Moim zdaniem i z moich doświadczeń nie.Oczywiście mam tu na myśli "sportowe" porównanie. Trudno porównać jakąkolwiek rybę z sumem 80 kg.Porównując jednak wagowo suma 4 kg i brzanę 4kg to sum przy niej wysiada na starcie.
Moim zdaniem i z moich doświadczeń nie.Oczywiście mam tu na myśli "sportowe" porównanie. Trudno porównać jakąkolwiek rybę z sumem 80 kg.Porównując jednak wagowo suma 4 kg i brzanę 4kg to sum przy niej wysiada na starcie.
Nie dość , że wysiada to jeszcze wymięka w takim rozmiarze :) A pomyśl Krzychu co byłoby gdyby tak brzany dorastały do 50 – 60 kg ? Ale byłaby jazda !?
Co do suma to śmiało można powiedzieć , że w polskich wodach jest królem i ma najwięcej pary .
Wg mnie zdecydowanie lepiej walczy teczak. Ryba o dlugosci 46 cm w Rabie dala mi niezla szkole. Brzan duzo nie zlowilem ale kilka sie trafilo. Trudno porownac walke brzany z teczakiem, ale 50 - paro cm brzany wyjmowalem bez wiekszych problemow. 40- paro cm teczaki dawaly mi bardziej popalic. Moj najwiekszy teczak 50- kilka cm pochodzil z jeziora, a tam walczy niestety inaczej niz w nurcie rzeki. Przypuszczam ze gdym zapiol go w rzece, walka bylaby zdecydowanie bardziej pasjonujaca niz ta na Cholerzynie gdzie go zlowilem. A niezapomne jednej sytuacji z Sanu. Nie wiedzielismy o tym, ale zapielismy z kumplem po teczaku takim na oko 30-35 cm. Ryby holowane na lipieniowych kijach za cholere nie daly sie doprowadzic do reki. Nie mielismy pojecia z czym sie barujemy. A to byly ledwie 30-40 dkg rybki. Nasze zdumienie bylo ogromne jak zobaczylismy co ciagniemy. W oczach mielismy niezle potwory.
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok... Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
Bartek, nieładnie tak czarować :) Będziesz na pewno kiedyś dobrym wędkarzem, ale jak nie będziesz zmyślał takich historyjek, bo nikt nie będzie chciał z Tobą jeździć na ryby.
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
Bartek, nieładnie tak czarować :) Będziesz na pewno kiedyś dobrym wędkarzem, ale jak nie będziesz zmyślał takich historyjek, bo nikt nie będzie chciał z Tobą jeździć na ryby.
nie zlapalem nigdy tak wielkiego suma czy brzany ale mysle ze 7 kg karp potrafi juz wiele
Wszystkie karpie które złowiłem, a największy miał nieco ponad 10 kg, szły do mnie jak cięlęta. Bez problemów je wyholowałem, zaznaczam ze było to na stawach. Natomiast 3 razy mniejsza brzana w nurcie rzeki to jest jazda na całego i bieganie po brzegu na napiętych wszystkich mięśniach.
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok... Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
Polecam
PS: kołowrotek poszedł na śmietnik.
No musiał być mega wypasiony 2,5 kg przy 60 cm. Ostatnio złowiłem 68 cm i 1,8 kg.
w moje rzece nie ma brzan, ale to też taka pstrągowo-szczupakowa i czuć w nurcie na wędce nawet najmniejszą płotkę, to co by zrobił duży pstrąg czy brzama
Ciekawe jak na kiju by walczył okoń 20kg :-),najsilniejszymi rybami są ryby żyjące w najsilniejszy nurcie,łososie,pstrągi,brzany i klenie,to są ryby mocno umięśnione.
Ciekawe jak na kiju by walczył okoń 20kg :-),najsilniejszymi rybami są ryby żyjące w najsilniejszy nurcie,łososie,pstrągi,brzany i klenie,to są ryby mocno umięśnione.
Właśnie! Też jestem ciekaw jakby walczył taki Okoń 20 kilogramowy! Mały okonek ile ma siły a co dopiero taka sztuka 20 kilogramowa!
Jak do tej pory nie złowiłem ani suma ani brzany , jednak wydaje mi się, że silniejszym przeciwnikiem była by brzana , ale tak jak napisali wyżej- w podobnej kategorii wagowej.
