Witam :) Za moją wsią, jest stary staw, wykopany przed czterdziestoma laty na potrzeby straży pożarnej. Jednak straż nie powstała, a staw został jako wioskowy, każdy z wioski może z niego korzystać. Ostatnio postanowiłem że spróbuję tam coś złowić. Okazało się że staw ma mieszkańców w postaci Karasia zwykłego, pospolitego na szczęście. Nic innego na ciasto, chleb, czerwonego robaka nie udało mi się wyłowić. Niestety, złowiłem tam około 50 karasi około 15-16 centymetrowych.. Co do samego stawu, jest to staw o wymiarach w okolicach 20(może 25) metrów na 13 metrów. Głębokość wacha się w okolicach 50cm do 200cm, oraz około 10 centymetrów mułu. Tak mi opowiedziało starsze pokolenie, które pamięta kopanie stawu. Woda w stawie jest lekko żółtowata - zielonowata (nie umiem określić tego koloru), a gdy się stanie nad stawem i spojrzy się w wodę, to ma ona kolor kawy z mlekiem, coś takiego. Jest to staw tak jak mówiłem należący do wioski, i ja i kilku moich kolegów; wędkarzy, chcielibyśmy ten stawik ubogacić w inne gatunki ryb. Jak myślicie co do takie stawu można wpuścić ? Pozdrawiam !
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF
Dorzucam kilka zdjęć http://abload.de/img/wp_20140709_0017ulfc.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_002oreje.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_003heu96.jpgŁAŁŁŁŁ! Marze o takim koło swojego domku :)
możesz wpuścić lina ,karpia , okonia , jakąś płoć , amura te ryby sobie poradzą nie wpuszczaj japońca jak go jeszcze nie ma . Jeśli chcesz te ryby podtrzymać to w zimie trzeba przeręble robić bo małe to jest i mogą się wydusić a poza tym możesz sprawdzić jak z tą głębokością bo wydaje mi się że po tylu latach mułu może być więcej pozdro
Z wójtem to nie problem, jest to mój dobry kolega :) Wydaje się mi że niema drapieżników, bo te rybki z tego co wiem to 3 lata temu się pojawiły.. Nie mam wędki na spinning żeby to sprawdzić.Próbowałem nęcić karasia i spróbować złowić coś większego, to max dosłownie max to 19 cm. Nic innego nie bierze :/
Z resztą.. Byłem dziś rano, i zauważyłem małe karaśki może po 2cm jak sobie pływały tuż przy końcu tafli wodnej.. Gdyby był tam jakiś drapieżnik, raczej by się tak swobodnie nie czuły, nie uważacie ? :/
Z resztą.. Byłem dziś rano, i zauważyłem małe karaśki może po 2cm jak sobie pływały tuż przy końcu tafli wodnej.. Gdyby był tam jakiś drapieżnik, raczej by się tak swobodnie nie czuły, nie uważacie ? :/
możesz wpuścić lina ,karpia , okonia , jakąś płoć , amura te ryby sobie poradzą nie wpuszczaj japońca jak go jeszcze nie ma . Jeśli chcesz te ryby podtrzymać to w zimie trzeba przeręble robić bo małe to jest i mogą się wydusić a poza tym możesz sprawdzić jak z tą głębokością bo wydaje mi się że po tylu latach mułu może być więcej pozdro
Z tym okoniem to bym uważał. W takich warunkach gdzie tyle drobnicy okoń może się pięknie pomnożyć a wtedy oprócz niego może nic nie zostać.
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować .
A i jeszcze jedno w tej wodzie nie ma większych ryb niż 30 cm.Gdy występuje sam karaś to rośnie on max do 20-25 cm bo karłowacieje u nas też jest dużo takich stawków z samymi karasiami
Dziękuje za odpowiedź ! A czy jeśli zarybię ten staw rybkami, to czy mogę komuś zabronić łowienia ? Chodzi mi o ludzi z poza wsi. Co zrobić zeby te karasie jednak większe były ? :) I co zrobić żeby wpuszczone liny, ukleje, płocie, karpie dały rade w nim przezimować ?
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować . Widać mało znasz się na rybach których nigdy nie złowiłeś, a tak... masz racje, możesz zarybić-------------i dostaniesz kare -,-
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować . Widać mało znasz się na rybach których nigdy nie złowiłeś, a tak... masz racje, możesz zarybić-------------i dostaniesz kare -,-
Dziękuje za odpowiedź ! A czy jeśli zarybię ten staw rybkami, to czy mogę komuś zabronić łowienia ? Chodzi mi o ludzi z poza wsi. Co zrobić zeby te karasie jednak większe były ? :) I co zrobić żeby wpuszczone liny, ukleje, płocie, karpie dały rade w nim przezimować ?
Jak możesz nawet myśleć aby zabronić komuś łowienia w stawie który nie jest twój? O_o nie kminie Cię kolego -_^CF
To jakim prawem zostałem bezczelnie wyrzucony z hektarowego stawu pobliskiej wsi przez człowieka który twierdził że wpuszczał ryby i do niego one należą ?
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Skoro nie masz karty, była to woda PZW on miał kartę miał prawo Cię wyrzucić.
