Witam. Ryby wszelkiej maści, dawno tam nie byłem ale jakieś 2 lata temu wyciągali 10 kilowe karpie szczupaki duże, i karasie... na pewno są jeszcze liny ale każdy wie jak jest na stawach hodowlanych.. jest kupiec, to rybę się sprzedaje. Łap na pierwszym stawie dopuszczonym do wędkowania.. z tego co pamiętam to strasznie himeryczne brania.. Ale najgorsza jest obsługa, baba w barze w którym uiszcza się opłatę to tragedia.. nie znam drugiej tak nie miłej kobiety.. ogólnie nie polecam. Pozdrawiam.
Bywałem, łowiłem, ogólnie mogę polecić. Nie wiem co tak ludzie robią z tej obsługi dramat - ja takowego nie przeżyłem. Jeśli chodzi o ryby, najładniejsze to z tych złowionych karp 86cm przeze mnie, sandał 80cm przez kumpla. Nie bywałem tam często, ale to tylko dlatego że dość daleko. Łowiłem na drugim stawie, tym dalej od parkingu.Polecam.
Cholera wysłałem Ci parę zdjęć ale nie weszły. Będę musiał to sprawdzić co u mnie nie gra. Byłem w 2008 wtedy było OK. Choć nie jeżdżę na komercje wtedy pojechałem z chrześniakiem żony by sobie chłopak połapał. Julian
Byłem z początkiem tego roku, ceny trochę nie halo, osoba nie wędkująca też musiała płacić i to normalną stawkę. na cały dzień siedzenia jeden karp 2kg, ogólnie daleko, ceny nie najlepsze, kobitka średnio sympatyczna ale teren bardzo ładny, cisza i spokój... generalnie raz do roku można pojechać.
Jakie tam ryby występują i w którym stawie, do ile kg są ryby i swoją opinie ogólną.
Witam.
Ryby wszelkiej maści, dawno tam nie byłem ale jakieś 2 lata temu wyciągali 10 kilowe karpie szczupaki duże, i karasie... na pewno są jeszcze liny ale każdy wie jak jest na stawach hodowlanych.. jest kupiec, to rybę się sprzedaje. Łap na pierwszym stawie dopuszczonym do wędkowania.. z tego co pamiętam to strasznie himeryczne brania.. Ale najgorsza jest obsługa, baba w barze w którym uiszcza się opłatę to tragedia.. nie znam drugiej tak nie miłej kobiety.. ogólnie nie polecam.
Pozdrawiam.
Bywałem, łowiłem, ogólnie mogę polecić. Nie wiem co tak ludzie robią z tej obsługi dramat - ja takowego nie przeżyłem. Jeśli chodzi o ryby, najładniejsze to z tych złowionych karp 86cm przeze mnie, sandał 80cm przez kumpla. Nie bywałem tam często, ale to tylko dlatego że dość daleko. Łowiłem na drugim stawie, tym dalej od parkingu.Polecam.
Cholera wysłałem Ci parę zdjęć ale nie weszły. Będę musiał to sprawdzić co u mnie nie gra. Byłem w 2008 wtedy było OK. Choć nie jeżdżę na komercje wtedy pojechałem z chrześniakiem żony by sobie chłopak połapał.
Julian
Byłem z początkiem tego roku, ceny trochę nie halo, osoba nie wędkująca też musiała płacić i to normalną stawkę. na cały dzień siedzenia jeden karp 2kg, ogólnie daleko, ceny nie najlepsze, kobitka średnio sympatyczna ale teren bardzo ładny, cisza i spokój... generalnie raz do roku można pojechać.
popieram kolegę dodam obsługa w barze nieprzyjazna nastawieni na zarobek nie polecam