U mnie na Wiśle od ujścia Wieprza do ujscia Pilicy rybaków nie ma i efekty są zauważalne.Są za to kormorany ale one zawsze tu były i być powinny bo są elementem naturalnego ekosystemu a rybacy nie.Jeszcze tylko wytępić kłusownictwo,doedukować wędkarzy - mięsiarzy a już najlepiej wprowadzić formułę catch & release, poczekać jeszcze parę lat i mamy Szwecję nad Wislą.Uważam ,że to możliwe bo rybki się trafiają i kłusole przeszli do podziemia bo w biały dzień ich poprostu nie widać.
Popieram tę inicjatywę w 100 % bo wiem ,że to daje szanse na poprawe stanu łowisk.
CześćJeśli nie sprawia to problemu to bardzo proszę o rozsyłanie linka do petycji gdzie się da. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że rybaków również obowiązuje prawo. Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym rybakównie obowiązują okresy ochronne ryb.Natomiast obowiązują wymiary ochronne.Art. 9.1. Ryby złowione z naruszeniem przepisów art. 8 ust. 1 pkt 1–3a, jeżeli są żywe,niezwłocznie wypuszcza się do tego samego łowiska, z zachowaniem niezbędnejstaranności.2. Jeżeli podczas jednego połowu masa ryb, wymienionych w art. 8 ust. 1 pkt 2,przekroczy 10 % w razie użycia narzędzia ciągnionego, a 5 % w razie użycia narzędziastawnego – niezwłocznie wypuszcza się wszystkie ryby do tego samegołowiska, z zachowaniem niezbędnej staranności. Jeśli zobaczycie rybaków zdejmujących sieci dzwońcie w celu skontrolowania przestrzegania prawa.http://www.praga-pn.waw.pl/page/?str=57 JK
Widzę że na tym portalu jest wielu egoistów,stąd tak mało podpisów.Ja mimo że nie łowię na tej wodzie podpisałem petycję,bo doskonale orientuję się do czego prowadzi "racjonalna gospodarka rybacka". Pozdrawiam i życzę sukcesu.
Cześć " Widzę że na tym portalu jest wielu egoistów,stąd tak mało podpisów.Ja mimo że nie łowię na tej wodzie podpisałem petycję,bo doskonale orientuję się do czego prowadzi "racjonalna gospodarka rybacka". Pozdrawiam i życzę sukcesu. " Wiadomość została rozesłana na adresy mailowe okolicznych kół. Latem jak zwykle będzie gadka, żale do zarządów kół, znajomych itd itp, że ryb nie ma ale póki co 311 podpisów...z tego duża część to Koleżanki i Koledzy z Polski. Rozumiem, że wielu z nas nawet nie ma szans na łowienie w Zalewie i na dokładkę są w tej dobrej sytuacji, że na ich wodach gospodarka rybacka nie istnieje. Ale dlaczego nie popierają to nie wiem - pewnie czekają na to, aż np na ich wodach pojawią się zawodowi rybacy działający pod nadzorem PZW. Wtedy dopiero zacznie się żal i płacz... JK
Witam, mój pierwszy post na tym forum. Od paru lat łowimy z tatą rekreacyjnie na zalewie, z roku na rok coraz gorzej z rybami, także podpisaliśmy się obaj, a jutro postaram się o głosy reszty rodziny. Postuluję, abyście szanowni koledzy prosili o udział w akcji najbliższą rodzinę, także każdy zbierze 4 podpisy albo i lepiej zamiast 1, pozdrawiam, Ebola
