Witam. Wędkuje na Wiśle metodą gruntową i przez całe wakacje złowiłem bardzo dużo ryb w rozmiarze 10-50 cm które wyglądają jak sum. jednak wiele osób które znam uważa że te ryby notorycznie biorące na Wiśle to nie jest zwykły sum tylko sumik karłowaty. No i tu jest problem bo książkowy sumik karłowaty wygląda zupełnie inaczej niż sum głównie dlatego że ma zwykłą pletwę ogonową jak większość ryb a nie taki ogon jak sum. no i jak to w końcu jest z tym sumem ? bo słyszałem wiele różnych wersji jedni mówią tak a drudzy inaczej te ryby to młode sumy czy cos innego ?????
Nie przejmuj się Kolego tym , co mówią osoby , które znasz - na Wiśle od paru lat jest plaga brań małych sumów europejskich nie tylko w twoim rejonie - w okolicach Krakowa i Zatora jest podobna sytuacja , małe sumy zyskały nawet przydomek ; Zorro ; . Połamania kija .
Wystarczy policzyć wąsy. Jeśli jest ich 8 to jest to sumik karłowaty. Sądzę jednak, że Ty łowiłeś młode sumy. Sumiki raczej nie dorastają do rozmiarów 50cm. Ja też na Wiśle nieraz łowiłem jako przyłów młode sumy. Czasem brały tak często że musiałem zmienić miejsce aby ich nie męczyć.
Szkoda, że na północ. Znam takie jeziorka na Pojezierzu Łęczyńsko - włodawskim gdzie w godzinę tego można setkę złowić bez względu na to co powiesisz na haku:)
Dokładnie wiem co pisze i pisałem to już kiedyś i wiem jaki ma osiem a jaki sześć wasów.
Wjednym dniu jeden miał około 25 a drugi wspomniany 35 cm , oba poszły do wędzarki , po około jednej godzinie ...........niebo w gębie mało jaka ryba może dorównać mu walorami smakowymi............
Miru ja nie twierdzę, że mylisz gatunki. Wierzę, że to był sumik karłowaty. Zważywszy na fakt iż miał 35 cm to już kawał ryby więc napisałem, że nie taki karłowaty
Złowiłem je tego lata w Odrze w miejscowości Kędzierzyn-kozle
sam byłem zaskoczony takimi okazami bo zazwyczaj trafiały mi się 12/15 centymetrowe a tu takie jajko niespodzianka a co najważniejsze w żołądku były dwie małże w skorupie i jedna ukleja............
Że to jest strasznie żarłoczne to wiem ale mi nic większego niż 25 cm nie udało się złowić. Jednego nawet złowiłem na trupka sumika karłowatego. Czyli kanibalizm też im obcy nie jest.
Witam ! Łowiłem na odrze we wrocku sumiki o wadze 40,50 dkg i były to już ładne sztuki jak na byczki i są bardzo smaczne jadłem takie w zalewie octowej .
ludzie!!!!!!!!!!!!!!! kurde nikt mnie nie zrozumiał :( może źle się wyraziłem ja wiem że jest ich dużo i że biorą co do pyska wejdzie ( a pysk maja duży) ale nie o to mi chodzi tylko o to co mozna po waszych wypowiedziach zaobserwować jedni piszą że to młody sum europejski a inni że karłowaty i wiekszy ja 25 nie rośnie a jaka jest prawda to młody zykły sum który bedzie za kilkanascie lat może miał 50kg czy karłowty który nie urośnie ???????????
ludzie!!!!!!!!!!!!!!! kurde nikt mnie nie zrozumiał :( może źle się wyraziłem ja wiem że jest ich dużo i że biorą co do pyska wejdzie ( a pysk maja duży) ale nie o to mi chodzi tylko o to co mozna po waszych wypowiedziach zaobserwować jedni piszą że to młody sum europejski a inni że karłowaty i wiekszy ja 25 nie rośnie a jaka jest prawda to młody zykły sum który bedzie za kilkanascie lat może miał 50kg czy karłowty który nie urośnie ???????????
