Reklama
  • Gitarzysta12092011-07-15 22:07:36

    Witam co jest ładwiejsze w produkcji woblera robienie oczek i wiercenia wkładania ich na kropelce czy przecinania na długość i wkładania całego stelarzu potem zalewanego szpachlą?

  • JOPEK1971 2011-07-15 22:23:48

    Łatwiejsza jest pierwsza opcja.

  • Adam01 2011-07-15 22:56:57

    Moim skromnym zdaniem ta druga:) ale jak widać, dla każdego coś dobrego.

  • Spec 2011-07-16 09:14:56

    1.Nie zdziw się jak wyłowisz same oczko z wody (kropelka to nie jest klej do woblerów)

    2.Sama szpachla może nie wystarczyć

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-07-16 09:18:19

    Jak robiłem woblery dawałem stelaż dla mnie łatwiejszy i mocniejszy , wypełniałem distalem.

  • piotrbiniu83 2011-07-16 09:22:08

    Najlepszą jest przecinanie brzeszczotem wzdłuż. Robisz wtedy stelaż i wklejasz go np., ja używam poxipolem płynnym, albo jest taki klej "płynny gwóźdź" Z tym że ten drugi schnie 48h.

    Jak klej wyschnie to wtedy ubytki uzupełniasz szpachlą samochodową. I to wszystko

  • Mikesz71 2011-07-16 10:24:11

    Macie rację nie ma to jak stelaż ja juz raz wyjąłem samo oczko na żyłce po ładnym holu szczupaka wobler nie wytrzymał i niestety musiałem się oblizać tylko. same oczka mozna wklejac ale do woblerów z twardych materiałów nigdy do balsy bo jest miękka i niestety może nie wytrzymac jeszcze jak na zaczepie to pół biedy a jak na ładnej sztuce to juz katastrofa
    Jestem za stelażem w 100% dobry klej Distal i nie ma szans na rozerwanie takiego woblera. Chyba że młotkiem.

  • JOPEK1971 2011-07-16 14:35:02

    Woblery Gębskiego są właśnie skonstruowane na wkręty,do dziś wyciąga się na nie wiele ryb i to nie byle jakich,oczywiście zdarzają się przypadki wyrwania wkręta przez rybę ale zdarza się to niezmiernie rzadko zwłaszcza łowiąc na zestaw z plecionką.Ja konstruuję woblery w taki sam sposób od kilkunastu lat,i mimo złowienia nie jednej ryby nie rzadko okazałej,wyrwanie wkręta zdarzyło się może ze dwa razy, nawet w woblerach z balsy,mogło byc to spowodowane niedoróbką z mojej strony.Jedynie nie odważył bym się na użycie tak skonstruowanego woblera do połowu suma.

  • Reklama
  • kick 2011-07-16 19:04:01

    1.Nie zdziw się jak wyłowisz same oczko z wody (kropelka to nie jest klej do woblerów)

    2.Sama szpachla może nie wystarczyć

    z tym pierwszym masz rację przekonałem się o tym przy pierwszym struganiu teraz używam kleju 2 składnikowego i spisuje się rewelacyjnie.pozdro a co do tematu to lepszy jest STELAŻ BO MOCNIEJ TRZYMA NIŻ OCZKO

  • Spec 2011-07-16 19:42:46

    Oczywiście kleje tylko dwuskładnikowe Distal do 15zł lub Poxipol ok. 10zł te dwa kleje są najbardziej znane w robieniu woblerów. Bo z kropelką to daleko nie zajedziesz.

    Idealna pora na struganie wobków drzewo jest suche i w dodatku pod nosem bo do balsy nie każdy ma dostęp, a lipa jest świetna w obrabianiu nożykiem.

  • kaban 2011-07-18 10:19:38

    Jeżeli wobler jest większy-powiedzmy powyżej 7 cm- z przeznaczeniem na duże ryby robię stelaż.Przy mniejszych konstrukcjach wolę "wkręty" i oczywiście klej obowiązkowo dwuskładnikowy ( z tzw. uszczelniaczem-wspomniany distal bądź poxipol) bo wszelkiego rodzaju kropelki i cjanopany się nie nadają.Rodzaj materiału z którego został wykonany korpus też ma znaczenie bo na przykład balsa jest dość delikatna i nawet dobrze osadzony "wkręt" może zostać wyrwany przez nieoczekiwany atak większego bolka.Ja swoje robię w 90% z lipy a pozostałe to twarde buki, grabki i drzewa owocowe (jabłoń,śliwka).

  • JOPEK1971 2011-07-18 12:13:01

    Ostatnio kolega na woblera mojej produkcji wykonanego z balsy z wkrętami klejonymi na cyjanopan,złowił klenia dł 61,5cm,branie nastąpiło przy wyciąganiu przynęty z wody,wobler był uwiązany do plecionki a mimo tego wobler jest cały, i kleń też jest cały   ;-) Wiele konkretnych rybek złowiliśmy właśnie na tak skonstruowane woblery,czasami kotwiczka się rozegnie a wkręt trzyma.

  • Reklama


Reklama
Reklama