Dzięki Wam teraz wiem, dlaczego oczko na drodze do Serocka jest beznadziejne. Tata opowiadał mi jak 20 lat temu łowił piękne ryby w słusznej ilości w tym akwenie, a teraz jak byliśmy tam wiele razy to same uklejki. Podobnie jego koledzy z firmy. Gdzie te karpie, liny, amury i inne, a no rybacy wytłukli. Wiele mnie denerwuje nad naszymi wodami od braku elementarnej kultury wandali mianujących się "wędkarzami" zaśmiecających środowisko aż za każdym razem krew mnie zalewa ilekroć jestem nad wodą. Jak można przynieść opakowania z zawartością ważące parę kilo, a puste, lekkie zajmujące mniej miejsca wywalić w krzaki. Kto tych ludzi wypuścił na świat, kto "wychował"? Ja staram się dbać o środowisko i o zwierzęta, niestety nawet podstaw widać nie można wymagać od niektórych. Ostatnio nad Wisłą na Białołęce Dworskiej w okolicy kolektora łowili wędkarze na przepływankę. Jeden z nich miał całkiem niezłe wyniki, ale- no właśnie "ale"- wsadzał żywe ryby do siatki foliowej powieszonej na drzewie. Krew mnie zalała, zszedłem do niego z wału z rowerem i pytam się dlaczego żywe jeszcze ryby wkłada do siatki foliowej skazując je na niepotrzebne cierpienie, on mi na to z wyrazem złości na zakazanej mordzie, że cytuję "Będzie robił co chce i nic mi do tego". Ja mu na to, że zobaczymy. Wzywam policję, przyjeżdżają po 10 minutach, kontrolują, ale łysy prawdopodobnie wyczuł moje zamiary, bo jak się wyraził mundurowy, "ryby były już zarżnięte nożem i teraz nic nie może zrobić, tylko go spisał, co najwyżej mogę udać się do okręgu wędkarskiego i dalej niech oni działają". Ręce opadają, co się dzieje w tym kraju.
CześćCały problem jest taki, że nad Zalewem Zegrzyńskim nie znalazłem w sumie ani jednej tablicy informującej o tym, że jest to jakiś obwód rybacki.Poza tym my tu sobie chcemy pogadać, pomóc i wesprzeć akcję " Stop legalnym kłusolom".Akcja ma na celu doprowadzenie do tego żeby na wodach Zalewu nie było żadnych rybaków i ich sieci oraz odłowów kontrolnych, które prowadzą do kompletnego zaniku ryb w wodzie.Nazwa obwodu rybackiego- Zbiornik Zegrzyński na rzece Narew nr 7 Granice obwodu Położenie - Obwód rybacki obejmuje wody: a) rzeki Narew na odcinku od ujścia rzeki Orzyc do czoła zapory zbiornika Zegrzyńskiego w Dębem, b) rzeki Bug na odcinku od ujścia rzeki Liwiec do jej ujścia do zbiornika Zegrzyńskiego, c) Kanału Żerańskiego, d) jeziora Stawinoga (Buchta Stawinoga), e) rzeki Prut, f) rzeki Długa wraz z zalewem Kruk, Uwaga: Nadbużański Park Krajobrazowy* JK
CześćWchodzisz na stronę:http://www.petycjeonline.com/stop_legalnym_klusolom#formi tu po kolei wpisujesz : "*Imię *Nazwisko *Miejscowość *Kraj *Adres e-mail Czy chcesz udostępnić swój podpis? Tak-Nie Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani przekazywany osobom trzecim." Sprawdzasz swój adres e-mail i potwierdzasz i gotowe. :-) Ten formularz jest na dole po lewej stronie. JK
CześćNa razie będzie wina tarła, potem topoli i ponoć truskawek :-)A potem dopiero... a i jeszcze jętka.I dopiero po tych plagach zacznie się naród znowu zastanawiać :-(JK
jestem za i nie tylko na twoim terenie, podpiszę się mimo, że jestem z gdańska. mam nadzieję iż małymi kroczkami zdołamy wyplenić tą hałastrę z naszych łowisk. tego życzę tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym wędkarzom w całej polsce. połamania na rekordach. ania924 z gdańska.
CześćNa razie będzie wina tarła, potem topoli i ponoć truskawek :-)A potem dopiero... a i jeszcze jętka.I dopiero po tych plagach zacznie się naród znowu zastanawiać :-(JK
Eee wina tarła . Ostatnio zrobiłem objazd troszkę w koło zalewu i jakoś nawet rybą mi nie pachniało, że nawet wędzisk nie rozkładałem :) Od strony Kani Polskiej tak woda zasuwała do zalewu że hej!
