Reklama
  • sliwka152011-09-11 12:38:14

    Witam kolegów.

    Chciałem wam przedstawić sytuację z którą mam do czynienia i zadawać wam kilka pytań od nośnie do niej.
    Mieszkam we Wrocławiu, na Pilczycach.
    Działa tam koło PZW " Pilczyce " które mieści się zaraz w bloku obok stawu , którym się opiekuje. Jest on dość spory. Miejscami głęboki  nawet do 7 metrów.
    Co roku jest systematycznie zarybiany różnymi gatunkami ryb, głównie węgorz, szczupak, karp, ( pstrąg tęczowy dla frajdy wędkowania ).
    Na wiosne tego roku nad staw przyjechali jacyś specjaliści z Krakowa którzy pływali z sondami, nurkowali - badali wodę .
    Okazało się, że w stawie pływa kilka SUMÓW-POTWORÓW.
    Oszacowali że mogą miedz ponad 2 m długości i warzyć ponad 100 kg.
    W stawie żyje ogromna populacja sumika karłowatego. OGROMNA .
    Sam siedząc jestem w stanie złowić 20 sumików w ciągu kilku godzin.

    Pojawił się problem, taki , że mimo zarybień ciężko jest złowić karpia.
    Po prostu tak jakby go nie było.
    Żadko kiedy ktoś wyciągnie a staw jest często odwiedzany przez wędkarzy.
    I Tu pojawia się  moje pytanie, CZY BRAK POŁOWU KARPIA może być związany z  tym że w stawie ,gliniance grasują te SUMISKA ?





  • sliwka15 2011-09-11 12:49:07

    przepraszam za błędy ortograficzne .

  • 89krzysztof 2011-09-11 12:55:25

    2m sum bez problemu łyknie karpia 40cm. Więc może je wytępiły wszystkie. A z sumikami to przerąbana sprawa ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-11 13:02:37

    I Tu pojawia się  moje pytanie, CZY BRAK POŁOWU KARPIA może być związany z  tym że w stawie ,gliniance grasują te SUMISKA ?






    Bardzo prawdopodobne. Sumiki żrą ikrę i narybek, a to co się uchowa rąbią sumiska. W stawie naszego koła mieliśmy podobnie. 

  • Reklama


Reklama
Reklama