Bardzo proszę o poradę- jaki sprzęt będzie najlepszy dla 6 letniego chłopca.
Zaraziłem swojego synka wędkowaniem, na wiosnę kupiłem mu gotową wędkę w sklepie Decathlon (gotowa wędka= kij jednoczęściowy dł. około 110 cm, kołowrotek dla mańkutów, żyłka raczej kiepskiej jakości i komplet spławików i haczyków z przyponami). Synek złapał na niego kilka rybek (w tym całkiem ładną płoć), ale niestety nie potrafi tej wędki zarzucać w odpowiedni sposób. Dlatego też postanowiłem kupić mu odpowiedni sprzęt. Tylko nie wiem jaki. Proszę o pomoc w tej kwestii.
A co ty byś chciał od sześciolatka żeby zarzucał jak stary? Możesz mu pokazać inną metodę zarzucania np. na wędce rozbujać żyłkę z spławikiem ... i w odpowiednim momencie puścić
Do jakiej kwoty ta wędka??? Z opisu rozumiem że to ma być spławikowa wędka ale nie bat??? Proszę troszkę precyzyjniej a na pewno postaram się pomóc.
Cena- max 150 zł, wędka spławikowa, bat i tyczka odpada, bardzo lekka i poręczna
A i jeszcze jedno gdzie będzie wykorzystywana głównie (jezioro staw itp) i do tego jakie C.W. i długość po rozłożeniu. (Dla mnie latek może łowić wędką do 2,80 m
Łowione będzie głównie nad jeziorami i generalnie nad wodą stojącą. Co do dalszych parametrów nie mam bladego pojęcia jakie są obecnie konfiguracje. Ważne też jest to aby wędka miała odpowiednio duże przelotki żeby zmieścił się stoperek silikonowy.
Ok. Do spławika poleciłbym Dragon Tythan Specialist Float. Jest bardzo dobrze wykonana. Dobre przelotki. Co do sylikonowych stoperów to ja spotkałem dwie wielkości York-a i te mniejsze na pewno się zmieszczą i nie będą aż tak hamowały rzutów. Naprawdę mocny blank dł 3,6m się nada. C.W. 5-25. Jak na wędkę spławikową jest lekka. Ja nią łowiłem jest super. Fajna stylizacja. Dopracowana. Stabilny układ do montowania kołowrotka. Nie będzie męczyć rąk. Korek dosyć fajny i lekki. Podczas holu sprawuje się bardzo dobrze. Amortyzacja przez blank jest naprawdę dobra. Chłopak będzie miał dużo frajdy gdy zapnie mu się coś większego bo dobrze czuć rybę na wędce. Wędzisko ma jeszcze jedną zaletę można nim łowić na mały koszyczek zanętowy. Co do długości którą podałem wcześniej to chodziło mi o te wędki z niższej półki które są cięższe ta jest lekka i nie zmęczy podczas długiego łowienia. Ja taką mam i piszę to z własnego doświadczenia. Polecam jednak wybranie się do sklepu wędkarskiego i "pomacanie" sprzętu. Jeżeli ta wędka po bliższym poznaniu w sklepie nie będzie pasowała to proszę o wiadomość postaram się znaleźć coś innego.
A może lepiej coś z mikado?np; mikado golden bay float http://allegro.pl/mikado-golden-bay-float-300-haczyki-gratis-i1201117475.html Jest krótsza (300cm) przez co będzie łatwiejsza w operowaniu dla dziecka. Jest tańsza kosztuje 27 zł a więc jak dziecko ją upuści na kamienie i uszkodzi -nie będzie szkoda. Jest o 80 g lżejsza ,niby niewiele dorosły człowiek tego nie odczuje ale dla dziecka każdy gram się liczy tym bardziej że trzeba jeszcze wziąć pod uwagę wagę kręciołka. Kołowrotek musi być odpowiednio lekki i o pojemności 100-150m żyłki 0.20mm.
Dzięki wielkie, mały będzie miał fajny prezent na gwiazdkę.
