Sprawdzałem ostatnio skuteczność nowego pomysłu, o którym gdzieś tam znalazłem krótką notkę - założyłem tuż przed przynętą na wolfram czerwony świetlik. Rzucałem takim zestawem już jak się ściemniało. Nie miałem przez półtory godziny nawet podbicia a po założeniu światełka trafił się taki zębaty maluszek 40cm. Nie jest to jednak żaden dowód na skuteczność tej metody. Czy ktoś z was już tego próbował? Podejrzewam że tak. Jakie mieliście obserwacje?
Nigdy tego nie próbowałem, ciekawa sprawa. Z drugiej strony ciekawe co na to RAPR i jego twórcy. Bo światłem nie można wabić ryb a to jest swego rodzaju światło.
Nigdy tego nie próbowałem, ciekawa sprawa. Z drugiej strony ciekawe co na to RAPR i jego twórcy. Bo światłem nie można wabić ryb a to jest swego rodzaju światło.
Też mam na uwadze ten pomysł ale wciąż zapominam świetlików na wyprawę, jak złowisz w ten sposób jeszcze sześć to będzie można powiedzieć, że podwyższona jest skuteczność:)
czerwony wiem że zwiększa agresywność ryby to może działać pod tym względem.Ryba szybciej zobaczy robaka czy żywca bo się zainteresuje świetlikiem.
Wiesz co czytałem dzisiaj trochę o zachowaniu światła w wodzie i podobno czerwone najszybciej zanika. Jutro lub pojutrze spróbuję z innymi kolorami i opiszę efekty
No właśnie ciekawe jak to jest. Może niech się odezwie jakiś strażnik w tej sprawie i nam rozjaśni sprawę jak to jest traktowane pod względem prawnym. Bo z jednej strony w rapr jest nota o wabieniu światłem a z drugiej o tej metodzie pisali w prasie wędkarskiej i do tego są produkowane przynęty fluorescencyjne.
napisz jak to zamontowałeś , bo jestem ciekaw może byc skuteczne :)
Pozdro
Na żyłkę tuż przed blaszką przymocowałem świetlik, przy pomocy dołączonej do niego przeźroczystej rurki. Najlepiej przeciąć tę rurkę na pół i zaczepić świetlik na obu jego końcach. Zostawiłem małą przerwę pomiędzy świetlikiem a przynętą żeby nie zakłócać jej pracy. Tylko kolego Rybczan narazie zastanawiamy się czy na użycie takiego zestwy pozwala nam RAPR ;p
Prawo nie zabrania w sprzedaży, zakupie czy posiadaniu lecz w użyciu. Tyczy sie to też fluo gum. Można stosować na wodach komercyjnych gdzie nie są nałożone przepisy RAPR.
Przecież nikt Ci nie zabrania na siłę tak nie robić. Interpretuj sobie tak w ten sposób, tylko nie bądź zdziwiony jak kiedyś w nagrodę za tak bystrą interpretację otrzymasz nagrodę w postaci mandatu od strażnika SSR czy PSR.
No właśnie ciekawe jak to jest. Może niech się odezwie jakiś strażnik w tej sprawie i nam rozjaśni sprawę jak to jest traktowane pod względem prawnym. Bo z jednej strony w rapr jest nota o wabieniu światłem a z drugiej o tej metodzie pisali w prasie wędkarskiej i do tego są produkowane przynęty fluorescencyjne.
Otóż drodzy koledzy wyjaśniam, że używanie światła sztucznego (również ognia) do lokalizowania, wabienia i naprowadzania ryb na łowisko, jest ZABRONIONE. Mowa tu o reflektorach, latarkach, tzw. chińskich lampionach, pływających ogniskach bądź rozpalanych przy tafli wody. Świetlik zamocowany do przynęty jest JEDYNIE uatrakcyjnieniem jej i nie jest przez RAPR traktowany jako sztuczne światło służące wabieniu, bądź lokalizowaniu ryb NA STANOWISKO, tak jak brzmi to w punkcie 3.4 podpunkt "j", powtórzę więc iż jest to jedynie UATRAKCYJNIENIE PRZYNĘTY, co jest zgodne z RAPR. Dotyczy to również farb fluo na przynętach. Tak więc "świetlikujcie" przynęty do woli, UATRAKCYJNIACIE je tylko. Pozdrawiam.
Byłem przed wczoraj nad wodą i znowu próbowałem z tym świetlikiem, tylko tym razem innego koloru (zielonego). Półtory godziny prawie machałem. I z blaszkami i z woblerami. Nic nawet nie stukneło.
Ja ostatnio użyłem świetlika poprzez wciśnięcie go w szklistą gumę z brokatem. Pięknie się rozświetliła i była dobrze widoczna. Efekt miałem już przy czwartym żucie gdzie wcześniej przez dwie godziny nie było nawet bicia. Polecam :)
Sprawdzałem ostatnio skuteczność nowego pomysłu, o którym gdzieś tam znalazłem krótką notkę - założyłem tuż przed przynętą na wolfram czerwony świetlik. Rzucałem takim zestawem już jak się ściemniało. Nie miałem przez półtory godziny nawet podbicia a po założeniu światełka trafił się taki zębaty maluszek 40cm. Nie jest to jednak żaden dowód na skuteczność tej metody. Czy ktoś z was już tego próbował? Podejrzewam że tak. Jakie mieliście obserwacje?
Nigdy tego nie próbowałem, ciekawa sprawa.
Z drugiej strony ciekawe co na to RAPR i jego twórcy. Bo światłem nie można wabić ryb a to jest swego rodzaju światło.
