Co do firm wędkarskich to 90% z nich nie produkuje sprzętu który sprzedaje bo nie mają nawet swoich fabryk tylko daje im swoja nazwę A działa to w ten sposób Pan X zakłada firmę powiedzmy np.Y Jedzie do jakiejs fabryki w Chinach która produkuje wędki wybiera modele które mu sie podobają i zamawia wieksza ilość Zleca oklejenie jej nazwa swojej firmy czyli Y
I w ten sposób powstaje nowa marka sprzetu który gdzie indziej na Świecie bedzie się inaczej nazywał Jeżeli producent jets zadowolony z tej fabryki ma wyrobiona markę i dużo zamawia wtedy fabryka zaczyna robić sprzet według jego indywidualnych wymagan tzn.zmienia wyglad parametry itp.Tylko renomowani producenci mają swoje fabryki tacy jak SHIMANO DAIWA itp.
Każdy z nas ma swój ulubiony sprzęt i firmę.Ja znów mam pickeery i feedery Mikado i Jaxsona a co do kołowrotków to najważniejsza jest praca, ilość łożysk i przede wszystkim zero luzów na łożyskach.Pozdrawiam.Dodam że Kormoran robi niezłe kołowrotki i są niedrogie.
JA ŁAPIĘ NA SPINING WĘDZISKIEM DRAGONA I KOŁOWROTKIEM SHIMANO,NA SZCZUPAKA , SANDACZA WĘDZISKO ROBINSON LUMIX,A KOŁOWROTEK CORMORAN Z WOLNYM BIEGIEM DAM ,OKUMA ,SCHEKSPIR, SĄ JESZCZE W MOIM ARSENALE WĘDKARSKIM,POZDRAWIAM
W moim środowisku panuje przekonanie że to co z jaxona to jest do d.... Jak Wy myślicie? Osobiście łowię na shimano, do Robinsona się zraziłem przez kiepski serwis (w moim przypadku), a marzeniem są drogie kołowrotki Daiwy, które wyglądają na bardzo solidne
Otóż to, Kolego Peether 78. Według zasad marketingu firmy nie sprzedają towarów tylko realizują marzenia swoich klientów. W całej hecy z produktami tzw. "markowymi" najważniejsza jest ich wartość dodana czyli nie kijek i kołowrotek tylko cała otoczka wokół nich. W dzisiejszym zglobalizowanym świecie jest już naprawdę mało firm, które zachowały indywidualność i niezależność.
W mojej branży (rowery, opony) jest podobnie. Klient pyta o rowery Giant, Kellys, Merida a wszystkie one są indywidualizowane na etapie naklejania naklejek z logo marki na ramie. W mojej pracy miałem kontakty z przedstawicielami firm z Tajwanu i Chin. W ich fabrykach, z taśm schodziły ramy dla większości marek sprzedawanych w Polsce. Produkty Shimano są wytwarzane obecnie w różnych fabrykach w całej Azji.
Pozdro
Według mnie nie liczy się firma tylko umiejętności. Jak miałem sześć lat to ojciec ucioł mi gałąż leszczyny, zrobił przelotki, wbił dwa teksiki na które nawinął żyłkę z myjki, a spławik był z korka od jabola i patycza z lizaka. Na takiej firmowej wędce łowiłem ładne leszcze i liny. Taki był sprzęt trzydzieści osiem lat temu,teraz używam sprzętu Robinsona i Trabucco.
Używam bata Jaxona i Dragona, feeder to Tubertini, picker to Jaxon, spining to Dragon a ciężka gruntówka , taka na Wisłę to czeski Tokoz. Jest jeszcze odległościówka - to też Jaxon. Z takiego zestawu jestem zadowolony - myślę że wielu producentów jest bardzo podobnych do siebie - dla mnie zawsze najważniejszy był ciężar wędziska i charakterystyka ugięcia. Oczywiście należy jeszcze wziąć pod uwage ciężar wyrzutu - ale to zależy do czego chcemy kij używać.