Cieszę się że mogłem pomóc. Do tego cieńka żylka 0,18 w miejscach z zaczepami 0,16 w miejscach bez zaczepów przypon od 0,10 do 0,14 (później jak nabierze doświadczenia to nawet cieńsza) dobrze ustawiony hamulec i tyle frajdy nawet przy małych rybkach a przy większych to już będzie super jazda. Dobrze jakbyś sprawdził czy stopery sylikonowe odpowiedniej wielkości się zmieszczą (takie małe co ja używam przechodzą bardzo lekko ale nie wiem co do tych pokaźnych). Połamania i życzę wspólnych sukcesów na rybach
A może lepiej coś z mikado?np; mikado golden bay float http://allegro.pl/mikado-golden-bay-float-300-haczyki-gratis-i1201117475.html Jest krótsza (300cm) przez co będzie łatwiejsza w operowaniu dla dziecka. Jest tańsza kosztuje 27 zł a więc jak dziecko ją upuści na kamienie i uszkodzi -nie będzie szkoda. Jest o 80 g lżejsza ,niby niewiele dorosły człowiek tego nie odczuje ale dla dziecka każdy gram się liczy tym bardziej że trzeba jeszcze wziąć pod uwagę wagę kręciołka. Kołowrotek musi być odpowiednio lekki i o pojemności 100-150m żyłki 0.20mm.
Mikado robi w miarę dobre wędki ale te powyżej 60 zł . Wiem że dragon jest droższy ale jeżeli będzie o niego dbał to posłuży mu kilka lat jest lepiej wyważony i jeżeli dokupisz kręciołek rozmiaru 200 lub 150 (musi być lekki z dobrze wyważonym rotorem) to komfort łowienia będzie duży.
Na nauke najlepszy bedzie bacik.Na organizowanych zawodach dla dzieci widac ze nawet te,ktore nie maja z wedkarstwem nic wspolnego jako tako sobie radza z batem.Wedka z kolowrotkiem dla 6ciolatka jest zbyt skomplikowana.
Na nauke najlepszy bedzie bacik.Na organizowanych zawodach dla dzieci widac ze nawet te,ktore nie maja z wedkarstwem nic wspolnego jako tako sobie radza z batem.Wedka z kolowrotkiem dla 6ciolatka jest zbyt skomplikowana.
Witam, co do 6-cio latka to moim zdaniem tak jak już Koledzy powyżej piszą, polecałbym mały bacik. Dziecko ma małe dłonie i ciężko mu będzie typowym wędziskiem spławikowym, dodatkowo przy wędce z kołowrotkiem trzeba wykonywać kolejno kilka czynności, co w przypadku gdy nie będzie mu się udawało to może go raczej zniechęcić, a tego to chyba nie chcemy. Bacik taki około 3 m jest lekki i że tak powiem prosty w obsłudze, co raczej w tym przypadku będzie raczej na plus, jeśli ma się maluch tak do końca zarazić wędkarstwem. No ale to taka moja rada a wybór należy do Szanownego Kolegi Tatusia.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dla malca dużo przyjemnej zabawy nad wodą.
Hmm...kurczę, wstyd się przyznać, ale bata nie brałem pod uwagę bo najzwyczajniej w świecie nie potrafię łowić batem. Dla mnie bat i tyczka to po prostu czarna magia. A jak czegoś nie potrafię, to nawet własnego dziecka bym nie uczył.
Hmm ;) Też miałem ten problem, tylko z 6-o letnią córeczką. Myślałem, kombinowałem, czytałem i szukałem po necie, co tu kupić aby dzieciak po 15 min nie rzucił wędki w krzaki i nie oświadczył " ja chcę do domu !!!". Zdecydowałem kupić bata 3-4m, więc wybrałem się do wędkarskiego, by pomachać kijkami i zobaczyć jak się je trzyma. W sklepie okazało się, że owszem były fajne kijki a 5m i dłuższe, natomiast 3 m była jakaś profesjonalna uklejówka za kosmiczne pieniądze. Potrzymałem kilka kijków 5ci metrowy i przekonałem że to nie dla 6cio latka tym bardziej dziewczynki. Gość w sklepie pokazał mi jeszcze jedno rozwiązanie "teleskopik z kołowrotkiem" i powiem Ci że na to się zdecydowałem bez namysłu. Kijek teleskopowy 3m jest dość lekki, i pomimo że dociąża go kołowrotek, to środek ciężkości jest pod nadgarstkiem , a nie w połowie wędki. Córa już kijka wypadów zaliczyła ( z różnymi wynikami ). Na początku ja jej zarzucałem, ale z czasem sama zaczęła sobie radzić ( powiedzmy ;) ). Ustawiam jej podpórki, na które czasem odkłada wędkę ( sześciolatki szybko się nudzą) ale po chwili wraca i wędkuje dalej.
