Jesli chodzi ci o stawy w miejscowosci Rudzienko na trasie Minsk Maz.-Grójec ,to tak mozna tam łowic .Łowiłem tam z kolega w zeszłym sezonie ,wystepuja tam karpie ,szczupaczki ,okonie opłata to cos ok .10 zeta .
Niestety nie o te stawy . Przeprowadziłem się niedawno w okolice Stanisławowa i szukam nowych łowisk ,znalazłem na mapie Zumi.pl stawy koło Mińska w stronę Warszawy na wysokości Dębe Wielkie przy miejscowości Ruda .Podobno nazywają je stawy Rudzkie przepływa jakaś rzeczka Mienia ,niestety nic o nich nie wyszukałem w internecie .
Jesli chodzi ci o stawy w miejscowosci Rudzienko na trasie Minsk Maz.-Grójec ,to tak mozna tam łowic .Łowiłem tam z kolega w zeszłym sezonie ,wystepuja tam karpie ,szczupaczki ,okonie opłata to cos ok .10 zeta . a możesz napisać dokładniej jak trafić na te stawy w Rudzienku?czy to te stawy strażackie bo o takich kiedyś słyszałem.
chciałem odświeżyć temat ponieważ pomiędzy stawami przepływa rzeka mienia która zaopatruje w wodę stawy czy na długości stawów wolno na niej wędkować ??Chciałem napisać że byłem tam ostatnio i wróciłem w nie małym szoku lina karpia jest wprost zatrzęsienie na odcinku rzeki do grobli na końcu stawów .Przy samej grobli jest około 3/3,5 metra głębokości a szerokość około 35 metrów jest to odcinek rzeki mieni przypominający kanał z lekko płynącą wodą może i praktycznie stojącą trudne dojście do brzegu wzdłuż linii brzegowej rozciąga się pas trzcin . UP
Chyba wolno - co prawda byłem tam dwa lata temu i łowiłem na odcinku Mieni - pytałem się miejscowych - na Mieni i na stawach w parku łowić można (bardzo zarośnięte) ale na stawach hodowlanych już nie - choć przyjeżdżali tam ludzie by się kąpać. Branie było co chwila ale brał tylko okoń bardzo skarłowaciały - więc sobie darowałem po 30 minutach - ale może warto ponownie sprawdzić to miejsce i dokładnie spenetrować. Łowiłem po przeciwnej stronie drogi w stosunku do stawów - na wysokości ulicy Strażackiej. Może pomiędzy stawami sytuacja wygląda trochę inaczej. Jak będę miał chwilę będąc w okolicy ponownie sprawdzę temat. A jak Kolega coś się dowie to także proszę o informację. Jest to dla mnie alternatywa dla Świdra na którym łowić nie wolno.
Tak nie wolno wędkować tylko są hordy wędkarzy nad świdrem. Pomijając temat łowiłem od tamy spiętrzającej wode na stawach aż za groble w rudzie około kilometrowy odcinek mieni porósł w rzęse wodną która przemieszcza w zależności od wiejącego wiatru i uniemożliwia jakiekolwiek wędkowanie .Ale ogólnie rzeka jest zniszczona u podstaw przy tamie w rudzie zapach wody przeraża wręcz fetor wszystkich ścieków domowych w tym zapach mydła nic oprócz okoni tam nie widziałem nawet wątpie aby coś tam mogło żyć . co jedynie odcinek pomiędzy stawami do tamy około 1,5 km obfituje w rybę woda głębsza złowiłem kilka szczupaków około 45 cm i trochę okoni , tak jak pisałem w poście wyżej liny które sie kotłują w wodzie jest bez liku karpie wyskakujące ponad powierzchnie wody oraz jakaś tam drobnica .
nie jestem jakimś wytrawnym speeningista ale szczupak ma tam znakomite warunki i są zapewne piękne okazy co jedynie ciężki dostęp wręcz niemożliwy na odcinku 500 m przed dużym spiętrzeniem wody , Pozdro
Kurcze, aż muszę to sprawdzić -faktycznie brzeg jest tam dość stromy, dużo drzew i krzaków. Ale na odcinku 1,5 km muszą być jakieś miejsca gdzie da się usiąść. Co prawda mam w planach inne wody do sprawdzenia ale ta mnie intryguje od dłuższego czasu. Chyba w sobotę wybiorę się tam na wycieczkę. A w ogóle to ktoś coś tam łowił?
