Reklama
  • erykom2012-06-02 16:59:14

    Od pewnego czasu wpuszczam żywce(japońce) do studni i niemal wszystkie zdechły,co moze być tego przyczyną?przeciez woda w studni jest taka sama jak na stawie...studnia jest przykryta deskami i moze brak światla zabija te ryby?czy brak pozywienia?dodam ze roznego rodzaju robaki spadaja do tej studni i wydaje mi sie ze ryby maja co jesc...

  • Diablo 2012-06-02 17:08:38

    Żartujesz mam nadzieję

  • JOPEK1971 2012-06-02 17:10:06

    Od pewnego czasu wpuszczam żywce(japońce) do studni i niemal wszystkie zdechły,co moze być tego przyczyną?przeciez woda w studni jest taka sama jak na stawie...studnia jest przykryta deskami i moze brak światla zabija te ryby?czy brak pozywienia?dodam ze roznego rodzaju robaki spadaja do tej studni i wydaje mi sie ze ryby maja co jesc...
    Skąd wiesz że woda w studni jest taka sama jak w stawie,badałeś ją?

  • 89krzysztof 2012-06-02 17:10:54

    Studnia z reguły jest kopana na żyle wodnej. Może po prostu z napływem wody karasie popłynęły gdzieś dalej ? :) A tak poza tym to nie dziw się, że umierają w studni, bo to nie jest naturalne środowisko życia ryb. 

  • Reklama
  • ryukon1975 2012-06-02 17:13:45

    Żartujesz mam nadzieję




    I ja mam taka nadzieję.

  • MARCIN CK 2012-06-02 17:16:38

    Bez  światła i wystarczającej ilości tlenu to nie ma co się dziwić.

  • Diablo 2012-06-02 17:31:23

    Masz pewność że zdechły?

  • ryukon1975 2012-06-02 17:56:22

    Jeśli to jest studnia taka jak ja sobie wyobrażam studnie (i jaka mam na podwórku z dawnych czasów jak jeszcze nie było wody z sieci) to nie miały prawa przeżyć.
    Tylko że nie wiem co dokładnie miał na myśli autor pisząc studnia,bo można spotkać różne wynalazki.

  • Reklama
  • erykom 2012-06-02 18:23:39

    mam na mysli taka studnie podobna do stawu.u mnie na polu za podworkiem jest stary dol z woda sluzacy kiedys jako studnia do nawadniania pol.dokladnie jest to dol na glebokosc kilku metrow o szerokosci mniej wiecej 2 m na 2m...i wszystko jest pokryte taka jakby plandeka.to mam na podworku a dokladniej to na polu i ostatnio wpuscilem rybki i niemal wszystkie plywaly na powierzchni martwe.tylko nie mylcie tego dolu z prawdziwa studnią jakie sa kolo starych poniemieckich domow:) bynajmniej juz nie bede wpuszczal tam ryb

  • Diablo 2012-06-02 18:33:34

    Masz pewność że były martwe? To że pływały brzuchem do wierzchu nie znaczy że były martwe. Przebywały w ciemności jak odkryłeś plandeke to doznały szoku

  • ryukon1975 2012-06-02 18:35:42

    Czyli ogólnie zasada podobna jak w wszystkich studniach.Mała powierzchnia,duża głębokość i wyjałowiona i zimna woda z stosunkowo dużej głębokości.W takiej wodzie ryby nie będą żyć.

    Jakie są studnie przy poniemieckich domach też nie wiem bo u mnie nie ma takich domów.
    Czyli w ogóle mało wiem i się ciągle uczę.:)
    Tak jak napisałeś nie wpuszczaj tam więcej ryb bo w takiej wodzie i w takich warunkach nie będą żyć.

  • JOPEK1971 2012-06-02 18:37:49

    Znałem faceta co też przechowywał w takiej "studni" karasie srebrzyste.Srebrzaki dawały radę,nawet w piwnicy trzymał je pod nieszczelnym kranem w blaszanej misce.Ryby przeżyły,ale były tak zagłodzone że prawie były podobne do uklei.

  • Reklama
  • arek1987 2012-06-05 21:30:12

    a może pole było nawożone i ryba od tej chemii się udusiła

  • barrakuda81 2012-06-05 21:40:25

    Słodki Jezu...:-)Oczko wodne może załóż albo coś w tym rodzaju.Szkoda biednych karasi tak gnębić.

  • jacenty75 2012-06-06 07:46:31

    A w jaki sposób będziesz je z tej studni wybierał? Wiadrem na łańcuchu? Żurawiem?

  • max2015 2012-06-06 13:43:08


    Żartujesz mam nadzieję




    I ja mam taka nadzieję.

    tez tak sądze ze to chyba żart

  • Jack14 2012-06-06 18:29:50

    Jeśli to nie żart to proponuję zmniejszyć dawkę tego co teraz zastosowałeś minimum o połowę i to bez konsultacji z lekarzem lub farma...

  • Reklama


Reklama
Reklama