Dobrze jest korzystać ,z wiedzy kolegów, doświadczeń ale ostatecznie trzeba samemu wypracować "swój sposób "na rybę.A jest w naszym łowieniu mnóstwo matematyki - ile metrów plecionki , ile gram ołów , rozmiar kotwicy - to są Krzysztofie cyfry wiec matma, niezbyt lubiana w młodości:-)Sumując (znów pojęcie matematyczne) - umiesz liczyć licz na siebie!
Dokładnie jeśli chce się do czegoś dojść to nie można się bać podejmowania najprostszych decyzji a tu pytania czasem tak dziecinne że się nie chce na nie odpowiadać.
Podobno kto pyta nie błądzi tylko że wystarczy troszkę własnej inicjatywy, wpisać na portalu w wyszukiwarkę to co nas interesuje, ja od prawie 3 lat czytam, szukam w necie , oglądam filmiki,wymyślam własną strategię na sezon, w końcu muszę trafić na właściwą- kurde lecę zobaczyć bo w piekarniku mięsko i zaraz będzie mój nawy post- jak uratować spalone mięso na święta :-)
prosiłbym o podanie rozmiarów ryby, metodę oraz przynęte jeśli to możliwe. dzięki za wszystkie odp. :)
Ten sezon przyniósł ponad 20 sumów, od 15 do 40 oczywiście CENTYMETRÓW!!!Wszystkie łowione metodą gruntową , czerwone lub białe robaki.:-)
Ten sezon przyniósł ponad 20 sumów, od 15 do 40 oczywiście CENTYMETRÓW!!!Wszystkie łowione metodą gruntową , czerwone lub białe robaki.:-)
Powinieneś nagrywać filmy z holi tych okazów i na you tube wrzucać. Droga do kariery stoi przed tobą otworem. :)
tak , muszę zacząć tak robić - też od 2 sezonów poluję na jakiegoś metr i w górę i nic, wiec rozbawił mnie ten post , na co, jak i jak duża ryba:-)
tak , muszę zacząć tak robić - też od 2 sezonów poluję na jakiegoś metr i w górę i nic, wiec rozbawił mnie ten post , na co, jak i jak duża ryba:-)
Niestety niektórzy tak widzą wędkarstwo. 2+2= 4 i gotowe. Jednak wędkarstwo to nie matematyka i miejscówka+ przynęta nie= duża ryba. :)
Dobrze jest korzystać ,z wiedzy kolegów, doświadczeń ale ostatecznie trzeba samemu wypracować "swój sposób "na rybę.A jest w naszym łowieniu mnóstwo matematyki - ile metrów plecionki , ile gram ołów , rozmiar kotwicy - to są Krzysztofie cyfry wiec matma, niezbyt lubiana w młodości:-)Sumując (znów pojęcie matematyczne) - umiesz liczyć licz na siebie!
Dokładnie jeśli chce się do czegoś dojść to nie można się bać podejmowania najprostszych decyzji a tu pytania czasem tak dziecinne że się nie chce na nie odpowiadać.
Podobno kto pyta nie błądzi tylko że wystarczy troszkę własnej inicjatywy, wpisać na portalu w wyszukiwarkę to co nas interesuje, ja od prawie 3 lat czytam, szukam w necie , oglądam filmiki,wymyślam własną strategię na sezon, w końcu muszę trafić na właściwą- kurde lecę zobaczyć bo w piekarniku mięsko i zaraz będzie mój nawy post- jak uratować spalone mięso na święta :-)
Znajomy na rędzinie przy mnie wyciągnął sumika około 50cm na kogucika i to w czerwcu i to koniec przygody sumowej w 2013 roku. POLSKA LIPA !