Kolego bardzo nieskładnie napisałeś i nie wiem o co Ci chodzi.
no może dla ciebie i dla mnie sie zgadza ale przeczytaj sobie posty połowa ludzi mówi że w Wiśle jest peło sumików karłowatych i o co im chodzi bo łwoie z 5 lat w Wiśle a książkowego sumika karłowatego jak żyje nie widziałem tylko same zwykłe małe i wieksze to o cczym ci ludzie mówią ?
Witam. Wędkuje na Wiśle metodą gruntową i przez całe wakacje złowiłem bardzo dużo ryb w rozmiarze 10-50 cm które wyglądają jak sum. jednak wiele osób które znam uważa że te ryby notorycznie biorące na Wiśle to nie jest zwykły sum tylko sumik karłowaty. No i tu jest problem bo książkowy sumik karłowaty wygląda zupełnie inaczej niż sum głównie dlatego że ma zwykłą pletwę ogonową jak większość ryb a nie taki ogon jak sum. no i jak to w końcu jest z tym sumem ? bo słyszałem wiele różnych wersji jedni mówią tak a drudzy inaczej te ryby to młode sumy czy cos innego ?????
Witaj ...100% pewność będziesz miał jak tą rybę złapiesz w ręce...!!! nie musisz jej oglądać,ona sama odpowie ci kim jest! Sumik Karłowaty - ma trzy kolce !!! na płetwie grzbietowej i po jednej na bocznych płetwach pod brzuchem...! Uwaga...!!! Są bardzo ostre i u kłucie nimi jest bolesne..!!!
no lae po co mam liczyć wąsy albo jakieś kolce jak jak już pisałem książkowy sumik ma zwykłą płetwe ogonową jak wiekszosć a sum nie ma takiej płetwy tylko taki bardziej ogon coś jak węgorz więc odróżnić jednego od drugiego to nie jest problem tylko ja czegoś co wygląda jak sumik karłowaty nigdy na oczy nie widziałem no a koledzy tu piszą że podobno oni łowią na potenge sumików karłowatych no a mi sie wydaje że oni po prostu łowią małe sumy i się mylą ale nie wiem chyba że jest jeszcze coś innego co nie wygląda ani jak sumik karłowaty z ksiązki ani jak sum ?o to mi własnie chodzi jaka jest prawda bo zdania są bardzo podzielone w tym temacie
To że sumików karłowatych jest cała masa i ogromna to plaga to fakt autentyczny. Ponadto ja wiem jak wygląda sum jak sumik karłowaty a jak trawianka czy babka. To że ludzie mylą sumika i suma to nie ulega wątpliwości ale nie wiem co to ma do rzeczy. Ty nie złowiłeś bo nie wszędzie one są.
no czyli wychodzi na to że na Wiśle w okolicach Połańca sumików karłowatcyh raczej nie ma a te które często bardzo agresywnie biorą to są zwykłe sumy no a ci którzy uważają że to są sumy karłowate po prostu się mylą
Jak najbardziej są dwie odmiany a jak ktoś nie wie jak wygląda sumik karłowaty to zapraszam do Warszawy. Na jeziorku powsinkowskim jest ich plaga, sumik bierze tam na wszystkie przynęty roślinne i zwierzęce. Kilka godzinek łowienia i jak ktoś lubi je jeść to jest super kolacja.
maly sum zostaje sumikiem karlowatym i do wora... :) tak jak jaz plotka a leszczyk krapiem... widzialem wielu takich "WEDKARZY". A na twoim miejscu nie przyznawalbym sie ze nie rozrozniasz gatunkow ryb bo to zwykly obciach... :))
Jest prosta metoda, żeby sprawdzić który to jest. Wystarczy go capnąć ręką w okolicy łba. Jak się ukłujesz mocno to sumik karłowaty, a jak nie to sum europejski. Haha!