No niestety , w tym przypadku nie będę aż tak "dobrym wujkiem" i nie wyłożę wszystkiego na tacy....
Przed wejściem,czy wjazdem na teren stawów za zwyczaj stoi tablicą informacyjna "zakaz wjazdu, zakaz połowu ryb" czy coś takiego . Wiem że często jest niszczone to oznakowanie, ale jest stawiane. Więcej nie napiszę z rożnych powodów...
To, że na stawach łowić nie można to wiemy i nikt tego nie kwestionuje.
Nasze zapytanie dotyczy odcinka rzeki Mienia pomiędzy stawami - wydaje mi się, iż działka o numerze zdaje się 602/1 nie jest dzierżawiona gdyż ze wstępnych informacji rzeka Mienia dzierżawie nie podlega. Ale mogę się mylić stąd nasza prośba o uświadomienie czy jednak odcinek rzeki Mienia pomiędzy stawami jest czy nie jest dzierżawiony. Prawo wodne mówi:
Art. 11. 1. Właściciel gruntu obowiązany jest umożliwić dostęp do wody, pozostawić przejście lub przejazd dla swobodnego ruchu wzdłuż wód, pozwolić na wykonywanie rybactwa i wędkarstwa, (...) oraz wykonywanie robót konserwacyjnych, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
Stąd dociekamy - nie chcemy nikomu "iść w szkodę" jeśli faktycznie nie można i masz taką potwierdzoną wiedzę to proszę o podzielenie się. A nie podpuszczanie "idź i się sam przekonaj" - tu przecież nie o oto chodzi - generalnie jestem daleki od łamania prawa czy naruszania cudzej własności - stąd nie chodzę łowić nad Świder, a było to moje ulubione łowisko.
Z tym zakazem wędkowania nad Świdrem to aby nie przesada ? Nad Wisłą np; na wysokości Karczewa też jest rezerwat, a z wędkowaniem nie ma problemu. Inaczej już wygląda sprawa z dojazdem pod brzeg.
Skąd na tym odcinku Mieni raptem jest tak sporo karpia,japońca,linka czy szczupaka ? Na pewno nie zostały tam wpuszczone po to byśmy my wędkarze mogli je sobie łowić ....
Z tym zakazem wędkowania nad Świdrem to aby nie przesada ? Nad Wisłą np; na wysokości Karczewa też jest rezerwat, a z wędkowaniem nie ma problemu. Inaczej już wygląda sprawa z dojazdem pod brzeg.
Przesada nie jest bo konsultowałem temat z PZW OM - jest to rezerwat ścisły bez szczegółowego planu zagospodarowania środowiskowego - PZW także ma sygnały o karaniu wędkarzy mandatami (tylko ja nie wiem kto to finalnie robi może jakaś gmina znalazła sposób na podreperowanie budżetu)
Plan zagospodarowania - czyli wyznaczenie przestrzeni dla uprawiania amatorskiego połowu ryb - jest w przygotowaniu, ale kiedy powstanie nie wiadomo. Ja osobiści nie lubię ryzykować i narażać się na nieprzyjemności - i zgodnie z prawem od 2004 roku Świder jest rezerwatem bez możliwości uprawiania amatorskiego połowu ryb. W rejestrach na 2013 znajdzie się bardziej precyzyjna informacja niż w 2012 (o wyłączeniu Świdra z obwodu rybackiego Wisła 3 i o tym, że jest to rezerwat)
Skąd na tym odcinku Mieni raptem jest tak sporo karpia,japońca,linka czy szczupaka ? Na pewno nie zostały tam wpuszczone po to byśmy my wędkarze mogli je sobie łowić ....
W kanałach zaopatrujących w wodę stawy zawsze są ryby - jest to narybek który przeleciał przez śluzy - ale późnej już cały proces rozmnażania i wzrostu, nie mówiąc o karmieniu dokonuje się poza kontrolą dzierżawcy stawu. Poza tym te stawy są od prawie 100 lat więc ryby w Mieni mogą być potomkami ryb wpuszczanymi przez hrabiego czy innego przedwojennego właściciela stawów tudzież powojennego PGRU, a niekoniecznie przez aktualnego dzierżawcę.
