Mam pytanie: co stało się z łowieniem na te przynęty o których starsi opowiadają? czemu nikt nie łowi juz na te tradycyjne metody? a jeśli ktoś łowi to prosze je opisać . Lubie łowić inaczej niż norma na łowisku. już nudzi mnie łowienie na białe robaki. Chcem czegoś nowego. Z góry dziękuje za rady.
Zapomnianą przynętą jest larwa chruścika. Nie wiem dlaczego - jest bardzo skuteczna. Na moim blogu znajdziesz wpis "Chruścik przynęta na małe rzeki" Zapoznaj się.
W moich stronach nadal używamy różnych naturalnie występujących przynęt. Co prawda większość wędkarzy po prostu z wygody o nich zapomina. Oprócz wspomnianych larw chruścików(kłódek) najczęściej łowię na larwy jętki, chrabąszcze gryczane(płoć, leszcz, kleń), pędraki chrabąszcza majowego, larwy korników,larwy znajdujące się w suchych łodygach łopianu(zapomniałem nazwy). Oczywiście pijawki, one przechodzą ostatnio renesans ;-) Z roślinnych nieco zapomnianych-łubin (szczególnie gotowany z miodem),cieciorka. Jest jeszcze linowy przysmak-bułka moczona w słodkiej wódce(np. anyżówce). Anyż lub kłącze dzięgiela dodaje się także do zanęty.
Temat pijawki już kilkakrotnie był poruszany na forum. Co można na nią złowić?-ciężko powiedzieć raczej która ryba ich nie lubi ;-) Najczęściej stosowana jest na klenia, jazia, lina i leszcza, ale również suma, okonia. Zakłada się ją na haczyk podobnie jak czerwone robaki, chociaż moim zdaniem najłowniejsza jest przekłuta w jednym miejscu ok. 3/4 długości licząc od przyssawki. Poza tym niektórzy odrywają przyssawkę-daje to efekt wabiący i nie pozwala pijawce na chwytanie się roślin, czy innych przedmiotów na dnie(czasem ryb). Oczywiście można również założyć pęczek mniejszych pijawek. Pamiętać należy,że w Polsce jest chroniona pijawka lekarska (rzadko już występująca w naturalnym środowisku), więc jako przynętę możemy stosować wyłącznie inne gatunki.
No ja tez lubię łowić na larwy chruścika i sprawdza się to jak inne przynęty zawodzą. Stosują też pijawki ale ja ich nie używam ale podobno są bardzo skuteczne. Pozdrawiam ;*
zwykly kawalek skórki z chleba,pęczak,kopane czerwone,kartofelek oczywiście gotowany w skórce i ryż prażony no a na linka i karasia złotego serek topiony no a najbardziej uniwersalna na WSZYSTKO jest ochotka
Połowy na stare przynęty (drzewiej stosowane) straciły nieco sensu. Stało sie to przez bezmyślność wędkarzy. Presja wędksarska oraz stosowanie ton zanęt i przynęt "sklepowych" spowodowało zmiany w upodobaniach ryb. Kiedyś łowiło sie karpie na kulki z chleba, teraz jest to wyczyn na miarę cudu. Jest wiele przynęt, które zostały zapomniane. Ale są jeszcze wody, gdzie takie stare gusła przynoszą efekty. PDK.
Na wiosnę stosuję Chruściki , czerwone robaki , rosówki , korniki ( zbierane z powalonych drzew pod kora) , Kiełże , Białe robaki , następnie tak w połowie mają zaczynam przechodzić na płatki owsiane , pęczak , kukurydzę , groch , pszenicę, ziemniaka , ciasta robione z chleba , kaszy mannej mąki kukurydzianej .W jesieni z powrotem powracam na przynęty zwierzęce no i żywca lub martwą rybkę. Poza białymi robakami i ciastami w proszku nie kupuje przynęt . Zanętę staram się również robić sam i tylko kiedy mam szybki wyjazd to zakupuję gotową ale zawsze mieszam z jakimiś naturalnymi składnikami jak mielone płatki owsiane , mielona kukurydza lub otręby które staram się mieć zawsze zakupując na targu większą ilość.
Mam pytanie: co stało się z łowieniem na te przynęty o których starsi opowiadają? czemu nikt nie łowi juz na te tradycyjne metody? a jeśli ktoś łowi to prosze je opisać . Lubie łowić inaczej niż norma na łowisku. już nudzi mnie łowienie na białe robaki. Chcem czegoś nowego. Z góry dziękuje za rady.
