Witam .. Tak jak napisałem w temacie.. Mam wszystko co potrzebne ale tata nie jest tak zapalonym wędkarzem jak ja... Mój wujek wyprowadził się i straciłem jedynego towarzysza do łowienia.. Tak wiem, że mam dużo osób w kole ale rodzice przenigdy by się nie zgodzili żebym z kimś obcym pojechał.. To samo zawody.. Mam potencjał. Ostatnio miałem może słabo ale 4 miejsce, byłem niesamowicie uradowany.. Co koledzy i koleżanki poradzicie ? Bo jestem zapalony ale ten płomyk gaśnie bo rzadko jeżdże na ryby .. Czyli reasumując .. Mam troche wiedzy teoretycznej ale prawie zero praktycznej ..
Zauważyłam, że z teorią u Ciebie jest dobrze. Po odwiedzeniu strony internetowej Twojego Koła, nie znalazłam informacji o działającej szkółce wędkarskiej.Zorientuj się, czy taka istnieje przy Twoim Kole. Jeżeli tak, to będziesz pod opieką ludzi uprawnionych do zajęć z młodzieżą, może wówczas rodzice wyrażą zgodę.Na obecną chwilę, żaden inny pomysł nie przychodzi mi do głowy...
Zauważyłam, że z teorią u Ciebie jest dobrze. Po odwiedzeniu strony internetowej Twojego Koła, nie znalazłam informacji o działającej szkółce wędkarskiej.Zorientuj się, czy taka istnieje przy Twoim Kole. Jeżeli tak, to będziesz pod opieką ludzi uprawnionych do zajęć z młodzieżą, może wówczas rodzice wyrażą zgodę.Na obecną chwilę, żaden inny pomysł nie przychodzi mi do głowy...
No właśnie.. Takowa nie istnieje przynajmniej na stronie tego nie ma.. Może będzie koleżanka pomysłodawczynią żeby u "" nas "" coś takiego zrobić. Jutro z samego rana napisze lub zadzwonie i poprosze o rozważenie pomysłu :)
Witam ..
Tak jak napisałem w temacie.. Mam wszystko co potrzebne ale tata nie jest tak zapalonym wędkarzem jak ja... Mój wujek wyprowadził się i straciłem jedynego towarzysza do łowienia.. Tak wiem, że mam dużo osób w kole ale rodzice przenigdy by się nie zgodzili żebym z kimś obcym pojechał.. To samo zawody.. Mam potencjał. Ostatnio miałem może słabo ale 4 miejsce, byłem niesamowicie uradowany.. Co koledzy i koleżanki poradzicie ? Bo jestem zapalony ale ten płomyk gaśnie bo rzadko jeżdże na ryby .. Czyli reasumując .. Mam troche wiedzy teoretycznej ale prawie zero praktycznej ..
Pozdrawiam Filip
Zauważyłam, że z teorią u Ciebie jest dobrze. Po odwiedzeniu strony internetowej Twojego Koła, nie znalazłam informacji o działającej szkółce wędkarskiej.Zorientuj się, czy taka istnieje przy Twoim Kole. Jeżeli tak, to będziesz pod opieką ludzi uprawnionych do zajęć z młodzieżą, może wówczas rodzice wyrażą zgodę.Na obecną chwilę, żaden inny pomysł nie przychodzi mi do głowy...
Zauważyłam, że z teorią u Ciebie jest dobrze. Po odwiedzeniu strony internetowej Twojego Koła, nie znalazłam informacji o działającej szkółce wędkarskiej.Zorientuj się, czy taka istnieje przy Twoim Kole. Jeżeli tak, to będziesz pod opieką ludzi uprawnionych do zajęć z młodzieżą, może wówczas rodzice wyrażą zgodę.Na obecną chwilę, żaden inny pomysł nie przychodzi mi do głowy...
No właśnie.. Takowa nie istnieje przynajmniej na stronie tego nie ma.. Może będzie koleżanka pomysłodawczynią żeby u "" nas "" coś takiego zrobić. Jutro z samego rana napisze lub zadzwonie i poprosze o rozważenie pomysłu :)
Pozdrawiam Filip :)