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem.
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem.
Trochę dziwne to myślenie stawek taki leży na publicznym gruncie a na takich wodach aby zgodnie z ustawą łowić należy posiadać kartę wędkarską, co określa Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym. Nie musisz opłacać składek PZW ale kartę musisz mieć. Mówi o tym art. 7 pkt2 powyższej ustawy. Tak że proszę nie wprowadzać w błąd i mówi ona również o zarybianiu.
To teraz może wyjdzie że jestem kłusownikiem, ponieważ łowie na wioskowym stawie ? To się głowie nie mieści ! Ta woda nie jest PZW, w obrębie 20km od mojego miejsca zamieszkania nie ma takich wód, więc o czym rozmawiamy..
Dziękuje za odpowiedzi i czołem ! Jeśli będą jakieś kłopoty w związku z zarybieniem czy łowieniem na tym stawie ( w co wątpię ) to wezmę to na siebie. Pozdrawiam.
Dziękuje za odpowiedzi i czołem ! Jeśli będą jakieś kłopoty w związku z zarybieniem czy łowieniem na tym stawie ( w co wątpię ) to wezmę to na siebie. Pozdrawiam.
W myśl ustawy dokonując amatorskiego połowu ryb na wędkę bez karty wędkarskiej nie jesteś do takiego połowu uprawniony a stawek jest wodą publiczną to jak najbardziej jesteś kłusownikiem. Nie myl karty wędkarskiej z legitymacją pzw i opłacaniem składek corocznych. Kartę zdajesz raz wydajesz na zdjęcia opłatę egzaminacyjną i wydanie karty nie musisz przynależeć do PZW. Jeżeli nie masz 14 lat to nie obowiązuje cię karta ale musisz wędkować pod opieka osoby dorosłej posiadającej kartę.
W myśl ustawy dokonując amatorskiego połowu ryb na wędkę bez karty wędkarskiej nie jesteś do takiego połowu uprawniony a stawek jest wodą publiczną to jak najbardziej jesteś kłusownikiem. Nie myl karty wędkarskiej z legitymacją pzw i opłacaniem składek corocznych. Kartę zdajesz raz wydajesz na zdjęcia opłatę egzaminacyjną i wydanie karty nie musisz przynależeć do PZW. Jeżeli nie masz 14 lat to nie obowiązuje cię karta ale musisz wędkować pod opieka osoby dorosłej posiadającej kartę.
I znowu kolega pisze głupoty,jeśli woda jest wioskowa to nawet PZW ani policja nie ma się prawa czepiać.Na wodach prywatnych i wioskowych nie trzeba mieć żadnej karty.Oczywiście tu nie kłusujesz.Te artykuły co tutaj pewni panowie przeprowadzają to są już dawno przeterminowane lub są źle odczytane czy źle zrozumiane. PZW nie ma prawa się czepiać wód należących do wsi.U nas też są takie stawy wioskowe,wieś kiedy chce to je zarybia,czasami robimy składki i zarybiamy czym chcemy,a PZW czy inne zarządy nie muszą o tym wiedzieć. I kolego nie słuchaj tutaj żadnych durniów co ci brednie wmawiają,chyba wójt i sołtys lepiej się znają od tych co się tutaj wypowiadają. A co do ustaw to właśnie zależy jak się je odczyta czy zrozumie.Oczywiście jak gdzieś indziej złowisz rybę(na wodzie pzw czy prywatnej) to możesz sobie ją wpuścić do tego waszego wioskowego stawu.
U nas nawet sołtys kopał kiedyś taki staw na wioskowej łące i właśnie sam z nim gadałem jak to jest.Więc podsumowując żadnej karty nie musisz mieć,możesz łowić ile chcesz i możesz zarybiać każdą słodkowodną rybą żyjącą w polsce od uklei po suma.
I znowu kolega pisze głupoty,jeśli woda jest wioskowa to nawet PZW ani policja nie ma się prawa czepiać.Na wodach prywatnych i wioskowych nie trzeba mieć żadnej karty.Oczywiście tu nie kłusujesz.Te artykuły co tutaj pewni panowie przeprowadzają to są już dawno przeterminowane lub są źle odczytane czy źle zrozumiane. PZW nie ma prawa się czepiać wód należących do wsi.U nas też są takie stawy wioskowe,wieś kiedy chce to je zarybia,czasami robimy składki i zarybiamy czym chcemy,a PZW czy inne zarządy nie muszą o tym wiedzieć. I kolego nie słuchaj tutaj żadnych durniów co ci brednie wmawiają,chyba wójt i sołtys lepiej się znają od tych co się tutaj wypowiadają. A co do ustaw to właśnie zależy jak się je odczyta czy zrozumie.Oczywiście jak gdzieś indziej złowisz rybę(na wodzie pzw czy prywatnej) to możesz sobie ją wpuścić do tego waszego wioskowego stawu.
U nas nawet sołtys kopał kiedyś taki staw na wioskowej łące i właśnie sam z nim gadałem jak to jest.Więc podsumowując żadnej karty nie musisz mieć,możesz łowić ile chcesz i możesz zarybiać każdą słodkowodną rybą żyjącą w polsce od uklei po suma. Tak jest ! Te ustawy już są dawno przeterminowane ! A sołtys i wójt wiedza najlepiej i basta ! Tak trzymaj młody ! Do pierwszej kontroli...
