o ch....a ale wpadka teraz to lekarze pomyslom o wedkarzach pujdziesz do lekarza powiesz ze lowisz ryby no i zaraz tomografia glowy
No tak przesłuchamy, zobaczymy a narazie polejcie tak żeby nikt nie widział.
a czy picie to terz choroba
a czy picie to terz choroba
Zależy jak się do tego podchodzi :)
Z niczym nie należy przesadzać , z abstynencją też :)))
No. Ja też pić nie mogę. Bez zapojki.
a czy picie to terz choroba
Zależy jak się do tego podchodzi :)
Z niczym nie należy przesadzać , z abstynencją też :)))
kurde to ja jestem chory bo niepije jutro jde po recepte
No. Ja też pić nie mogę. Bez zapojki.
Ja też , pod warunkiem że z zapojką się nie przesadza :D
No to pod ślimaka :D........
Uuuuuuuuuuuuuuuuuu, Piotrek. Przegiąłeś teraz.
Uuuuuuuuuuuuuuuuuu, Piotrek. Przegiąłeś teraz.
czemu przegiolem naprawde niepije
Piotrek musisz zmienić aptekę , na taką bez recept :D . A ile tam syropów :D .............
Piotrek, lekarz Cie okłamuje. Zmień chama, bo on Ci krzywdę robi. Tak jak Robert mówi, od syropków zacznij terapie. Trzymaj tam w Heimacie honor Polaka. Chociaż kłam, wode samą se polewaj.
Piotrek musisz zmienić aptekę , na taką bez recept :D . A ile tam syropów :D .............
dobre praca niepozwala no i jerzdrze autem w wypadkach odwiedzenia apteki z syropami robie za kierowce terz taki ktos zawsze sie przydaje koledzy z nocnych polowow w polsce sa bardzo zadowoleni ja terz bo glowa nieboli
A miało być o ślimakach hehehehe..............................
A że ślimak (w/g unii rybka) lubi pływać hehehe ..................
Coś ciekawego wam opisze z życia wzięte, pare lat temu mielismy takie swoje towarzycho na ryby , było nas pieciu i obowiązkowo składka na liter wódy po czymu stalalismy kolejnośc picia, kazdy wiedział kiedy i po kim pije , nie było że się ktoś wyłamywał , nie było takiej opcji , kieliszek polany raz mniej raz wiecej w kielonku i tu nastepowała odliczanka ( w marynarza) kazdy na dany znak wyciągał reke i pokazywał ilośc palców i tak sie sumowało i powiedzmy ze wyszła liczba dwadzieścia trzy ipolewoj zaczynał odliczac od nieba i zgodnie z zegarem na kogo wypadło ten pił pierwszy i tu niespodzianka do butelki wrzucaliśmy zawsze małego ślimaczka i ten który ostatni wypijał niestety ale już z nim, smacznego.