Pytanie do zarządu koła nr. 1 w Sanoku. Panowie proszę o wyjaśnienie na jakich zasadach jest dozwolony połów ryb na stawie nr.1 w Hłomczy, ponieważ jest to trochę dziwne bo z tego co słyszałem to na tym stawie ryby wpisuje się do REJESTRU POŁOWU NA WODY NIZINNE to dlaczego panowie z zarządu nakazują wykupywać także licencję na wszystkie stawy?! Jeśli ja chcę łowić tylko na stawie nr.1 PROSZĘ O WYJAŚNIENIE TEJ SPRAWY!!!
Raczej tak ponieważ nikt z władz koła nie chce się na ten temat wypowiedzieć dlaczego tak mieszają ludziom w głowach, przecież kiedyś to było super kołodawne dobre czasy za rządów innego zarządu, poczekajmy na zmianę zarządu wraz z prezesem porozumienia kół.
Powiem tak... kolo nr 1 nie dzierżawi stawu nr 1 na Hłomczy i nie ma nic do powiedzenia jeśli chodzi o ten staw. Robia tylko ludziom wodę z mózgu i nic więcej. O staw przecież od lat nikt się nie troszczy. Jest on pozostawiony sam sobie i jeszcze troszke a zdegraduje się do reszty. Poza tym nie wiem czy zwrócili państwo uwagę na oplatę w tym roku za połów n łowisku specjalnym w Hłomczy?? "Wplata dobrowolna" wiec z pieniążkami zrobimy co tylko nam się będzie podobało, a wpłacającym łaskawie umożliwimy zabranie aż dwóch ryb (o ile coś w ogóle złapią). Jest coraz gorzej...
Mało tego jeśli juz w ogóle zarybiają to dnia następnego przyjeżdżają głodni polscy wędkarze i... wiadomo jak to się kończy.. EEE taka polityka jak i w polskim rządzie.. Szkoda moich słów i nerwów.. Mam tylko nadzieję że koło nr1 będzie miało wreszcie nowy , lepszy zarząd, a Hłomcza prawdziwego gospodarza. Pozdrawiam wszystkich wędkujących...
Witam wszystkich. Czytam Wasze wypowiedzi dotyczące Łowiska Hłomcza i muszę powiedzieć iż macie dużo racji. Natomiast jest kilka faktów które pominięte zdecydowanie zmieniają obraz. Tak więc, wyjaśnić trzeba to co pisze "mago82". Oczywiście Koło nr "1" nie dzierżawi stawu ponieważ Łowiskiem Hłomcza zarządza RADA POROZUMIENIA Kół PZW 1 i 2 w Sanoku. Tak więc nie ma mowy o dzierżawie tylko jednej ze stron. Druga sprawa, w Regulaminie Łowiska jest wyraźnie napisane iż Hłomcza obejmuje stawy nr 1,2,3,4,5 i 6. Natomiast sprawa z stawem numer "1" jest bardziej skomplikowana. Nie znam szczegółów natomiast z tego co mi wiadomo część akwenu należy bezpośrednio do Wioski Hłomcza, i było bardzo dużo problemów z dogadaniem się między PZW a przedstawicielami wioski ( czytaj Panią Sołtys ). Tak więc mieszkańcy wioski chcieli tam łowić bez dodatkowych opłat, ale o dbaniu o łowisku nie chcieli słyszeć. Sprawa otarła się o wokanda sądowe, i z tego co wiem to PZW wybrnęło z tego obronna ręka, zostając włodarzem akwenu. Natomiast co do dzierżawy to nie jestem pewien czy Rada Porozumienia wyjaśniła tą sprawę.
Co do samej "jedynki" niestety muszę przyznać iż faktycznie PZW nie dołożyło tam złamanego centa od dobrych kilku lat, lecz mimo to jest to najbardziej atrakcyjne łowisko ze wszystkich 6 stawów. Chcąc złowić duży okaz każdy wędkarz który zna te tereny wybierze właśnie 1. Natomiast muszę przyznać iż sam fakt obowiązywania na niej Regulaminu Łowiska jest dla mnie bardzo pocieszający. Każdy na pewno pamięta czasy gdy kłusole - myślę że tak mocne słowo oddaje całą prawdę o tych ludziach - obławiali na spinning cały staw w Kwietniu. Tłumacząc się przy tym głupio że łowią okonie - na kiju wahadłówka 10 cm albo guma o jeszcze większym rozmiarze i stalka. Gdy uderzył im szczupak było głupie tłumaczenie typu: bo połknął za głęboko i trzeba go było zabić... Teraz przynajmniej z takimi półgłówkami jest teraz spokój, zakaz spinningu do 1 Maja rozwiązał ten problem. Tym bardziej dzięki wyśrubowanym limitom oraz wymiarom ochronnym skończy się łowienie na 1 czego się tylko chciało. Nóż w kieszeni się otwiera gdy widzę RKR z przyczepą kempingową siedząca w jednym miejscu kolejny tydzień. Taki jeden pasożyt złowi tyle ryb przez tydzień ile miejscowy wędkarz przez cały sezon. Upychając skłusowane ryby w bagażniku...