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem. Ja Ci jednak proponuje zostać przy swoich AMATORSKICH filmikach na YT pozrdo -,-
Ilu ludzi ma tak naprawdę karty wędkarskie na wsiach?Dziad łowił bez karty ojciec tym bardziej a syn będzie płacił? Z resztą po co te karty jak po wsiach gdzie psy dupami szczekają pójdzie się nad Wartę w knieje dzikie ostępy i można łowić do oporu i siaty stawiać.Jaka straż tam wlezie?Dziwny twór chcecie stworzyć wioskowe stawy.Jak kupicie ziemię będzie wasza wykopiecie staw to bez karty można łowić.Bo będzie prywatny .Sołtys albo wójt ma gówno do gadania bo ziemia gminna jak jest państwowa to obowiązuje prawo ustalone przez państwo.Chyba ze wójt da swoją prywatną ziemię to mozecie robić co chcecie.Zaraz jak jakiś staw nie ma właściciela to jest niczyj? To jest państwowy.Jak jest państwowy to niestety kartę trzeba posiadać.Czytam takie bzdury i nie wierzę ,ze są ludzie co swoje prawa ustanawiają.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy. To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :) Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Sam jestem z miasta. ale nie chce się wtrącać do wsi,ale tutaj kol.Wed mazowieckie ma rację. Mój wujo jest skarbnikiem w kole wędkarskim i właśnie przed chwilą pokazałem mu waszą to kłótnie. Więc z wypowiedzi wujka wynika że wed mazo ma rację i właśnie gdy ich sołtys wykopie staw na ich wioskowej łące(należącej do wsi,nie mylić do gminy) to ci "wieśniacy" nie muszą mieć żadnej karty,a baa nawet mogą sobie zrobić składkę sami mogą zarybić staw,mogą nie wpuszczać ludzi z innych miejscowości i mogą sobie sami zrobić regulamin na tej wodzie. Więc nie wprowadzajcie młodych w błąd,samemu nie mając racji.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Sam jestem z miasta. ale nie chce się wtrącać do wsi,ale tutaj kol.Wed mazowieckie ma rację. Mój wujo jest skarbnikiem w kole wędkarskim i właśnie przed chwilą pokazałem mu waszą to kłótnie. Więc z wypowiedzi wujka wynika że wed mazo ma rację i właśnie gdy ich sołtys wykopie staw na ich wioskowej łące(należącej do wsi,nie mylić do gminy) to ci "wieśniacy" nie muszą mieć żadnej karty,a baa nawet mogą sobie zrobić składkę sami mogą zarybić staw,mogą nie wpuszczać ludzi z innych miejscowości i mogą sobie sami zrobić regulamin na tej wodzie. Więc nie wprowadzajcie młodych w błąd,samemu nie mając racji.
Jędrula nie ma co dyskutować z młodzieżą która wie lepiej. Jak ktoś posiadania karty wędkarskiej od przynależności do PZW nie może odróżnić to sorry. Ale szkoda się ścierać. A koledze wedkarstwomazowieckie nie życzę kontroli ale jak ma ochotę iść z samo podpierdoleniem to zapraszam do odpowiednich instytucji oni odpowiednio się ustosunkują.
Nie wiedziałem że ten temat wywoła taką zagorzałą dyskusję... Jeśli ta dyskusja dalej będzie kontynuowana, to ja proszę o zachowanie kultury.. Najlepiej będzie jeśli wybiorę się do PZW i porozmawiam o tym.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy. To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :) Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał.
Wiesz co? A wyśmiali by mnie jakbym tego pana co łowi obserwował i zadzwonił po straż? Co? No chyba nikt nie jest taki głupi (yhyhyhmmm) aby komuś mówić że idziemy na policję albo że dzwonisz bo sobie pójdzie.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy. To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :) Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał. A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
No tu to trochę przesadziłeś. Chłoposzki kłócą się nie mając zielonego
pojęcia jedynie na podstawie że wójo czy sołtys tak powiedzieli ale to
co Ty napisałeś to prezentuje podobny poziom świadomości dot. przepisów. Na jakiej podstawie piszesz coś takiego ? Bo o ile się przepisy nie zmieniły to mogę załadować do tira i 1000 wędek uzbrojonych i gotowych do łowienia, wyładować je sobie nad wodą na trawce i tak długo aż którąś nie zacznę łowić nikt nie ma prawa nawet mnie spytać o kartę. (chyba że z ciekawości).
Widzę że tworzone są tu nowe przepisy, stare usuwane a nawet wymyślane są nowe twory takie jak "woda wioskowa". Chyba ktoś powinien zablokować zaraz ten temat bo takie bzdury się tu wygaduje że tylko się ten temat do usunięcia nadaje.