Kolega Bluehornet ma racje.Ja miałem osobiście taką sytuacje na Odrze,brały jak szalone w godzine ok.15 szt.Nie są to karłowate tylko sumy europejskie.
witam - w okolicy Kożla na Odrze jest karłowatego multum ale często jest poławiany sum europejski i ładowany do siatki jako sumik karłowaty ale jest to robione z premedytacją ---wszystko co się rusza musi się przestac ruszac wtedy jest dobrze ryb w tej okolicy coraz mniej pozdro.
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
Maciuś, a czy przypadkiem dobrze i na temat prawisz i się żalisz, że nie masz tego we własnych wodach nom ja się z tego powodu cieszę cieszę, choć fakt przyznam Ci rację we fakcie co do próby kulinarnej tejże rybki, ale w naszych łowiskach tego nie chce widzieć i nie chciałbym mieć w ogóle.
Na Śląsku jest jeziorko ok. 100ha. Chechło-Nakło/ Tarnowskich Gór. Ktoś "mądry" wpuścił kilkanaście szt. sumika ok.2000 roku. Dzisiaj nie połowisz spokojnie. Jest ich tysiące. Biorą na wszystko. Można połowić kilkadziesiąt szt. w niedługim czasie. Takie 15-25 cm. Przyznam sie, skosztowałem. Pychota.
Jedno proste porównanie !!! Beż kolców to Europejczyk !!! z kolcami - KARŁOWATY i nie mąćcie kol w głowie że łowicie dużo czy mało i gdzie . Pozdrawiam ...
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
tu się z Kolegą zgadzam w 100% jeśli chodzi o naukę wędkowania sumik karłowaty jest idealny - łatwy do zacięcia, a branie jest tak energiczne jak by była rybka dużo większa, brania (przynajmniej u mnie) cechowały się albo energicznym zatopieniem spławika albo jego "odjazdem" jedynie na co trzeba uważać to jak już koledzy wcześniej zauważyli owe trzy kolce, które są bardzo ostre (sam na swoim pierwszym sumiku skaleczyłem mocno rękę...)
uważam, że nie ma możliwości pomylenia s. karłowatego z jego klasyczną odmianą
mięso - czerwone - jest naprawdę bardzo smaczne (jeszcze na patelni potrafi się ruszać)
Witam. Wędkuje na Wiśle metodą gruntową i przez całe wakacje złowiłem bardzo dużo ryb w rozmiarze 10-50 cm które wyglądają jak sum. jednak wiele osób które znam uważa że te ryby notorycznie biorące na Wiśle to nie jest zwykły sum tylko sumik karłowaty. No i tu jest problem bo książkowy sumik karłowaty wygląda zupełnie inaczej niż sum głównie dlatego że ma zwykłą pletwę ogonową jak większość ryb a nie taki ogon jak sum.
no i jak to w końcu jest z tym sumem ? bo słyszałem wiele różnych wersji jedni mówią tak a drudzy inaczej
te ryby to młode sumy czy cos innego ?????
Nie przejmuj się Kolego tym , co mówią osoby , które znasz - na Wiśle od paru lat jest plaga brań małych sumów europejskich nie tylko w twoim rejonie - w okolicach Krakowa i Zatora jest podobna sytuacja , małe sumy zyskały nawet przydomek ; Zorro ; . Połamania kija .
Ja również nałowiłem sie mnóstwo sumika karł. w jeziorze.
Ale największe sztuki sięgały 25 cm.
O półmetrowych w mojej okolicy nie słyszałem.
Na Odrze złowiłem sumika karłowatego 35 cm.............
35 cm to już nie taki karłowaty:)
Są natrętne , denerwują , biora na wszystko ale mają super mięso .
Wystarczy policzyć wąsy. Jeśli jest ich 8 to jest to sumik karłowaty. Sądzę jednak, że Ty łowiłeś młode sumy. Sumiki raczej nie dorastają do rozmiarów 50cm. Ja też na Wiśle nieraz łowiłem jako przyłów młode sumy. Czasem brały tak często że musiałem zmienić miejsce aby ich nie męczyć.
