wszystko co mamy to chińszyzna nawet spinningi fenwicka za 1000 zł
I bardzo dużo w tym racji, jednakże chińszczyzna może być wykonana bardzo dobrze i bardzo marnie. Już w latach 90 chińszczyzna mogła być bardzo dobrej jakości, problem w tym, że za jakość nawet chińską trzeba niestety zapłacić.
Witam ja ten mlynek (5000 z wolnym biegiem) kupilem 3 lata tem i do dziś sprawuje się dobrze ,a parę razy dostal popalić przy holu teraz dokupiłem drugi.mam nadzieję że też posłuży.Pozdrawiam
Ogladałem wczoraj te kołowrotki z lidla o nazwie crivit i gdybym nie miał kompletu kołowrotków brał bym go w ciemno. 70 parę zotych za sprzęt, który juz na pierwszy ogląd posłuzy na pare lat, jak na ta cene mega precyzyjny hamulec, brak luzów w korbce i stabilna szpula, duże przełożenie, małe rozmiary i waga czego chcieć więcej. Nie patrzyłem juz co w środku, ale materiały na pewno nie powalają jakoscia, ale równie dobrze jakaś znana firma mogaby napisac na nim swoje logo i sprzedawać za 200 zł no bo to firma... Ja mam Spro za prawie 400 zł i wciąga mi żyłke pod szpule jak jakas targowa ruska taniocha więc nie ma reguły.
Od czwartku znowu sprzęt wędkarski w Lidlu. Wzeszłym roku kupiłem tanią żyłkę: 400 m 0.25 i 500 m 0.20. Żyłkę 0.20 w całości wyrzuciłem, chyba była stara i zleżała. Akcesoria (nie wszystkie) na ryby drapieżne przydały się.
Widziałem już kilka kołowrotków cirvita i chłopaki chwalą sobie. Mówią za grosze a całkiem niezłe są . Ja osobiście kupiłem świetliki i na 100% mogę polecić. Dwa lata leżały i świeciły elegancko.
Różnie,to tak samo jak na targu od Ukraińców.Ryzykuje się ale czasami kupi się dobrze.Mnie sprawdziła się torba( służy mi już 9 lat)za 111zł a w niej zestaw pudełek na woblery i gumy.Świetliki do dupy bo tyle kolorów jest niepotrzebnych a rozmier był tylko jeden,4,5 mm.Koledze kupiłem dwa kołwrotki bo był w pracy a była kolejka do marketu i nie narzeka a używa je tylko do spinningu.Były jeszcze inne różności ale nie kupuję tam więcej.Trzeba w zasadzie myśleć co się kupuje i dobrze obejrzeć w sklepie.Pozdrawiam
Cóż ja kija bądź kołowrotka w żadnym markecie w nawet nie wiadomo jakiej promocji nie kupię. Kupiłem kilka obrotówek i wahadełek, które po małych przeróbkach były całkiem niezłe (koszt przeróbek znikomy) a skrzynki i torby mnie nie interesują. Dobry sklep wędkarski ze znajomym sprzedawcą to podstawa a internet niezły ale to czasami małe ryzyko.
wszystko co mamy to chińszyzna nawet spinningi fenwicka za 1000 zł
wszystko co mamy to chińszyzna nawet spinningi fenwicka za 1000 zł I bardzo dużo w tym racji, jednakże chińszczyzna może być wykonana bardzo dobrze i bardzo marnie. Już w latach 90 chińszczyzna mogła być bardzo dobrej jakości, problem w tym, że za jakość nawet chińską trzeba niestety zapłacić.
kolego SlawekNikt wiem bo takowe dobre drogie mam. połamania
Witam ja ten mlynek (5000 z wolnym biegiem) kupilem 3 lata tem i do dziś sprawuje się dobrze ,a parę razy dostal popalić przy holu teraz dokupiłem drugi.mam nadzieję że też posłuży.Pozdrawiam
Ogladałem wczoraj te kołowrotki z lidla o nazwie crivit i gdybym nie miał kompletu kołowrotków brał bym go w ciemno. 70 parę zotych za sprzęt, który juz na pierwszy ogląd posłuzy na pare lat, jak na ta cene mega precyzyjny hamulec, brak luzów w korbce i stabilna szpula, duże przełożenie, małe rozmiary i waga czego chcieć więcej. Nie patrzyłem juz co w środku, ale materiały na pewno nie powalają jakoscia, ale równie dobrze jakaś znana firma mogaby napisac na nim swoje logo i sprzedawać za 200 zł no bo to firma... Ja mam Spro za prawie 400 zł i wciąga mi żyłke pod szpule jak jakas targowa ruska taniocha więc nie ma reguły.
Hm te duże przełożenie nie koniecznie jest zaletą ;-)
JK
Hm te duże przełożenie nie koniecznie jest zaletą ;-)
JK minusy dużego przełożenia słuchamy?
https://www.bolw.pl/pl/p/Wedka-Jaxon-Gruntowa-BLACK-ARROW-Uniwersalna-330120/276 Wędka dla początkujcego będzie dobra?
Od czwartku znowu sprzęt wędkarski w Lidlu. Wzeszłym roku kupiłem tanią żyłkę: 400 m 0.25 i 500 m 0.20. Żyłkę 0.20 w całości wyrzuciłem, chyba była stara i zleżała. Akcesoria (nie wszystkie) na ryby drapieżne przydały się.
Przegladałem właśnie gazetkę. Spinning pod okonia o cw 40g, spławikówka na białoryb cw 70g. No i zaciekawiła mnie przynęta typu "worbel"
Tych "worbelów" to za darmo bym nie chciał...
Czasem jakiś fajans z marketu czy bazarku okazuje się killerem :)
Róbta co chceta :-) Ja w tym sklepie nawet zeta nie zostawię ...
Widziałem już kilka kołowrotków cirvita i chłopaki chwalą sobie. Mówią za grosze a całkiem niezłe są . Ja osobiście kupiłem świetliki i na 100% mogę polecić. Dwa lata leżały i świeciły elegancko.
Hahaha ale ubaw jak to się czyta :)
Różnie,to tak samo jak na targu od Ukraińców.Ryzykuje się ale czasami kupi się dobrze.Mnie sprawdziła się torba( służy mi już 9 lat)za 111zł a w niej zestaw pudełek na woblery i gumy.Świetliki do dupy bo tyle kolorów jest niepotrzebnych a rozmier był tylko jeden,4,5 mm.Koledze kupiłem dwa kołwrotki bo był w pracy a była kolejka do marketu i nie narzeka a używa je tylko do spinningu.Były jeszcze inne różności ale nie kupuję tam więcej.Trzeba w zasadzie myśleć co się kupuje i dobrze obejrzeć w sklepie.Pozdrawiam
Czasem trafi się "perelka", ale to rzadkość, trzeba bardzo uważać.
Cóż ja kija bądź kołowrotka w żadnym markecie w nawet nie wiadomo jakiej promocji nie kupię. Kupiłem kilka obrotówek i wahadełek, które po małych przeróbkach były całkiem niezłe (koszt przeróbek znikomy) a skrzynki i torby mnie nie interesują. Dobry sklep wędkarski ze znajomym sprzedawcą to podstawa a internet niezły ale to czasami małe ryzyko.
Haczyki z Lidla mają jedną zaletę: jak się wbije w zaczep, to nie żal go urwać.