Witam Was, mam do Was małe pytanie... Posiadam na działce starą dużą choć w zasadzie płytką studnie, jest ona wykonana z kamieni, trochę obrośniętą mchem na tychże kamieniach. Mój brat jakieś 7 lat temu przyniósł do domu z jeziora jakieś ryby, najprawdopodobniej karasie... Ostatnio okazało się że te ryby żyją tam do dnia dzisiejszego i są w bardzo dobrym stanie. Moje pytanie to czy istnieje jakaś szansa zarybienia tej studni jakimiś rybkami hodowlanymi, czy raczej marne, jeśli tak to jakim rybom byłoby tam najlepiej?;) Pozdrawiam.
ja bym nie męczył ryb w studni ja tez miałem tam karasie i po prostu wrzuciłem spławik i czerwonego robaka i wyciągałem jednego za drugim i wpuściłem do pobliskiego stawu, który już teraz jest niestety wysypiskiem śmieci.
Ryby będą żyły, ale ze względu na małą przestrzeń życiową nie będą rosnąć. Kiedyś, jak byłem dzieckiem, mój kolega miał właśnie taka płytką studnię a w niej kilka rybek. Kilka lat chodziliśmy je oglądać. Zawsze były takie same jak wcześniej. Nie urosły. Potem studnię ktoś zlikwidował. W zasadzie była to studzienka do której spływała woda z łąki. Głęboka była chyba na ok.1.5 metra a średnica to był jakiś metr, może metr dwadzieścia. Te ryby się tam męczyły.
Witam. Mam na dzialce w ogrodzie starą przedwojenną studnie. Studnia jest zbudowana z kamieni ulozonych jeden na drugim dookoła. W dwoch mijscach powstały wybrzuszenia. W mokrych latach istniała obawa ze ziemia rozmięknie i studnia sie zapadnie. Studnia jest głeboka , zastanawiam sie jak by wygladala taka zawalka , jak gleboki lej po bombie??? Ktos moze coś napisac na ten temat?? Pozdrawiam riko62@poczta.onet.pl
Witam Was, mam do Was małe pytanie...
Posiadam na działce starą dużą choć w zasadzie płytką studnie, jest ona wykonana z kamieni, trochę obrośniętą mchem na tychże kamieniach. Mój brat jakieś 7 lat temu przyniósł do domu z jeziora jakieś ryby, najprawdopodobniej karasie... Ostatnio okazało się że te ryby żyją tam do dnia dzisiejszego i są w bardzo dobrym stanie.
Moje pytanie to czy istnieje jakaś szansa zarybienia tej studni jakimiś rybkami hodowlanymi, czy raczej marne, jeśli tak to jakim rybom byłoby tam najlepiej?;)
Pozdrawiam.
ja bym nie męczył ryb w studni
ja tez miałem tam karasie i po prostu wrzuciłem spławik i czerwonego robaka i wyciągałem jednego za drugim i wpuściłem do pobliskiego stawu, który już teraz jest niestety wysypiskiem śmieci.
Myślę, że inne ryby niż karasie nie przeżyją w studni, ja w studni też mam karasie i masę uklejek ;)
Nie bardzo wiem co "ty,wy" nazywacie studnią i jakie ukleje by w niej przeżyły.
Ryby będą żyły, ale ze względu na małą przestrzeń życiową nie będą rosnąć. Kiedyś, jak byłem dzieckiem, mój kolega miał właśnie taka płytką studnię a w niej kilka rybek. Kilka lat chodziliśmy je oglądać. Zawsze były takie same jak wcześniej. Nie urosły. Potem studnię ktoś zlikwidował. W zasadzie była to studzienka do której spływała woda z łąki. Głęboka była chyba na ok.1.5 metra a średnica to był jakiś metr, może metr dwadzieścia. Te ryby się tam męczyły.
Witam. Mam na dzialce w ogrodzie starą przedwojenną studnie. Studnia jest zbudowana z kamieni ulozonych jeden na drugim dookoła.
W dwoch mijscach powstały wybrzuszenia. W mokrych latach istniała obawa ze ziemia rozmięknie i studnia sie zapadnie.
Studnia jest głeboka , zastanawiam sie jak by wygladala taka zawalka , jak gleboki lej po bombie???
Ktos moze coś napisac na ten temat??
Pozdrawiam riko62@poczta.onet.pl