Witam. Nabyłem ostatnio dwie wędki marki Shakespeare. Szukałem o nich informacji w internecie ale nic nie mogłem znaleźć. Interesuje mnie jak stare są i czy mogę je jeszcze jakoś wykorzystać np. do łowienia na żywca. Bardzo proszę o odpowiedzi . http://zapodaj.net/39d5cdd199667.jpg.html http://zapodaj.net/2e2da86bcdb60.jpg.html http://zapodaj.net/d2c3692c3fdb7.jpg.html
Cw 30 -60 g. To raczej możesz wykorzysta na żywca. Tylko ciut krótka 2,4m. Po przelotkach o ile część z nich jest oryginalna. To można przepuszczać że będzie to początek lat 90.
Witam. Nabyłem ostatnio dwie wędki marki Shakespeare. Szukałem o nich informacji w internecie ale nic nie mogłem znaleźć. Interesuje mnie jak stare są i czy mogę je jeszcze jakoś wykorzystać np. do łowienia na żywca. Bardzo proszę o odpowiedzi . http://zapodaj.net/39d5cdd199667.jpg.html http://zapodaj.net/2e2da86bcdb60.jpg.html http://zapodaj.net/d2c3692c3fdb7.jpg.html
Kolego bierz nad wodę i testuj. To co ktoś ci powie nie jest pewniakiem a przypuszczenie.Wytrzymałość tych kijków jest taka jak twoja umiejętność. Próbuj.Ja złamałem kilka patyków już ale na patyczka 270/30 wytarmosiłem 10kg.Czasem jest tak że nie widać nic a wędka jest skazana na trzask ,szczególnie te starsze teleskopy gdzie pod lakierem jest próchno.Jak trzaśnie to nie żałuj bo zdobędziesz nowe doświadczenie.
Dzięki kolego. Jak wybiorę się na szczupaczka to przetestuję. Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś informacje o wytrzymałości tych wędek proszę pisać. Masz napis który mówi że ciężar wyrzutu 30-60 g. Czyli są dość mocne. Dorożka, lekki grunt czy żywczyk, powinny dać se z tym rady. No i zależy jak są wyeksploatowane (mikro uszkodzenia)
Dziękuję za odpowiedź. Ta druga ma 3.60. Przelotki oryginalne są w tej krótszej.
Jeżeli są druciki to podejrzewam że w latach koniec 70-tych, początek 80-tych wracający z kontraktów z Iraku przywozili takie wędeczki, mam do dziś taką wędkę 2,60m ale szczytówka złamana, służyła mi na żywca kilkanaście lat, dość wytrzymałe.
Witam. Nabyłem ostatnio dwie wędki marki Shakespeare. Szukałem o nich informacji w internecie ale nic nie mogłem znaleźć. Interesuje mnie jak stare są i czy mogę je jeszcze jakoś wykorzystać np. do łowienia na żywca. Bardzo proszę o odpowiedzi . http://zapodaj.net/39d5cdd199667.jpg.html http://zapodaj.net/2e2da86bcdb60.jpg.html http://zapodaj.net/d2c3692c3fdb7.jpg.html
Cw 30 -60 g. To raczej możesz wykorzysta na żywca. Tylko ciut krótka 2,4m.
Po przelotkach o ile część z nich jest oryginalna. To można przepuszczać że będzie to początek lat 90.
Dziękuję za odpowiedź. Ta druga ma 3.60. Przelotki oryginalne są w tej krótszej.
Masz wędki to zakładaj żywca i machaj, nikt ci nie zabroni wtedy zobaczysz jak się sprawują,połamania kolego :)
Dzięki kolego. Jak wybiorę się na szczupaczka to przetestuję. Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś informacje o wytrzymałości tych wędek proszę pisać.
Witam. Nabyłem ostatnio dwie wędki marki Shakespeare. Szukałem o nich informacji w internecie ale nic nie mogłem znaleźć. Interesuje mnie jak stare są i czy mogę je jeszcze jakoś wykorzystać np. do łowienia na żywca. Bardzo proszę o odpowiedzi . http://zapodaj.net/39d5cdd199667.jpg.html http://zapodaj.net/2e2da86bcdb60.jpg.html http://zapodaj.net/d2c3692c3fdb7.jpg.html
Kolego bierz nad wodę i testuj. To co ktoś ci powie nie jest pewniakiem a przypuszczenie.Wytrzymałość tych kijków jest taka jak twoja umiejętność. Próbuj.Ja złamałem kilka patyków już ale na patyczka 270/30 wytarmosiłem 10kg.Czasem jest tak że nie widać nic a wędka jest skazana na trzask ,szczególnie te starsze teleskopy gdzie pod lakierem jest próchno.Jak trzaśnie to nie żałuj bo zdobędziesz nowe doświadczenie.
Dzięki kolego. Jak wybiorę się na szczupaczka to przetestuję. Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś informacje o wytrzymałości tych wędek proszę pisać.
Masz napis który mówi że ciężar wyrzutu 30-60 g. Czyli są dość mocne. Dorożka, lekki grunt czy żywczyk, powinny dać se z tym rady.
No i zależy jak są wyeksploatowane (mikro uszkodzenia)
Mam nadzieje, że jeszcze troszkę posłużą.
Dziękuję za odpowiedź. Ta druga ma 3.60. Przelotki oryginalne są w tej krótszej.
Jeżeli są druciki to podejrzewam że w latach koniec 70-tych, początek 80-tych wracający z kontraktów z Iraku przywozili takie wędeczki, mam do dziś taką wędkę 2,60m ale szczytówka złamana, służyła mi na żywca kilkanaście lat, dość wytrzymałe.
Oryginalne przelotki są wykonane z jakiegoś polimeru. Mam je od gościa z Niemiec.