W regulaminie jest napisane że strażnik leśny ma prawo kontrolować wędkarza na łowisku, ale teraz pytanie czy może on wszędzie to robić czy ma swoje wyznaczone rejony w tych celach?
Strażnikowi leśnemu
wykonującemu obowiązki służbowe na gruntach stanowiących własność Skarbu
Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe przysługują uprawnienia
określone odrębnymi przepisami odnoszącymi się do:
1) Państwowej Straży
Łowieckiej - w zakresie zwalczania kłusownictwa, 2) Straży Ochrony Przyrody - w
zakresie przestrzegania przepisów o ochronie przyrody, 3) Państwowej Straży Rybackiej
- w zakresie kontroli legalności dokonywania połowu.
W regulaminie jest napisane że strażnik leśny ma prawo kontrolować wędkarza na łowisku, ale teraz pytanie czy może on wszędzie to robić czy ma swoje wyznaczone rejony w tych celach? Dużo jezior i innych zbiorników jest na terenie lasów państwowych, jak też przyległych do ich terenów. I tam możemy się spodziewać kontroli przez straż leśną, i powiem szczerze że chwała im za to, bo jednak w jakiś sposób odstraszają kłusoli!
W regulaminie jest napisane że strażnik leśny ma prawo kontrolować wędkarza na łowisku, ale teraz pytanie czy może on wszędzie to robić czy ma swoje wyznaczone rejony w tych celach?
http://zb.eco.pl/zb/219/pdf/20-21.pdf
Strażnikowi leśnemu wykonującemu obowiązki służbowe na gruntach stanowiących własność Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe przysługują uprawnienia określone odrębnymi przepisami odnoszącymi się do:
1) Państwowej Straży Łowieckiej - w zakresie zwalczania kłusownictwa,
2) Straży Ochrony Przyrody - w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie przyrody,
3) Państwowej Straży Rybackiej - w zakresie kontroli legalności dokonywania połowu.
W regulaminie jest napisane że strażnik leśny ma prawo kontrolować wędkarza na łowisku, ale teraz pytanie czy może on wszędzie to robić czy ma swoje wyznaczone rejony w tych celach?
Dużo jezior i innych zbiorników jest na terenie lasów państwowych, jak też przyległych do ich terenów. I tam możemy się spodziewać kontroli przez straż leśną, i powiem szczerze że chwała im za to, bo jednak w jakiś sposób odstraszają kłusoli!