Przyznaję Koledzy , że ""brzanisko"" to wyjątkowo niewdzięczne stworzenie , muruje i odjeżdża na kilkadziesiąt metrów , szczególnie w nurcie . Duży sum jak łyknie to jak zaczepić o ciężarówkę – oby Wasze krętliki wytrzymały !
Roznie to ludzie mowia.Sa lowione sumy 2.5m to czemu nie 3m? Sum jesli ma odpowiednie warunki czuli ciepla wode i duzo pozywienia to gdzies sie moga kryc mobidiki i 3metrowe. Sam osobiscie z 6-7 lat temu siedzac nad Wisla widzialem jak sum zlapal czaple a kilka dni pozniej mniejwiecej w tym samym miejscu wedkarze z lodzi zacieli cos poteznego co ich holowalo pod prad przez 40min po czym plecionka 0.40 strzelila. Ludzie co to widzieli nie mogli w to uwierzyc i bali sie zblizac do wody bo to na pewno nic malego nie bylo.Pozdro wielkie i powodzenia
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok... Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
Polecam
PS: kołowrotek poszedł na śmietnik.
No musiał być mega wypasiony 2,5 kg przy 60 cm. Ostatnio złowiłem 68 cm i 1,8 kg.
Był bardzo wypasiony, mam dwa zdjęcia niestety słabej jakości gdyż boleń był złowiony w nocy a zdjęcia robione były telefonem przy świetle latarni. Ryba od razu została zważona i zmierzona. Waga na pewno nie oszukiwała - obciążaliśmy ją workami z cukrem i wszystko się zgadzało. Pozdrawiam
W tej samej kategorii wagowej najsilniejszą mi znaną rybą będzie brzana, potem mogę się zastanowić nad okoniem i tęczakiem- w szczególności odmianą wędrowną stellhead. Dopiero na 4 miejscu postawił bym suma choć jego maksymalne gabaryty robią z niego króla polskich wód.
Tomas81 proszę brzana do suma do suma okoń litości.
Mam pytanie czy kiedykolwiek łowiłeś i złowiłeś suma np. takiego z 10kg?
Proszę o odpowiedź.
Kolego czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Ja porównywałem waleczność ryb ale o TEJ SAM WADZE czyli powiedzmy po 5 kg każda. Więc to jest moja odpowiedź.
sum to najwieksza polska ryba ale jak porownamy kilogramowego wegorza z sumem kilogramowym wegorz przebija go trzy razy i tak samo dziki karp 3 kg to jak sum 6kg ,wydaje mi sie ze sum to potwor z glebin poniewaz osiaga niesamowite wielkosci ale w porownaniu do innych ryb przy tej samej wadze nie ma szans moja klasyfikacja ryb ktore juz zlowilem 1-amur,2-karp,3-wegorz,4-lin,5-pstrag,6-sum
@Jack znowu syf robisz. Czytaj a nie wyśmiewaj. Według nie sum to cienias. Oczywiście porównując wagowo. Brzana jest o wiele silniejsza nawet jak odchodzi pod prąd, a takie jazdy się zdarzają. Więc sum wielkością nadrabia
Taki mały odkop ;)Mam do was bardzo ciekawe pytanie: jaką rybę porównacie do 5 metrowego suma o wadze 355 kg? Taki okaz podobno znaleźli wojskowi płetwonurkowie kilkadziesiąt lat temu w Dnieprze we wnęce zatopionego holownika na głębokości 15 m. Niestety nie podano jak tego giganta wydobyto i zważono. Co jak co, ale ja chciałbym mieć pewność, że naprawdę takiego suma złapano :) (informacje o tej rybie znalazłem w październikowym numerze wiadomości wędkarskich na 2012 rok)
No faktycznie, chyba wszyscy zapomnieliscie o amurze;p
Przecierz amur, nie dosć że dorsta do naprawdę sporych rozmiarów, to na dodatek ma wiele siły w sobie. :)
Według mnie amur wcale nie jest taki silny ale świetnie rozgrywa hole "taktycznie". Raz trafiła mi się piękna sztuka i chodziła za mną jak baranek , a kiedy zobaczyła podbierak to spieprzała od razu w krzaki
Czy to prawda, że sum jest najsilniejszą Polską rybą?
