Reklama
  • MYNKA262012-05-04 11:31:12

    Witam. Mam pytanie odnośnie stawu w Gosławicach. Nie raz spotkałam się tam z wędkującymi na pontonie, a także z wywożącymi "sprzęt". Każdy ma inne zdanie na ten temat, a ja w końcu chciałabym się dowiedzieć jak to jest. Czy można łapać z pontonu a także wywozić, czy też nie. Dodam, że w regulaminie napisane jest, że łowisko ma nr 424 P-co za tym idzie, można wędkować z pontonu. W nawiasie objęte jest grubą czcionką, że tyczy się to Gosławic. Ale jeżeli staw należy do koła PZW okoń, a tam zastrzegli sobie pływania na pontonie-czy tak też może być? pozdr

  • karpiarzdarek 2012-05-04 22:00:09

    1. Staw jest PZW okręg Wrocławski.
    2. Koło okoń nie ma żadnego stawu !!
    3. Na szczęście PZW Wrocław jeszcze nie zakazało wywózki zestawów i zanęty pontonem tak jak to zrobiło PZW Legnica.
    4. Zarybiają tym co dostaną z Wrocławia a że marnie działają to wpuszczają ochłap do stawu.
    5. Możesz łowić z pontonu czy łodzi ale pod warunkiem że znajdziesz miejsce 50 m od brzegu :)
    6. Staw jest bardzo żyzny i tam naprawdę jest mało ryby, wpuszczą 200 kg kroczka raz na 3-4 lata a ten staw wyżywi spokojnie 1 tonę rocznie.
    7. Ja tam swoje wysiedziałem i wiem co w tej wodzie pływa a te historie o wielkich rybach to między bajki. Pływa kilka karpi, które złowiłem 2-4 razy i to koniec.
    8. Sama wiesz jakie tam macie wyniki.

    Prezes gada i niech sobie pogada bo tyle jego że działa ale w innych kołach działacze działają lepiej. W leśnicy w tamtym roku wpuścili 3 tony kroczka, w stabłowicach 1,2 tony kroczka a u nas 200 kg. I na zebraniu prezes dumny że w leśnicy im wyłowili wszystko w miesiąc a u nas nie. Bo nasze karpie spier...... rowem do lenartowic. Chłopaki siedzieli 5 dni i bez brania, drudzy siedzą 6 dni i też karpia nie złowili. Mi się trafił 15 kg ale złowiłem go drugi raz.

  • MYNKA26 2012-05-05 11:47:33

    Ok. Dzięki za odpowiedź. Nie wiem czemu prezes ma całkiem inne zdanie, ale Twoja wersja jakoś bardziej jest wiarygodna!
    A czy odbywają się jakieś wybory na prezesa? Bo mam plan :)
    pozdr

  • jogi 2012-05-05 12:40:00

    Kol. MYNKA26. Z całym szacunkiem dla Ciebie, końcówka wpisu nie dotyczy tematu tego wątku i może nasuwać niektórym osobom różne myśli. Takie sprawy lepiej załatwiać na PW. Pozdrawiam.  
        

  • Reklama
  • MYNKA26 2012-05-05 21:23:13

    Kol. MYNKA26. Z całym szacunkiem dla Ciebie, końcówka wpisu nie dotyczy tematu tego wątku i może nasuwać niektórym osobom różne myśli. Takie sprawy lepiej załatwiać na PW. Pozdrawiam.  
       

    Kolego JOGI. Nie wiem co Cię tak zbulwersowało. Z całym szacunkiem nie chciałam nikogo urazić, ani nic zasugerować. Zadałam koledze pytanie, obracając je w żart. Chciałam wzbogacić się wiedzą, czy odbywają się takie wybory i nie uważam, że takie tematy można poruszać tylko i wyłącznie na PW. Pozdrawiam

  • karpiarzdarek 2012-05-05 21:33:08

    Chcesz 100 % pewności.
    Wystarczy zadzwonić do zarządu głównego PZW Wrocław i masz pewność 100 %
    Ja dzwoniłem 2 lata temu bo też miałem zwadę z prezesem.
    Mi jakoś odpuścił i mojego pontonu się nie czepia :)
    Ale z drugiej strony to dobrze bo to mały stawik i lepiej żeby tam nikt nie pływał.