Natomiast w Regulaminie na 2011 r jest kilka rzeczy które są dla mnie absurdem na skalę światową. Co za inteligent wymyślił zakaz wjazdu pomiędzy stawy?!?! Rozumiem taki zakaz w momencie niekorzystnych warunków atmosferycznych. Jeżeli pada deszcz, gleba jest namoknięta to można zniszczyć drogę, narobić kolein. Ale wprowadzaniu zakazu na cały sezon to jakaś totalna pomyłka. Aby dojść do wybranego miejsca na łowisku trzeba nieraz przenieść sprzęt na odległość 300 m! Jeżeli ktoś ma sporo rzeczy trzeba iść nie raz 2 albo 3 razy. Więc przed i po wędkowaniu mamy konkretny maraton. Nie powiem już o wędkowaniu w nocy. Tym bardziej zakaz biwakowania i rozbijania namiotów. Jeżeli ktoś przyjeżdża odpocząć to chciałby mieć schronienie przed palącym słońcem lub padającym deszczem. Do samochodu się schowa bo ma do niego 300 m. Coś niesamowitego, nie wiem co za narkotyk zażyli odpowiedzialni za podjęcie takiej decyzji ale musiał nieźle kopać... Trzeba będzie coś z tym zrobić, jeżeli nie zniosą tych 2 ograniczeń to odpoczynek nad wodą zamieni się w szkołę przetrwania.
Rozgadałem się ale jest o czym, jeżeli sami nie poczynimy jakiś kroków to Łowisko Hłomcza stanie się bardziej niedostępne niż tajne bazy wojskowe.
No tak. Teraz ja muszę odpowiedzieć Panu Panie Plusiak. Z tego co wiem to staw nr 1 jest ciągle kwestia sporną i tak na prawdę do porozumienie kół nie ma za wiele do powiedzenia. Sam fakt że nie dołożyli do niego złamanego grosza. Ale zostawmy to. Fajnie że skończy się połów szczupaka w kwietniu i mam nadzieje przesiadywanie całymi tygodniami tzw. mięsiarzy z przyczepami o tajemniczych rejestracjach :-)) Zgadzam się z Panem co do głupawych przepisów na 2011 r. jeśli chodzi o ruch pojazdów między stawami. Co do limitu, to też nie narzekam bo łowię dla przyjemności a nie dla mięsa... Tylko denerwuje ta cała polityka zarybiania i ten cały szum czego to się nie robi.. ale pewnie trzeba przywyknąć.. Pozdrawiam
Poczekajmy niech się wypowie na ten temat tych licencji i nie tyko ktoś z zarządu, no chyba ze nie mają nic do powiedzenia i uważają że wszystko jest OK!!! Tak na marginesie jeśli mam wykupić licencje na wszystkie stawy wraz z jedynką na której chce łowić to chyba mam prawo żądać zarybienia także i stawu nr1 za to płace a nie 80% zarybień tylko tęczak który na następny dzień jest nagminnie wyławiany między innym przez ZARZĄD KOŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Panowie dajecie piękny przykład!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę że ZARZĄD nie ma nic do powiedzenia na ten temat?!! Więc nakazywanie wykupywania licencji na wszystkie stawy w Hłomczy dla wędkarza który łowi tylko na stawie NR 1 jest tylko wymysłem nazbierania pieniędzy na zakup pstrąga tęczowego i wpuszczenie go do stawu NR 3 aby zaraz był wyłowiony min. przez zarząd, ponieważ nie znalazłem nigdzie żadnej wzmianki z zapisem na ten temat. Proponuję jeszcze jeden zakaz wprowadzić na stawie a mianowicie zakaz używania haczyków!!!
CZY CZYTA TO KTOŚ Z ZARZĄDU LUB POROZUMIENIA HŁOMCZY?!! I MOŻE WYJAŚNIĆ TĄ SPRAWĘ, CZY PO PROSTU MACIE WĘDKARZY W D...... I POWIEDZMY SOBIE PRAWDĘ CHODZI TYLKO O SCIĄGNIĘCIE BEZPRAWNIE PIENIĘDZY OD WEDKARZY ZA POŁÓW NA STAWIE NR1!!!