Moim zdaniem i z moich doświadczeń nie.Oczywiście mam tu na myśli "sportowe" porównanie.
Trudno porównać jakąkolwiek rybę z sumem 80 kg.Porównując jednak wagowo suma 4 kg i brzanę 4kg to sum przy niej wysiada na starcie.
Moim zdaniem i z moich doświadczeń nie.Oczywiście mam tu na myśli "sportowe" porównanie.
Trudno porównać jakąkolwiek rybę z sumem 80 kg.Porównując jednak wagowo suma 4 kg i brzanę 4kg to sum przy niej wysiada na starcie.
Nie dość , że wysiada to jeszcze wymięka w takim rozmiarze :) A pomyśl Krzychu co byłoby gdyby tak brzany dorastały do 50 – 60 kg ? Ale byłaby jazda !?
Co do suma to śmiało można powiedzieć , że w polskich wodach jest królem i ma najwięcej pary .
Zdecydowanie brzana to najsilniejsza ryba oczywiście w podobnym stosunku do masy ciała.
Wg mnie zdecydowanie lepiej walczy teczak.
Ryba o dlugosci 46 cm w Rabie dala mi niezla szkole. Brzan duzo nie zlowilem ale kilka sie trafilo.
Trudno porownac walke brzany z teczakiem, ale 50 - paro cm brzany wyjmowalem bez wiekszych problemow. 40- paro cm teczaki dawaly mi bardziej popalic. Moj najwiekszy teczak 50- kilka cm pochodzil z jeziora, a tam walczy niestety inaczej niz w nurcie rzeki. Przypuszczam ze gdym zapiol go w rzece, walka bylaby zdecydowanie bardziej pasjonujaca niz ta na Cholerzynie gdzie go zlowilem.
A niezapomne jednej sytuacji z Sanu. Nie wiedzielismy o tym, ale zapielismy z kumplem po teczaku takim na oko 30-35 cm. Ryby holowane na lipieniowych kijach za cholere nie daly sie doprowadzic do reki. Nie mielismy pojecia z czym sie barujemy. A to byly ledwie 30-40 dkg rybki. Nasze zdumienie bylo ogromne jak zobaczylismy co ciagniemy. W oczach mielismy niezle potwory.
Jędrula po wyholowaniu brzany 50 kg z ustawy przyznawane byłoby tygodniowe wolne od pracy na rekonwalescencję i odkwaszanie mięśni.:):):)
Suma nie złapałem ,brzany nie złapałem ,ale raz złapałem katar--przez tydzień ciagnąłem kichol ...
Wagowo najsilniejszą polską rybą jest belona. Ale nie miałem okazji by tego doświadczyć. Zapewne brzana czy lin to bardzo silne ryby.
Wg mnie, królem polskich wód jest Sum. Jest największy i najsilniejszy. :)
nie zlapalem nigdy tak wielkiego suma czy brzany ale mysle ze 7 kg karp potrafi juz wiele
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
to mamy nowy rekord Polski,
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok...
Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
Polecam
PS: kołowrotek poszedł na śmietnik.
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
:):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
Czyżby to już czas na dobranockę.
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
Bartek, nieładnie tak czarować :) Będziesz na pewno kiedyś dobrym wędkarzem, ale jak nie będziesz zmyślał takich historyjek, bo nikt nie będzie chciał z Tobą jeździć na ryby.
mój wujek złowił 3 metrowego i mało co go nie wciągnoł
Bartek, nieładnie tak czarować :) Będziesz na pewno kiedyś dobrym wędkarzem, ale jak nie będziesz zmyślał takich historyjek, bo nikt nie będzie chciał z Tobą jeździć na ryby.
dokładnie haha :)
nie zlapalem nigdy tak wielkiego suma czy brzany ale mysle ze 7 kg karp potrafi juz wiele
Wszystkie karpie które złowiłem, a największy miał nieco ponad 10 kg, szły do mnie jak cięlęta. Bez problemów je wyholowałem, zaznaczam ze było to na stawach. Natomiast 3 razy mniejsza brzana w nurcie rzeki to jest jazda na całego i bieganie po brzegu na napiętych wszystkich mięśniach.
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok...
Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
Polecam
PS: kołowrotek poszedł na śmietnik.
