Ja popieram kol.Mastiff tylko nie wiem dla czego jak łowie na rzece i zakładam wolfran to mam dużo mniej brań sandaczy ale przez to nie łowie szczupaków.(oczywiście jak na sandacza sie nastawiam)
Osobiście łowiąc przez pierwszy rok na plecionkę, łowiłem bez "szczupakowego zabezpieczenia" i szczęśliwie ani jedem mi nie przeciął plecionki 0,14 mm, jedynie była ona postrzępiona.
Ale łowię już z przyponami szczupakowymi i łowię szczupaki, sandacze, okonie...:)
Jest jednak sposób na to, aby tytany/wolframy/itd. przeszkadzały jak najmniej - zaopatrywać się w jak najdłuższe modele, 40 cm, to nie przesada, a brań na pewno będzie więcej:)
Nie, ponieważ stalka jest za sztywna i nadaje się na żywca. Najlepszy jest przypon spiningowy FLUOROCARBON lub może też być przypłon tytanowy np. TRAPER. Pozdrawiam
Witam .Mam przykre doświadczenia jeżeli chodzi o fluokarbon , to się nie nadaje na szczupaki .natomiast łowienie sandałków nie wymaga żadnego przyponu.Przetestowałem to wielokrotnie i nigdy nie straciłem z tego powodu ryby.Nie neguje jednak używania tego zabezpieczenia , bo szkoda ryb i przynęt straconych w ten sposób. Pozdrawiam
PRZESTAŁEM STOSOWAĆ FLUOROCARBON OD CZASU , KIEDY STRACIŁEM PIĘKNĄ METRÓWKĘ , SZCZUPAK PRZEGRYZŁ MI PRZYPON NA MOICH OCZACH TUŻ POD NOGAMI.TERAZ KUPUJĘ WOLFRAM NA METRY O WYTRZYMAŁOŚCI DO 3 KG I ROBIĘ NAWET PONAD 50CM PRZYPONY, STOSUJE NA SANDACZA I OKONIA - TU CZĘSTYM PRZYŁOWEM JEST SZCZUPAK.ŻEBY NIE BYĆ GOŁOSŁOWNYM ZROBIŁEM MAŁY TEST NA ZASUSZONEJ GŁOWIE SZCZUPAKA.OTO JAK WYGLĄDA FLUOROCARBON 0,45mm DO 12 KG JEDEN RAZ PRZECIĄGNIĘTY PRZEZ PASZCZĘ SZCZUPAKA.
Nie mam pojecia skad wzial sie mit o odpornosci fluorocarbonu na zeby szczupaka. Chyba z ceny (ktos mysli ze jak placi 30-50 zl / 100 m "zylki" to musi ona byc odporna na zeby). Niestety dopoki ktos bolesnie sie nie przekona, dopoty nie uwierzy.
Moj znajomy w zeszlym roku lowiac okonie na malego streamerka po 3 czy 4 szczupaku zdecydowal sie zalozyc wolframowy przypon. Oczywiscie wszystkie szczupaki poplynely z muchami.
Nie mam pojecia skad wzial sie mit o odpornosci fluorocarbonu na zeby szczupaka. Chyba z ceny (ktos mysli ze jak placi 30-50 zl / 100 m "zylki" to musi ona byc odporna na zeby). Niestety dopoki ktos bolesnie sie nie przekona, dopoty nie uwierzy.
Ja też się zawsze zastanawiałem jak to możliwe, że jest tyle opinii (nawet w tym wątku) co do jego przydatności. Przecież tu nie ma mowy o stwierdzeniach typu "według mnie" czy "mnie się wydaje". To jest FAKT!!! Fluorocarbon nie zabezpieczał, nie zabezpiecza i nie będzie zabezpieczał (no chyba, że jakieś nowe technologie zostaną wdrożone) przed zębami szczupaka. I nie potrzeba "metrówy" do jego przetestowania. Mały szczupak (ok 30 -40 cm) równie sprawnie przegryzie to ustrojstwo. Koledzy którzy stosuję go i twierdzą, że to dobre zabezpieczenie muszą chyba rzadko nastawiać się na szczupaka. Łowcy zębatego wiedzą, że fluorocarbon jest beznadziejny, amen!!
Ja zawsze zakładam przypon wolframowy(spinwala)-fluorocarbonu nie polecam bo średni szczupaczek który może być (i jest)częstym przyłowem,obetnie Ci go w sekundę.a wolfram ,nie przeszkadza sandaczowi...
Witam.
Czy do połowu sandacza na spining na końcu plecionki konieczne jest zamontowanie stalik lub wolframu ?
Pozdrawiam.
A skąd masz pewność, że akurat walnie Ci sandał, a nie np. szczupły? Ja wolfram zakładam i tak poradzę.
Ja popieram kol.Mastiff tylko nie wiem dla czego jak łowie na rzece i zakładam wolfran to mam dużo mniej brań sandaczy ale przez to nie łowie szczupaków.(oczywiście jak na sandacza sie nastawiam)
Pozdro.
