Żywca pozyskujesz TYLKO w tym łowisku, w którym będziesz łowił na tego żywca.
Nie dotyczy każdej wody. Tylko PZW, u mnie w sklepach wędkarskich mają karasie żywcowe po 50-70gr/szt
To że sprzedają żywce w sklepach, to nie znaczy, że na wodach PZW możesz na nie łowić. A na komercjach mają przeważnie w sprzedaży swoje żywczyki, albo jak umiesz to sam je tam sobie złowisz. Rzadko właściciele komercji ryzykują wprowadzaniem obcych ryb do swoich łowisk, bo leczenie ich ryb sporo kosztuje.
a jak pozyskam zywca latem i przechowam go sobie w oczku i teraz bede chcial nim polowic to tak moge ..??
A jak przez jesień, zimę i wiosnę te rybki załapią jakiegoś "hiva" w tym Twoim stawiku? Potem idziesz z wiaderkiem tych ryb na łowisko, a PSR Cię zatrzymuje i masz kłopot. Przecież łowienie "na gorąco" sobie żywczyków bacikiem, tyczką czy boloneczką, to sama przyjemność i przy okazji doskonalenie swoich umiejętności wędkarskich. A jak nie chce Ci się tarmosić dodatkowej wędki do pozyskania żywczyków, to machniesz podrywką raz, drugi, trzeci i masz żywczyki. I taniej i przyjemniej i bezpieczniej i sumienie czyste :)
przez XX lat ludzie przerzucali ryby i nic się z nim nie dzieje, zresztą panowie PZW przerzuca samo ryby sieciami z jeziora do jeziora, z rzeki do kanału i nikt nie protestuje... aż dziwne że przez 50 lat jak wękarze łowią żywce w oczach a potem w dużych jeziorach nie za hivowali całej wody... jak tak to szkodzi to C&R powinno być surowo zakazane (tak jak jest to np: w Niemczech)
Witajcie znacie może jakiś staw pod warszawą gdzie można w prosty i przyjemny i szybki sposób złapać żywca. ?
Żywca pozyskujesz TYLKO w tym łowisku, w którym będziesz łowił na tego żywca.
fosa na fortach legi bemowo
Żywca pozyskujesz TYLKO w tym łowisku, w którym będziesz łowił na tego żywca.
Nie dotyczy każdej wody. Tylko PZW, u mnie w sklepach wędkarskich mają karasie żywcowe po 50-70gr/szt
U nie też sprzedają i większość tego przepisu nie przestrzega każdy kupuje i idzie nad wodę. Naprawdę utrudniają człowiekowi życie.
Żywca pozyskujesz TYLKO w tym łowisku, w którym będziesz łowił na tego żywca.
Nie dotyczy każdej wody. Tylko PZW, u mnie w sklepach wędkarskich mają karasie żywcowe po 50-70gr/szt
To że sprzedają żywce w sklepach, to nie znaczy, że na wodach PZW możesz na nie łowić. A na komercjach mają przeważnie w sprzedaży swoje żywczyki, albo jak umiesz to sam je tam sobie złowisz. Rzadko właściciele komercji ryzykują wprowadzaniem obcych ryb do swoich łowisk, bo leczenie ich ryb sporo kosztuje.
Witam . Spróbuj w Ciemnym koło Radzymina ., jest tam mały stawik z karasiem , linem , krąpikiem i w tym roku złowiłem tam leszcza (35cm) .
Witam jak chcesz łowić na żywca to łowisz tylko na żywca pozyskanego z tej wody której wędkujesz!
Pozdrawiam.
Jacek.P
a jak pozyskam zywca latem i przechowam go sobie w oczku i teraz bede chcial nim polowic to tak moge ..??
a jak pozyskam zywca latem i przechowam go sobie w oczku i teraz bede chcial nim polowic to tak moge ..??
A jak przez jesień, zimę i wiosnę te rybki załapią jakiegoś "hiva" w tym Twoim stawiku? Potem idziesz z wiaderkiem tych ryb na łowisko, a PSR Cię zatrzymuje i masz kłopot. Przecież łowienie "na gorąco" sobie żywczyków bacikiem, tyczką czy boloneczką, to sama przyjemność i przy okazji doskonalenie swoich umiejętności wędkarskich. A jak nie chce Ci się tarmosić dodatkowej wędki do pozyskania żywczyków, to machniesz podrywką raz, drugi, trzeci i masz żywczyki. I taniej i przyjemniej i bezpieczniej i sumienie czyste :)
przez XX lat ludzie przerzucali ryby i nic się z nim nie dzieje, zresztą panowie PZW przerzuca samo ryby sieciami z jeziora do jeziora, z rzeki do kanału i nikt nie protestuje...
aż dziwne że przez 50 lat jak wękarze łowią żywce w oczach a potem w dużych jeziorach nie za hivowali całej wody...
jak tak to szkodzi to C&R powinno być surowo zakazane (tak jak jest to np: w Niemczech)