Panowie dowiedziałem się że całkiem niezłą przynętą na sumy jest turkuć podiadek ale czy nie będzie on przypadkiem dobrą przynętą na sumika karłowatego (byczka)? Pozdrawiam
Może być bo sumik czepia się wszystkiego co znajdzie. Także jeśli trafisz na stadko tego paskudztwa to współczuję udręki. Najlepiej wówczas stosować trupka albo żywca ewentualnie duże kawałki wątroby czy pęk pijawek.
A jak trafisz na byczki, to bez nerwów, tylko jeśli lubisz rybki, to nałów tych skurczyBYCZKÓW i upichć z nich pyszną kolację do zimnego browarka. Ja osobiście ich nie jadłem, bo poprostu u nas ich nie ma w łowiskach, ale wielu kolegów tu, chwaliło byczki smażone na chrupko.....
Popieram kolege "Mastiff" - byczki są uważane za chwast rybny, gdyż spożywają ikrę i narybek innych jakże wielce ważnych ryb ale jeżeli chodzi o mięso to naprawdę polecam. Miałem opory co do zabrania byczka na kolacyjke ale jak już się zdecydowałem to jakże miłe było moje rozczarowanie - bardzo dobra przekąska. Pozdrawiam ;)
Panowie dowiedziałem się że całkiem niezłą przynętą na sumy jest turkuć podiadek ale czy nie będzie on przypadkiem dobrą przynętą na sumika karłowatego (byczka)? Pozdrawiam
Drodzy koledzy niedawno na jednej z witryn internetowych poświeconej połowowi suma przeczytałem , że takowy turkuc podjadek to jedna wielka ściema . Wielu wędkarzy mówiło że, turkuc wcale nie jest sumowym przysmakiem. Jest to fama puszczona w wirtualny świat dla zysku. Jak chcecie to poszukam tych wypowiedzi i podam linki.Tak wyczytałem na forach. Jaka prawda jest? Niewiem .Nigdy nie łowiłem na to.Pozdrawiam:-)
Wielkie dzięki panowie co do tego że jest dobry to wiem ale po czyszczeniu większej ich ilości dłonie wyglądaką jak po bardzo bliskim spodkaniu z jeżem co jest raczej mroczną stroną tego przysmaku.
Kolego Thunder dzisiaj łowiłem na żywca i byczki zrobiły z niego to co nawet kisielem nie można nazwać. Traktowały go jak zwykłą gume do żucia a więc boje się myśleć co stało by się Z leżącym na dnie trupkiem czy filetem. A z mojej sądy wynika że i wtrobe po pewnym czsie " obalą". Jest ich tu tyle że myślałem że może turkuć zadziała ale jeśli nawet to nie to już nie wiem. Jest jedna dobra wiadomość... nie ruszają kulki proteinowej. I może jako żywca założyć samego byczka? Znajomy złowił ostatnio suma 16kg i mówił że w środku znalazł byczka... POZDRAWIAM
Witam, jeśli o byczki chodzi to jeżeli się da to wyciągaj go jak najwięcej jest to rybi chwast najgorsze to że niszczy tarliska naszych ryb. Został do Polski sprowadzony celach komercyjnych no i oczywiście zwiał i mnoży błyskawicznie. Jeżeli o smak to rzeczywiście jest bardzo dobry.
mnoży sie to mało powiedziane w zeszłym roku wpuściłem dwa do oczka w pracy (a niech se coś tam pływa) jak czyścili oczko to zgadnijcie było ich 17szt.małych a dodam że nie było po zimie wody bo spuszczali. Więc on chyba przetrwa wszystko. A co do jedzenia to niebo w gębie jak umiecie je przygotować.
oj przetrwa przetrwa na własne oczy widziałem jak płytkie bajorko zamarzło do dna i lód trzymał długo a wiosną jak gdyby nigdy nic z mułu na dnie wygrzebuje się uśmiechnięty byczek. Ale i u nas to wędkarze wyrzucają je za siebie w trawe i tam żywią sie nimi różne zwierzęta np lis czy bocian. Jak trafimy na noc kiedy jest rosa to byczrk wyrzucony o17 o godzinie 10 jest jeszcze na tyle żywotny że jak by go wpuścił to jeszcze by wodą ochlapał. Pozdrawiam
Mam pytanie odnośnie wątroby. Słyszałem że wędkarze stosują tę przynętę chodź sam nigdy nie próbowałem. Przeważały rosówki,trupek. Czy morze to być wątroba drobiowa czyli kurzęca itd. czy też raczej trzody cztero kopytnej? Pijawki również stosowałem a jaki osąd w stosunku do ślimaków tych bez "budki" na grzbiecie? bo też obiło mi się o uszy,ciekaw jestem opinii kolegów. Przyznam szczerze ze byłe zdumiony i raczej z niedowierzaniem do tego podchodzę.
Wątroba kurzęca i drobiowa to to samo nadaje się dobrze , wieprzowa zaś robi się twarda jak kamień co do ślimaka to odradzam a na wątróbkę to połapałem parę ładnych sztuk. Pozdrawiam
Wątroba drobiowa właśnie jest znacznie delikatniejsza ale mój znajomy łowi na wieprzową co pomaga jej się utrzymac dłużej na haku czy tam kotwicy bo byczki nie dają jej spokoju ale i na nią złowił ostatnio 9 kg wąsatego cielska.
