WITAM SERDECZNIEKTO Z KOLEGÓW MA DOŚWIADCZENIE Z WĄSALAMI NA WARCIE W POZNANIU LUB OKOLICY-CHCIAŁBYM TEN SEZON POŚWIĘCIĆ TYM RYBKOM-PROSZĘ O RADY-SPOSOBY- ZANĘTY - CO NA HAK-JAKIMI ZESTAWAMI-CO Z PODWODNYM SPŁAWIKIEM ITD -POZDRAWIAM JACENTY
Ja jak co roku wybieram się na sumy nad ową rzekę,ale nie mam szczęścia za zwyczaj kumpel łapie ja sprawnie chytam za szczękę...przynęta nr to 7-8 grubych pijawek nie przepływa obojętnie żaden sum obok takiego kąska;)żywiec ze spławikiem podwodnym testowaliśmy rok temu brania bardzo energiczne lecz puste za zwyczaj niestety pewnie z braku obycia z tą techniką...pozdro
ja powiem tak....do tej pory ,,że tak powiem na rasówe,teraz na wątrobę łowiłem , ale,,,ino węgorze. Na żywca wźią w Biskupicach nie duży,a koledzy na groch łowili ,co mi bardzo zazdrościli.Po czym lepsze akcje mieli.CO miejsce to inna przynęta,,trzeba badać.Pozdrawiam.
turkucie bywaja dosyć spore,ja posiadam na działce nie wiem jak to byś miał złapać ale zapraszam bo to prawdziwa udręka...jeden na hak karpiowy wystarczy spokojnie...po za tym nieprzyjemnie kąsa podobno...
witam,Moje wyprawy na warciańskie sumy są przeważnie w okolicy Koła i Konina do Poznania wprawdzie nie dojechałem ale zawsze w lipcu i we wrześniu spędzam kilkanaście dni nad Wartą poświęcając się tylko temu drapieżnikowi.Używam mocnych wędzisk sumowych 200-600gr. cw i kręciołów Daiwa Infinity 5500br+plecionka 0,50 (choć nie zawsze daje rade) przypon 1,2-2m z żyłki 1,1mm przynęta tylko żywiec(przeważnie krąp lub leszcz uzbrojony w 1 góra 2 haki). Łowie z gruntu z wywózki.Zestaw podwiązuję do zwisających gałęzi lub do wcześniej przygotowanej podpórki wbitej w dno(zapobiega to osadzaniu się syfu jaki niesie z sobą rzeka a co za tym idzie nie znosi mi zestawu, zestaw mam dokładnie w tym miejscu gdzie chce.)pzdr.
witam,Moje wyprawy na warciańskie sumy są przeważnie w okolicy Koła i Konina do Poznania wprawdzie nie dojechałem ale zawsze w lipcu i we wrześniu spędzam kilkanaście dni nad Wartą poświęcając się tylko temu drapieżnikowi.Używam mocnych wędzisk sumowych 200-600gr. cw i kręciołów Daiwa Infinity 5500br+plecionka 0,50 (choć nie zawsze daje rade) przypon 1,2-2m z żyłki 1,1mm przynęta tylko żywiec(przeważnie krąp lub leszcz uzbrojony w 1 góra 2 haki). Łowie z gruntu z wywózki.Zestaw podwiązuję do zwisających gałęzi lub do wcześniej przygotowanej podpórki wbitej w dno(zapobiega to osadzaniu się syfu jaki niesie z sobą rzeka a co za tym idzie nie znosi mi zestawu, zestaw mam dokładnie w tym miejscu gdzie chce.)pzdr. i dobry sznurek aby uwiązać wędzisko do jakiegoś drzewa bo mozna niechcąco dużo stracić
W tym roku wyjąłem 3 szt wszystko nie duże 80-115 cm . Dwa lata temu było nie co lepiej , zeszły rok posucha .W tym roku miałem jeszcze pod nogami 1,5 m i z własnej głupoty go straciłem nie wymieniłem druciaków sklepowych przy woblerze ... Nauka nie tuczy ...
WITAM SERDECZNIEKTO Z KOLEGÓW MA DOŚWIADCZENIE Z WĄSALAMI NA WARCIE W POZNANIU LUB OKOLICY-CHCIAŁBYM TEN SEZON POŚWIĘCIĆ TYM RYBKOM-PROSZĘ O RADY-SPOSOBY- ZANĘTY - CO NA HAK-JAKIMI ZESTAWAMI-CO Z PODWODNYM SPŁAWIKIEM ITD -POZDRAWIAM JACENTY
Ja jak co roku wybieram się na sumy nad ową rzekę,ale nie mam szczęścia za zwyczaj kumpel łapie ja sprawnie chytam za szczękę...przynęta nr to 7-8 grubych pijawek nie przepływa obojętnie żaden sum obok takiego kąska;)żywiec ze spławikiem podwodnym testowaliśmy rok temu brania bardzo energiczne lecz puste za zwyczaj niestety pewnie z braku obycia z tą techniką...pozdro
Witam.
A co powiecie o turkuciu podiadku?
Podobno to niezawodna przynęta
ja powiem tak....do tej pory ,,że tak powiem na rasówe,teraz na wątrobę łowiłem , ale,,,ino węgorze. Na żywca wźią w Biskupicach nie duży,a koledzy na groch łowili ,co mi bardzo zazdrościli.Po czym lepsze akcje mieli.CO miejsce to inna przynęta,,trzeba badać.Pozdrawiam.
turkuć podjadek ,to pasożyt żyta.Ile byś musial tego nazbierac aby na chak przyzwoity na suma bylo?
turkucie bywaja dosyć spore,ja posiadam na działce nie wiem jak to byś miał złapać ale zapraszam bo to prawdziwa udręka...jeden na hak karpiowy wystarczy spokojnie...po za tym nieprzyjemnie kąsa podobno...
też słyszałem o tych turkuciach-brachol leje wode z Ludwikiem w te dziury i wyłażą-sporo mi tego nałapał ale uwaga one sie wzajemnie pożerają-pozdro
jaka żaba taki sum ....im większa tym mniejsze szanse na jedo złapanie ale za to jaki okaz
witam,Moje wyprawy na warciańskie sumy są przeważnie w okolicy Koła i Konina do Poznania wprawdzie nie dojechałem ale zawsze w lipcu i we wrześniu spędzam kilkanaście dni nad Wartą poświęcając się tylko temu drapieżnikowi.Używam mocnych wędzisk sumowych 200-600gr. cw i kręciołów Daiwa Infinity 5500br+plecionka 0,50 (choć nie zawsze daje rade) przypon 1,2-2m z żyłki 1,1mm przynęta tylko żywiec(przeważnie krąp lub leszcz uzbrojony w 1 góra 2 haki). Łowie z gruntu z wywózki.Zestaw podwiązuję do zwisających gałęzi lub do wcześniej przygotowanej podpórki wbitej w dno(zapobiega to osadzaniu się syfu jaki niesie z sobą rzeka a co za tym idzie nie znosi mi zestawu, zestaw mam dokładnie w tym miejscu gdzie chce.)pzdr.
witam,Moje wyprawy na warciańskie sumy są przeważnie w okolicy Koła i Konina do Poznania wprawdzie nie dojechałem ale zawsze w lipcu i we wrześniu spędzam kilkanaście dni nad Wartą poświęcając się tylko temu drapieżnikowi.Używam mocnych wędzisk sumowych 200-600gr. cw i kręciołów Daiwa Infinity 5500br+plecionka 0,50 (choć nie zawsze daje rade) przypon 1,2-2m z żyłki 1,1mm przynęta tylko żywiec(przeważnie krąp lub leszcz uzbrojony w 1 góra 2 haki). Łowie z gruntu z wywózki.Zestaw podwiązuję do zwisających gałęzi lub do wcześniej przygotowanej podpórki wbitej w dno(zapobiega to osadzaniu się syfu jaki niesie z sobą rzeka a co za tym idzie nie znosi mi zestawu, zestaw mam dokładnie w tym miejscu gdzie chce.)pzdr.
i dobry sznurek aby uwiązać wędzisko do jakiegoś drzewa bo mozna niechcąco dużo stracić
Turkuś jest bliskim krewnym pasikonika. Może delikatnie kąsać i drapać przednimi odnóżami.
W tym roku wyjąłem 3 szt wszystko nie duże 80-115 cm . Dwa lata temu było nie co lepiej , zeszły rok posucha .W tym roku miałem jeszcze pod nogami 1,5 m i z własnej głupoty go straciłem nie wymieniłem druciaków sklepowych przy woblerze ... Nauka nie tuczy ...