Słyszałem że mięso suma karłowatego jest super, ale jeszcze nigdy go nie złowiłem.
W przyszłym roku z chęcią zmniejszę ich populację, tylko nie wiem gdzie ich szukać?
Zna ktoś może jakieś pewne miejscówki w okolicach Warszawy gdzie te "potwory" przebywają? Najlepiej jakby te miejscówki były na północ od Warszawy.
Pozdrawiam
Szkoda, że na północ. Znam takie jeziorka na Pojezierzu Łęczyńsko - włodawskim gdzie w godzinę tego można setkę złowić bez względu na to co powiesisz na haku:)
35 cm to już nie taki karłowaty:)
Dokładnie wiem co pisze i pisałem to już kiedyś i wiem jaki ma osiem a jaki sześć wasów.
Wjednym dniu jeden miał około 25 a drugi wspomniany 35 cm , oba poszły do wędzarki , po około jednej godzinie ...........niebo w gębie mało jaka ryba może dorównać mu walorami smakowymi............
Miru ja nie twierdzę, że mylisz gatunki. Wierzę, że to był sumik karłowaty. Zważywszy na fakt iż miał 35 cm to już kawał ryby więc napisałem, że nie taki karłowaty
Czytałem w encyklopedi ryb świata że sumiki dorastają do 45cm.Ale nawet widziałem w sprzedarzy sumiki około 40 cm.
cyt" ...........niebo w gębie mało jaka ryba może dorównać mu walorami smakowymi..........."
Podobno tak jest, też chce się o tym przekonać i uwędzić kilka pod wódeczke na letnie, nocne wypady na rybki :)
Tylko gdzie one w okolicach Warszawy są?
Ale w Polsce raczej się takich nie spotyka.
W okolicach Gdańska tego bydlactwa jest mnóstwo.Nie zaliczyłem wypadu na Wisłę bez tej zdobyczy.
Ale w Polsce raczej się takich nie spotyka.
Złowiłem je tego lata w Odrze w miejscowości Kędzierzyn-kozle
sam byłem zaskoczony takimi okazami bo zazwyczaj trafiały mi się 12/15 centymetrowe a tu takie jajko niespodzianka a co najważniejsze w żołądku były dwie małże w skorupie i jedna ukleja............
Że to jest strasznie żarłoczne to wiem ale mi nic większego niż 25 cm nie udało się złowić. Jednego nawet złowiłem na trupka sumika karłowatego. Czyli kanibalizm też im obcy nie jest.
Witam ! Łowiłem na odrze we wrocku sumiki o wadze 40,50 dkg i były to już ładne sztuki jak na byczki i są bardzo smaczne jadłem takie w zalewie octowej .
Wszystko co zjadliwe i co do pyska się zmieści jest jego...........
ludzie!!!!!!!!!!!!!!! kurde nikt mnie nie zrozumiał :( może źle się wyraziłem
ja wiem że jest ich dużo i że biorą co do pyska wejdzie ( a pysk maja duży) ale nie o to mi chodzi tylko o to co mozna po waszych wypowiedziach zaobserwować
jedni piszą że to młody sum europejski a inni że karłowaty i wiekszy ja 25 nie rośnie a jaka jest prawda to młody zykły sum który bedzie za kilkanascie lat może miał 50kg czy karłowty który nie urośnie ???????????
ludzie!!!!!!!!!!!!!!! kurde nikt mnie nie zrozumiał :( może źle się wyraziłem
ja wiem że jest ich dużo i że biorą co do pyska wejdzie ( a pysk maja duży) ale nie o to mi chodzi tylko o to co mozna po waszych wypowiedziach zaobserwować
jedni piszą że to młody sum europejski a inni że karłowaty i wiekszy ja 25 nie rośnie a jaka jest prawda to młody zykły sum który bedzie za kilkanascie lat może miał 50kg czy karłowty który nie urośnie ???????????