Pytanie do zarządu koła nr. 1 w Sanoku. Panowie proszę o wyjaśnienie na jakich zasadach jest dozwolony połów ryb na stawie nr.1 w Hłomczy, ponieważ jest to trochę dziwne bo z tego co słyszałem to na tym stawie ryby wpisuje się do REJESTRU POŁOWU NA WODY NIZINNE to dlaczego panowie z zarządu nakazują wykupywać także licencję na wszystkie stawy?! Jeśli ja chcę łowić tylko na stawie nr.1 PROSZĘ O WYJAŚNIENIE TEJ SPRAWY!!!
????
To akurat jest proste. Chodzi o kasę...
Raczej tak ponieważ nikt z władz koła nie chce się na ten temat wypowiedzieć dlaczego tak mieszają ludziom w głowach, przecież kiedyś to było super kołodawne dobre czasy za rządów innego zarządu, poczekajmy na zmianę zarządu wraz z prezesem porozumienia kół.
isu połowu ryb, ktorą dostaje się po wpłaceniu i tu podkreślam "dobrowolnej wpłaty za łowisko Hłomcza.
Powiem tak... kolo nr 1 nie dzierżawi stawu nr 1 na Hłomczy i nie ma nic do powiedzenia jeśli chodzi o ten staw. Robia tylko ludziom wodę z mózgu i nic więcej. O staw przecież od lat nikt się nie troszczy. Jest on pozostawiony sam sobie i jeszcze troszke a zdegraduje się do reszty.
Poza tym nie wiem czy zwrócili państwo uwagę na oplatę w tym roku za połów n łowisku specjalnym w Hłomczy?? "Wplata dobrowolna" wiec z pieniążkami zrobimy co tylko nam się będzie podobało, a wpłacającym łaskawie umożliwimy zabranie aż dwóch ryb (o ile coś w ogóle złapią). Jest coraz gorzej...
Mało tego jeśli juz w ogóle zarybiają to dnia następnego przyjeżdżają głodni polscy wędkarze i... wiadomo jak to się kończy.. EEE taka polityka jak i w polskim rządzie..
Szkoda moich słów i nerwów.. Mam tylko nadzieję że koło nr1 będzie miało wreszcie nowy , lepszy zarząd, a Hłomcza prawdziwego gospodarza. Pozdrawiam wszystkich wędkujących...
Witam wszystkich.
Czytam Wasze wypowiedzi dotyczące Łowiska Hłomcza i muszę powiedzieć iż macie dużo racji. Natomiast jest kilka faktów które pominięte zdecydowanie zmieniają obraz. Tak więc, wyjaśnić trzeba to co pisze "mago82". Oczywiście Koło nr "1" nie dzierżawi stawu ponieważ Łowiskiem Hłomcza zarządza RADA POROZUMIENIA Kół PZW 1 i 2 w Sanoku. Tak więc nie ma mowy o dzierżawie tylko jednej ze stron. Druga sprawa, w Regulaminie Łowiska jest wyraźnie napisane iż Hłomcza obejmuje stawy nr 1,2,3,4,5 i 6. Natomiast sprawa z stawem numer "1" jest bardziej skomplikowana. Nie znam szczegółów natomiast z tego co mi wiadomo część akwenu należy bezpośrednio do Wioski Hłomcza, i było bardzo dużo problemów z dogadaniem się między PZW a przedstawicielami wioski ( czytaj Panią Sołtys ). Tak więc mieszkańcy wioski chcieli tam łowić bez dodatkowych opłat, ale o dbaniu o łowisku nie chcieli słyszeć. Sprawa otarła się o wokanda sądowe, i z tego co wiem to PZW wybrnęło z tego obronna ręka, zostając włodarzem akwenu. Natomiast co do dzierżawy to nie jestem pewien czy Rada Porozumienia wyjaśniła tą sprawę.
Co do samej "jedynki" niestety muszę przyznać iż faktycznie PZW nie dołożyło tam złamanego centa od dobrych kilku lat, lecz mimo to jest to najbardziej atrakcyjne łowisko ze wszystkich 6 stawów. Chcąc złowić duży okaz każdy wędkarz który zna te tereny wybierze właśnie 1. Natomiast muszę przyznać iż sam fakt obowiązywania na niej Regulaminu Łowiska jest dla mnie bardzo pocieszający. Każdy na pewno pamięta czasy gdy kłusole - myślę że tak mocne słowo oddaje całą prawdę o tych ludziach - obławiali na spinning cały staw w Kwietniu. Tłumacząc się przy tym głupio że łowią okonie - na kiju wahadłówka 10 cm albo guma o jeszcze większym rozmiarze i stalka. Gdy uderzył im szczupak było głupie tłumaczenie typu: bo połknął za głęboko i trzeba go było zabić... Teraz przynajmniej z takimi półgłówkami jest teraz spokój, zakaz spinningu do 1 Maja rozwiązał ten problem. Tym bardziej dzięki wyśrubowanym limitom oraz wymiarom ochronnym skończy się łowienie na 1 czego się tylko chciało. Nóż w kieszeni się otwiera gdy widzę RKR z przyczepą kempingową siedząca w jednym miejscu kolejny tydzień. Taki jeden pasożyt złowi tyle ryb przez tydzień ile miejscowy wędkarz przez cały sezon. Upychając skłusowane ryby w bagażniku...
