Łowisko już nie jest takim Stawem Miejskim - dostępnym dla wszystkich bez opłat. Byłem tam parę tygodni temu. Łowisko należy już pod PZW, ale warunkiem do wędkowania na tym łowisku jest przynależenie do Koła PZW w Konstantynowie Łódzkim. Ryb jest sporo. Ludzie jak i ja obserwowali z mostu wielkie płocie pod powierzchnią wody. Pomimo tego ryby się spławiały. Słyszałem od tutejszych o wielkich sandaczach i węgorzach wyławianych nocą. Widać, że akwen tętni życiem.
Wątek poświęcony łowiskowi jakim jest Staw Miejski w Konstantynowie Łódzkim.
Łowisko już nie jest takim Stawem Miejskim - dostępnym dla wszystkich bez opłat. Byłem tam parę tygodni temu. Łowisko należy już pod PZW, ale warunkiem do wędkowania na tym łowisku jest przynależenie do Koła PZW w Konstantynowie Łódzkim. Ryb jest sporo. Ludzie jak i ja obserwowali z mostu wielkie płocie pod powierzchnią wody. Pomimo tego ryby się spławiały. Słyszałem od tutejszych o wielkich sandaczach i węgorzach wyławianych nocą. Widać, że akwen tętni życiem.
Pozdrawiam