Kolego bardzo nieskładnie napisałeś i nie wiem o co Ci chodzi.
Skoro łowiłeś coś co nie przypominało Ci suma karłowatego to w czym masz problem, jedyna odpowiedz to ...........sum europejski .......zgadza sie ?
no może dla ciebie i dla mnie sie zgadza ale przeczytaj sobie posty połowa ludzi mówi że w Wiśle jest peło sumików karłowatych i o co im chodzi bo łwoie z 5 lat w Wiśle a książkowego sumika karłowatego jak żyje nie widziałem tylko same zwykłe małe i wieksze to o cczym ci ludzie mówią ?
Witam. Wędkuje na Wiśle metodą gruntową i przez całe wakacje złowiłem bardzo dużo ryb w rozmiarze 10-50 cm które wyglądają jak sum. jednak wiele osób które znam uważa że te ryby notorycznie biorące na Wiśle to nie jest zwykły sum tylko sumik karłowaty. No i tu jest problem bo książkowy sumik karłowaty wygląda zupełnie inaczej niż sum głównie dlatego że ma zwykłą pletwę ogonową jak większość ryb a nie taki ogon jak sum.
no i jak to w końcu jest z tym sumem ? bo słyszałem wiele różnych wersji jedni mówią tak a drudzy inaczej
te ryby to młode sumy czy cos innego ?????
Witaj ...100% pewność będziesz miał jak tą rybę złapiesz w ręce...!!! nie musisz jej oglądać,ona sama odpowie ci kim jest! Sumik Karłowaty - ma trzy kolce !!! na płetwie grzbietowej i po jednej na bocznych płetwach pod brzuchem...! Uwaga...!!! Są bardzo ostre i u kłucie nimi jest bolesne..!!!
Sebas nie krzycz po nas. Nie widzisz że przy okazji nawiązała sie całkiem normalna dyskusja ?
A odpowiedzi udzielił ci Gilbert....licz wąsy i już.
no lae po co mam liczyć wąsy albo jakieś kolce jak jak już pisałem książkowy sumik ma zwykłą płetwe ogonową jak wiekszosć a sum nie ma takiej płetwy tylko taki bardziej ogon coś jak węgorz
więc odróżnić jednego od drugiego to nie jest problem
tylko ja czegoś co wygląda jak sumik karłowaty nigdy na oczy nie widziałem no a koledzy tu piszą że podobno oni łowią na potenge sumików karłowatych
no a mi sie wydaje że oni po prostu łowią małe sumy i się mylą ale nie wiem
chyba że jest jeszcze coś innego co nie wygląda ani jak sumik karłowaty z ksiązki ani jak sum ?o to mi własnie chodzi jaka jest prawda bo zdania są bardzo podzielone w tym temacie
To że sumików karłowatych jest cała masa i ogromna to plaga to fakt autentyczny. Ponadto ja wiem jak wygląda sum jak sumik karłowaty a jak trawianka czy babka. To że ludzie mylą sumika i suma to nie ulega wątpliwości ale nie wiem co to ma do rzeczy. Ty nie złowiłeś bo nie wszędzie one są.
no czyli wychodzi na to że na Wiśle w okolicach Połańca sumików karłowatcyh raczej nie ma a te które często bardzo agresywnie biorą to są zwykłe sumy
no a ci którzy uważają że to są sumy karłowate po prostu się mylą
Jak najbardziej są dwie odmiany a jak ktoś nie wie jak wygląda sumik karłowaty to zapraszam do Warszawy. Na jeziorku powsinkowskim jest ich plaga, sumik bierze tam na wszystkie przynęty roślinne i zwierzęce. Kilka godzinek łowienia i jak ktoś lubi je jeść to jest super kolacja.
czy to stwożenie na zdięciu wyżej można pomylić ze sumem ?????chyba nie ,czy się mylę??
