przygotowuje sie to sezonu 2011 i chce sie dowiedziec jaki koszyczek -sprężynę (co jest lepsze) i jakie chaczyki na leszcza ???ps bede kowił na rzece odrze za wroclawiem
Jak już masz wędkę to za dużo nie poszalejesz z doborem koszyczka czy sprężyny, musisz teraz nam zdradzić ciężar wyrzutu wędziska, chyba, że się mylę i nie masz jeszcze kijka to inna bajka.
Zanim odpowiesz na pytanie dotyczące bezpośrednio gramatury używanego zestawu to powiem , że na rzekę najlepszy jest koszyk , ja stosuje wyłącznie koszę otwarte chociaż w taj kwestii zdania są podzielone . Namawiam Cię gorąco na zakup koszyków trójkątnych bo dużo lepiej trzymają się dna
chociaż mniej zabierają zanęty na pokład jednak nie zauważyłem aby to stanowiło jakiś problem .
A co do haków przyjacielu to już jest większy problem . Ja stosuje na leszcza haki w rozmiarze od
0,6 do nawet 0,16 ale tobie polecam na razie ustawić się w połowie taj skali czyli 0,8 – np. na nockę czy 0,10-12 na dzionek .
O i kolega @mielec zadał słuszne pytanie łączące się bezpośrednio z moim :)
Nie wiesz hehe , oj to będzie problem z gramaturą koszy hmmmmm ?
No wie :) Raz płynie wolno, a raz szypciej :)))) Więc gramatura kosza musi być mniejsza , albo większa , nie wiesz Jędrula? No dajcie spokój, żeby takich rzeczy stary wędkarz nie wiedział, oj Jędrula....
Nie wiesz hehe , oj to będzie problem z gramaturą koszy hmmmmm ?
No wie :) Raz płynie wolno, a raz szypciej :)))) Więc gramatura kosza musi być mniejsza , albo większa , nie wiesz Jędrula? No dajcie spokój, żeby takich rzeczy stary wędkarz nie wiedział, oj Jędrula....
@osa, rzucając obok nurtu rzeki, przy "warkoczach", daj taki koszyk z obciążeniem 40-60 gramów. Im spokojniejsza woda, tym mniejsze obciązenie, im szybsza, tym większe. :) Haki od 10- 6.
Powitać. Kolego to kup sobie koszyczki w np. przedziale 40-100g i na początek możesz zacząć od mniejszego i jeśli będzie spływał do brzegu to dasz koszyczek z większym ciężarem i aż do skutku. Po kilku wpadach nad wodę myślę że już po obserwacji wody będziesz w stanie ocenić jaki ciężar będzie odpowiedni. Ja na leszcza używam haczyki Gamakatsu LS1810B, najczęściej nr 8, na przyponie 0,14 czasem na 0,16. Co do wędki to ważny jest ten ciężar wyrzutu, bo może ona się nie nadawać do ciężkiego wędkowania.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
Ja się nigdy nie spotkałem z wędka na której nie było by napisane jaki jest ciężar wyrzutu!No chyba że z bambusem.To musi być bardzo stara wędka.Lepiej ją odłóż i kup sobie jakiegoś feedera.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
Ja się nigdy nie spotkałem z wędka na której nie było by napisane jaki jest ciężar wyrzutu!No chyba że z bambusem.To musi być bardzo stara wędka.Lepiej ją odłóż i kup sobie jakiegoś feedera.
Nie koniecznie po jednym sezonie przy mojej z jednych przodujących firm wędkarskich wytarł się napis zdziwiło mnie, ale kij hula nadal.
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
to ciężka sprawa powiedzieć czy wędzisko będzie odpowiednie i czy się nada do metody gruntowej,ale próbować możesz i sam się przekonasz. Do wiosny jeszcze sporo czasu, może sobie upatrzysz jakiś kijek,najlepiej feederka do tego jakiś kołowrotek,na niego żyłeczkę 0,22-0,25. trochę rurek antysplontaniowych,krętlików,koszyków w rożnych gramaturach,haki w kilku rozmiarach,żyłeczki przyponowe i do ataku!