Natomiast w Regulaminie na 2011 r jest kilka rzeczy które są dla mnie absurdem na skalę światową. Co za inteligent wymyślił zakaz wjazdu pomiędzy stawy?!?! Rozumiem taki zakaz w momencie niekorzystnych warunków atmosferycznych. Jeżeli pada deszcz, gleba jest namoknięta to można zniszczyć drogę, narobić kolein. Ale wprowadzaniu zakazu na cały sezon to jakaś totalna pomyłka. Aby dojść do wybranego miejsca na łowisku trzeba nieraz przenieść sprzęt na odległość 300 m! Jeżeli ktoś ma sporo rzeczy trzeba iść nie raz 2 albo 3 razy. Więc przed i po wędkowaniu mamy konkretny maraton. Nie powiem już o wędkowaniu w nocy. Tym bardziej zakaz biwakowania i rozbijania namiotów. Jeżeli ktoś przyjeżdża odpocząć to chciałby mieć schronienie przed palącym słońcem lub padającym deszczem. Do samochodu się schowa bo ma do niego 300 m. Coś niesamowitego, nie wiem co za narkotyk zażyli odpowiedzialni za podjęcie takiej decyzji ale musiał nieźle kopać... Trzeba będzie coś z tym zrobić, jeżeli nie zniosą tych 2 ograniczeń to odpoczynek nad wodą zamieni się w szkołę przetrwania.
Rozgadałem się ale jest o czym, jeżeli sami nie poczynimy jakiś kroków to Łowisko Hłomcza stanie się bardziej niedostępne niż tajne bazy wojskowe.
Pozdrawiam
No tak. Teraz ja muszę odpowiedzieć Panu Panie Plusiak. Z tego co wiem to staw nr 1 jest ciągle kwestia sporną i tak na prawdę do porozumienie kół nie ma za wiele do powiedzenia. Sam fakt że nie dołożyli do niego złamanego grosza. Ale zostawmy to. Fajnie że skończy się połów szczupaka w kwietniu i mam nadzieje przesiadywanie całymi tygodniami tzw. mięsiarzy z przyczepami o tajemniczych rejestracjach :-)) Zgadzam się z Panem co do głupawych przepisów na 2011 r. jeśli chodzi o ruch pojazdów między stawami. Co do limitu, to też nie narzekam bo łowię dla przyjemności a nie dla mięsa... Tylko denerwuje ta cała polityka zarybiania i ten cały szum czego to się nie robi.. ale pewnie trzeba przywyknąć.. Pozdrawiam
Poczekajmy niech się wypowie na ten temat tych licencji i nie tyko ktoś z zarządu, no chyba ze nie mają nic do powiedzenia i uważają że wszystko jest OK!!! Tak na marginesie jeśli mam wykupić licencje na wszystkie stawy wraz z jedynką na której chce łowić to chyba mam prawo żądać zarybienia także i stawu nr1 za to płace a nie 80% zarybień tylko tęczak który na następny dzień jest nagminnie wyławiany między innym przez ZARZĄD KOŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Panowie dajecie piękny przykład!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę że ZARZĄD nie ma nic do powiedzenia na ten temat?!! Więc nakazywanie wykupywania licencji na wszystkie stawy w Hłomczy dla wędkarza który łowi tylko na stawie NR 1 jest tylko wymysłem nazbierania pieniędzy na zakup pstrąga tęczowego i wpuszczenie go do stawu NR 3 aby zaraz był wyłowiony min. przez zarząd, ponieważ nie znalazłem nigdzie żadnej wzmianki z zapisem na ten temat. Proponuję jeszcze jeden zakaz wprowadzić na stawie a mianowicie zakaz używania haczyków!!!
CZY CZYTA TO KTOŚ Z ZARZĄDU LUB POROZUMIENIA HŁOMCZY?!! I MOŻE WYJAŚNIĆ TĄ SPRAWĘ, CZY PO PROSTU MACIE WĘDKARZY W D...... I POWIEDZMY SOBIE PRAWDĘ CHODZI TYLKO O SCIĄGNIĘCIE BEZPRAWNIE PIENIĘDZY OD WEDKARZY ZA POŁÓW NA STAWIE NR1!!!