Byłem dwa razy w sobotę jadę po raz trzeci - trafiłem kilka karpi w okolicach 2,5-3kg oraz jednego 10,60 kg. Jest dużo lina (dość małe) a trzy tygodnie temu brał jesiotr oraz sum tak do 3 kg. Więc jest trochę zabawy
Byłem dwa razy w sobotę jadę po raz trzeci - trafiłem kilka karpi w okolicach 2,5-3kg oraz jednego 10,60 kg. Jest dużo lina (dość małe) a trzy tygodnie temu brał jesiotr oraz sum tak do 3 kg. Więc jest trochę zabawy
Ok. Dzięki. Może jeszcze jedno pytanko. Jak jest z płatnościami ?
Witam byłem tam dziś widać że chodzi ryba ale raczej mała. Postałem przy moscie i za 5 minut już był osiłek z lokalnej wioski sprawdzając czy aby nie łowię na stawie chodowlanym. Trzeba połowić więcej aby stwierdzić jakie ryby są w tym kanale... Pozdrawiam AT
Czy ktoś wie coś o stawach Rudzkich koło Mińska Mazowieckiego ,czy można tam wędkować jeśli tak to na jakich zasadach .
Jesli chodzi ci o stawy w miejscowosci Rudzienko na trasie Minsk Maz.-Grójec ,to tak mozna tam łowic .Łowiłem tam z kolega w zeszłym sezonie ,wystepuja tam karpie ,szczupaczki ,okonie opłata to cos ok .10 zeta .
Niestety nie o te stawy . Przeprowadziłem się niedawno w okolice Stanisławowa i szukam nowych łowisk ,znalazłem na mapie Zumi.pl stawy koło Mińska w stronę Warszawy na wysokości Dębe Wielkie przy miejscowości Ruda .Podobno nazywają je stawy Rudzkie przepływa jakaś rzeczka Mienia ,niestety nic o nich nie wyszukałem w internecie .
Na tamtych mogie ci powiedziec ze napewno nie mozna wedkowac .
Na 100% nie można na stawach w Rudzie wędkować.
Są to stawy hodowlane . Na nich nie wolno wędkować .
Jesli chodzi ci o stawy w miejscowosci Rudzienko na trasie Minsk Maz.-Grójec ,to tak mozna tam łowic .Łowiłem tam z kolega w zeszłym sezonie ,wystepuja tam karpie ,szczupaczki ,okonie opłata to cos ok .10 zeta .
a możesz napisać dokładniej jak trafić na te stawy w Rudzienku?czy to te stawy strażackie bo o takich kiedyś słyszałem.
chciałem odświeżyć temat ponieważ pomiędzy stawami przepływa rzeka mienia która zaopatruje w wodę stawy czy na długości stawów wolno na niej wędkować ??Chciałem napisać że byłem tam ostatnio i wróciłem w nie małym szoku lina karpia jest wprost zatrzęsienie na odcinku rzeki do grobli na końcu stawów .Przy samej grobli jest około 3/3,5 metra głębokości a szerokość około 35 metrów jest to odcinek rzeki mieni przypominający kanał z lekko płynącą wodą może i praktycznie stojącą trudne dojście do brzegu wzdłuż linii brzegowej rozciąga się pas trzcin .
UP
Chyba wolno - co prawda byłem tam dwa lata temu i łowiłem na odcinku Mieni - pytałem się miejscowych - na Mieni i na stawach w parku łowić można (bardzo zarośnięte) ale na stawach hodowlanych już nie - choć przyjeżdżali tam ludzie by się kąpać. Branie było co chwila ale brał tylko okoń bardzo skarłowaciały - więc sobie darowałem po 30 minutach - ale może warto ponownie sprawdzić to miejsce i dokładnie spenetrować. Łowiłem po przeciwnej stronie drogi w stosunku do stawów - na wysokości ulicy Strażackiej. Może pomiędzy stawami sytuacja wygląda trochę inaczej. Jak będę miał chwilę będąc w okolicy ponownie sprawdzę temat. A jak Kolega coś się dowie to także proszę o informację. Jest to dla mnie alternatywa dla Świdra na którym łowić nie wolno.