Zgadzam się z przedmówcami , że bat to najprostsza i najodpowiedniejsza metoda do nauki , ale trzeba wynaleźć bardzo lekki kijek (czyli dość drogi) dla malca. Ja kupiłem tani i lekki teleskopik i w razie jakiegoś "zgrzytu" nie będzie mi go szkoda.
Pozdrawiam i życzę wędkarskiej cierpliwości dla Ciebie i malca ;)
Hmm...kurczę, wstyd się przyznać, ale bata nie brałem pod uwagę bo najzwyczajniej w świecie nie potrafię łowić batem. Dla mnie bat i tyczka to po prostu czarna magia. A jak czegoś nie potrafię, to nawet własnego dziecka bym nie uczył.
http://krokodyl.sklep.pl/view/336
Kolego, osobiście nie używam batów i tyczek, więc jeśli chodzi o kasę to nie wiem ile za bat można zapłacić, ale jak wcześniej pisałeś że możesz wydać 150 PLN to może coś takiego. Podsyłam link ze strony sklepu we Wrocławiu, tak żebyś się zorientował co i jak. Może taki bacik ten z pierwszej pozycji byłby akurat. Obejrzyj i poszukaj na allegro pewnie jak będzie taki to dużo taniej, bo sklep ten nie należy do tanich. Pozdrawiam serdecznie.
Co do batów w rozsądnej cenie (dla początkującego nie są w wygórowanej cenie) na początek poleciłbym coś lekkiego do 5m max. -Konger Carbonmaxx Pole 500 lub 400 do 25g -Mikado Golden Lion ( wbrew ceny dosyć dobry bat) dł 6m -Mistrall Amudson pole 5m (ten jest droższy ok. 150 zł ale łowiłem nim i jak na bata to super. Jest b. lekki) -Konger Arcus Pole dobre są tarabucco ale te są droższe i delikatniejsze. Nie polecam natomiast Jaxona i Yorka (machałem większością z nich i są straszne)
Dzięki za informacje, jeszcze chwila i sam się przekonam do bata. Rozmawiałem z moim bratem, ma 11 letniego syna i kupił mu sprzęt firmy Konger, długi na 4 metry kij teleskopowy z napisem Bolognese. Na typową bolonkę mi to nie wyglądało, niemniej jednak jest cholernie lekkie. Ale jak dla mojego syna to 4 metry to za dużo. Jeśli wiecie o jakim kiju mówię to napiszcie parę słów.Dzięki
Nie wiem o jakim kiju piszesz ale jak było oznaczenie bolonka to to powinna być bolonka. 4 max 5m bata nie jest za dużo. Lekie są (te co podałem) szczególnie mistrall. Kup jeszcze żyłkę soft (musi byc super miękka. 0,14-0,12 i przyponową 0,12-0,10
ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo dobry bat, ciekawe dlaczego go nie wymieniłem. Kiedyś mój brat łowił takim. Ja n jednym wypadzie próbowałem i całkiem całkiem. Ma pewne wady ale estetyka i jakość na 5+
Witam wszystkich kolegów wędkarzy.
Bardzo proszę o poradę- jaki sprzęt będzie najlepszy dla 6 letniego chłopca.
Zaraziłem swojego synka wędkowaniem, na wiosnę kupiłem mu gotową wędkę w sklepie Decathlon (gotowa wędka= kij jednoczęściowy dł. około 110 cm, kołowrotek dla mańkutów, żyłka raczej kiepskiej jakości i komplet spławików i haczyków z przyponami). Synek złapał na niego kilka rybek (w tym całkiem ładną płoć), ale niestety nie potrafi tej wędki zarzucać w odpowiedni sposób. Dlatego też postanowiłem kupić mu odpowiedni sprzęt. Tylko nie wiem jaki. Proszę o pomoc w tej kwestii.
Do jakiej kwoty ta wędka??? Z opisu rozumiem że to ma być spławikowa wędka ale nie bat??? Proszę troszkę precyzyjniej a na pewno postaram się pomóc.
