Reklama
  • Pinki2010-06-06 18:26:03

    Witam kalegów wędkarzy. Chciałbym do swoich połowów gruntowych , przeważnie leszczy zastosować swingera wraz z elektronicznym sygnalizatorem. Ponieważ jestem całkowicie zielony w tym temacie chciałbym porad dotyczšcych konkretnej firmy danego sprzętu i waszej opini na jego temet. Z góry dzięki.

  • spines21 2010-06-06 19:15:26

    http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=sygnalizator%20bra%F1                                                                                                                                                                               

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-06 22:33:47

    Jeśli o elektr.sygnałwk chodzi to polecam ci Videotronic kv2
    http://www.allegro.pl/item1054729149_sygnalizator_videotronic_koneser_kv2.html
    trochę drogi ale na prawdę porządny sprzęt ,sam takich używam od 2 sezonów i niejedną ulewę już przetrwały- polecam bo warto!!
    Natomiast jako sygnalizator polecam zwykłą bombkę https://www.kogutomania.pl/sygnalizator-typu-bombka-c-20_633_1602_2605.html
    swinger jest troche za ciężki i nadaje sie bardziej na karpie.

  • Reklama
  • pisaq 2010-06-06 23:22:45

    To żeście Koledzy dowalili. Porada w stylu "sprzedaj samochód, kup sprzęt".
    Przesadyzm.

    Już któryś sezon używam wraz z ojcem dwóch sygnalizatorów BORA. dwóch Cormoranów oraz kilku "noname". Szwagier używa podobnych, również od wielu lat i jak dotąd nie zgłaszał problemów.
    Bardzo tanie (Bora ok 40zł i Cormoran ok 50zł, choć głowy sobie uciąć nie dam, to było dawno), mają kilka przydatnych funkcji. Są trwałe - służą nam od wielu lat, w różnych warunkach (słońce, deszcz, wiatr, chłód, gorąc), nieraz się skąpały i działają nadal. Wszystkie mają wtyczki jack - można podłączyć świecący swinger.
    Przydatne acz nie niezbędne funkcje jakie posiadają: regulacja głośności, rodzaju i głośności tonów, sygnalizacja led, pamięć brania led na około 20sekund. Co Ci więcej potrzeba?
    Do tego swinger z Jaxona albo jakiś noname za 30zł, wbudować diodę led z kabelkiem i wtyczką jack, przejechać metalowe elementy lakierem, żeby nie zardzewiał (w sumie godzina roboty dla niedoświadczonego) i śmiga pięknie.
    Przy podłączeniu swingera do sygnałka podczas brania świeci zarówno dioda w sygnalizatorze jak i w swingerze.
    Podłączanie centralki bezprzewodowej to moim zdaniem pomyłka - gadżet dla którego na siłę szukało się zastosowania, tutaj nie rynek dostosował się do klienta, ale klient do bajeru ;) ale co kto lubi...

  • pisaq 2010-06-06 23:27:19

    Własnie, nie doczytałem, skoro sprzęt na leszcze to polecam lekki hanger (piankowy czy jakiś inny, ewentualnie ten plastikowy z dziurami na świetliki).

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 07:49:33

    PISAK RULES! Synek dobrze prawi. Ja mam od 7 lat videotronica i dwie sztuki "no name" z bazaru po 3 dychy. A swingery to se na karpia możesz zawiesić. Ciężkie to i do połowu mniejszych ryb się nie nadaje, szczególnie jeśli brania są chimeryczne i delikatne.  Oczywiście lekkie swingerki takie po 3 złote sztuka doskonale spełnia wtedy swą rolę. Wiesz - takie zakładane na przelotkę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 09:04:51

    można tez po majsterkować i wykonać sobie swingery samemu z bombki  drucika i i kawałka metalu najlepiej nierdzewnego .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 09:08:09

    Tylko czy warto se tyłek zawracać skoro toto kosztuje po 2,50 -3,0 zeta za sztukę?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 09:19:26

    Tylko czy warto se tyłek zawracać skoro toto kosztuje po 2,50 -3,0 zeta za sztukę?



    heh wiesz nie którzy lubią sobie majsterkować i wykonywać sobie akcesoria na rybki

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 09:39:07

    Z postu pinki wynika rze jeszcze nie ma sprzętu więc wydaje mi sie że doradzamy mu dobrze