Pozdrawiam
Tak nie wolno wędkować tylko są hordy wędkarzy nad świdrem. Pomijając temat łowiłem od tamy spiętrzającej wode na stawach aż za groble w rudzie około kilometrowy odcinek mieni porósł w rzęse wodną która przemieszcza w zależności od wiejącego wiatru i uniemożliwia jakiekolwiek wędkowanie .Ale ogólnie rzeka jest zniszczona u podstaw przy tamie w rudzie zapach wody przeraża wręcz fetor wszystkich ścieków domowych w tym zapach mydła nic oprócz okoni tam nie widziałem nawet wątpie aby coś tam mogło żyć . co jedynie odcinek pomiędzy stawami do tamy około 1,5 km obfituje w rybę woda głębsza złowiłem kilka szczupaków około 45 cm i trochę okoni , tak jak pisałem w poście wyżej liny które sie kotłują w wodzie jest bez liku karpie wyskakujące ponad powierzchnie wody oraz jakaś tam drobnica .
nie jestem jakimś wytrawnym speeningista ale szczupak ma tam znakomite warunki i są zapewne piękne okazy co jedynie ciężki dostęp wręcz niemożliwy na odcinku 500 m przed dużym spiętrzeniem wody , Pozdro
Kurcze, aż muszę to sprawdzić -faktycznie brzeg jest tam dość stromy, dużo drzew i krzaków. Ale na odcinku 1,5 km muszą być jakieś miejsca gdzie da się usiąść. Co prawda mam w planach inne wody do sprawdzenia ale ta mnie intryguje od dłuższego czasu. Chyba w sobotę wybiorę się tam na wycieczkę. A w ogóle to ktoś coś tam łowił?
Na odcinku Mieni który płynie przy stawach hodowlanych radzę nie próbować wędkować !
może podzielisz się informacjami na temat tego łowiska , czy odcinek rzeki na tym odcinku jest dzierżawiony ?
Chyba się nie dowiemy ...
No niestety , w tym przypadku nie będę aż tak "dobrym wujkiem" i nie wyłożę wszystkiego na tacy....
Przed wejściem,czy wjazdem na teren stawów za zwyczaj stoi tablicą informacyjna "zakaz wjazdu, zakaz połowu ryb" czy coś takiego . Wiem że często jest niszczone to oznakowanie, ale jest stawiane.
Więcej nie napiszę z rożnych powodów...
To, że na stawach łowić nie można to wiemy i nikt tego nie kwestionuje.
Nasze zapytanie dotyczy odcinka rzeki Mienia pomiędzy stawami - wydaje mi się, iż działka o numerze zdaje się 602/1 nie jest dzierżawiona gdyż ze wstępnych informacji rzeka Mienia dzierżawie nie podlega. Ale mogę się mylić stąd nasza prośba o uświadomienie czy jednak odcinek rzeki Mienia pomiędzy stawami jest czy nie jest dzierżawiony. Prawo wodne mówi:
Art. 11. 1. Właściciel gruntu obowiązany jest umożliwić dostęp do wody, pozostawić przejście lub przejazd dla swobodnego ruchu wzdłuż wód, pozwolić na wykonywanie rybactwa i wędkarstwa, (...) oraz wykonywanie robót konserwacyjnych, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
Pozdrawiam
Chcecie to próbujcie, wędkujcie. Oby tylko nie spotkała was nie miła niespodzianka...
no nie czemu nie podzielisz się wiedzą na temat tej rzeki z innymi tylko straszysz , Jeśli znasz przyczynę zakazu to nas oświeć .
Stąd dociekamy - nie chcemy nikomu "iść w szkodę" jeśli faktycznie nie można i masz taką potwierdzoną wiedzę to proszę o podzielenie się. A nie podpuszczanie "idź i się sam przekonaj" - tu przecież nie o oto chodzi - generalnie jestem daleki od łamania prawa czy naruszania cudzej własności - stąd nie chodzę łowić nad Świder, a było to moje ulubione łowisko.
no nie czemu nie podzielisz się wiedzą na temat tej rzeki z innymi tylko straszysz , Jeśli znasz przyczynę zakazu to nas oświeć .
Gdzie w moim wpisie jest coś o straszeniu ?
Z tym zakazem wędkowania nad Świdrem to aby nie przesada ?
Nad Wisłą np; na wysokości Karczewa też jest rezerwat, a z wędkowaniem nie ma problemu. Inaczej już wygląda sprawa z dojazdem pod brzeg.
Skąd na tym odcinku Mieni raptem jest tak sporo karpia,japońca,linka czy szczupaka ?
Na pewno nie zostały tam wpuszczone po to byśmy my wędkarze mogli je sobie łowić ....