A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
No tu to trochę przesadziłeś. Chłoposzki kłócą się nie mając zielonego
pojęcia jedynie na podstawie że wójo czy sołtys tak powiedzieli ale to
co Ty napisałeś to prezentuje podobny poziom świadomości dot. przepisów. Na jakiej podstawie piszesz coś takiego ? Bo o ile się przepisy nie zmieniły to mogę załadować do tira i 1000 wędek uzbrojonych i gotowych do łowienia, wyładować je sobie nad wodą na trawce i tak długo aż którąś nie zacznę łowić nikt nie ma prawa nawet mnie spytać o kartę. (chyba że z ciekawości).
Widzę że tworzone są tu nowe przepisy, stare usuwane a nawet wymyślane są nowe twory takie jak "woda wioskowa". Chyba ktoś powinien zablokować zaraz ten temat bo takie bzdury się tu wygaduje że tylko się ten temat do usunięcia nadaje.
piszę to na podstawie doświadczeń.2 tygodnie temu w nocy nad zalewem zegrzyńskim podpłynęła straż sprawdzili i wszytko było ok ale jak wracali do jeepa to zauważyli opartą o auto wędkę na spina uzbrojoną spisali i powiedzieli że dostałem ostrzeżenie!
No i to tyle co mogą zrobić. Jak nie złapią Cię za rękę że łowisz bez uprawnień to nic nie mogą. Nawet z tym spisaniem i ostrzeżeniem to już było z ich strony nadużycie :)
No i to tyle co mogą zrobić. Jak nie złapią Cię za rękę że łowisz bez uprawnień to nic nie mogą. Nawet z tym spisaniem i ostrzeżeniem to już było z ich strony nadużycie :)
Wiadome że wód PZW nie można samemu zarybiać ale stawy należące do gminy lub które sa na prywatnej ziemi i nie obowiązuje na nich regulamin możesz zarybiać czym chcesz.
chłopak wam tu hejtuje - ma niezły z Was ubaw bo doskonale wie ze bzdury pisze, a Wy sie spinacie - olejcie gościa bo pewnie cała wieś nad stawem ma teraz z tego zabawe
Wójt albo Sołtys państwową ziemie rozdaje chłopom pod stawy rybne,zajady mi popękały ,ku.wa wieś jest prywatna i robią co chcą .Może oni dowodów osobistych też nie mają? Wykopali staw za państwowe pieniadze na państwowej ziemi dla straży pożarnej a zrobili z niego wioskowy staw.Czyli przywlaszczyli własność państwową,bo sołtys napewno swojej prywatnej ziemi na to nie przeznaczył i nie dał chłopom w prezencie.Jeżeli to teren państwowy i jest staw , w Polsce po 14-roku życia, wszystkich obowiązuje karta wędkarska.Amen.
Witam :) Za moją wsią, jest stary staw, wykopany przed czterdziestoma laty na potrzeby straży pożarnej. Jednak straż nie powstała, a staw został jako wioskowy, każdy z wioski może z niego korzystać. Ostatnio postanowiłem że spróbuję tam coś złowić. Okazało się że staw ma mieszkańców w postaci Karasia zwykłego, pospolitego na szczęście. Nic innego na ciasto, chleb, czerwonego robaka nie udało mi się wyłowić. Niestety, złowiłem tam około 50 karasi około 15-16 centymetrowych.. Co do samego stawu, jest to staw o wymiarach w okolicach 20(może 25) metrów na 13 metrów. Głębokość wacha się w okolicach 50cm do 200cm, oraz około 10 centymetrów mułu. Tak mi opowiedziało starsze pokolenie, które pamięta kopanie stawu. Woda w stawie jest lekko żółtowata - zielonowata (nie umiem określić tego koloru), a gdy się stanie nad stawem i spojrzy się w wodę, to ma ona kolor kawy z mlekiem, coś takiego. Jest to staw tak jak mówiłem należący do wioski, i ja i kilku moich kolegów; wędkarzy, chcielibyśmy ten stawik ubogacić w inne gatunki ryb. Jak myślicie co do takie stawu można wpuścić ? Pozdrawiam !
Dorzucam kilka zdjęć http://abload.de/img/wp_20140709_0017ulfc.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_002oreje.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_003heu96.jpg
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF
Dorzucam kilka zdjęć http://abload.de/img/wp_20140709_0017ulfc.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_002oreje.jpg http://abload.de/img/wp_20140709_003heu96.jpgŁAŁŁŁŁ! Marze o takim koło swojego domku :)
możesz wpuścić lina ,karpia , okonia , jakąś płoć , amura te ryby sobie poradzą nie wpuszczaj japońca jak go jeszcze nie ma . Jeśli chcesz te ryby podtrzymać to w zimie trzeba przeręble robić bo małe to jest i mogą się wydusić a poza tym możesz sprawdzić jak z tą głębokością bo wydaje mi się że po tylu latach mułu może być więcej
pozdro
Z wójtem to nie problem, jest to mój dobry kolega :) Wydaje się mi że niema drapieżników, bo te rybki z tego co wiem to 3 lata temu się pojawiły.. Nie mam wędki na spinning żeby to sprawdzić.Próbowałem nęcić karasia i spróbować złowić coś większego, to max dosłownie max to 19 cm. Nic innego nie bierze :/
Z resztą.. Byłem dziś rano, i zauważyłem małe karaśki może po 2cm jak sobie pływały tuż przy końcu tafli wodnej.. Gdyby był tam jakiś drapieżnik, raczej by się tak swobodnie nie czuły, nie uważacie ? :/
Z resztą.. Byłem dziś rano, i zauważyłem małe karaśki może po 2cm jak sobie pływały tuż przy końcu tafli wodnej.. Gdyby był tam jakiś drapieżnik, raczej by się tak swobodnie nie czuły, nie uważacie ? :/
możesz wpuścić lina ,karpia , okonia , jakąś płoć , amura te ryby sobie poradzą nie wpuszczaj japońca jak go jeszcze nie ma . Jeśli chcesz te ryby podtrzymać to w zimie trzeba przeręble robić bo małe to jest i mogą się wydusić a poza tym możesz sprawdzić jak z tą głębokością bo wydaje mi się że po tylu latach mułu może być więcej
pozdro
Z tym okoniem to bym uważał. W takich warunkach gdzie tyle drobnicy okoń może się pięknie pomnożyć a wtedy oprócz niego może nic nie zostać.