Panowie dowiedziałem się że całkiem niezłą przynętą na sumy jest turkuć podiadek ale czy nie będzie on przypadkiem dobrą przynętą na sumika karłowatego (byczka)? Pozdrawiam
Może być bo sumik czepia się wszystkiego co znajdzie. Także jeśli trafisz na stadko tego paskudztwa to współczuję udręki. Najlepiej wówczas stosować trupka albo żywca ewentualnie duże kawałki wątroby czy pęk pijawek.
A jak trafisz na byczki, to bez nerwów, tylko jeśli lubisz rybki, to nałów tych skurczyBYCZKÓW i upichć z nich pyszną kolację do zimnego browarka. Ja osobiście ich nie jadłem, bo poprostu u nas ich nie ma w łowiskach, ale wielu kolegów tu, chwaliło byczki smażone na chrupko.....
Popieram kolege "Mastiff" - byczki są uważane za chwast rybny, gdyż spożywają ikrę i narybek innych jakże wielce ważnych ryb ale jeżeli chodzi o mięso to naprawdę polecam. Miałem opory co do zabrania byczka na kolacyjke ale jak już się zdecydowałem to jakże miłe było moje rozczarowanie - bardzo dobra przekąska. Pozdrawiam ;)
Panowie dowiedziałem się że całkiem niezłą przynętą na sumy jest turkuć podiadek ale czy nie będzie on przypadkiem dobrą przynętą na sumika karłowatego (byczka)? Pozdrawiam
Drodzy koledzy niedawno na jednej z witryn internetowych poświeconej połowowi suma przeczytałem , że takowy turkuc podjadek to jedna wielka ściema . Wielu wędkarzy mówiło że, turkuc wcale nie jest sumowym przysmakiem. Jest to fama puszczona w wirtualny świat dla zysku. Jak chcecie to poszukam tych wypowiedzi i podam linki.Tak wyczytałem na forach. Jaka prawda jest? Niewiem .Nigdy nie łowiłem na to.Pozdrawiam:-)
Wielkie dzięki panowie co do tego że jest dobry to wiem ale po czyszczeniu większej ich ilości dłonie wyglądaką jak po bardzo bliskim spodkaniu z jeżem co jest raczej mroczną stroną tego przysmaku.
Kolego Thunder dzisiaj łowiłem na żywca i byczki zrobiły z niego to co nawet kisielem nie można nazwać. Traktowały go jak zwykłą gume do żucia a więc boje się myśleć co stało by się Z leżącym na dnie trupkiem czy filetem. A z mojej sądy wynika że i wtrobe po pewnym czsie " obalą". Jest ich tu tyle że myślałem że może turkuć zadziała ale jeśli nawet to nie to już nie wiem. Jest jedna dobra wiadomość... nie ruszają kulki proteinowej. I może jako żywca założyć samego byczka? Znajomy złowił ostatnio suma 16kg i mówił że w środku znalazł byczka... POZDRAWIAM
Kolego Mastiff tekst w Twojej wypowiedzi " skurczyBYCZKÓW " rozbawił mnie do łez naprawdę gratuluje pomysłowości i serdecznie pozdrawiam
Witam, jeśli o byczki chodzi to jeżeli się da to wyciągaj go jak najwięcej jest to rybi chwast najgorsze to że niszczy tarliska naszych ryb. Został do Polski sprowadzony celach komercyjnych no i oczywiście zwiał i mnoży błyskawicznie. Jeżeli o smak to rzeczywiście jest bardzo dobry.
mnoży sie to mało powiedziane w zeszłym roku wpuściłem dwa do oczka w pracy (a niech se coś tam pływa) jak czyścili oczko to zgadnijcie było ich 17szt.małych a dodam że nie było po zimie wody bo spuszczali. Więc on chyba przetrwa wszystko. A co do jedzenia to niebo w gębie jak umiecie je przygotować.
oj przetrwa przetrwa na własne oczy widziałem jak płytkie bajorko zamarzło do dna i lód trzymał długo a wiosną jak gdyby nigdy nic z mułu na dnie wygrzebuje się uśmiechnięty byczek. Ale i u nas to wędkarze wyrzucają je za siebie w trawe i tam żywią sie nimi różne zwierzęta np lis czy bocian. Jak trafimy na noc kiedy jest rosa to byczrk wyrzucony o17 o godzinie 10 jest jeszcze na tyle żywotny że jak by go wpuścił to jeszcze by wodą ochlapał. Pozdrawiam
Mam pytanie odnośnie wątroby. Słyszałem że wędkarze stosują tę przynętę chodź sam nigdy nie próbowałem. Przeważały rosówki,trupek. Czy morze to być wątroba drobiowa czyli kurzęca itd. czy też raczej trzody cztero kopytnej?
Pijawki również stosowałem a jaki osąd w stosunku do ślimaków tych bez "budki" na grzbiecie? bo też obiło mi się o uszy,ciekaw jestem opinii kolegów. Przyznam szczerze ze byłe zdumiony i raczej z niedowierzaniem do tego podchodzę.
Wątroba kurzęca i drobiowa to to samo nadaje się dobrze , wieprzowa zaś robi się twarda jak kamień co do ślimaka to odradzam a na wątróbkę to połapałem parę ładnych sztuk. Pozdrawiam
Wątroba drobiowa właśnie jest znacznie delikatniejsza ale mój znajomy łowi na wieprzową co pomaga jej się utrzymac dłużej na haku czy tam kotwicy bo byczki nie dają jej spokoju ale i na nią złowił ostatnio 9 kg wąsatego cielska.
na suma radzę wziąć nieświeżą wątrobę one za tym przepadają
Podziekował. Wypróbuję.