No musiał być mega wypasiony 2,5 kg przy 60 cm. Ostatnio złowiłem 68 cm i 1,8 kg.
w moje rzece nie ma brzan, ale to też taka pstrągowo-szczupakowa i czuć w nurcie na wędce nawet najmniejszą płotkę, to co by zrobił duży pstrąg czy brzama
Ciekawe jak na kiju by walczył okoń 20kg :-),najsilniejszymi rybami są ryby żyjące w najsilniejszy nurcie,łososie,pstrągi,brzany i klenie,to są ryby mocno umięśnione.
Ciekawe jak na kiju by walczył okoń 20kg :-),najsilniejszymi rybami są ryby żyjące w najsilniejszy nurcie,łososie,pstrągi,brzany i klenie,to są ryby mocno umięśnione.
Właśnie! Też jestem ciekaw jakby walczył taki Okoń 20 kilogramowy! Mały okonek ile ma siły a co dopiero taka sztuka 20 kilogramowa!
A głowacica? Ona też idzie jak torpeda!
A głowacica? Ona też idzie jak torpeda!
Zapewne tak,ale ja wypowiadam się tylko na temat ryb z którymi zetknąłem się praktycznie.
Z głowacica nie miałem przyjemności.:)
Jak do tej pory nie złowiłem ani suma ani brzany , jednak wydaje mi się, że silniejszym przeciwnikiem była by brzana , ale tak jak napisali wyżej- w podobnej kategorii wagowej.
Przyznaję Koledzy , że ""brzanisko"" to wyjątkowo niewdzięczne stworzenie , muruje i odjeżdża na kilkadziesiąt metrów , szczególnie w nurcie . Duży sum jak łyknie to jak zaczepić o ciężarówkę – oby Wasze krętliki wytrzymały !
Nie wiem nie złowiłem suma ani brzany ale jak na 13 latka to 1.5 kg okoń to już masakra:
trzy metry sum to chyba troszke bajka widziałem na własne oczy ponad 2 metry ale 3 metry ??????
Może jak wujek opowiadał, był troche "skołowany" po wypiciu kilku trunków :D
i to jakich : P
Roznie to ludzie mowia.Sa lowione sumy 2.5m to czemu nie 3m? Sum jesli ma odpowiednie warunki czuli ciepla wode i duzo pozywienia to gdzies sie moga kryc mobidiki i 3metrowe. Sam osobiscie z 6-7 lat temu siedzac nad Wisla widzialem jak sum zlapal czaple a kilka dni pozniej mniejwiecej w tym samym miejscu wedkarze z lodzi zacieli cos poteznego co ich holowalo pod prad przez 40min po czym plecionka 0.40 strzelila. Ludzie co to widzieli nie mogli w to uwierzyc i bali sie zblizac do wody bo to na pewno nic malego nie bylo.Pozdro wielkie i powodzenia
jestem początkujacym i wg mnie , sliny jest lin i amur.
jeśli majtną ogonem i idą głebiej w wode juz jest niezle i czuc siłe ryby.
No faktycznie, chyba wszyscy zapomnieliscie o amurze;p
Przecierz amur, nie dosć że dorsta do naprawdę sporych rozmiarów, to na dodatek ma wiele siły w sobie. :)
Ja złowiłem bolenia 2,5 kg 60 cm który zaatakował woblera ogonem i powiem Wam, że to co się wtedy działo jest nie do opisania - niesamowity gwizd hamulca, ryby wyskakujące z wody. Kilka minut takiej jazdy, że szok...
Łowiłem bolenie bliskie 60, oczywiście lżejsze bo tamten był mega wypasiony ale żaden się nie przyniósł tyle emocji co tamten.
Polecam
PS: kołowrotek poszedł na śmietnik.
No musiał być mega wypasiony 2,5 kg przy 60 cm. Ostatnio złowiłem 68 cm i 1,8 kg.
Był bardzo wypasiony, mam dwa zdjęcia niestety słabej jakości gdyż boleń był złowiony w nocy a zdjęcia robione były telefonem przy świetle latarni. Ryba od razu została zważona i zmierzona. Waga na pewno nie oszukiwała - obciążaliśmy ją workami z cukrem i wszystko się zgadzało.