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF
Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować .
A i jeszcze jedno w tej wodzie nie ma większych ryb niż 30 cm.Gdy występuje sam karaś to rośnie on max do 20-25 cm bo karłowacieje u nas też jest dużo takich stawków z samymi karasiami
Dziękuje za odpowiedź ! A czy jeśli zarybię ten staw rybkami, to czy mogę komuś zabronić łowienia ? Chodzi mi o ludzi z poza wsi. Co zrobić zeby te karasie jednak większe były ? :) I co zrobić żeby wpuszczone liny, ukleje, płocie, karpie dały rade w nim przezimować ?
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF
Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować .
Widać mało znasz się na rybach których nigdy nie złowiłeś, a tak... masz racje, możesz zarybić-------------i dostaniesz kare -,-
Zabronione jest samodzielne zarybianie zbiorników wodnych, musisz spytać w tym wypadku chyba wójta gminy aby wyraził zgodę na zarybienie.Co mogę od siebie dodać staw ma 40lat to NA BANK pływają tam inne gatunki i dużo większe.Skoro łowiłeś karasie zapewne nie na spinning to spróbuj może jakieś okonki, szczupaki.Pozdrawiam CF
Kolego nie pisz bzdur.1.Można ten stawiki zarybiać,u nas na wsi też są stawy wioskowe i każdy może je zarybiać komu się podoba i czym chce,sam wpuszczam różne gatunki ryb,a wójt czy sołtys nie ma nic do tego.2.Innych rybek od karasia tam nie ma,bo zdechli zimą,na takich stawkach tylko karaś potrafi przezimować .
Widać mało znasz się na rybach których nigdy nie złowiłeś, a tak... masz racje, możesz zarybić-------------i dostaniesz kare -,-
Dziękuje za odpowiedź ! A czy jeśli zarybię ten staw rybkami, to czy mogę komuś zabronić łowienia ? Chodzi mi o ludzi z poza wsi. Co zrobić zeby te karasie jednak większe były ? :) I co zrobić żeby wpuszczone liny, ukleje, płocie, karpie dały rade w nim przezimować ?
Jak możesz nawet myśleć aby zabronić komuś łowienia w stawie który nie jest twój? O_o nie kminie Cię kolego -_^CF
To jakim prawem zostałem bezczelnie wyrzucony z hektarowego stawu pobliskiej wsi przez człowieka który twierdził że wpuszczał ryby i do niego one należą ?
A ja jedynie byłem na nim 3 razy, złapałem 4 karaski i lina nie wymiarowego...
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Skoro nie masz karty, była to woda PZW on miał kartę miał prawo Cię wyrzucić.
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem.
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem.
Trochę dziwne to myślenie stawek taki leży na publicznym gruncie a na takich wodach aby zgodnie z ustawą łowić należy posiadać kartę wędkarską, co określa Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym. Nie musisz opłacać składek PZW ale kartę musisz mieć. Mówi o tym art. 7 pkt2 powyższej ustawy. Tak że proszę nie wprowadzać w błąd i mówi ona również o zarybianiu.
To teraz może wyjdzie że jestem kłusownikiem, ponieważ łowie na wioskowym stawie ? To się głowie nie mieści ! Ta woda nie jest PZW, w obrębie 20km od mojego miejsca zamieszkania nie ma takich wód, więc o czym rozmawiamy..
Dziękuje za odpowiedzi i czołem ! Jeśli będą jakieś kłopoty w związku z zarybieniem czy łowieniem na tym stawie ( w co wątpię ) to wezmę to na siebie. Pozdrawiam.
Dziękuje za odpowiedzi i czołem ! Jeśli będą jakieś kłopoty w związku z zarybieniem czy łowieniem na tym stawie ( w co wątpię ) to wezmę to na siebie. Pozdrawiam.
W myśl ustawy dokonując amatorskiego połowu ryb na wędkę bez karty wędkarskiej nie jesteś do takiego połowu uprawniony a stawek jest wodą publiczną to jak najbardziej jesteś kłusownikiem. Nie myl karty wędkarskiej z legitymacją pzw i opłacaniem składek corocznych. Kartę zdajesz raz wydajesz na zdjęcia opłatę egzaminacyjną i wydanie karty nie musisz przynależeć do PZW. Jeżeli nie masz 14 lat to nie obowiązuje cię karta ale musisz wędkować pod opieka osoby dorosłej posiadającej kartę.