W planach miałem zakotwiczyć gdzieś nad Narwią,ale duża woda nie pozwoliła...
Z ostatniej chwili: Z wody na masową skalę wychodzi jętka. Poza tym leszki trą się ochoczo, czego i Państwu życzę :-)
Zastanawia mnie jedno Panowie i Panie ! Dlaczego jak jakiś gamoń puścił famę że nad Zalewem Zegrzyńskim jest straszny wylęg " jętki " to reszta ludu powtarza jego głupotę aż zaczyna przemieniać się to w jakiś obłęd. Napiszę to tylko raz i proszę aby te słowa rozeszły się tak szybko jak głupoty o tej biednej " jętce ". Jeszcze co do jętki to owszem ona występuje na zalewie ale nie w tej ilości co te plagi teraz i dajmy jej spokój. Do rzeczy:
Albo wydrukujcie sobie te zdjęcia jeżeli macie chociaż na tyle ambicji / inteligencji żeby to sprawdzić samemu i zaprzestać powtarzać te głupstwa albo zakupcie sobie leksykon owadów tak jak ja.
Zdjęcie nr 1 " Jętka " http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Haft.jpg
jak widać postać tego owada Imago jest dość mocno uskrzydlona ( żeby wam zaoszczędzić żmudnych porównań ) nie posiada charakterystycznych upierzonych uszek ( lub czułek jak kto woli ). Co owad na tym zdjęciu.
Zdjęcie powyżej ilustruje muchówkę z rodziny OCHOTKOWATYCH !!! I to jest właśnie ten owad który tak lęgnie od 2 sezonów na masową skalę!. Proszę oczywiście sprawdzić sobie samemu widać gołym okiem a najlepiej pod lupą. Mówię to biorąc pod uwagę sam zalew tj od zapory w Dębe do mostu w Wierzbicy. Oczywiście w innych miejscach sytuacja może być nieco inna ale na tych obszarach to jest fakt. Jętki należą do rzędu " Jętek " a ochotkowate do rzędu muchówek i kategorycznym głupstwem jest mówienie o nich tak samo. Jak byście zauważyli celowo używam ogólnego pojęcia " ochotkowate " ponieważ nie jestem pewien co do identyfikacji tego gatunku. Według mnie jest to " Wodzień " link dla zainteresowanych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodzie%C5%84 ale podkreślam że nie jestem pewien.
Podam linki do szczegółowych opisów wyżej wymienionych owadów dla chętnych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ochotkowate http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodzie%C5%84 http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tki.
I małe podsumowanie na koniec. Na pewno ten obfity wylęg z sezonu 2012 i teraz 2013 nie dotyczy " Jętek " !.
Pozwalam kopiować i rozpowszechniać w celu wyeliminowania ciemnoty.
U mnie na Wiśle od ujścia Wieprza do ujscia Pilicy rybaków nie ma i efekty są zauważalne.Są za to kormorany ale one zawsze tu były i być powinny bo są elementem naturalnego ekosystemu a rybacy nie.Jeszcze tylko wytępić kłusownictwo,doedukować wędkarzy - mięsiarzy a już najlepiej wprowadzić formułę catch & release, poczekać jeszcze parę lat i mamy Szwecję nad Wislą.Uważam ,że to możliwe bo rybki się trafiają i kłusole przeszli do podziemia bo w biały dzień ich poprostu nie widać.
Popieram tę inicjatywę w 100 % bo wiem ,że to daje szanse na poprawe stanu łowisk.
CześćJeśli nie sprawia to problemu to bardzo proszę o rozsyłanie linka do petycji gdzie się da.
W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że rybaków również obowiązuje prawo. Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym rybaków nie obowiązują okresy ochronne ryb.Natomiast obowiązują wymiary ochronne.Art. 9.1. Ryby złowione z naruszeniem przepisów art. 8 ust. 1 pkt 1–3a, jeżeli są żywe,niezwłocznie wypuszcza się do tego samego łowiska, z zachowaniem niezbędnejstaranności.2. Jeżeli podczas jednego połowu masa ryb, wymienionych w art. 8 ust. 1 pkt 2,przekroczy 10 % w razie użycia narzędzia ciągnionego, a 5 % w razie użycia narzędziastawnego – niezwłocznie wypuszcza się wszystkie ryby do tego samegołowiska, z zachowaniem niezbędnej staranności.