A co ty byś chciał od sześciolatka żeby zarzucał jak stary? Możesz mu pokazać inną metodę zarzucania np. na wędce rozbujać żyłkę z spławikiem ... i w odpowiednim momencie puścić
Do jakiej kwoty ta wędka??? Z opisu rozumiem że to ma być spławikowa wędka ale nie bat??? Proszę troszkę precyzyjniej a na pewno postaram się pomóc.
Cena- max 150 zł, wędka spławikowa, bat i tyczka odpada, bardzo lekka i poręczna
Do jakiej kwoty ta wędka??? Z opisu rozumiem że to ma być spławikowa wędka ale nie bat??? Proszę troszkę precyzyjniej a na pewno postaram się pomóc.
Cena- max 150 zł, wędka spławikowa, bat i tyczka odpada, bardzo lekka i poręczna
A i jeszcze jedno gdzie będzie wykorzystywana głównie (jezioro staw itp) i do tego jakie C.W. i długość po rozłożeniu. (Dla mnie latek może łowić wędką do 2,80 m
Łowione będzie głównie nad jeziorami i generalnie nad wodą stojącą. Co do dalszych parametrów nie mam bladego pojęcia jakie są obecnie konfiguracje. Ważne też jest to aby wędka miała odpowiednio duże przelotki żeby zmieścił się stoperek silikonowy.
Ok. Do spławika poleciłbym Dragon Tythan Specialist Float. Jest bardzo dobrze wykonana. Dobre przelotki. Co do sylikonowych stoperów to ja spotkałem dwie wielkości York-a i te mniejsze na pewno się zmieszczą i nie będą aż tak hamowały rzutów. Naprawdę mocny blank dł 3,6m się nada. C.W. 5-25. Jak na wędkę spławikową jest lekka. Ja nią łowiłem jest super. Fajna stylizacja. Dopracowana. Stabilny układ do montowania kołowrotka. Nie będzie męczyć rąk. Korek dosyć fajny i lekki. Podczas holu sprawuje się bardzo dobrze. Amortyzacja przez blank jest naprawdę dobra. Chłopak będzie miał dużo frajdy gdy zapnie mu się coś większego bo dobrze czuć rybę na wędce. Wędzisko ma jeszcze jedną zaletę można nim łowić na mały koszyczek zanętowy. Co do długości którą podałem wcześniej to chodziło mi o te wędki z niższej półki które są cięższe ta jest lekka i nie zmęczy podczas długiego łowienia. Ja taką mam i piszę to z własnego doświadczenia. Polecam jednak wybranie się do sklepu wędkarskiego i "pomacanie" sprzętu. Jeżeli ta wędka po bliższym poznaniu w sklepie nie będzie pasowała to proszę o wiadomość postaram się znaleźć coś innego.
Dzięki wielkie, mały będzie miał fajny prezent na gwiazdkę.
A może lepiej coś z mikado?np; mikado golden bay float
http://allegro.pl/mikado-golden-bay-float-300-haczyki-gratis-i1201117475.html
Jest krótsza (300cm) przez co będzie łatwiejsza w operowaniu dla dziecka.
Jest tańsza kosztuje 27 zł a więc jak dziecko ją upuści na kamienie i uszkodzi -nie będzie szkoda.
Jest o 80 g lżejsza ,niby niewiele dorosły człowiek tego nie odczuje ale dla dziecka każdy gram się liczy tym bardziej że trzeba jeszcze wziąć pod uwagę wagę kręciołka. Kołowrotek musi być odpowiednio lekki i o pojemności 100-150m żyłki 0.20mm.
Dzięki wielkie, mały będzie miał fajny prezent na gwiazdkę.
Cieszę się że mogłem pomóc. Do tego cieńka żylka 0,18 w miejscach z zaczepami 0,16 w miejscach bez zaczepów przypon od 0,10 do 0,14 (później jak nabierze doświadczenia to nawet cieńsza) dobrze ustawiony hamulec i tyle frajdy nawet przy małych rybkach a przy większych to już będzie super jazda. Dobrze jakbyś sprawdził czy stopery sylikonowe odpowiedniej wielkości się zmieszczą (takie małe co ja używam przechodzą bardzo lekko ale nie wiem co do tych pokaźnych).