W myśl ustawy dokonując amatorskiego połowu ryb na wędkę bez karty wędkarskiej nie jesteś do takiego połowu uprawniony a stawek jest wodą publiczną to jak najbardziej jesteś kłusownikiem. Nie myl karty wędkarskiej z legitymacją pzw i opłacaniem składek corocznych. Kartę zdajesz raz wydajesz na zdjęcia opłatę egzaminacyjną i wydanie karty nie musisz przynależeć do PZW. Jeżeli nie masz 14 lat to nie obowiązuje cię karta ale musisz wędkować pod opieka osoby dorosłej posiadającej kartę.
I znowu kolega pisze głupoty,jeśli woda jest wioskowa to nawet PZW ani policja nie ma się prawa czepiać.Na wodach prywatnych i wioskowych nie trzeba mieć żadnej karty.Oczywiście tu nie kłusujesz.Te artykuły co tutaj pewni panowie przeprowadzają to są już dawno przeterminowane lub są źle odczytane czy źle zrozumiane.
PZW nie ma prawa się czepiać wód należących do wsi.U nas też są takie stawy wioskowe,wieś kiedy chce to je zarybia,czasami robimy składki i zarybiamy czym chcemy,a PZW czy inne zarządy nie muszą o tym wiedzieć.
I kolego nie słuchaj tutaj żadnych durniów co ci brednie wmawiają,chyba wójt i sołtys lepiej się znają od tych co się tutaj wypowiadają.
A co do ustaw to właśnie zależy jak się je odczyta czy zrozumie.Oczywiście jak gdzieś indziej złowisz rybę(na wodzie pzw czy prywatnej) to możesz sobie ją wpuścić do tego waszego wioskowego stawu.
U nas nawet sołtys kopał kiedyś taki staw na wioskowej łące i właśnie sam z nim gadałem jak to jest.Więc podsumowując żadnej karty nie musisz mieć,możesz łowić ile chcesz i możesz zarybiać każdą słodkowodną rybą żyjącą w polsce od uklei po suma.
Co to jest woda wioskowa ?
I znowu kolega pisze głupoty,jeśli woda jest wioskowa to nawet PZW ani policja nie ma się prawa czepiać.Na wodach prywatnych i wioskowych nie trzeba mieć żadnej karty.Oczywiście tu nie kłusujesz.Te artykuły co tutaj pewni panowie przeprowadzają to są już dawno przeterminowane lub są źle odczytane czy źle zrozumiane.
PZW nie ma prawa się czepiać wód należących do wsi.U nas też są takie stawy wioskowe,wieś kiedy chce to je zarybia,czasami robimy składki i zarybiamy czym chcemy,a PZW czy inne zarządy nie muszą o tym wiedzieć.
I kolego nie słuchaj tutaj żadnych durniów co ci brednie wmawiają,chyba wójt i sołtys lepiej się znają od tych co się tutaj wypowiadają.
A co do ustaw to właśnie zależy jak się je odczyta czy zrozumie.Oczywiście jak gdzieś indziej złowisz rybę(na wodzie pzw czy prywatnej) to możesz sobie ją wpuścić do tego waszego wioskowego stawu.
U nas nawet sołtys kopał kiedyś taki staw na wioskowej łące i właśnie sam z nim gadałem jak to jest.Więc podsumowując żadnej karty nie musisz mieć,możesz łowić ile chcesz i możesz zarybiać każdą słodkowodną rybą żyjącą w polsce od uklei po suma.
Tak jest ! Te ustawy już są dawno przeterminowane ! A sołtys i wójt wiedza najlepiej i basta ! Tak trzymaj młody ! Do pierwszej kontroli...
Dobrze że są u nas Ci wszystko wiedzący wójtowie i sołtysowie bo inaczej trzeba by polegać na tych durnych ustawach. Chwała im za to !
Teraz jedynym łowiskiem, dla mnie jako wędkarza amatora, jest tenże staw ze zdjęć.. Mamy w okolicy stawek po żwirowni. Właściciel również nie wyraża zgody na łowienie
Słucha kolega "Crazyfishing" pisze głupoty jeżeli ten staw należy do twojej wsi to masz prawo go zarybiać i nie pozwalać łowić na nim ludziom z innych wiosek czy miast.Ja już te kwestie przerabiałem z pewnym panem tutaj na wędkuje,ale musieliśmy się zapytać o wszystko wójta i sołtysa wyszło że miałem rację,gdy staw należy do wsi to wieś zarybia czym chce,to wieś sobie ustala regulamin i pozwala komu chce łowić.Na takim stawie należącym do wsi to nie obowiązuje regulamin PZW i po za tym całą wioską możecie łowić tam sieciami,jak i również możecie spuścić tam wodę.Całe te info które pisze mam od sołtysa który napewno lepiej się zna od naszego "CrazyFishing"A żeby ryby ci przezimowali musisz kopać przeręble,w przeręble wsadzać jakąś trzcinę czy słomę,lub odkurzaczem robić powietrze pod przeręblem.
