Nie znam tych stron. Ale inaczej niż jakąś istniejącą zaporą nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Tylko dlaczego wcześniej takich sytuacji nie było? Czy były a ja nie zauważyłem?
znów spadło 16 cm i okazało się że jest jeszcze prawie 4 metry wody. Coś się zrypało z pomiarami i na kilku stronach ten sam błąd zrobili. Że nikt na to nie spojrzał tylko takie głupoty publikują.
Byłem nad Wisłą w weekend- woda o grubo ponad 2 metry wyżej od stanu normalnego (normalny czyli jak płynie korytem, w miejscowości Ciszyca w gm. Konstancin jest dość wysoki brzeg- w tej chwili podchodzę na skraj skarpy i w zasadzie mam wodę pod nogami)
Czy jest to możliwe, czy to błąd komputerowy?!
http://www.armator.com.pl/stan_wod/Wisla/Karsy/5
"U mnie" w Odrze w Ścinawie 2 lata temu, podawali jednego dnia 90kilka cm i tak było też w rzeczywistości, ale 20 cm, to chyba pomyłka?
A może faktycznie nastąpił taki spadek?
Wszystko się zgadza w tabeli, podany przepływ w porównaniu z pozostałymi, które są w Wiśle, jest wyjątkowo mały...
Na innej stronce stan jest podany 20 cm
a spadek w ciągu doby 332cm. Czyli chyba to nie błąd tylko jakiś wybryk natury lub człowieka.
Dokładnie, na pogodynce też jest podane 20 cm, dobowa zmiana -332 i strefa stanu - pon. minimum...
Ale jest to chyba sprawka występującej w pobliżu jakiejś zapory wodnej?
Nie znam tych stron. Ale inaczej niż jakąś istniejącą zaporą nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Tylko dlaczego wcześniej takich sytuacji nie było? Czy były a ja nie zauważyłem?
Dziwna sprawa,aż mi sie wierzyć nie chce bo u mnie wisła dziś prawie do koryta wróciła ale nadal wysoka że hoho o łowieniu można pomarzyć
No dziwna sprawa, dziwna.
Też tak sobie to tłumaczę - zapora.
Chciałbym zobaczyć chociaż jakieś zdjęcie, ciekaw jestem, jak to wygląda...:)
To błąd
znów spadło 16 cm i okazało się że jest jeszcze prawie 4 metry wody. Coś się zrypało z pomiarami i na kilku stronach ten sam błąd zrobili. Że nikt na to nie spojrzał tylko takie głupoty publikują.
Dokładnie, też sprawdzałem i jest ponad 3 m, pomimo kolejnego spadku:)
Cóż - każdy może się pomylić, ale...:)
Zostawię to bez komentarza:)
Byłem nad Wisłą w weekend- woda o grubo ponad 2 metry wyżej od stanu normalnego (normalny czyli jak płynie korytem, w miejscowości Ciszyca w gm. Konstancin jest dość wysoki brzeg- w tej chwili podchodzę na skraj skarpy i w zasadzie mam wodę pod nogami)