Połamania i życzę wspólnych sukcesów na rybach
A może lepiej coś z mikado?np; mikado golden bay float
http://allegro.pl/mikado-golden-bay-float-300-haczyki-gratis-i1201117475.html
Jest krótsza (300cm) przez co będzie łatwiejsza w operowaniu dla dziecka.
Jest tańsza kosztuje 27 zł a więc jak dziecko ją upuści na kamienie i uszkodzi -nie będzie szkoda.
Jest o 80 g lżejsza ,niby niewiele dorosły człowiek tego nie odczuje ale dla dziecka każdy gram się liczy tym bardziej że trzeba jeszcze wziąć pod uwagę wagę kręciołka. Kołowrotek musi być odpowiednio lekki i o pojemności 100-150m żyłki 0.20mm.
Mikado robi w miarę dobre wędki ale te powyżej 60 zł . Wiem że dragon jest droższy ale jeżeli będzie o niego dbał to posłuży mu kilka lat jest lepiej wyważony i jeżeli dokupisz kręciołek rozmiaru 200 lub 150 (musi być lekki z dobrze wyważonym rotorem) to komfort łowienia będzie duży.
Na nauke najlepszy bedzie bacik.Na organizowanych zawodach dla dzieci widac ze nawet te,ktore nie maja z wedkarstwem nic wspolnego jako tako sobie radza z batem.Wedka z kolowrotkiem dla 6ciolatka jest zbyt skomplikowana.
Na nauke najlepszy bedzie bacik.Na organizowanych zawodach dla dzieci widac ze nawet te,ktore nie maja z wedkarstwem nic wspolnego jako tako sobie radza z batem.Wedka z kolowrotkiem dla 6ciolatka jest zbyt skomplikowana.
Popieram. Tylko leciutki bacik.
Witam, co do 6-cio latka to moim zdaniem tak jak już Koledzy powyżej piszą, polecałbym mały bacik. Dziecko ma małe dłonie i ciężko mu będzie typowym wędziskiem spławikowym, dodatkowo przy wędce z kołowrotkiem trzeba wykonywać kolejno kilka czynności, co w przypadku gdy nie będzie mu się udawało to może go raczej zniechęcić, a tego to chyba nie chcemy. Bacik taki około 3 m jest lekki i że tak powiem prosty w obsłudze, co raczej w tym przypadku będzie raczej na plus, jeśli ma się maluch tak do końca zarazić wędkarstwem.
No ale to taka moja rada a wybór należy do Szanownego Kolegi Tatusia.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dla malca dużo przyjemnej zabawy nad wodą.
Hmm...kurczę, wstyd się przyznać, ale bata nie brałem pod uwagę bo najzwyczajniej w świecie nie potrafię łowić batem. Dla mnie bat i tyczka to po prostu czarna magia. A jak czegoś nie potrafię, to nawet własnego dziecka bym nie uczył.
Kolego MrCrasny....bat to najprostsza wedka.Najlepiej zobaczyc jak ktos lowi. Tyczka natomiast to faktycznie skomplikowana metoda.
Hmm ;) Też miałem ten problem, tylko z 6-o letnią córeczką. Myślałem, kombinowałem, czytałem i szukałem po necie, co tu kupić aby dzieciak po 15 min nie rzucił wędki w krzaki i nie oświadczył " ja chcę do domu !!!". Zdecydowałem kupić bata 3-4m, więc wybrałem się do wędkarskiego, by pomachać kijkami i zobaczyć jak się je trzyma. W sklepie okazało się, że owszem były fajne kijki a 5m i dłuższe, natomiast 3 m była jakaś profesjonalna uklejówka za kosmiczne pieniądze. Potrzymałem kilka kijków 5ci metrowy i przekonałem że to nie dla 6cio latka tym bardziej dziewczynki. Gość w sklepie pokazał mi jeszcze jedno rozwiązanie "teleskopik z kołowrotkiem" i powiem Ci że na to się zdecydowałem bez namysłu. Kijek teleskopowy 3m jest dość lekki, i pomimo że dociąża go kołowrotek, to środek ciężkości jest pod nadgarstkiem , a nie w połowie wędki. Córa już kijka wypadów zaliczyła ( z różnymi wynikami ). Na początku ja jej zarzucałem, ale z czasem sama zaczęła sobie radzić ( powiedzmy ;) ). Ustawiam jej podpórki, na które czasem odkłada wędkę ( sześciolatki szybko się nudzą) ale po chwili wraca i wędkuje dalej.