Nawet ślepy po dotyku nie pomyli.
Nawet ślepy po dotyku nie pomyli.
Sorry, to jest młody sum.
Chyba nie ma szans żeby pomylić te dwie odmiany.
maly sum zostaje sumikiem karlowatym i do wora... :) tak jak jaz plotka a leszczyk krapiem... widzialem wielu takich "WEDKARZY". A na twoim miejscu nie przyznawalbym sie ze nie rozrozniasz gatunkow ryb bo to zwykly obciach... :))
Hehe no obciach :))
Jest prosta metoda, żeby sprawdzić który to jest. Wystarczy go capnąć ręką w okolicy łba. Jak się ukłujesz mocno to sumik karłowaty, a jak nie to sum europejski. Haha!
Empiryczne zdobywanie wiedzy jest najbardziej efektywne.
Kolega Bluehornet ma racje.Ja miałem osobiście taką sytuacje na Odrze,brały jak szalone w godzine ok.15 szt.Nie są to karłowate tylko sumy europejskie.
pozdrawiam
sum europejski, ostry byk! początek sezonu 2010 moja pierwsza ryba na białe robaki
witam - w okolicy Kożla na Odrze jest karłowatego multum ale często jest poławiany sum europejski i ładowany do siatki jako sumik karłowaty ale jest to robione z premedytacją ---wszystko co się rusza musi się przestac ruszac wtedy jest dobrze ryb w tej okolicy coraz mniej pozdro.
nie można się pomylić pozdro
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
Maciuś, a czy przypadkiem dobrze i na temat prawisz i się żalisz, że nie masz tego we własnych wodach nom ja się z tego powodu cieszę cieszę, choć fakt przyznam Ci rację we fakcie co do próby kulinarnej tejże rybki, ale w naszych łowiskach tego nie chce widzieć i nie chciałbym mieć w ogóle.
Na Śląsku jest jeziorko ok. 100ha. Chechło-Nakło/ Tarnowskich Gór.
Ktoś "mądry" wpuścił kilkanaście szt. sumika ok.2000 roku.
Dzisiaj nie połowisz spokojnie. Jest ich tysiące.
Biorą na wszystko. Można połowić kilkadziesiąt szt. w niedługim czasie.
Takie 15-25 cm. Przyznam sie, skosztowałem. Pychota.
Ps. Nic trudnego, wpuścić parke. hehe !
eeeejj synek ja wiem co łowisz bo cie znam i wg i daje sobie uciąć..... wiadomo co ze to zwykły sum europejski nie karłowaty
Jedno proste porównanie !!! Beż kolców to Europejczyk !!! z kolcami - KARŁOWATY i nie mąćcie kol w głowie że łowicie dużo czy mało i gdzie . Pozdrawiam ...
Ogólnie mówiąc - sumik karłowaty , to paskudztwo , brrrrrrrrrrr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A u nas ani w Odrze, ani nigdzie tego nie uświadczysz cholera jasna, a tak bym chciał spróbować smaku tej ryby, bo tak wielu kolegów ją chwali kulinarnie. No i dzieci z naszej ze szkółki wędkarskiej by miały radochę.
tu się z Kolegą zgadzam w 100% jeśli chodzi o naukę wędkowania sumik karłowaty jest idealny - łatwy do zacięcia, a branie jest tak energiczne jak by była rybka dużo większa, brania (przynajmniej u mnie) cechowały się albo energicznym zatopieniem spławika albo jego "odjazdem" jedynie na co trzeba uważać to jak już koledzy wcześniej zauważyli owe trzy kolce, które są bardzo ostre (sam na swoim pierwszym sumiku skaleczyłem mocno rękę...)
uważam, że nie ma możliwości pomylenia s. karłowatego z jego klasyczną odmianą
mięso - czerwone - jest naprawdę bardzo smaczne (jeszcze na patelni potrafi się ruszać)
pozdrawiam