Pozdrawiam
W tej samej kategorii wagowej najsilniejszą mi znaną rybą będzie brzana, potem mogę się zastanowić nad okoniem i tęczakiem- w szczególności odmianą wędrowną stellhead. Dopiero na 4 miejscu postawił bym suma choć jego maksymalne gabaryty robią z niego króla polskich wód.
Tomas81 proszę brzana do suma do suma okoń litości.
Mam pytanie czy kiedykolwiek łowiłeś i złowiłeś suma np. takiego z 10kg?
Proszę o odpowiedź.
Czy to prawda, że sum jest najsilniejszą Polską rybą?
Zdecydowanie nie najsilniejszą w przeliczeniu na masę, za to dorasta do największych rozmiarów.
Kolejny do pytania "Czy to najsilniesza polska ryba"????
No to może jeszcze karp najsilniejsza polska ryba!!!
Albo nie jaki waleń !!!! :-)
Tomas81 proszę brzana do suma do suma okoń litości.
Mam pytanie czy kiedykolwiek łowiłeś i złowiłeś suma np. takiego z 10kg?
Proszę o odpowiedź.
Kolego czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Ja porównywałem waleczność ryb ale o TEJ SAM WADZE czyli powiedzmy po 5 kg każda. Więc to jest moja odpowiedź.
sum to najwieksza polska ryba ale jak porownamy kilogramowego wegorza z sumem kilogramowym wegorz przebija go trzy razy i tak samo dziki karp 3 kg to jak sum 6kg ,wydaje mi sie ze sum to potwor z glebin poniewaz osiaga niesamowite wielkosci ale w porownaniu do innych ryb przy tej samej wadze nie ma szans moja klasyfikacja ryb ktore juz zlowilem 1-amur,2-karp,3-wegorz,4-lin,5-pstrag,6-sum
@Jack znowu syf robisz. Czytaj a nie wyśmiewaj.
Według nie sum to cienias. Oczywiście porównując wagowo. Brzana jest o wiele silniejsza nawet jak odchodzi pod prąd, a takie jazdy się zdarzają. Więc sum wielkością nadrabia
Suma większego jeszcze nie złapałem ale 2,5 kg wislany boleń i 1,6 kg węgorz ładnie walczą
po mojemu to tak :
1.amur 2. lin 3.karp 4. szczupak 5. sum .
1. amur 2. lin 3. karp 4. szczupak 5. sum .
Czerwona kartka za wiedzę.
Proszę uważnie przeczytać pytanie-POLSKA ryba.
sooory :d
Surowy i poważny sędzie ze mnie.:):):):)
Musiałem to wszystko osądzić bo zachodziły obawy że ktoś tu zaraz wrzuci sumika karłowatego.:):):)
Ja w swoim życiu złowiłem wiele dużych ryb. Między innymi i sumy ale brzana dla mnie jest faworytem. Mówie o stosunku wagi do rozmiaru
ej a Jazgarz?
Może nie stawia się tak jak kolega (jamesbond) ale poczciwa belona.
Żeby znow nie było link :
http://forum.wedkuje.pl/post/ryba-belona-na-co-lowic/37785/0
Proszę zważyć, sparawdzić prównać (wagę do "siły) Ha ha ha
Pozdrawiam.
ej a jak rekord polski brzany wynosi 7 kilo i 85 cm ? to dopiero byla adrenalina co ? ;d
Taki mały odkop ;)Mam do was bardzo ciekawe pytanie: jaką rybę porównacie do 5 metrowego suma o wadze 355 kg? Taki okaz podobno znaleźli wojskowi płetwonurkowie kilkadziesiąt lat temu w Dnieprze we wnęce zatopionego holownika na głębokości 15 m. Niestety nie podano jak tego giganta wydobyto i zważono. Co jak co, ale ja chciałbym mieć pewność, że naprawdę takiego suma złapano :) (informacje o tej rybie znalazłem w październikowym numerze wiadomości wędkarskich na 2012 rok)
No faktycznie, chyba wszyscy zapomnieliscie o amurze;p
Przecierz amur, nie dosć że dorsta do naprawdę sporych rozmiarów, to na dodatek ma wiele siły w sobie. :)
Według mnie amur wcale nie jest taki silny ale świetnie rozgrywa hole "taktycznie". Raz trafiła mi się piękna sztuka i chodziła za mną jak baranek , a kiedy zobaczyła podbierak to spieprzała od razu w krzaki