Jeśli zobaczycie rybaków zdejmujących sieci dzwońcie w celu skontrolowania przestrzegania prawa.http://www.praga-pn.waw.pl/page/?str=57
JK
" Natomiast obowiązują wymiary ochronne."
To skąd Janusz biora sie w sklepach szczupaczki i sandacze 20 30 cm
Z tarła ;-)JK
podpisane
Podpisane Janusz ,
pozdrawiam i powodzenia :)
Podpisane. No i do roboty koledzy i koleżanki ludzi na tym forum cała masa a podpisów dopiero 304 ...
jestem na tak
Widzę że na tym portalu jest wielu egoistów,stąd tak mało podpisów.Ja mimo że nie łowię na tej wodzie podpisałem petycję,bo doskonale orientuję się do czego prowadzi "racjonalna gospodarka rybacka".
Pozdrawiam i życzę sukcesu.
Jestem za jak najbardziej.....podpisze się
Cześć " Widzę że na tym portalu jest wielu egoistów,stąd tak mało podpisów.Ja mimo że nie łowię na tej wodzie podpisałem petycję,bo doskonale orientuję się do czego prowadzi "racjonalna gospodarka rybacka".
Pozdrawiam i życzę sukcesu. "
Wiadomość została rozesłana na adresy mailowe okolicznych kół. Latem jak zwykle będzie gadka, żale do zarządów kół, znajomych itd itp, że ryb nie ma ale póki co 311 podpisów...z tego duża część to Koleżanki i Koledzy z Polski. Rozumiem, że wielu z nas nawet nie ma szans na łowienie w Zalewie i na dokładkę są w tej dobrej sytuacji, że na ich wodach gospodarka rybacka nie istnieje. Ale dlaczego nie popierają to nie wiem - pewnie czekają na to, aż np na ich wodach pojawią się zawodowi rybacy działający pod nadzorem PZW. Wtedy dopiero zacznie się żal i płacz... JK
petycja podpisana
Ja również jestem ZA!!!
Podpisane!
Namiar na petycje:
http://www.petycjeonline.com/stop_legalnym_klusolom#form
Witam,
mój pierwszy post na tym forum. Od paru lat łowimy z tatą rekreacyjnie na zalewie, z roku na rok coraz gorzej z rybami, także podpisaliśmy się obaj, a jutro postaram się o głosy reszty rodziny. Postuluję, abyście szanowni koledzy prosili o udział w akcji najbliższą rodzinę, także każdy zbierze 4 podpisy albo i lepiej zamiast 1, pozdrawiam,
Ebola
Dzięki Wam teraz wiem, dlaczego oczko na drodze do Serocka jest beznadziejne. Tata opowiadał mi jak 20 lat temu łowił piękne ryby w słusznej ilości w tym akwenie, a teraz jak byliśmy tam wiele razy to same uklejki. Podobnie jego koledzy z firmy. Gdzie te karpie, liny, amury i inne, a no rybacy wytłukli.
Wiele mnie denerwuje nad naszymi wodami od braku elementarnej kultury wandali mianujących się "wędkarzami" zaśmiecających środowisko aż za każdym razem krew mnie zalewa ilekroć jestem nad wodą. Jak można przynieść opakowania z zawartością ważące parę kilo, a puste, lekkie zajmujące mniej miejsca wywalić w krzaki. Kto tych ludzi wypuścił na świat, kto "wychował"?
