Dlaczego młodzież z koła nie startuje w zaqwodach ? Czyżby bała się uzależnienia ? . Faktycznie to działa , jak raz sprubujesz nie możesz przestać .Czekasz na następny start
Po pierwsze zawody nie odbywają się tylko na jednym zbiorniku i ciężko jest z transportem żeby dojechać trzeba znaleźć kogoś kto nas zawieźie na zawody. Z chęcią też bym uczestnuczył w jakichś zawodach ale niestety nie mam jak dojechać lub czasem jak można załatwić transport to zawody się nie odbywają akurat w tym dniu. Dlatego lepiej zaczekać do 18 lat i wyrobić prawo jazdy.
no to należysz do słabego koła. u mnie jak jedziemy na zawody koła czy nawet okregu (ogólnodostepne oczywiście) transport załatwia "władza mojego koła", autokar, czy bus w zależności od liczby chetnych i nawet odwożą do domów po całym mieście. wszystko na koszt koła, wkońcu kazdy płaci składe na swoje koło, a pieniadze powinny byc odpowiednio wykorzystane przez władze k. wedkarskiego.
W moim kole jest podobnie mam 14 lat i też raczej nie mam jak dojechać samemu na zawody dlatego za karzdym razem gdy zawody nie są odbywane na lokalnym zbiorniku jest załatwiany transport, nawet w tą niedzielegdy był wyjazd na zawody z okazji zakończenia sezonu i autokar był wynajmowany bo nawet wielu dorosłych wędkarzy z mojego koła jeździ autokarem ponieważ jest to wygodniejsze i tańsze bo przejazd przeważnie kosztuje około 10zł ale w tej cenie jest jeszcze jedzenie typu kiełbas i chleb na ognisko po zawodach.
Masz racje, kolo powinno pomagac i promowac tych co chca startowac w zawodach. Jakby nie bylo to jest tylko znikomy wklad w koszta zwiazane ze startem . Przeciez w koncu jest sie przedstawicielem kola .
Dlaczego młodzież z koła nie startuje w zaqwodach ? Czyżby bała się uzależnienia ? . Faktycznie to działa , jak raz sprubujesz nie możesz przestać .Czekasz na następny start
Po pierwsze zawody nie odbywają się tylko na jednym zbiorniku i ciężko jest z transportem żeby dojechać trzeba znaleźć kogoś kto nas zawieźie na zawody. Z chęcią też bym uczestnuczył w jakichś zawodach ale niestety nie mam jak dojechać lub czasem jak można załatwić transport to zawody się nie odbywają akurat w tym dniu. Dlatego lepiej zaczekać do 18 lat i wyrobić prawo jazdy.
no to należysz do słabego koła. u mnie jak jedziemy na zawody koła czy nawet okregu (ogólnodostepne oczywiście) transport załatwia "władza mojego koła", autokar, czy bus w zależności od liczby chetnych i nawet odwożą do domów po całym mieście. wszystko na koszt koła, wkońcu kazdy płaci składe na swoje koło, a pieniadze powinny byc odpowiednio wykorzystane przez władze k. wedkarskiego.
W moim kole jest podobnie mam 14 lat i też raczej nie mam jak dojechać samemu na zawody dlatego za karzdym razem gdy zawody nie są odbywane na lokalnym zbiorniku jest załatwiany transport, nawet w tą niedzielegdy był wyjazd na zawody z okazji zakończenia sezonu i autokar był wynajmowany bo nawet wielu dorosłych wędkarzy z mojego koła jeździ autokarem ponieważ jest to wygodniejsze i tańsze bo przejazd przeważnie kosztuje około 10zł ale w tej cenie jest jeszcze jedzenie typu kiełbas i chleb na ognisko po zawodach.
Masz racje, kolo powinno pomagac i promowac tych co chca startowac w zawodach. Jakby nie bylo to jest tylko znikomy wklad w koszta zwiazane ze startem . Przeciez w koncu jest sie przedstawicielem kola .
Wracajac do tematu , to kazde szanujace sie kolo dba o swoja mlodziez i stara sie im pomoc w startach . Jesli jest inaczej to radze zmienic kolo .