@peether Renomowani producenci których wymieniasz robia w tych samych chińskich fabrykach co Drago,Robinson czy Mikado.Faktem jest że mają po kilka modeli kołowrotków nadal robionych w Japonii ale ceny tych kołowrotków zaczynają się od chyba 800plz a kończą na 3800plz.
@fabis Z ilością łożysk bym nie szalał,co z tego że ma 8 czy 10 jak jest to chłam. Mam 2 pełnoletnie Shimano obydwa na 3 łozyskach i chodzą,pokaż mi kołowrotek z dużą ilością łożysk który wytrzyma ponad 18 lat? Wole 4 czy 5 łozyskowy z Japonii niż 11 łożyskowy z Chin kupiony na bazarze firmy Golden czy Manta. Nie znaczy to że nasze firmy np.Dragon,Konger czy Mikado nie mają w swojej ofercie przyzwoitych kołowrotków,pewnie że nie wszystkie modele ale z każdej firmy wybierzesz 2- 4 modele które się nie rozpadną po roku czy dwóch. Ja mam Technireela i powiedzmy używam go do spina ok.15-20 wędkodni w roku,zaliczam jakieś tam hole ale więcej zaczepów i chodzi po 3 czy 4 latach jakby był nowy.
Jaka jest wasza ulubiona firma sprzętu wędkarskiego i jaka jest najlepsza.
Moja ulubiona to Shimano lub Jaxon, lecz wędzisko mam Cormorana.
moja to dragon
Wędziska-Dragon Kołowrotki-Okuma,Dragon Przynęty-SiekM,Salmo,Jaxson,Dorado
moja z przypadku DAM dostałem w prezencie i kupiłem też DAM nie zwracając uwagi na firmę tylko na siłę wyrzutu i tak zostało i jestem zadowolony.
Co do firm wędkarskich to 90% z nich nie produkuje sprzętu który sprzedaje bo nie mają nawet swoich fabryk tylko daje im swoja nazwę A działa to w ten sposób Pan X zakłada firmę powiedzmy np.Y Jedzie do jakiejs fabryki w Chinach która produkuje wędki wybiera modele które mu sie podobają i zamawia wieksza ilość Zleca oklejenie jej nazwa swojej firmy czyli Y
I w ten sposób powstaje nowa marka sprzetu który gdzie indziej na Świecie bedzie się inaczej nazywał Jeżeli producent jets zadowolony z tej fabryki ma wyrobiona markę i dużo zamawia wtedy fabryka zaczyna robić sprzet według jego indywidualnych wymagan tzn.zmienia wyglad parametry itp.Tylko renomowani producenci mają swoje fabryki tacy jak SHIMANO DAIWA itp.
Moją najlepszą firmą od sprzętu jest York i Konger, natomiast od zanęt - Lorpio
Jeśli chodzi o kołowrotki to OKUMA SHIMANO wędki DRAGON.
Jesli kolowrotki to daiwa,szhimano,okuma... A wedziska to mi spodobaly sie kijki firmy Mikado tyle ze najwyzsze modele....
Dużo sprzętu mam z Dragona,robią dobre spinningi a i kołowrotki niczego sobie.Ale konkretne kołowrotki robi Daiwa a wędki Cormoran.
Każdy z nas ma swój ulubiony sprzęt i firmę.Ja znów mam pickeery i feedery Mikado i Jaxsona a co do kołowrotków to najważniejsza jest praca, ilość łożysk i przede wszystkim zero luzów na łożyskach.Pozdrawiam.Dodam że Kormoran robi niezłe kołowrotki i są niedrogie.
JA ŁAPIĘ NA SPINING WĘDZISKIEM DRAGONA I KOŁOWROTKIEM SHIMANO,NA SZCZUPAKA , SANDACZA WĘDZISKO ROBINSON LUMIX,A KOŁOWROTEK CORMORAN Z WOLNYM BIEGIEM DAM ,OKUMA ,SCHEKSPIR, SĄ JESZCZE W MOIM ARSENALE WĘDKARSKIM,POZDRAWIAM
W moim środowisku panuje przekonanie że to co z jaxona to jest do d....