No właśnie ciekawe jak to traktować. Ale pomysł ten był w jakimś piśmie wędkarskim o ile dobrze pamiętam, chyba w jakimś dziale typu "zrób to sam".
Nigdy tego nie próbowałem, ciekawa sprawa.
Z drugiej strony ciekawe co na to RAPR i jego twórcy. Bo światłem nie można wabić ryb a to jest swego rodzaju światło.
Przecież są fluoroscencyjne rippery
Świetlik w przynęcie to dobra i stara sztuczka na Bałtyckie dorsze :)
Świetlik w przynęcie to dobra i stara sztuczka na Bałtyckie dorsze :)
O witam Panie Michale :)
A na nasze śródlądowe ryby to coś pomaga???
Też mam na uwadze ten pomysł ale wciąż zapominam świetlików na wyprawę, jak złowisz w ten sposób jeszcze sześć to będzie można powiedzieć, że podwyższona jest skuteczność:)
czerwony wiem że zwiększa agresywność ryby to może działać pod tym względem.Ryba szybciej zobaczy robaka czy żywca bo się zainteresuje świetlikiem.
czerwony wiem że zwiększa agresywność ryby to może działać pod tym względem.Ryba szybciej zobaczy robaka czy żywca bo się zainteresuje świetlikiem.
Wiesz co czytałem dzisiaj trochę o zachowaniu światła w wodzie i podobno czerwone najszybciej zanika. Jutro lub pojutrze spróbuję z innymi kolorami i opiszę efekty
czy to przypadkiem nie jest zakazane - z tego co pamiętam RAPR zabrania stososowania fluo przynęt
No właśnie ciekawe jak to jest. Może niech się odezwie jakiś strażnik w tej sprawie i nam rozjaśni sprawę jak to jest traktowane pod względem prawnym. Bo z jednej strony w rapr jest nota o wabieniu światłem a z drugiej o tej metodzie pisali w prasie wędkarskiej i do tego są produkowane przynęty fluorescencyjne.
Witam.
napisz jak to zamontowałeś , bo jestem ciekaw może byc skuteczne :)
Pozdro
Witam.
napisz jak to zamontowałeś , bo jestem ciekaw może byc skuteczne :)
Pozdro
Na żyłkę tuż przed blaszką przymocowałem świetlik, przy pomocy dołączonej do niego przeźroczystej rurki. Najlepiej przeciąć tę rurkę na pół i zaczepić świetlik na obu jego końcach. Zostawiłem małą przerwę pomiędzy świetlikiem a przynętą żeby nie zakłócać jej pracy.
Tylko kolego Rybczan narazie zastanawiamy się czy na użycie takiego zestwy pozwala nam RAPR ;p
Nie pozwala.
3. Wędkowanie
3.4.Ponadto wędkarzowi nie wolno:
j)stosować sztucznego świata, służącego lokalizowaniu bądź wabieniu ryb na stanowisko,
Prawo nie zabrania w sprzedaży, zakupie czy posiadaniu lecz w użyciu. Tyczy sie to też fluo gum.
Można stosować na wodach komercyjnych gdzie nie są nałożone przepisy RAPR.
3. Wędkowanie
3.4.Ponadto wędkarzowi nie wolno:
j)stosować sztucznego świata, służącego lokalizowaniu bądź wabieniu ryb na stanowisko,
A Ja to interpretuje tak że świetlik to światło chemiczne a nie sztuczne:)
Przecież nikt Ci nie zabrania na siłę tak nie robić.
Interpretuj sobie tak w ten sposób, tylko nie bądź zdziwiony jak kiedyś w nagrodę za tak bystrą interpretację otrzymasz nagrodę w postaci mandatu od strażnika SSR czy PSR.
Pozdrawiam i życzę udanego kłusowania.
No właśnie ciekawe jak to jest. Może niech się odezwie jakiś strażnik w tej sprawie i nam rozjaśni sprawę jak to jest traktowane pod względem prawnym. Bo z jednej strony w rapr jest nota o wabieniu światłem a z drugiej o tej metodzie pisali w prasie wędkarskiej i do tego są produkowane przynęty fluorescencyjne.
Otóż drodzy koledzy wyjaśniam, że używanie światła sztucznego (również ognia) do lokalizowania, wabienia i naprowadzania ryb na łowisko, jest ZABRONIONE. Mowa tu o reflektorach, latarkach, tzw. chińskich lampionach, pływających ogniskach bądź rozpalanych przy tafli wody. Świetlik zamocowany do przynęty jest JEDYNIE uatrakcyjnieniem jej i nie jest przez RAPR traktowany jako sztuczne światło służące wabieniu, bądź lokalizowaniu ryb NA STANOWISKO, tak jak brzmi to w punkcie 3.4 podpunkt "j", powtórzę więc iż jest to jedynie UATRAKCYJNIENIE PRZYNĘTY, co jest zgodne z RAPR. Dotyczy to również farb fluo na przynętach. Tak więc "świetlikujcie" przynęty do woli, UATRAKCYJNIACIE je tylko. Pozdrawiam.
no i chyba nic wiecej nie trzeba wyjasniac
Ok to teraz czekamy na wrażenia po próbach
Byłem przed wczoraj nad wodą i znowu próbowałem z tym świetlikiem, tylko tym razem innego koloru (zielonego). Półtory godziny prawie machałem. I z blaszkami i z woblerami. Nic nawet nie stukneło.
Ja ostatnio użyłem świetlika poprzez wciśnięcie go w szklistą gumę z brokatem. Pięknie się rozświetliła i była dobrze widoczna. Efekt miałem już przy czwartym żucie gdzie wcześniej przez dwie godziny nie było nawet bicia. Polecam :)