Ja Ci jednak proponuje zostać przy swoich AMATORSKICH filmikach na YT pozrdo -,-
Ilu ludzi ma tak naprawdę karty wędkarskie na wsiach?Dziad łowił bez karty ojciec tym bardziej a syn będzie płacił? Z resztą po co te karty jak po wsiach gdzie psy dupami szczekają pójdzie się nad Wartę w knieje dzikie ostępy i można łowić do oporu i siaty stawiać.Jaka straż tam wlezie?Dziwny twór chcecie stworzyć wioskowe stawy.Jak kupicie ziemię będzie wasza wykopiecie staw to bez karty można łowić.Bo będzie prywatny .Sołtys albo wójt ma gówno do gadania bo ziemia gminna jak jest państwowa to obowiązuje prawo ustalone przez państwo.Chyba ze wójt da swoją prywatną ziemię to mozecie robić co chcecie.Zaraz jak jakiś staw nie ma właściciela to jest niczyj? To jest państwowy.Jak jest państwowy to niestety kartę trzeba posiadać.Czytam takie bzdury i nie wierzę ,ze są ludzie co swoje prawa ustanawiają.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy.
To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :)
Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Sam jestem z miasta.
ale nie chce się wtrącać do wsi,ale tutaj kol.Wed mazowieckie ma rację.
Mój wujo jest skarbnikiem w kole wędkarskim i właśnie przed chwilą pokazałem mu waszą to kłótnie.
Więc z wypowiedzi wujka wynika że wed mazo ma rację i właśnie gdy ich sołtys wykopie staw na ich wioskowej łące(należącej do wsi,nie mylić do gminy) to ci "wieśniacy" nie muszą mieć żadnej karty,a baa nawet mogą sobie zrobić składkę sami mogą zarybić staw,mogą nie wpuszczać ludzi z innych miejscowości i mogą sobie sami zrobić regulamin na tej wodzie.
Więc nie wprowadzajcie młodych w błąd,samemu nie mając racji.
Pozdrawiam
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Sam jestem z miasta.
ale nie chce się wtrącać do wsi,ale tutaj kol.Wed mazowieckie ma rację.
Mój wujo jest skarbnikiem w kole wędkarskim i właśnie przed chwilą pokazałem mu waszą to kłótnie.
Więc z wypowiedzi wujka wynika że wed mazo ma rację i właśnie gdy ich sołtys wykopie staw na ich wioskowej łące(należącej do wsi,nie mylić do gminy) to ci "wieśniacy" nie muszą mieć żadnej karty,a baa nawet mogą sobie zrobić składkę sami mogą zarybić staw,mogą nie wpuszczać ludzi z innych miejscowości i mogą sobie sami zrobić regulamin na tej wodzie.
Więc nie wprowadzajcie młodych w błąd,samemu nie mając racji.
Pozdrawiam
To niech wujo poda na to podstawę prawna ???
Jędrula nie ma co dyskutować z młodzieżą która wie lepiej. Jak ktoś posiadania karty wędkarskiej od przynależności do PZW nie może odróżnić to sorry. Ale szkoda się ścierać. A koledze wedkarstwomazowieckie nie życzę kontroli ale jak ma ochotę iść z samo podpierdoleniem to zapraszam do odpowiednich instytucji oni odpowiednio się ustosunkują.
Nie wiedziałem że ten temat wywoła taką zagorzałą dyskusję... Jeśli ta dyskusja dalej będzie kontynuowana, to ja proszę o zachowanie kultury.. Najlepiej będzie jeśli wybiorę się do PZW i porozmawiam o tym.
Sam napisałeś, że to nie jest woda PZW więc nikt Ci nic nie powie.Nie słuchaj głupot - Jędrek i Paweł dobrze gadają.JK
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy.
To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :)
Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał.
Wiesz co? A wyśmiali by mnie jakbym tego pana co łowi obserwował i zadzwonił po straż? Co? No chyba nikt nie jest taki głupi (yhyhyhmmm) aby komuś mówić że idziemy na policję albo że dzwonisz bo sobie pójdzie.
PZW jest organizacją i pobiera skłdki os swoich członków łowienie ryb w wodach śródlądowych reguluje ustawa którą podałem najpierw zażyj do ustawy potem pisz głupoty. Stawek wioskowy jest na publicznym / państwowym gruncie czyli kwalifikuje się pod ustawę wiec zanim zaczniesz pisać swoje mondrości zechciej przeczytać w końcu nie tak długie jej zapisy interpretacja jest jedna łowisz na państwowej lub jak wolisz wioskowej wodzie bez karty jesteś kusolem i tyle. PZW do wody nic niema ale ma państwo i aby letalnie dokonywać połowu amatorskiego musisz kartę mieć. Nie musisz mieć opłaconych składek ale kartę tak.
Widzę że nie ma tu z kim i jak dyskutować.Te wasze ustawy macie przeterminowane,złe,lub źle odczytane czy źle zrozumiane.To jeszcze może do rejestru trzeba wpisywać gdzie łowić,a w karcie nawet nie ma podanych tych łowisk wioskowych.Walicie głupoty i tyle.Jak na tych stawach wioskowych nie było,nie ma i nie będzie kontroli.Ale widzę ze ustawy to tutaj lepiej znają użytkownicy(wędkarze) niż sam sołtys czy wójt.Widocznie nie którzy są zacofani i nie dam się im wytłumaczyć pewnych rzeczy.
