Dziś po dłuższej przerwie wybrałem się na rekonesans na moją Wisełkę. Woda jeszcze podwyższona ale da się łowić. Brań zero, nastawiałem się na sandacza i sumka z opadu.
Jak Wam idzie połów tych rybek metodą spiningową??
Na "mojej" Wiśle sandacz zdecydowanie wyemigrował z letnich miejscówek w stronę głównego nurtu, trafiają się skróty przy główkach ale to nie to , jego miejsce zajął boleń i szczupak który lubi dużą wodę, z sumem ciężko bo nie idzie się dobrać do głównych miejscówek , może za tydzień woda opadnie na tyle że da się podejść. DAN666 NRST
Witam, toretycznie wiem jak łowić z opadu ale zastanawia mnie jednko, jak rozpracować dno łowiłem z opadu na Wiśle ale zerwałem tyle gum ze mi sie odechciało, i jeszcze jedno jakie podłoze lubi sum a jakie sandacz gdzie tych ryb szukać? i na co warto łowić na kogut? na gumy?
Ja również ostatnio nienaturalnie dużo urywam... aż mi się wydaje, że coś jest nie tak. Złowiłem sumka z opadu, wydaje mi się, że było to dno żwirowe - drobne kamienie+piasek.
Ja również ostatnio nienaturalnie dużo urywam... aż mi się wydaje, że coś jest nie tak. Złowiłem sumka z opadu, wydaje mi się, że było to dno żwirowe - drobne kamienie+piasek.
takie dno jakie opisałeś głównie właśnie preferuje sandacz żwirek kamyczki piach
Do Elwuo@ na Wisełce nigdy nie łowiłem ale ja bym spróbował poszukać główek poprzerywanych i głębokich następnie najpierw bym obłowił napływ takiej ostrogi (nie wchodzić od razu na szczyt główki tylko zacząć rzucać z brzegu w kierunku szczytu ponieważ mętnookie lubią czasami stać na metrowej wodzie a wchodząc na główkę je spłoszymy) doskonałe były u mnie na Odrze tzw. prostki przez wielu wędkarzy niedoceniane i omijane tylko trzeba było wyczuć podczas ściągania przynęty w którym miejscu zaczynała się faszyna że nie ponosić dużych strat.Ja na chwilę obecną podczas połowu mętnookich na jeziorze używam gum Relaksa tzw.Kopyta wielkość 7cm w kolorze perła z niebieskim grzbietem i czerwonym gardłem u mnie doskonale sprawdza się ten kolor o tym czasie,główki stosuję o gramaturze 12gr jeżeli chodzi o jezioro a na rzece na pewno będziesz musiał dużo ciężej łowić.
Pozdrawiam. Ps. Zapraszam do przystąpienia do Grupy łowcy smoków (sandaczy) w niedługim czasie będzie dużo zawartych ciekawych informacji z dziedziny połowu tej pięknej rybki jaką jest sanadcz.
nie powiem po 25 maja (wody SUM gdzie sandacz miał okres ochronny do 25 maja)wyniki były rewelacyjne ... mniejszego niż 60 nie dało się złowić (na mojej miejscówce) .... z Sumem cienko chociaż zaczęły brać ... filmik z mojego połowu z dnia 18.08 - 19.08.2011 :)
Zandery zaczynają ładnie gryźć :) jutro kolejne zmagania :P może coś się uwiesi ciekawego :)
18>08 kiedy złapałem te dwa ładne zandery które ważyły 2 kg może nawet lekko ponad, zaciąłem również snadacza któego przez chwilę nie mogłem oderwać od dna ... ale niestety zaraz spadł czyli już można walczyć :) ... aha i sandacze w dobrej formie ... walczą rewelacyjnie :)
Wszystkie rybki wróciły do wody :) sandacz miał szczęście że akurat nie miałem ochoty na smażoną rybkę :P
Gratuluję sumiska,u mnie dwa sumy na fatty jeden miał 123cm i wrócił do wody drugi mniejszy (chyba) bo nie miałem miary i aparatu ,zaś trzeci a w zasadzie w kolejności to drugi który wziął mi na opasce na gumę dokładnie kopyto nr 4 stratował mi 10m plecionki zrywając mi ją nie miłosiernie...byłem bez szansy z kolosem w ostrym nurcie :)a z sandałami to różnie w czerwcu kilka było a teraz się zawiesiły efekty,czekam na urlop i myślę że "coś" złowię ;)
jeśli chodzi o wąsatego to bardzo skromnie jeden złowiony na spining białe kopyto 7cm. sumik miał zaledwie 84cm. wagi niestety nie miałem a rybka wróciła do wody, no i jedno spalone branie na wątrobę drobiową. natomiast ze sandaczami ""trochę"" lepiej na początku czerwca dwa niewiele ponad wymiar;54cm i 55cm. kilka bez wymiaru, i mnóstwo zepsutych brań. niestety od dwóch tygodni bez pobicia być może było zbyt gorąco no ale sezon przed nami.
