jest jakiś sposób żeby w zaciśniętej wcześniej śrucinie na nowa zrobić "szparę"? i czy da się zdjąć śrucinę beż konieczności zdejmowania całego zestawu?
Ja śruciny ściągam delikatnie klingą od nożyka do tapet. I tak samo robię rowek, ważne by na początku nie zaciskać na chama. Wtedy można ponownie użyć śruciny . Jednak po jakimś czasie należy wymienić śruciny na nowe.
Chyba najlepiej będzie jakimiś tępymi nożyczkami a śrucinę oczywiście że się da zdjąć
Tępe nożyczki , to raczej odradzam.
Każdy ma swój sposób mi ten odpowiada
Twój sposób , ja koledze kzyhu1111 nap że to odradzam zwłaszcza , ze chyba niema jakiegoś sprawdzonego patentu na zdejmowanie i rozrzedzanie śrucin. A Twój sposób beż obrazy … No napisze tak ja tego nie uważam za praktyczne. Ale to moje zadnie jak Tobie to odpowiada a co ważniejsze , jest skuteczne to czemu nie . Pozdrawiam.
najlepiej kupować ciężarki przelotowe;) Ja np śrucin nie używam mam kupione ołowie przelotowe zaczynając od 0,5 grama aż do 8g, ( przedział wagowy to co 0,5g ) :). O wiele praktyczniejsze, ściągasz kiedy chcesz i wkładasz do pojemniczka. Jeśli nie będziesz zrywał ich na zaczepach to nie ma innego sposobu na ich zniszczenie na rybach, no chyba że pogubisz :)
Żeby na nowo użyć zaciśniętą śrucine, ja ""przecinam ją nożyczkami"" . Aby zdjąć ją z zestawu możesz użyć kombinerek, ale śrucina może się odkształcać ( zgniecie sie itp.) To takie moje sposoby :) Pozdrawiam
jest jakiś sposób żeby w zaciśniętej wcześniej śrucinie na nowa zrobić "szparę"?
i czy da się zdjąć śrucinę beż konieczności zdejmowania całego zestawu?
Ja śruciny ściągam delikatnie klingą od nożyka do tapet. I tak samo robię rowek, ważne by na początku nie zaciskać na chama. Wtedy można ponownie użyć śruciny . Jednak po jakimś czasie należy wymienić śruciny na nowe.
Chyba najlepiej będzie jakimiś tępymi nożyczkami a śrucinę oczywiście że się da zdjąć
Chyba najlepiej będzie jakimiś tępymi nożyczkami a śrucinę oczywiście że się da zdjąć
Tępe nożyczki , to raczej odradzam.
Chyba najlepiej będzie jakimiś tępymi nożyczkami a śrucinę oczywiście że się da zdjąć
Tępe nożyczki , to raczej odradzam.
Każdy ma swój sposób mi ten odpowiada
Chyba najlepiej będzie jakimiś tępymi nożyczkami a śrucinę oczywiście że się da zdjąć
Tępe nożyczki , to raczej odradzam.
Każdy ma swój sposób mi ten odpowiada
Twój sposób , ja koledze kzyhu1111 nap że to odradzam zwłaszcza , ze chyba niema jakiegoś sprawdzonego patentu na zdejmowanie i rozrzedzanie śrucin. A Twój sposób beż obrazy … No napisze tak ja tego nie uważam za praktyczne. Ale to moje zadnie jak Tobie to odpowiada a co ważniejsze , jest skuteczne to czemu nie . Pozdrawiam.
najlepiej kupować ciężarki przelotowe;)
Ja np śrucin nie używam mam kupione ołowie przelotowe zaczynając od 0,5 grama aż do 8g, ( przedział wagowy to co 0,5g ) :).
O wiele praktyczniejsze, ściągasz kiedy chcesz i wkładasz do pojemniczka. Jeśli nie będziesz zrywał ich na zaczepach to nie ma innego sposobu na ich zniszczenie na rybach, no chyba że pogubisz :)
Żeby na nowo użyć zaciśniętą śrucine, ja ""przecinam ją nożyczkami"" . Aby zdjąć ją z zestawu możesz użyć kombinerek, ale śrucina może się odkształcać ( zgniecie sie itp.)
To takie moje sposoby :) Pozdrawiam
ja starym scyzorykiem to załatwiam