Byłem ostatnio nad stawem z moim tatą złowiłem 25 karasi ale byłem też nad jeziorem i złowiłem troche rybek ale strasznie małe doraccie mi jezioro lub stew w okolicy Kleczewa.
Jak się chodzi na mały staw to tylko żeby sobie posiedzieć i nałapać ile wejdzie na jeziorze już tyle nie nałapiesz . Ja ostatnio byłem na stawie u kolegi i przez 1godz nałapaliśmy 15 karpi najmniejszy miał 2 kg . Ja jeżdżę na suszewo i jestem z tego jeziora bardzo zadowolony , można tam złapać ładnego leszcza i szczupaka .
Łapanie na większości stawów ma sie nijak do relaksu. Małe to to, bije sztucznością itd. Nie wszystkie oczywiscie ale większość. Natomiast jezioro to inna bajka. Natura na 1000000%. Kaczki, ptaszki, zero samochodów, itd. Wybieraj sam. Ja unikam stawów jak ognia chyba, że mam ochotę na rybkę, to jadę nad taki staw gdzie mam pewność że coś złapę.
Oj kolego...Widać że jescze wiele musisz się nauczyć.Na rybę nie ma sposobu, raz biorą z powierzchcni raz z gruntu, raz z toni. Chyba nie powiesz mi, że płoć łapiesz z gruntu? Wszystko też zależy od gatunku. Trzeba kombinować na łowisku. Jeśli chodzi o karpie na stawach to dopiero jest jazda.
Witam. Święte słowa mikeyy bo na rybę rzeczywiście nie ma sposobu tak jak mówisz raz biorą z powierzchni raz z gruntu, raz z toni. I w dużej mierze wszystko zależy też od gatunku i danej ryby. Połamania Kija
Oj kolego...
Widać że jescze wiele musisz się nauczyć.
Na rybę nie ma sposobu, raz biorą z powierzchcni raz z gruntu, raz z toni. Chyba nie powiesz mi, że płoć łapiesz z gruntu? Wszystko też zależy od gatunku. Trzeba kombinować na łowisku.
Jeśli chodzi o karpie na stawach to dopiero jest jazda.
Swieta prawda!Tylko ze lowienie rybek na jeziorku w toni to trudna sztuka!Wiekszosc lowi na przegruntowane zestawy i to wszystkie odmiany.Pozdrawiam.
Byłem ostatnio nad stawem z moim tatą złowiłem 25 karasi ale byłem też nad jeziorem i złowiłem troche rybek ale strasznie małe doraccie mi jezioro lub stew w okolicy Kleczewa.
Jak się chodzi na mały staw to tylko żeby sobie posiedzieć i nałapać ile wejdzie na jeziorze już tyle nie nałapiesz . Ja ostatnio byłem na stawie u kolegi i przez 1godz nałapaliśmy 15 karpi najmniejszy miał 2 kg .
Ja jeżdżę na suszewo i jestem z tego jeziora bardzo zadowolony , można tam złapać ładnego leszcza i szczupaka .
wybór trudny ale moja rada jest taka jeśli szukasz relaksu i ryb to wbijaj na staw a jeśli lubisz czekać na rybki to wal nad jeziorko
Łapanie na większości stawów ma sie nijak do relaksu. Małe to to, bije sztucznością itd. Nie wszystkie oczywiscie ale większość. Natomiast jezioro to inna bajka. Natura na 1000000%. Kaczki, ptaszki, zero samochodów, itd. Wybieraj sam. Ja unikam stawów jak ognia chyba, że mam ochotę na rybkę, to jadę nad taki staw gdzie mam pewność że coś złapę.
Właśnie o to słowo mi chodziło (relax) ale nie mogłem się wysłowić . heheheh
kolego jeżeli lubisz relax to wbijaj na jeziorko ale jeżeli chcesz złapać dużą rybkę to mysisz łowić albo z dna albo jakieś 1-2cm nad dnem
Oj kolego...Widać że jescze wiele musisz się nauczyć.Na rybę nie ma sposobu, raz biorą z powierzchcni raz z gruntu, raz z toni. Chyba nie powiesz mi, że płoć łapiesz z gruntu? Wszystko też zależy od gatunku. Trzeba kombinować na łowisku. Jeśli chodzi o karpie na stawach to dopiero jest jazda.
Witam. Święte słowa mikeyy bo na rybę rzeczywiście nie ma sposobu tak jak mówisz raz biorą z powierzchni raz z gruntu, raz z toni. I w dużej mierze wszystko zależy też od gatunku i danej ryby. Połamania Kija
Oj kolego... Widać że jescze wiele musisz się nauczyć. Na rybę nie ma sposobu, raz biorą z powierzchcni raz z gruntu, raz z toni. Chyba nie powiesz mi, że płoć łapiesz z gruntu? Wszystko też zależy od gatunku. Trzeba kombinować na łowisku. Jeśli chodzi o karpie na stawach to dopiero jest jazda.
Swieta prawda!Tylko ze lowienie rybek na jeziorku w toni to trudna sztuka!Wiekszosc lowi na przegruntowane zestawy i to wszystkie odmiany.Pozdrawiam.