Ja staram się dbać o środowisko i o zwierzęta, niestety nawet podstaw widać nie można wymagać od niektórych. Ostatnio nad Wisłą na Białołęce Dworskiej w okolicy kolektora łowili wędkarze na przepływankę. Jeden z nich miał całkiem niezłe wyniki, ale- no właśnie "ale"- wsadzał żywe ryby do siatki foliowej powieszonej na drzewie. Krew mnie zalała, zszedłem do niego z wału z rowerem i pytam się dlaczego żywe jeszcze ryby wkłada do siatki foliowej skazując je na niepotrzebne cierpienie, on mi na to z wyrazem złości na zakazanej mordzie, że cytuję "Będzie robił co chce i nic mi do tego". Ja mu na to, że zobaczymy. Wzywam policję, przyjeżdżają po 10 minutach, kontrolują, ale łysy prawdopodobnie wyczuł moje zamiary, bo jak się wyraził mundurowy, "ryby były już zarżnięte nożem i teraz nic nie może zrobić, tylko go spisał, co najwyżej mogę udać się do okręgu wędkarskiego i dalej niech oni działają". Ręce opadają, co się dzieje w tym kraju.
CześćDzięki za podpisy. Naprawdę kilka dobrych lat wstecz były tam ryby, było ich dużo, były duże, wyrośnięte i waleczne. Były...JK
Podpisane, 3mam kciuki. Pozdrawiam
:-)JK
Czy wszystkie wody należą do PZW????Do wędkowania na wodach Państwowych wystarcza tylko" karta wędkarska ".bez DODATKOWYCH OPŁAT.
CześćCały problem jest taki, że nad Zalewem Zegrzyńskim nie znalazłem w sumie ani jednej tablicy informującej o tym, że jest to jakiś obwód rybacki.Poza tym my tu sobie chcemy pogadać, pomóc i wesprzeć akcję " Stop legalnym kłusolom".Akcja ma na celu doprowadzenie do tego żeby na wodach Zalewu nie było żadnych rybaków i ich sieci oraz odłowów kontrolnych, które prowadzą do kompletnego zaniku ryb w wodzie.Nazwa obwodu rybackiego- Zbiornik Zegrzyński na rzece Narew nr 7 Granice obwodu Położenie - Obwód rybacki obejmuje wody: a) rzeki Narew na odcinku od ujścia rzeki Orzyc do czoła zapory zbiornika Zegrzyńskiego w Dębem, b) rzeki Bug na odcinku od ujścia rzeki Liwiec do jej ujścia do zbiornika Zegrzyńskiego, c) Kanału Żerańskiego, d) jeziora Stawinoga (Buchta Stawinoga), e) rzeki Prut, f) rzeki Długa wraz z zalewem Kruk, Uwaga: Nadbużański Park Krajobrazowy*
JK
Podpisałem kolego i powodzenia.
Ja trochę spóżniony i nie wiem jak podpisać,poza tym jestem z wrocławia,ale całym sercem popieram wasz bunt!
CześćWchodzisz na stronę:http://www.petycjeonline.com/stop_legalnym_klusolom#formi tu po kolei wpisujesz : "*Imię *Nazwisko *Miejscowość *Kraj *Adres e-mail Czy chcesz udostępnić swój podpis? Tak-Nie
Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani przekazywany osobom trzecim." Sprawdzasz swój adres e-mail i potwierdzasz i gotowe. :-) Ten formularz jest na dole po lewej stronie. JK
dziś nad Zegrzem było sporo ludzi ciekawe kiedy zaczną się narzekania że niema ryby...........
CześćNa razie będzie wina tarła, potem topoli i ponoć truskawek :-)A potem dopiero... a i jeszcze jętka.I dopiero po tych plagach zacznie się naród znowu zastanawiać :-(JK
http://www.petycjeonline.com/stop_legalnym_klusolom#form
jestem za i nie tylko na twoim terenie, podpiszę się mimo, że jestem z gdańska. mam nadzieję iż małymi kroczkami zdołamy wyplenić tą hałastrę z naszych łowisk. tego życzę tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym wędkarzom w całej polsce. połamania na rekordach. ania924 z gdańska.
:-)JK
CześćNa razie będzie wina tarła, potem topoli i ponoć truskawek :-)A potem dopiero... a i jeszcze jętka.I dopiero po tych plagach zacznie się naród znowu zastanawiać :-(JK
Eee wina tarła . Ostatnio zrobiłem objazd troszkę w koło zalewu i jakoś nawet rybą mi nie pachniało, że nawet wędzisk nie rozkładałem :) Od strony Kani Polskiej tak woda zasuwała do zalewu że hej!