Z tym zakazem wędkowania nad Świdrem to aby nie przesada ?
Nad Wisłą np; na wysokości Karczewa też jest rezerwat, a z wędkowaniem nie ma problemu. Inaczej już wygląda sprawa z dojazdem pod brzeg.
Przesada nie jest bo konsultowałem temat z PZW OM - jest to rezerwat ścisły bez szczegółowego planu zagospodarowania środowiskowego - PZW także ma sygnały o karaniu wędkarzy mandatami (tylko ja nie wiem kto to finalnie robi może jakaś gmina znalazła sposób na podreperowanie budżetu)
Plan zagospodarowania - czyli wyznaczenie przestrzeni dla uprawiania amatorskiego połowu ryb - jest w przygotowaniu, ale kiedy powstanie nie wiadomo. Ja osobiści nie lubię ryzykować i narażać się na nieprzyjemności - i zgodnie z prawem od 2004 roku Świder jest rezerwatem bez możliwości uprawiania amatorskiego połowu ryb. W rejestrach na 2013 znajdzie się bardziej precyzyjna informacja niż w 2012 (o wyłączeniu Świdra z obwodu rybackiego Wisła 3 i o tym, że jest to rezerwat)
Skąd na tym odcinku Mieni raptem jest tak sporo karpia,japońca,linka czy szczupaka ?
Na pewno nie zostały tam wpuszczone po to byśmy my wędkarze mogli je sobie łowić ....
W kanałach zaopatrujących w wodę stawy zawsze są ryby - jest to narybek który przeleciał przez śluzy - ale późnej już cały proces rozmnażania i wzrostu, nie mówiąc o karmieniu dokonuje się poza kontrolą dzierżawcy stawu. Poza tym te stawy są od prawie 100 lat więc ryby w Mieni mogą być potomkami ryb wpuszczanymi przez hrabiego czy innego przedwojennego właściciela stawów tudzież powojennego PGRU, a niekoniecznie przez aktualnego dzierżawcę.
Tylko że na tym odcinku Mieni co roku na jesieni jest spuszczana woda i rybki są odławiane :)
No i to jest konkretna informacja - co sugeruje także dzierżawienie tego odcinka Mieni
Dla mnie sprawa jasna i zamknięta
Do zobaczenia w Halinowie
No i to jest konkretna informacja - co sugeruje także dzierżawienie tego odcinka Mieni
Dla mnie sprawa jasna i zamknięta
Do zobaczenia w Halinowie
Jak sytuacja w tym roku w Halinowie ?
Ostatnio kumpel mnie chciał tam wyciągnąć (spory czas już tam nie byłem). Kto wie, może i bym wyskoczył .
Byłem dwa razy w sobotę jadę po raz trzeci - trafiłem kilka karpi w okolicach 2,5-3kg oraz jednego 10,60 kg. Jest dużo lina (dość małe) a trzy tygodnie temu brał jesiotr oraz sum tak do 3 kg. Więc jest trochę zabawy
Byłem dwa razy w sobotę jadę po raz trzeci - trafiłem kilka karpi w okolicach 2,5-3kg oraz jednego 10,60 kg. Jest dużo lina (dość małe) a trzy tygodnie temu brał jesiotr oraz sum tak do 3 kg. Więc jest trochę zabawy
Ok. Dzięki.
Może jeszcze jedno pytanko. Jak jest z płatnościami ?
25 zeta w tygodniu z karta PZW 30 zł bez opłaconej karty
30 zeta w weekendy i święta z karta PZW 35 zł bez karty
w sobotę złapałem amura 13,6 kg :)
Kumpel był w tamtym tygodniu podobno tylko 1,5 godziny (z synkiem , bo go cisnął ) i skasowali go 12zł.
8 zeta chyba godzina (nie jestem pewien do końca) więc zdecydowanie opłaca się przyjechać na cały dzień
Witam
byłem tam dziś widać że chodzi ryba ale raczej mała. Postałem przy moscie i za 5 minut już był osiłek z lokalnej wioski sprawdzając czy aby nie łowię na stawie chodowlanym.
Trzeba połowić więcej aby stwierdzić jakie ryby są w tym kanale...
Pozdrawiam AT
"na stawach w parku łowić można (bardzo zarośnięte)"
Witam
jesli mozna spytać który to jest staw w parku?
Z góry dziekuję za informację.
Pozdrawia AT