Witam wszystkich Niestety nie będe mógł brać udziału w najblizszych konkursach,gdyż wyjeżdzam na jakiś czas,do Belgii.Ale wszystkich innych gorąco zachęcam.Naprawdę,nie czepiajmy sie drobiazgów.....trzeba brać udział w konkursach,to naprawdę fajna sprawa,daje duzo emocji,adrenaliny.Wiem co mówię,swego czasu brałem udział w każdym możliwym konkursie.I nie trzeba odrazu wygrać ! samo uczestnictwo mobilizuje,do odświerzenia swoich wiadomosci,poszperania tu i tam,konsultacji ze znajomymi,a w koncu podyskutowania nad swoim artykułem z innymi wedkarzami z tego portalu.Kazdy post pod artykułem i ten chwalacy i ten krytyczny,jest mobilizujący,i cenny.Dlatego zamiast narzekać,i wyszukiwać,co konkurs to nowych przeszkód,poprostu startujmy.
Jakie drobiazgi? nie spełnianie wymogów regulaminu to drobiazg? zwłaszcza że we wcześniejszych konkursach też się to pojawiało. I konkurs gdzie redakcja sama łamie swój regulamin a jedyną zasadą jest : "brak zasad" do niczego nie mobilizuje.
Ja oczywiście jeżeli mi temat konkursu leży to staram się brać udział , a jak nie mam czasu i nie mam całkowitej wiedzy na jakiś temat to pomijam taki konkurs. Są takie konkursy jak ten ostatni który potrzebuje trochę czasu i przygotowań , jak: pojechanie na dany zbiornik i zrobienie zdjęć , znalezienie danych o tym zbiorniku i kilka innych szczegółów które trzeba wykonać bo nikt nie będzie wykorzystywał czyichś publikacji . Następnie wielu lubi dobre łowiska trzymać dla siebie itd. . Dlatego nie wszyscy we wszystkich konkursach biorą udział.
Co do ulubionego łowiska to zgadzam się z Kazimierzem alians "kazik"
Ja tez mam swoje łowisko,którego raczej nie zdradzę.Chociaz juz kiedys diabełek mnie do tego kusił.A nie moge tego zrobic z prostego powodu zbiornik nie jest duzy,a pływaja w nim piękne okonie !!! Moze nie są ogromne,ale takie po 25cm - 27 cm,nie mam problemu złowić, a okonie w granicach 18-20 cm,to uczepiają się bez przerwy,na obrotówke..Wszystkie oczywiście od razu wypuszczam,i dlatego są!!!! niestety wystarczy żeby ktos sie dowiedział..i juz mógłbym, o tym eldorado zapomnieć.
Witam wszystkich
Niestety nie będe mógł brać udziału w najblizszych konkursach,gdyż wyjeżdzam na jakiś czas,do Belgii.Ale wszystkich innych gorąco zachęcam.Naprawdę,nie czepiajmy sie drobiazgów.....trzeba brać udział w konkursach,to naprawdę fajna sprawa,daje duzo emocji,adrenaliny.Wiem co mówię,swego czasu brałem udział w każdym możliwym konkursie.I nie trzeba odrazu wygrać ! samo uczestnictwo mobilizuje,do odświerzenia swoich wiadomosci,poszperania tu i tam,konsultacji ze znajomymi,a w koncu podyskutowania nad swoim artykułem z innymi wedkarzami z tego portalu.Kazdy post pod artykułem i ten chwalacy i ten krytyczny,jest mobilizujący,i cenny.Dlatego zamiast narzekać,i wyszukiwać,co konkurs to nowych przeszkód,poprostu startujmy.
Jakie drobiazgi? nie spełnianie wymogów regulaminu to drobiazg? zwłaszcza że we wcześniejszych konkursach też się to pojawiało. I konkurs gdzie redakcja sama łamie swój regulamin a jedyną zasadą jest : "brak zasad" do niczego nie mobilizuje.
Ja oczywiście jeżeli mi temat konkursu leży to staram się brać udział , a jak nie mam czasu i nie mam całkowitej wiedzy na jakiś temat to pomijam taki konkurs. Są takie konkursy jak ten ostatni który potrzebuje trochę czasu i przygotowań , jak: pojechanie na dany zbiornik i zrobienie zdjęć , znalezienie danych o tym zbiorniku i kilka innych szczegółów które trzeba wykonać bo nikt nie będzie wykorzystywał czyichś publikacji . Następnie wielu lubi dobre łowiska trzymać dla siebie itd. . Dlatego nie wszyscy we wszystkich konkursach biorą udział.
Ja swoją powinność poczyniłem i gotowy wpis już jest do czytania na moim blogu
na niektóre drobiazgi przymykam oczy ale niektóre wielbłądy to nawet z zamkniętymi oczami widać. Tak nie może być!
Co do ulubionego łowiska to zgadzam się z Kazimierzem alians "kazik"
Ja tez mam swoje łowisko,którego raczej nie zdradzę.Chociaz juz kiedys diabełek mnie do tego kusił.A nie moge tego zrobic z prostego powodu zbiornik nie jest duzy,a pływaja w nim piękne okonie !!! Moze nie są ogromne,ale takie po 25cm - 27 cm,nie mam problemu złowić, a okonie w granicach 18-20 cm,to uczepiają się bez przerwy,na obrotówke..Wszystkie oczywiście od razu wypuszczam,i dlatego są!!!! niestety wystarczy żeby ktos sie dowiedział..i juz mógłbym, o tym eldorado zapomnieć.
Kolego robson1 .Nie zdradzaj swojego łowiska . Mówię ci jako przyjaciel. Bo wszystko ci wyłowią i będzie porażka pozdrawiam.
Może wszystkie konkursy na tym portalu to różnica zdań, tak jak wypuszczać, czy zjadać ryby ?