    Chcesz zmienić prezesa to wystarczy na zebraniu złożyć wniosek o zmianę i jeśli poprze Cię większość to będą nowe wybory. Tylko kto przychodzi na zebranie, prezes i jego świta tak że większości nie będziesz miała. Wszyscy chcą go zmienić tylko że każdy dużo gada i na tym jest koniec. Jest nas ponad 300 i fajnie było by zrobić staw tylko dla członków i myślę że każdy dołożył by 50 zł do opłaty i staw można było by zarybić. A zrobić jeszcze że przez pierwsze 5 lat wszystko wypuszczamy to zrobiła by nam się wanna z rybami.
    A tak to tylko słuchamy opowieści jakie tam ryby nie pływają ale czy ktoś może pochwalić się jakimiś wynikami, ja tam każdemu karpiowi założyłem kartotekę i tylko notuję który to już raz go złowiłem.

  • MYNKA26 2012-05-05 22:05:58

    Wiesz... Do prezesa nic nie mam ;) Poza tym, za krótko w tym trwam, jeszcze nie wiem co się dzieje.
    Staw "tylko dla członków" brzmi super! Ale wątpię, że ludzie się na to zgodzą - bo wchodzą tu w regułę pieniądze. Myślę, że nie każdy by w to wszedł. Prędzej wziąć (jeśli jest taka możliwość) staw w dzierżawę i pilnować swego.

  • jogi 2012-05-06 09:00:38

    Przepraszam kol. MYNKA26. Widocznie żle zrozumiałem tą końcówkę wpisu.                       Jednak Kol.karpiarzdarek domyślił się o co chodzi. Jeszcze raz przepraszam.                 Pozdrawiam Serdecznie.

  • Reklama
  • erykom 2012-05-06 13:25:45

    Najlepiej byłoby wziąć jakiś staw w dzierżawę i przykładowo rocznie od kazdej osoby z naszego koła pobierać opłate w wysokości 50 zł na zarybienia i przez kilka lat wypuszczać złowione ryby i może wtedy mielibyśmy super łowisko!Tylko trzeba byłoby mieć na uwadze tępych kłusoli...I oczywiście to byłoby tylko łowisko dla członków naszego koła...

  • MYNKA26 2012-05-06 14:10:09

    Przepraszam kol. MYNKA26. Widocznie żle zrozumiałem tą końcówkę wpisu.                       Jednak Kol.karpiarzdarek domyślił się o co chodzi. Jeszcze raz przepraszam.                 Pozdrawiam Serdecznie.


    Nic nie szkodzi :) Pozdrawiam  serdecznie!

  • jogi 2012-05-06 14:28:46

    Pomysł z tym stawem macie dobry.Życzę powodzenia w realizacji.Pozdrawiam.

  • karpiarzdarek 2012-05-14 21:30:59

    Jedyny staw na jaki jest szansa to gosławicki ale mówię zrobić dla członków koła. Wystarczy na zebraniu przedyskutować sprawę i będzie wiadomo.
    Nie liczcie na dzierżawę jakiegoś stawu bo po pierwsze w okolicy nie ma a po drugie to są duże pieniądze. Jest fajny staw do wzięcia ale 26 tyś. za rok dzierżawy a co dalej.
    Przekształcić gosławicki ale to też będzie kosztować i czy będzie nasz stać, teraz za dzierżawę płaci pzw Wrocław a tak to chyba musiało by nasze koło i czy Wrocław odda. Mistrzostwem było by mieć prężycki ale woda pzw a brzeg prywatny i też du.... chociaż woda piękna.

  • Reklama
  • MYNKA26 2012-06-04 14:55:34

    Mam zamiar udać się w końcu na zebranie i posłuchać jak ono w ogóle przebiega. Bo szczerze nigdy nie byłam ;(
    Zobaczę...może napomnę o gosławickim- zobaczymy co się da zrobić.
    Co do Prężyckiego, myślę, że  w ogóle nie ma i nie będzie szans....kto by za to płacił i tego upilnował :)
    pozdr

  • erykom 2012-06-04 16:03:19

    nie ma szans na upilnowanie jakiegokolwiek stawu...a co dopiero Prężyckiego

  • MYNKA26 2012-06-06 23:23:33

    Hm...czy ja wiem...dałby radę. Raz złapać, drugi...w końcu ludzie baliby się :)
    Ale co będziemy polemizować ..... trzeba się cieszyć z tego co mamy :D



Reklama
Reklama