Jak Wy myślicie? Osobiście łowię na shimano, do Robinsona się zraziłem przez kiepski serwis (w moim przypadku), a marzeniem są drogie kołowrotki Daiwy, które wyglądają na bardzo solidne
..kołowrotki OKUMA wedziska MIKADO I MISTRALL :)
Ja mam multi feder Mikado i kolowrotek Mikado sześć lat i jestem zadowolony
Otóż to, Kolego Peether 78. Według zasad marketingu firmy nie sprzedają towarów tylko realizują marzenia swoich klientów. W całej hecy z produktami tzw. "markowymi" najważniejsza jest ich wartość dodana czyli nie kijek i kołowrotek tylko cała otoczka wokół nich. W dzisiejszym zglobalizowanym świecie jest już naprawdę mało firm, które zachowały indywidualność i niezależność. W mojej branży (rowery, opony) jest podobnie. Klient pyta o rowery Giant, Kellys, Merida a wszystkie one są indywidualizowane na etapie naklejania naklejek z logo marki na ramie. W mojej pracy miałem kontakty z przedstawicielami firm z Tajwanu i Chin. W ich fabrykach, z taśm schodziły ramy dla większości marek sprzedawanych w Polsce. Produkty Shimano są wytwarzane obecnie w różnych fabrykach w całej Azji. Pozdro
ja mam kongera i zyje
Według mnie nie liczy się firma tylko umiejętności. Jak miałem sześć lat to ojciec ucioł mi gałąż leszczyny, zrobił przelotki, wbił dwa teksiki na które nawinął żyłkę z myjki, a spławik był z korka od jabola i patycza z lizaka. Na takiej firmowej wędce łowiłem ładne leszcze i liny. Taki był sprzęt trzydzieści osiem lat temu,teraz używam sprzętu Robinsona i Trabucco.
Używam bata Jaxona i Dragona, feeder to Tubertini, picker to Jaxon, spining to Dragon a ciężka gruntówka , taka na Wisłę to czeski Tokoz. Jest jeszcze odległościówka - to też Jaxon. Z takiego zestawu jestem zadowolony - myślę że wielu producentów jest bardzo podobnych do siebie - dla mnie zawsze najważniejszy był ciężar wędziska i charakterystyka ugięcia. Oczywiście należy jeszcze wziąć pod uwage ciężar wyrzutu - ale to zależy do czego chcemy kij używać.
Ja łapię na baty firmy Shimano z serii Aspire TE i spiningami G.Loomis IMX oraz HLX sprzęt drogi ale warty swojej ceny.
@peether
Renomowani producenci których wymieniasz robia w tych samych chińskich fabrykach co Drago,Robinson czy Mikado.Faktem jest że mają po kilka modeli kołowrotków nadal robionych w Japonii ale ceny tych kołowrotków zaczynają się od chyba 800plz a kończą na 3800plz.
@fabis
Z ilością łożysk bym nie szalał,co z tego że ma 8 czy 10 jak jest to chłam.
Mam 2 pełnoletnie Shimano obydwa na 3 łozyskach i chodzą,pokaż mi kołowrotek z dużą ilością łożysk który wytrzyma ponad 18 lat?
Wole 4 czy 5 łozyskowy z Japonii niż 11 łożyskowy z Chin kupiony na bazarze firmy Golden czy Manta.
Nie znaczy to że nasze firmy np.Dragon,Konger czy Mikado nie mają w swojej ofercie przyzwoitych kołowrotków,pewnie że nie wszystkie modele ale z każdej firmy wybierzesz 2- 4 modele które się nie rozpadną po roku czy dwóch.
Ja mam Technireela i powiedzmy używam go do spina ok.15-20 wędkodni w roku,zaliczam jakieś tam hole ale więcej zaczepów i chodzi po 3 czy 4 latach jakby był nowy.