Zapomnianą przynętą jest larwa chruścika.
Nie wiem dlaczego - jest bardzo skuteczna.
Na moim blogu znajdziesz wpis "Chruścik przynęta na małe rzeki"
Zapoznaj się.
W moich stronach nadal używamy różnych naturalnie występujących przynęt. Co prawda większość wędkarzy po prostu z wygody o nich zapomina. Oprócz wspomnianych larw chruścików(kłódek) najczęściej łowię na larwy jętki, chrabąszcze gryczane(płoć, leszcz, kleń), pędraki chrabąszcza majowego, larwy korników,larwy znajdujące się w suchych łodygach łopianu(zapomniałem nazwy). Oczywiście pijawki, one przechodzą ostatnio renesans ;-) Z roślinnych nieco zapomnianych-łubin (szczególnie gotowany z miodem),cieciorka. Jest jeszcze linowy przysmak-bułka moczona w słodkiej wódce(np. anyżówce). Anyż lub kłącze dzięgiela dodaje się także do zanęty.
ja równiez larw chruscika uzywam- bardzo dobra przyneta!
Jak to jest z tymi pijawkami? jak i co na to łowić. co do kłódki to już jestem z nimi na ty ;-). dziękuje za cenne rady.
Temat pijawki już kilkakrotnie był poruszany na forum. Co można na nią złowić?-ciężko powiedzieć raczej która ryba ich nie lubi ;-) Najczęściej stosowana jest na klenia, jazia, lina i leszcza, ale również suma, okonia. Zakłada się ją na haczyk podobnie jak czerwone robaki, chociaż moim zdaniem najłowniejsza jest przekłuta w jednym miejscu ok. 3/4 długości licząc od przyssawki. Poza tym niektórzy odrywają przyssawkę-daje to efekt wabiący i nie pozwala pijawce na chwytanie się roślin, czy innych przedmiotów na dnie(czasem ryb). Oczywiście można również założyć pęczek mniejszych pijawek. Pamiętać należy,że w Polsce jest chroniona pijawka lekarska (rzadko już występująca w naturalnym środowisku), więc jako przynętę możemy stosować wyłącznie inne gatunki.
na swoim blogu opisalem metody polowu na ziemniaki kobuchy zobacz ocen jesli interesuja cie nietypowe przynety napisz znam kilka sam je stosuje
No ja tez lubię łowić na larwy chruścika i sprawdza się to jak inne przynęty zawodzą. Stosują też pijawki ale ja ich nie używam ale podobno są bardzo skuteczne. Pozdrawiam ;*
zwykly kawalek skórki z chleba,pęczak,kopane czerwone,kartofelek oczywiście gotowany w skórce i ryż prażony no a na linka i karasia złotego serek topiony no a najbardziej uniwersalna na WSZYSTKO jest ochotka
Połowy na stare przynęty (drzewiej stosowane) straciły nieco sensu. Stało sie to przez bezmyślność wędkarzy. Presja wędksarska oraz stosowanie ton zanęt i przynęt "sklepowych" spowodowało zmiany w upodobaniach ryb. Kiedyś łowiło sie karpie na kulki z chleba, teraz jest to wyczyn na miarę cudu. Jest wiele przynęt, które zostały zapomniane. Ale są jeszcze wody, gdzie takie stare gusła przynoszą efekty. PDK.
Na wiosnę stosuję Chruściki , czerwone robaki , rosówki , korniki ( zbierane z powalonych drzew pod kora) , Kiełże , Białe robaki , następnie tak w połowie mają zaczynam przechodzić na płatki owsiane , pęczak , kukurydzę , groch , pszenicę, ziemniaka , ciasta robione z chleba , kaszy mannej mąki kukurydzianej .W jesieni z powrotem powracam na przynęty zwierzęce no i żywca lub martwą rybkę. Poza białymi robakami i ciastami w proszku nie kupuje przynęt . Zanętę staram się również robić sam i tylko kiedy mam szybki wyjazd to zakupuję gotową ale zawsze mieszam z jakimiś naturalnymi składnikami jak mielone płatki owsiane , mielona kukurydza lub otręby które staram się mieć zawsze zakupując na targu większą ilość.
wiele się nauczyłem przyznaje że sporo nie wiedziałem. Wszystkim dziękuje i pozdrawiam