W planach miałem zakotwiczyć gdzieś nad Narwią,ale duża woda nie pozwoliła...
Z ostatniej chwili:
Z wody na masową skalę wychodzi jętka. Poza tym leszki trą się ochoczo, czego i Państwu życzę :-)
Jak najbardziej za......................
"Z ostatniej chwili:Z wody na masową skalę wychodzi jętka. Poza tym leszki trą się ochoczo, czego i Państwu życzę :-)"
Wzajemnie :-)JK
Ja się podpisuje
Ja się podpisuje
Z ostatniej chwili:
Z wody na masową skalę wychodzi jętka. Poza tym leszki trą się ochoczo, czego i Państwu życzę :-)
Zastanawia mnie jedno Panowie i Panie ! Dlaczego jak jakiś gamoń puścił famę że nad Zalewem Zegrzyńskim jest straszny wylęg " jętki " to reszta ludu powtarza jego głupotę aż zaczyna przemieniać się to w jakiś obłęd. Napiszę to tylko raz i proszę aby te słowa rozeszły się tak szybko jak głupoty o tej biednej " jętce ". Jeszcze co do jętki to owszem ona występuje na zalewie ale nie w tej ilości co te plagi teraz i dajmy jej spokój. Do rzeczy:
Albo wydrukujcie sobie te zdjęcia jeżeli macie chociaż na tyle ambicji / inteligencji żeby to sprawdzić samemu i zaprzestać powtarzać te głupstwa albo zakupcie sobie leksykon owadów tak jak ja.
Zdjęcie nr 1 " Jętka "
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Haft.jpg
jak widać postać tego owada Imago jest dość mocno uskrzydlona ( żeby wam zaoszczędzić żmudnych porównań ) nie posiada charakterystycznych upierzonych uszek ( lub czułek jak kto woli ). Co owad na tym zdjęciu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Chironomus_plumosus01.jpg
Zdjęcie powyżej ilustruje muchówkę z rodziny OCHOTKOWATYCH !!! I to jest właśnie ten owad który tak lęgnie od 2 sezonów na masową skalę!. Proszę oczywiście sprawdzić sobie samemu widać gołym okiem a najlepiej pod lupą. Mówię to biorąc pod uwagę sam zalew tj od zapory w Dębe do mostu w Wierzbicy. Oczywiście w innych miejscach sytuacja może być nieco inna ale na tych obszarach to jest fakt. Jętki należą do rzędu " Jętek " a ochotkowate do rzędu muchówek i kategorycznym głupstwem jest mówienie o nich tak samo. Jak byście zauważyli celowo używam ogólnego pojęcia " ochotkowate " ponieważ nie jestem pewien co do identyfikacji tego gatunku. Według mnie jest to " Wodzień " link dla zainteresowanych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodzie%C5%84
ale podkreślam że nie jestem pewien.
Podam linki do szczegółowych opisów wyżej wymienionych owadów dla chętnych.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ochotkowate
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodzie%C5%84
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99tki.
I małe podsumowanie na koniec. Na pewno ten obfity wylęg z sezonu 2012 i teraz 2013 nie dotyczy " Jętek " !.
Pozwalam kopiować i rozpowszechniać w celu wyeliminowania ciemnoty.
Przepraszam że linki są w stanie surowym z pośpiechu nic dobrego nie wynika.
Skoro już tak nam ładnie wytłumaczyłeś co tam lata lub się roi pytanie:Podpisałeś petycję?JK
Już dość kłusoli nam zabiło ryby. Stop kłusolom!
Mój podpis już "poszedł". Koledzy wędkarze, więcej podpisów, więcej solidarności.
Podpisałem.
Powodzenia w działaniu.
podpisałem.
powodzenia życz.
Dzięki :-)JK
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,stop-legalnym-klusolom,68880
Bardzo proszę o przyłączenie się do akcji.JK
ja już chyba 2 razy podpisałem
401 podpisów :-)JK
402 ;)
Ciesze się ze cyfra rośnie,,moja tam pozostała już teraz to w tyle:)))
412 :-)JK