Zakładaj stalkę, lepiej ją założyć i wydać trochę więcej kasy niż pluć potem sobie w brodę jaka piękna ryba nam się zerwała...
----------------------
Pozdrawiam
memo1111
Osobiście łowiąc przez pierwszy rok na plecionkę, łowiłem bez "szczupakowego zabezpieczenia" i szczęśliwie ani jedem mi nie przeciął plecionki 0,14 mm, jedynie była ona postrzępiona.
Ale łowię już z przyponami szczupakowymi i łowię szczupaki, sandacze, okonie...:)
Jest jednak sposób na to, aby tytany/wolframy/itd. przeszkadzały jak najmniej - zaopatrywać się w jak najdłuższe modele, 40 cm, to nie przesada, a brań na pewno będzie więcej:)
Nie, ponieważ stalka jest za sztywna i nadaje się na żywca. Najlepszy jest przypon spiningowy FLUOROCARBON lub może też być przypłon tytanowy np. TRAPER. Pozdrawiam
Witam .Mam przykre doświadczenia jeżeli chodzi o fluokarbon , to się nie nadaje na szczupaki .natomiast łowienie sandałków nie wymaga żadnego przyponu.Przetestowałem to wielokrotnie i nigdy nie straciłem z tego powodu ryby.Nie neguje jednak używania tego zabezpieczenia , bo szkoda ryb i przynęt straconych w ten sposób.
Pozdrawiam
Łowiąc na większe przynęty zawsze zakładam fluorocarbon. Wolę nie ryzykować obcinki. :)
PRZESTAŁEM STOSOWAĆ FLUOROCARBON OD CZASU , KIEDY STRACIŁEM PIĘKNĄ METRÓWKĘ , SZCZUPAK PRZEGRYZŁ MI PRZYPON NA MOICH OCZACH TUŻ POD NOGAMI.TERAZ KUPUJĘ WOLFRAM NA METRY O WYTRZYMAŁOŚCI DO 3 KG I ROBIĘ NAWET PONAD 50CM PRZYPONY, STOSUJE NA SANDACZA I OKONIA - TU CZĘSTYM PRZYŁOWEM JEST SZCZUPAK.ŻEBY NIE BYĆ GOŁOSŁOWNYM ZROBIŁEM MAŁY TEST NA ZASUSZONEJ GŁOWIE SZCZUPAKA.OTO JAK WYGLĄDA FLUOROCARBON 0,45mm DO 12 KG JEDEN RAZ PRZECIĄGNIĘTY PRZEZ PASZCZĘ SZCZUPAKA.
Nie mam pojecia skad wzial sie mit o odpornosci fluorocarbonu na zeby szczupaka.
Chyba z ceny (ktos mysli ze jak placi 30-50 zl / 100 m "zylki" to musi ona byc odporna na zeby).
Niestety dopoki ktos bolesnie sie nie przekona, dopoty nie uwierzy.
Moj znajomy w zeszlym roku lowiac okonie na malego streamerka po 3 czy 4 szczupaku zdecydowal sie zalozyc wolframowy przypon. Oczywiscie wszystkie szczupaki poplynely z muchami.
Nie mam pojecia skad wzial sie mit o odpornosci fluorocarbonu na zeby szczupaka.
Chyba z ceny (ktos mysli ze jak placi 30-50 zl / 100 m "zylki" to musi ona byc odporna na zeby).
Niestety dopoki ktos bolesnie sie nie przekona, dopoty nie uwierzy.
Ja też się zawsze zastanawiałem jak to możliwe, że jest tyle opinii (nawet w tym wątku) co do jego przydatności. Przecież tu nie ma mowy o stwierdzeniach typu "według mnie" czy "mnie się wydaje". To jest FAKT!!! Fluorocarbon nie zabezpieczał, nie zabezpiecza i nie będzie zabezpieczał (no chyba, że jakieś nowe technologie zostaną wdrożone) przed zębami szczupaka. I nie potrzeba "metrówy" do jego przetestowania. Mały szczupak (ok 30 -40 cm) równie sprawnie przegryzie to ustrojstwo. Koledzy którzy stosuję go i twierdzą, że to dobre zabezpieczenie muszą chyba rzadko nastawiać się na szczupaka. Łowcy zębatego wiedzą, że fluorocarbon jest beznadziejny, amen!!
Nie wiem jak moi poprzednicy ale straciłem dużo gum i kogutów,od tej pory używam stalek,sandacz jak gryzie to nie patrzy.Przekonałem się .
Sam sandacz raczej nie jest w stanie przegryźć żyłki.
Zgoda,ale wszystko załatwił szczupły.Mimo że nastawiłem się na sandała.
Ja zawsze zakładam przypon wolframowy(spinwala)-fluorocarbonu nie polecam bo średni szczupaczek który może być (i jest)częstym przyłowem,obetnie Ci go w sekundę.a wolfram ,nie przeszkadza sandaczowi...