hehehehehehehehechyba przekęciłeś wagę kolego wisząc razem z tym sumem ;)Ja złowiłem dwa podobnej wielkości i miały góra po 15kg ;)Nie możliwe że ryba tej długości ma te wagę ;)A widziałem na prawdę różne duże sumy od 15kg po 35kg a nawet w tym 70-80kg złowionego przez mojego kolegę Andrzeja na wiśle w nocy ;)Więc te metrówki to podrostki i nie możliwe że ma taka ryba "ćwiartkę" ;)Pozdrawiam
hehehehehehehehechyba przekęciłeś wagę kolego wisząc razem z tym sumem ;)Ja złowiłem dwa podobnej wielkości i miały góra po 15kg ;)Nie możliwe że ryba tej długości ma te wagę ;)A widziałem na prawdę różne duże sumy od 15kg po 35kg a nawet w tym 70-80kg złowionego przez mojego kolegę Andrzeja na wiśle w nocy ;)Więc te metrówki to podrostki i nie możliwe że ma taka ryba "ćwiartkę" ;)Pozdrawiam
Witam ! Zgadzam się z kolegą Tomekoo, rybka która ma 25kg powinna mieć ok 150-160 cm
mój największy sum nie wyjęty na spiningu sumowym na kolowrosku katana który nie przeżył cholu , suma wyciągnęłem do wierzchu , miał jakieś 40 kg i złamał i chak i tule go widziałem , ałe murował do dna bardzo mocno i w dodatku walił ogonem . Miałem go w tym roku na Cegielince na soining w szczecinie , muślę że go wyciągnę za jakieś 5 lat , będę próbował , a miałem go na mansa predatora 3 d jakieś 9 cm na łódce taty kolegi , sum to ryba bardzo silna i w dojatku taka duża
Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m wody był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiam
Dziś po dłuższej przerwie wybrałem się na rekonesans na moją Wisełkę. Woda jeszcze podwyższona ale da się łowić. Brań zero, nastawiałem się na sandacza i sumka z opadu.
Jak Wam idzie połów tych rybek metodą spiningową??
Na "mojej" Wiśle sandacz zdecydowanie wyemigrował z letnich miejscówek w stronę głównego nurtu, trafiają się skróty przy główkach ale to nie to , jego miejsce zajął boleń i szczupak który lubi dużą wodę, z sumem ciężko bo nie idzie się dobrać do głównych miejscówek , może za tydzień woda opadnie na tyle że da się podejść.
DAN666 NRST
Witam, toretycznie wiem jak łowić z opadu ale zastanawia mnie jednko, jak rozpracować dno łowiłem z opadu na Wiśle ale zerwałem tyle gum ze mi sie odechciało, i jeszcze jedno jakie podłoze lubi sum a jakie sandacz gdzie tych ryb szukać? i na co warto łowić na kogut? na gumy?
Ja również ostatnio nienaturalnie dużo urywam... aż mi się wydaje, że coś jest nie tak. Złowiłem sumka z opadu, wydaje mi się, że było to dno żwirowe - drobne kamienie+piasek.
Ja również ostatnio nienaturalnie dużo urywam... aż mi się wydaje, że coś jest nie tak. Złowiłem sumka z opadu, wydaje mi się, że było to dno żwirowe - drobne kamienie+piasek.
takie dno jakie opisałeś głównie właśnie preferuje sandacz żwirek kamyczki piach
Do Elwuo@ na Wisełce nigdy nie łowiłem ale ja bym spróbował poszukać główek poprzerywanych i głębokich następnie najpierw bym obłowił napływ takiej ostrogi (nie wchodzić od razu na szczyt główki tylko zacząć rzucać z brzegu w kierunku szczytu ponieważ mętnookie lubią czasami stać na metrowej wodzie a wchodząc na główkę je spłoszymy) doskonałe były u mnie na Odrze tzw. prostki przez wielu wędkarzy niedoceniane i omijane tylko trzeba było wyczuć podczas ściągania przynęty w którym miejscu zaczynała się faszyna że nie ponosić dużych strat.Ja na chwilę obecną podczas połowu mętnookich na jeziorze używam gum Relaksa tzw.Kopyta wielkość 7cm w kolorze perła z niebieskim grzbietem i czerwonym gardłem u mnie doskonale sprawdza się ten kolor o tym czasie,główki stosuję o gramaturze 12gr jeżeli chodzi o jezioro a na rzece na pewno będziesz musiał dużo ciężej łowić.