Kolego, nie wytykamy błędów ortograficznych. Pośmiać się możesz, ale bez nerwowych krzyków capsem na czyjś ort. Wędkarze są ludźmi z wszelkiego rodzaju wykształceniem i znajomością ortografii i takie reakcje nie są fajne wobec robiących błędy. Pozdrawiam Cię Radek.
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
Myśl sobie co chcesz ale ja się z tobą nie zgodzę że tym bambusem lepiej się łowi niż na nowych feederach jak dla mnie łowienie bambusem nie ma wcale komfortu a teraz w sklepie wędkarskim za 150 zł dostaniem dobrą wędkę gruntową i spławikową.
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
Myśl sobie co chcesz ale ja się z tobą nie zgodzę że tym bambusem lepiej się łowi niż na nowych feederach jak dla mnie łowienie bambusem nie ma wcale komfortu a teraz w sklepie wędkarskim za 150 zł dostaniem dobrą wędkę gruntową i spławikową.
no to widzę że miałeś do czynienia z bambusem hmmm ja swoją przygodę zaczynałem od leszczynowych kijów i bambusowych łowiło się naprawdę fajnie a co do komfortu to też jesteś w błędzie takie kije nie wybaczały błędów zwłaszcza na większych sztukach i to na nich człek uczył się poprawnego holu ryby
pierwsza rybe ja tez na leszczyne zlowilem i spławik z ołówka miałem zrobiony i to była frajda .. a co to za frajda łowic i miec podpurki z sygnalizatorem bran ???? frajda moim zdaniem jest wtedy gdy musisz sie wpatrywać w szczytówkę wędki. Ale to jest tylko moje zdanie
Gwarantuje Ci młody człowieku , że czy swinger idzie do góry , czy szczytówka się waha , czy spławik idzie pod wodę to frajda jest jednakowa . Piszesz tak bo po prostu wieloma metodami jeszcze nie łowiłeś i nie masz doświadczeni w tym temacie . A co do bambusa czy leszczyny to te wędki nie dorastają do pięt dzisiejszym i porównywanie takich sprzętów jest niedorzeczne , to tak jakbyś porównywał Wartburga z np. Audi A6 . Jedyne co pozostało nam z łowienia tymi wędkami to wielki i niezapomniany nigdy sentyment :)
Gwarantuje Ci młody człowieku , że czy swinger idzie do góry , czy szczytówka się waha , czy spławik idzie pod wodę to frajda jest jednakowa . Piszesz tak bo po prostu wieloma metodami jeszcze nie łowiłeś i nie masz doświadczeni w tym temacie . A co do bambusa czy leszczyny to te wędki nie dorastają do pięt dzisiejszym i porównywanie takich sprzętów jest niedorzeczne , to tak jakbyś porównywał Wartburga z np. Audi A6 . Jedyne co pozostało nam z łowienia tymi wędkami to wielki i niezapomniany nigdy sentyment :)
Jędrula kiedyś łowiłem za młokosa leszczyną frajda co niemiara:):)No i co teraz ważne nie porównujcie obecnej techniki do minionej epoki bo to nieracjonalne jest. Jeszcze tylko dodam jak ktoś chce chodzi mi o bambusy niech sobie poszuka ile kosztuje obecnie zrobiony bambus jakie ma osiągi, a robią takowe na zamówienie.
przygotowuje sie to sezonu 2011 i chce sie dowiedziec jaki koszyczek -sprężynę (co jest lepsze) i jakie chaczyki na leszcza ???ps bede kowił na rzece odrze za wroclawiem
Jaki masz tam uciąg młodzieńcze ?
Jak już masz wędkę to za dużo nie poszalejesz z doborem koszyczka czy sprężyny, musisz teraz nam zdradzić ciężar wyrzutu wędziska, chyba, że się mylę i nie masz jeszcze kijka to inna bajka.
uciąg to ja niewiem raz płunie wolno a raz szypciej.
Zanim odpowiesz na pytanie dotyczące bezpośrednio gramatury używanego zestawu to powiem , że na rzekę najlepszy jest koszyk , ja stosuje wyłącznie koszę otwarte chociaż w taj kwestii zdania są podzielone . Namawiam Cię gorąco na zakup koszyków trójkątnych bo dużo lepiej trzymają się dna
chociaż mniej zabierają zanęty na pokład jednak nie zauważyłem aby to stanowiło jakiś problem .
A co do haków przyjacielu to już jest większy problem . Ja stosuje na leszcza haki w rozmiarze od
0,6 do nawet 0,16 ale tobie polecam na razie ustawić się w połowie taj skali czyli 0,8 – np. na nockę czy 0,10-12 na dzionek .
O i kolega @mielec zadał słuszne pytanie łączące się bezpośrednio z moim :)
Nie wiesz hehe , oj to będzie problem z gramaturą koszy hmmmmm ?
Nie wiesz hehe , oj to będzie problem z gramaturą koszy hmmmmm ?
No wie :) Raz płynie wolno, a raz szypciej :)))) Więc gramatura kosza musi być mniejsza , albo większa , nie wiesz Jędrula? No dajcie spokój, żeby takich rzeczy stary wędkarz nie wiedział, oj Jędrula....
Nie wiesz hehe , oj to będzie problem z gramaturą koszy hmmmmm ?
No wie :) Raz płynie wolno, a raz szypciej :)))) Więc gramatura kosza musi być mniejsza , albo większa , nie wiesz Jędrula? No dajcie spokój, żeby takich rzeczy stary wędkarz nie wiedział, oj Jędrula....
heheheh
@osa, rzucając obok nurtu rzeki, przy "warkoczach", daj taki koszyk z obciążeniem 40-60 gramów. Im spokojniejsza woda, tym mniejsze obciązenie, im szybsza, tym większe. :) Haki od 10- 6.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
A co pisze na tym kijaszku , do jakiej metody jest przeznaczony ?
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
............no!........ No i ...?
Powitać. Kolego to kup sobie koszyczki w np. przedziale 40-100g i na początek możesz zacząć od mniejszego i jeśli będzie spływał do brzegu to dasz koszyczek z większym ciężarem i aż do skutku. Po kilku wpadach nad wodę myślę że już po obserwacji wody będziesz w stanie ocenić jaki ciężar będzie odpowiedni. Ja na leszcza używam haczyki Gamakatsu LS1810B, najczęściej nr 8, na przyponie 0,14 czasem na 0,16. Co do wędki to ważny jest ten ciężar wyrzutu, bo może ona się nie nadawać do ciężkiego wędkowania.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
Ja się nigdy nie spotkałem z wędka na której nie było by napisane jaki jest ciężar wyrzutu!No chyba że z bambusem.To musi być bardzo stara wędka.Lepiej ją odłóż i kup sobie jakiegoś feedera.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
Ja się nigdy nie spotkałem z wędka na której nie było by napisane jaki jest ciężar wyrzutu!No chyba że z bambusem.To musi być bardzo stara wędka.Lepiej ją odłóż i kup sobie jakiegoś feedera.
Nie koniecznie po jednym sezonie przy mojej z jednych przodujących firm wędkarskich wytarł się napis zdziwiło mnie, ale kij hula nadal.
obejzałem ten kij i na nim nie pisze jaka jest gramatura wyzutu bo to starszy kij ktury od dziadka dostałem
moze to być oznaczone skrótem c.w. Jak jest to wędka- teleskop,czy może 2-3 składy nasadowe ?
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
to ciężka sprawa powiedzieć czy wędzisko będzie odpowiednie i czy się nada do metody gruntowej,ale próbować możesz i sam się przekonasz. Do wiosny jeszcze sporo czasu, może sobie upatrzysz jakiś kijek,najlepiej feederka do tego jakiś kołowrotek,na niego żyłeczkę 0,22-0,25. trochę rurek antysplontaniowych,krętlików,koszyków w rożnych gramaturach,haki w kilku rozmiarach,żyłeczki przyponowe i do ataku!
UCZYĆ SIĘ POLSKIEGO!!RZECZY!
UCZYĆ SIĘ POLSKIEGO!!RZECZY!
Kolego, nie wytykamy błędów ortograficznych. Pośmiać się możesz, ale bez nerwowych krzyków capsem na czyjś ort. Wędkarze są ludźmi z wszelkiego rodzaju wykształceniem i znajomością ortografii i takie reakcje nie są fajne wobec robiących błędy. Pozdrawiam Cię Radek.
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
Myśl sobie co chcesz ale ja się z tobą nie zgodzę że tym bambusem lepiej się łowi niż na nowych feederach jak dla mnie łowienie bambusem nie ma wcale komfortu a teraz w sklepie wędkarskim za 150 zł dostaniem dobrą wędkę gruntową i spławikową.
to jest teleskopn ale tam było napisane ale z napisy nic zdatnego do przeczytania nic nie zostało@bednar14 na nie jednym bambusie lepiej sie łowi niz na tych fedeerach nowych . mam jeden taki kupiony 28 lat temu przez mojego dziadka i mam na nim zestaw spławikowy załorzony i tak mi sie super lowi ze to nie do opisania
Myśl sobie co chcesz ale ja się z tobą nie zgodzę że tym bambusem lepiej się łowi niż na nowych feederach jak dla mnie łowienie bambusem nie ma wcale komfortu a teraz w sklepie wędkarskim za 150 zł dostaniem dobrą wędkę gruntową i spławikową.
no to widzę że miałeś do czynienia z bambusem hmmm ja swoją przygodę zaczynałem od leszczynowych kijów i bambusowych łowiło się naprawdę fajnie a co do komfortu to też jesteś w błędzie takie kije nie wybaczały błędów zwłaszcza na większych sztukach i to na nich człek uczył się poprawnego holu ryby
pierwsza rybe ja tez na leszczyne zlowilem i spławik z ołówka miałem zrobiony i to była frajda .. a co to za frajda łowic i miec podpurki z sygnalizatorem bran ???? frajda moim zdaniem jest wtedy gdy musisz sie wpatrywać w szczytówkę wędki. Ale to jest tylko moje zdanie
Gwarantuje Ci młody człowieku , że czy swinger idzie do góry , czy szczytówka się waha , czy spławik idzie pod wodę to frajda jest jednakowa . Piszesz tak bo po prostu wieloma metodami jeszcze nie łowiłeś i nie masz doświadczeni w tym temacie . A co do bambusa czy leszczyny to te wędki nie dorastają do pięt dzisiejszym i porównywanie takich sprzętów jest niedorzeczne , to tak jakbyś porównywał Wartburga z np. Audi A6 . Jedyne co pozostało nam z łowienia tymi wędkami to wielki i niezapomniany nigdy sentyment :)
Gwarantuje Ci młody człowieku , że czy swinger idzie do góry , czy szczytówka się waha , czy spławik idzie pod wodę to frajda jest jednakowa . Piszesz tak bo po prostu wieloma metodami jeszcze nie łowiłeś i nie masz doświadczeni w tym temacie . A co do bambusa czy leszczyny to te wędki nie dorastają do pięt dzisiejszym i porównywanie takich sprzętów jest niedorzeczne , to tak jakbyś porównywał Wartburga z np. Audi A6 . Jedyne co pozostało nam z łowienia tymi wędkami to wielki i niezapomniany nigdy sentyment :)
Jędrula kiedyś łowiłem za młokosa leszczyną frajda co niemiara:):)No i co teraz ważne nie porównujcie obecnej techniki do minionej epoki bo to nieracjonalne jest. Jeszcze tylko dodam jak ktoś chce chodzi mi o bambusy niech sobie poszuka ile kosztuje obecnie zrobiony bambus jakie ma osiągi, a robią takowe na zamówienie.
http://www.flyhouse.pl/index.php?go=html/sklep_wedki/bamboo/bamboo
witam podzielam zdanie Jędruli , ale to co zobaczyłem na linku no po prostu arcydzieło szok piękne wędzisko .
Witam ! Jakiś samochodzik można by kupić za takie pieniądze!