To bardzo proszę poślij mnie czy moich kolegów do policji,go waszych urzędów za to że łowię na wodzie wioskowej bez karty,bardzo proszę.Chyba że mam sam siebie pozwać :)
Haha wyśmieli by was i tyle.Najlepiej może pobawcie się w straż i chódzcie po wsiach i tak do ludzi "Ma pan kartę,jak nie to idziemy na policię" a każdy wy was wyśmiał.
A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
No tu to trochę przesadziłeś. Chłoposzki kłócą się nie mając zielonego pojęcia jedynie na podstawie że wójo czy sołtys tak powiedzieli ale to co Ty napisałeś to prezentuje podobny poziom świadomości dot. przepisów. Na jakiej podstawie piszesz coś takiego ? Bo o ile się przepisy nie zmieniły to mogę załadować do tira i 1000 wędek uzbrojonych i gotowych do łowienia, wyładować je sobie nad wodą na trawce i tak długo aż którąś nie zacznę łowić nikt nie ma prawa nawet mnie spytać o kartę. (chyba że z ciekawości).
Widzę że tworzone są tu nowe przepisy, stare usuwane a nawet wymyślane są nowe twory takie jak "woda wioskowa".
Chyba ktoś powinien zablokować zaraz ten temat bo takie bzdury się tu wygaduje że tylko się ten temat do usunięcia nadaje.
A poza tym człowieku jak idziesz przez wieś z UZBROJONĄ wędką to dostajesz mandat! Nie musisz łowić albo na pewno dostaniesz ostrzeżenie.!!!
No tu to trochę przesadziłeś. Chłoposzki kłócą się nie mając zielonego pojęcia jedynie na podstawie że wójo czy sołtys tak powiedzieli ale to co Ty napisałeś to prezentuje podobny poziom świadomości dot. przepisów. Na jakiej podstawie piszesz coś takiego ? Bo o ile się przepisy nie zmieniły to mogę załadować do tira i 1000 wędek uzbrojonych i gotowych do łowienia, wyładować je sobie nad wodą na trawce i tak długo aż którąś nie zacznę łowić nikt nie ma prawa nawet mnie spytać o kartę. (chyba że z ciekawości).
Widzę że tworzone są tu nowe przepisy, stare usuwane a nawet wymyślane są nowe twory takie jak "woda wioskowa".
Chyba ktoś powinien zablokować zaraz ten temat bo takie bzdury się tu wygaduje że tylko się ten temat do usunięcia nadaje.
piszę to na podstawie doświadczeń.2 tygodnie temu w nocy nad zalewem zegrzyńskim podpłynęła straż sprawdzili i wszytko było ok ale jak wracali do jeepa to zauważyli opartą o auto wędkę na spina uzbrojoną spisali i powiedzieli że dostałem ostrzeżenie!
Dobra wedkarstwomazowieckie koniec kłótni.Przepraszam :)
No i to tyle co mogą zrobić. Jak nie złapią Cię za rękę że łowisz bez uprawnień to nic nie mogą. Nawet z tym spisaniem i ostrzeżeniem to już było z ich strony nadużycie :)
No i to tyle co mogą zrobić. Jak nie złapią Cię za rękę że łowisz bez uprawnień to nic nie mogą. Nawet z tym spisaniem i ostrzeżeniem to już było z ich strony nadużycie :)
ale jest to prawda :)
Ej ludzie nudzi się wam? wzięli byście się za robote a nie kłócicie się o głupoty, zarybiać nie wolno, śmiechu warte.
Ej ludzie nudzi się wam? wzięli byście się za robote a nie kłócicie się o głupoty, zarybiać nie wolno, śmiechu warte.
Jeszcze raz przepraszam dostałem kiedyś informację że nie mogę zarybiać naszej rzeki ale przypomniałem sobie że to odcinek specjalny.
Wiadome że wód PZW nie można samemu zarybiać ale stawy należące do gminy lub które sa na prywatnej ziemi i nie obowiązuje na nich regulamin możesz zarybiać czym chcesz.
Współczuję
chłopak wam tu hejtuje - ma niezły z Was ubaw bo doskonale wie ze bzdury pisze, a Wy sie spinacie - olejcie gościa bo pewnie cała wieś nad stawem ma teraz z tego zabawe
Wójt albo Sołtys państwową ziemie rozdaje chłopom pod stawy rybne,zajady mi popękały ,ku.wa wieś jest prywatna i robią co chcą .Może oni dowodów osobistych też nie mają? Wykopali staw za państwowe pieniadze na państwowej ziemi dla straży pożarnej a zrobili z niego wioskowy staw.Czyli przywlaszczyli własność państwową,bo sołtys napewno swojej prywatnej ziemi na to nie przeznaczył i nie dał chłopom w prezencie.Jeżeli to teren państwowy i jest staw , w Polsce po 14-roku życia, wszystkich obowiązuje karta wędkarska.Amen.