Pozdrawiam.
Ps. Zapraszam do przystąpienia do Grupy łowcy smoków (sandaczy) w niedługim czasie będzie dużo zawartych ciekawych informacji z dziedziny połowu tej pięknej rybki jaką jest sanadcz.
nie powiem po 25 maja (wody SUM gdzie sandacz miał okres ochronny do 25 maja)wyniki były rewelacyjne ... mniejszego niż 60 nie dało się złowić (na mojej miejscówce) ....
z Sumem cienko chociaż zaczęły brać ...
filmik z mojego połowu z dnia 18.08 - 19.08.2011 :)
Zandery zaczynają ładnie gryźć :) jutro kolejne zmagania :P może coś się uwiesi ciekawego :)
18>08 kiedy złapałem te dwa ładne zandery które ważyły 2 kg może nawet lekko ponad, zaciąłem również snadacza któego przez chwilę nie mogłem oderwać od dna ... ale niestety zaraz spadł czyli już można walczyć :) ... aha i sandacze w dobrej formie ... walczą rewelacyjnie :)
Wszystkie rybki wróciły do wody :) sandacz miał szczęście że akurat nie miałem ochoty na smażoną rybkę :P
oj umnie znakomicie sum ok.25kg.!
Gratuluję sumiska,u mnie dwa sumy na fatty jeden miał 123cm i wrócił do wody drugi mniejszy (chyba) bo nie miałem miary i aparatu ,zaś trzeci a w zasadzie w kolejności to drugi który wziął mi na opasce na gumę dokładnie kopyto nr 4 stratował mi 10m plecionki zrywając mi ją nie miłosiernie...byłem bez szansy z kolosem w ostrym nurcie :)a z sandałami to różnie w czerwcu kilka było a teraz się zawiesiły efekty,czekam na urlop i myślę że "coś" złowię ;)
jeśli chodzi o wąsatego to bardzo skromnie jeden złowiony na spining białe kopyto 7cm. sumik miał zaledwie 84cm. wagi niestety nie miałem a rybka wróciła do wody, no i jedno spalone branie na wątrobę drobiową. natomiast ze sandaczami ""trochę"" lepiej na początku czerwca dwa niewiele ponad wymiar;54cm i 55cm. kilka bez wymiaru, i mnóstwo zepsutych brań. niestety od dwóch tygodni bez pobicia być może było zbyt gorąco no ale sezon przed nami.
oj umnie znakomicie sum ok.25kg.!
Pytanko: jaką ma długość sum o takiej wadze ?
Aaa to jeszcze dorzucę swój FILMIK :)
witam!miał120cm.
witam!miał120cm.
hehehehehehehehechyba przekęciłeś wagę kolego wisząc razem z tym sumem ;)Ja złowiłem dwa podobnej wielkości i miały góra po 15kg ;)Nie możliwe że ryba tej długości ma te wagę ;)A widziałem na prawdę różne duże sumy od 15kg po 35kg a nawet w tym 70-80kg złowionego przez mojego kolegę Andrzeja na wiśle w nocy ;)Więc te metrówki to podrostki i nie możliwe że ma taka ryba "ćwiartkę" ;)Pozdrawiam
witam!miał120cm.
hehehehehehehehechyba przekęciłeś wagę kolego wisząc razem z tym sumem ;)Ja złowiłem dwa podobnej wielkości i miały góra po 15kg ;)Nie możliwe że ryba tej długości ma te wagę ;)A widziałem na prawdę różne duże sumy od 15kg po 35kg a nawet w tym 70-80kg złowionego przez mojego kolegę Andrzeja na wiśle w nocy ;)Więc te metrówki to podrostki i nie możliwe że ma taka ryba "ćwiartkę" ;)Pozdrawiam
Witam !
Zgadzam się z kolegą Tomekoo, rybka która ma 25kg powinna mieć ok 150-160 cm
Witam
mój sumik z odry miał 135cm i warzył dokładnie 13.5kg, 25kg sum musi mieć min 150cm....
mój największy sum nie wyjęty na spiningu sumowym na kolowrosku katana który nie przeżył cholu , suma wyciągnęłem do wierzchu , miał jakieś 40 kg i złamał i chak i tule go widziałem , ałe murował do dna bardzo mocno i w dodatku walił ogonem . Miałem go w tym roku na Cegielince na soining w szczecinie , muślę że go wyciągnę za jakieś 5 lat , będę próbował , a miałem go na mansa predatora 3 d jakieś 9 cm na łódce taty kolegi , sum to ryba bardzo silna i w dojatku taka duża
Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m wody był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiam