nina55 To jest to co lubię !Ja na 100% bym pomógł !https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=feQXgv_BHGs Ale za taki numer musiałby mi stawiać Carlsberga do końca życia !
Nie gram na kasę i bym mu nie pomógl. Miałem inny przypadek. Bylem chory i zarejestrowany do lekarza. Ledwie łaziłem. Pół godziny do wyjścia dzwoni kumpel i pyta czy nie zawiozłbym go do lekarza do miejscowosci o 50 km. Pomyslałem, ze ma 8 /ośmiu/ szwagrow to mogliby go zawieźć. Pytam - nie ma cię kto zawieźć. Nie ma i wymienia tych szwagrów i gdzie oni sa. Powiedziałem, że jestem chory i zarejestrowany do lekarza. Kolejka mi przepadnie i ja jestem strasznie cienki dlatego nie mogę. Przemyślałem temat i po piętnastu minutach dzwonię. Tak naprawdę nie masz nikogo do podwózki? Nie mam. To dobra, będę za poł godziny, ubieraj się. Powiozłeglm go. Za dwa dni miał obciętą nogę. Spelniłem swój koleżeński obowiązek. I w innych przypadkach losowych też bym pomógł i mnie tez by pomogli. naprawdę dobry kumpel nie wpędza cię w klopoty chyba tylko w wyjątkowych wypadkach i wtedy wiem, że muszę a ten akurat nie był wyjatkowy.
Tym oto tematem zapoczątkowuje wrzucanie filmików. A konkretnie wkrętów - ja wrzucam carlsberga.... z komentarzem....
Dałbyś radę? Mi by się chyba nie chciało;-)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=feQXgv_BHGs
Czekam na Wasze odp.
Ostry Filmik !
Wędkarstwo» Forum » Film - Kino na forum » Grupy
nina55 To jest to co lubię !Ja na 100% bym pomógł !https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=feQXgv_BHGs Ale za taki numer musiałby mi stawiać Carlsberga do końca życia !
Tym oto tematem zapoczątkowuje wrzucanie filmików. A konkretnie wkrętów - ja wrzucam carlsberga.... z komentarzem....
Dałbyś radę? Mi by się chyba nie chciało;-)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=feQXgv_BHGs
Czekam na Wasze odp.
Dobreeeeeee!
Nie gram na kasę i bym mu nie pomógl.
Miałem inny przypadek. Bylem chory i zarejestrowany do lekarza. Ledwie łaziłem. Pół godziny do wyjścia dzwoni kumpel i pyta czy nie zawiozłbym go do lekarza do miejscowosci o 50 km. Pomyslałem, ze ma 8 /ośmiu/ szwagrow to mogliby go zawieźć. Pytam - nie ma cię kto zawieźć. Nie ma i wymienia tych szwagrów i gdzie oni sa. Powiedziałem, że jestem chory i zarejestrowany do lekarza. Kolejka mi przepadnie i ja jestem strasznie cienki dlatego nie mogę.
Przemyślałem temat i po piętnastu minutach dzwonię. Tak naprawdę nie masz nikogo do podwózki? Nie mam. To dobra, będę za poł godziny, ubieraj się.
Powiozłeglm go. Za dwa dni miał obciętą nogę.
Spelniłem swój koleżeński obowiązek. I w innych przypadkach losowych też bym pomógł i mnie tez by pomogli. naprawdę dobry kumpel nie wpędza cię w klopoty chyba tylko w wyjątkowych wypadkach i wtedy wiem, że muszę a ten akurat nie był wyjatkowy.
Prawdziwy przyjaciel to skarb :)