Reklama
  • pawelz2011-05-06 09:43:51

    W innym watku wymienilem pewne poglady na temat przestrzegania statutu PZW. Poniewaz merytorycznie ni jak sie to mialo to tamtego watku to utworzylem nowy temat.
    Kol. Mastiff tam napisal:
    "Władze PZW mają gdzieś to, czy przestrzegasz statut???????? To chyba tylko w Twoim Okręgu, albo w Twoim mniemaniu! U mnie chociażby w kole, czyny społeczne, pomoc przy zarybieniach, przy naszym łowisku, przy organizacji zawodów, imprez wędkarskich koła, Okręgu nawet, jest baaaardzo mile widziana i doceniana. Kilka razy w roku jest akcja porządkowania naszego łowiska koła, a w tym MUSZĄ brać udział wszyscy członkowie koła, a jeśli nie "zaliczą" choćby jednej takiej akcji, to mogą zapomnieć o ulgowym wędkowaniu na nim. W PZŁ obowiązkowy staż myśliwego wiąże się z umiejętnością posługiwania się bronią, obyciu w lesie na polowaniach, sytuacjach niebezpiecznych na nich, tym samym odpornością na takie sytuacje etc. No chyba nie myślisz, że każdy z ulicy przyjdzie do PZŁ, zapisze się, kupi broń i pojedzie wybijać dziki bez uprzedniego okresu stażowo-przygotowawczego do tego myśliwstwa. Ale to nie znaczy, że jak w PZW nie ma dyscypliny i stażu związanego z posiadaniem broni, to można olewać i łgać parszywie podpisując zgodę na przestrzeganie Statutu PZW. Czyli co podpis, to podłe, wyrachowane kłamstwo, tak? Żenada. Zapadłbym się pod ziemię. "

    Jestem ciekaw zdania innych.
    Wg mnie:
    1) zdecydowana wiekszosc czlonkow PZW nigdy w zyciu nie przeczytala statusu PZW a wiec i o jego przestrzeganiu nie moze byc mowy (skoro nie wie sie co w nim jest).
    2) PZW nie egzekwuje niewypelniania obowiazkow statutowych. Czy sa tu jacys wedkarze ktorzy byliby ukarani (w jakis wymierny sposob - nie w postaci 10 zl doplaty do karty, bo to smiech) za np. brak udzielania sie zyciu kola czy okregu.

    Ja osobiscie nie bralem nigdy zadnego udzialu w zarybieniu sprzatani czy tym podobnej akcji, nie znam osobiscie nikogo kto by to robil i nie znam nikogo kto ponioslby jakiekolwiek konsekwencje.
    Dlatego tak sceptycznie odnosze sie do tego co napisal Mastiff. Ale moze rzeczywiscie moje okolice to jakis wyjatek i w Waszych rejonach jest inaczej. Ciekaw jestem tego bardzo.

  • gamil2 2011-05-14 15:35:51

    Mógłby ktoś w 1 lub 2 zdaniach krótko opisać co to jest statut.

  • kasalka 2011-05-14 15:53:06

    cyt:"akt prawny regulujący zadania, strukturę organizacyjną i sposób działania..."

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-14 19:27:48

    Nawiążę do wypowiedzi pawelz.
    Zacytowałeś słowa kolegi Mastiff i ja się w wielu słowach zgadzam z nim. W moim kole również są akcje sprzątania łowiska czy to w Spale czy na odcinku rzeki Pilicy pod Spałą. Nie jest to nakaz aby wędkarze brali udział w takich akcjach. Owszem piszemy ogłoszenia i zapraszamy chętnych. I chętni się stawiają. Nie są to liczby duże ale na koło 90 osobowe przychodzi przeciętnie z 15 osób. Takich sprzątań robimy 3 w roku.
    Czy to duża liczbą chętnych myślę, że nie. W większości kół jest tak, że to przeważnie zarząd koła bierze udział w takich akcjach. W moim kole nie ma kary czy jak to zwał za nie branie udziału w takich przedsięwzięciach.
     Piszesz że nie znasz osób biorących udział w sprzątaniach czy "czynach". Są tacy wędkarze i często o takich akcjach można przeczytać i na tym portalu.
    Na pewno dobrze wiesz, że każda zarejestrowana organizacja musi posiadać swój statut a w nim szereg przepisów, praw i obowiązków jej członków. I ilu by było w niej członków każdy będzie miał swoje zdanie na temat zawartych tam zapisów. Tak Mastiff ma inne zdanie tak i ty masz inne. I masz do tego prawo. Ale w/g mnie i myślę że wielu innych decydując się na wstąpienie do tego czy innego związku, organizacji, stowarzyszenia zgadzasz się na respektowanie i przestrzeganie jego statutu czy to się tobie, mnie czy innemu podoba czy nie.
    Zdecydowanie zgadzam się z tobą że duża większość wędkarzy nie zna statutu związku nie wspomnę o innych przepisach mogących zainteresować wędkarzy np. ustawy o rybactwie śródlądowym i widać to na tym forum poprzez zadawanie niekiedy  dla mnie śmiesznych pytań.
    A wracając do wspomnianych sprzątań czy zarybień. Robimy takie akcje również dlatego że w okręgu Piotrkowskim jest prowadzone współzawodnictwo kół, gdzie koła otrzymują punkty za udział w zarybieniach czy zorganizowanie sprzątań, czy pracę z młodzieżą, czy za organizowanie zawodów wędkarskich, czy wycieczek etc. Czy to nas mobilizuje. Powiem że tak bo miło jest usiąść nad czystym łowiskiem a przy okazji zwyciężyć w rywalizacji z innymi kołami.
    Jak widzisz mnie i jeszcze kilku wędkarzom z mojego koła nie przeszkadza poświęcenie kilku godzin w roku tym bardziej, że gmina na terenie której leży nasze łowisko nie jest skora współpracować chociażby w wywiezieniu zebranych worków ze śmieciami i to nie koniecznie po wędkarzach.
    Oglądając Twój profil widzę, że należysz do koła nr 30 w TM. Zajrzałem na profil tylko dlatego aby napisać że w/g tabeli współzawodnictwa kół okręgu Piotrkowskiego za rok 2009 w twoim kole również były prace porządkowe na łowiskach i również wędkarze brali udział w zarybieniach i za wspomniany rok twoje koło zajęło III miejsce.
    To, że ty nie znasz ludzi sprzątających brzegi czy biorących udział w zarybieniach tylko potwierdza, że w takich akcjach bierze udział przeważnie zarząd koła bo innym się nie chce albo jest to zbyt mało rozpropagowane i wielu może chętnych nie wie i nie bierze udziału.

    Rozpisujemy się tu na temat sprzątania. Powiem że to ważne ale wielu wędkarzy nie wie, nie chce wiedzieć że obowiązkiem jego jest branie udziału w corocznych zebraniach koła - sprawozdawczych i sprawozdawczo wyborczych co też narzuca Statut. Myślę, że to jest jeszcze większy problem bo ludzie nie przychodzą gdzie wiele rzeczy można zmienić chociażby zarząd czy prezesa a później maja pretensje do wszystkich.
    Ale to zupełnie inny temat i może ktoś napisze nowy wątek to go rozwiniemy.
    Pozdrawiam.

  • Reklama


Reklama
Reklama