Zgadzam się z przedmówcami , że bat to najprostsza i najodpowiedniejsza metoda do nauki , ale trzeba wynaleźć bardzo lekki kijek (czyli dość drogi) dla malca. Ja kupiłem tani i lekki teleskopik i w razie jakiegoś "zgrzytu" nie będzie mi go szkoda.
Pozdrawiam i życzę wędkarskiej cierpliwości dla Ciebie i malca ;)
Hmm...kurczę, wstyd się przyznać, ale bata nie brałem pod uwagę bo najzwyczajniej w świecie nie potrafię łowić batem. Dla mnie bat i tyczka to po prostu czarna magia. A jak czegoś nie potrafię, to nawet własnego dziecka bym nie uczył.
http://krokodyl.sklep.pl/view/336
Kolego, osobiście nie używam batów i tyczek, więc jeśli chodzi o kasę to nie wiem ile za bat można zapłacić, ale jak wcześniej pisałeś że możesz wydać 150 PLN to może coś takiego. Podsyłam link ze strony sklepu we Wrocławiu, tak żebyś się zorientował co i jak. Może taki bacik ten z pierwszej pozycji byłby akurat. Obejrzyj i poszukaj na allegro pewnie jak będzie taki to dużo taniej, bo sklep ten nie należy do tanich.
Pozdrawiam serdecznie.
Co do batów w rozsądnej cenie (dla początkującego nie są w wygórowanej cenie) na początek poleciłbym coś lekkiego do 5m max.
-Konger Carbonmaxx Pole 500 lub 400 do 25g
-Mikado Golden Lion ( wbrew ceny dosyć dobry bat) dł 6m
-Mistrall Amudson pole 5m (ten jest droższy ok. 150 zł ale łowiłem nim i jak na bata to super. Jest b. lekki)
-Konger Arcus Pole
dobre są tarabucco ale te są droższe i delikatniejsze.
Nie polecam natomiast Jaxona i Yorka (machałem większością z nich i są straszne)
Dzięki za informacje, jeszcze chwila i sam się przekonam do bata. Rozmawiałem z moim bratem, ma 11 letniego syna i kupił mu sprzęt firmy Konger, długi na 4 metry kij teleskopowy z napisem Bolognese. Na typową bolonkę mi to nie wyglądało, niemniej jednak jest cholernie lekkie. Ale jak dla mojego syna to 4 metry to za dużo. Jeśli wiecie o jakim kiju mówię to napiszcie parę słów.Dzięki
Nie wiem o jakim kiju piszesz ale jak było oznaczenie bolonka to to powinna być bolonka. 4 max 5m bata nie jest za dużo. Lekie są (te co podałem) szczególnie mistrall. Kup jeszcze żyłkę soft (musi byc super miękka. 0,14-0,12 i przyponową 0,12-0,10
Jeśli chodzi p baty to jest fajna seria Robinsona "Robinson Alborella TX"http://allegro.pl/listing.php/search?string=ROBINSON+ALBORELLA&from_showcat=1&category=13482&order=t&view=gtext&change_view=1
Najtańszy model 3 m kosztuje 71 zł (z wysyką) waga tylko 72g czyli tyle co nic.
Do wyboru modele 3 , 3.5 i 4m
sory Mx kosztuje 55 TX ponad 100zł
Jeśli chodzi p baty to jest fajna seria Robinsona "Robinson Alborella TX"http://allegro.pl/listing.php/search?string=ROBINSON+ALBORELLA&from_showcat=1&category=13482&order=t&view=gtext&change_view=1
Najtańszy model 3 m kosztuje 71 zł (z wysyką) waga tylko 72g czyli tyle co nic.
Do wyboru modele 3 , 3.5 i 4m
ZGADZAM SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo dobry bat, ciekawe dlaczego go nie wymieniłem. Kiedyś mój brat łowił takim. Ja n jednym wypadzie próbowałem i całkiem całkiem. Ma pewne wady ale estetyka i jakość na 5+