    Już któryś sezon używam wraz z ojcem dwóch sygnalizatorów BORA. dwóch Cormoranów oraz kilku "noname".


    to ile sygnałków w końcu używasz?? i ile kasy w sumie kosztowały??jasne że jak sie ma 10szt to na 10lat starczą (sztuka na 2 lata)
    poza tym jak ci padnie cormoran  to gdzie będziesz szukał serwisu? będziesz od razu nowy kupował??
    poza tym ja nie mówie o sygnałkach videotronic XRC za 250 zł szt tylko o też dobrych i sprawdzonych a tańszych modelach KV2 kupisz za ok 90 zł ale model Junior JV2 kupi za 55zł.


    Podłączanie centralki bezprzewodowej to moim zdaniem pomyłka - gadżet dla którego na siłę szukało się zastosowania, tutaj nie rynek dostosował się do klienta, ale klient do bajeru ;)

    Ja tak samo myślałem do czasu jak zacząłem jeździć na 2-3 dniowe zasiadki!!
    spróbuj kiedyś w dobrej kondycji łowić non stop 48h czy 72h to inaczej będziesz mówił!!

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 09:59:34

    Jarek ja nie rozumiem co ma łowienie w dobrej kondycji do centralek sygnałowych.

    Bywam na zasiadkach nawet dwutygodniowych i w życiu nie była mi potrzebna żadna centralka.

    Natomiast często w filmach o karpiowaniu jak również nad wodą obserwowałem gości którzy tegoż czegoś używali namiętnie.

    Dla mnie ktoś, kto tnie komara w namiocie cholera wie jak daleko od wędek obstawionych czujnikami ruchu, alarmami, radarami przeciwko złodziejom, centralkami.... nie jest wędkarzem, ale zwykłym leniem który jedzie na ryby żeby się wyspać.

    Ja kiedy jestem na rybach, to uzbrajam moje łóżeczko  (patrz fotel wędkarski z rozszerzeniem) i drzemię w bezpośrednim sąsiedztwie kijaszków, PONIEWAŻ ZGODNIE Z REGULAMINEM RAPR, WĘDKI MAJĄ POZOSTAWAĆ POD CIĄGŁYM NADZOREM.

    Jeśli już muszę użyć namiotu, to zazwyczaj jest to parasol z boczkami  (taki zamykany) i tez go sytuuję przy samych wędkach, a wtedy doskonale słyszę sygnalizatory i mam blisko w razie konieczności podjęcia interwencji.

    Widziałem już i takie numery, że dzięki centralkom radiowym goście mieli wędki porozkładane nawet po kilkadziesiąt metrów od swojej miejscówki, a to nie jest w porządku tak wobec samej ryby jak i innych wędkarzy.

    I nie chcę tutaj określać która grupa wyspecjalizowana zajmuje sie głównie takimi sprawami, bo mnie ktoś posądzi o jakąś nienawiść do tych ludzi, a ja im tylko współczuję, bo są ograniczeni i mają klapki na oczach.

    I co tu ma do całej sprawy dobra kondycja? To zwykłe kombinatorstwo a nie wędkarstwo. Już niedługo będzie się produkować wędki, które same pojadą nad wodę, same się zarzucą i dadzą znać w przypadku brania, a RASOWY WĘDKARZ będzie miał w domu przy łóżku czerwony guziczek, którego naciśnięcie będzie skutkowało automatycznym zacięciem, holem i dostawą ryby do domu po uprzednim pomiarze długości, wagi i opublikowaniu ewentualnego rekordu w internecie.

    Wędkarz ma w mordę czuwać przy kijach, a nie jak suseł chrapać w KARPIOWYM namiocie z włączoną centralką. Niektórzy to sami robią z wędkarstwa cyrk.

    pozdrwaiam.    :-)



  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 10:25:49

    Jarek ja nie rozumiem co ma łowienie w dobrej kondycji do centralek sygnałowych.

    Bywam na zasiadkach nawet dwutygodniowych i w życiu nie była mi potrzebna żadna centralka.

    Natomiast często w filmach o karpiowaniu jak również nad wodą obserwowałem gości którzy tegoż czegoś używali namiętnie.

    Dla mnie ktoś, kto tnie komara w namiocie cholera wie jak daleko od wędek obstawionych czujnikami ruchu, alarmami, radarami przeciwko złodziejom, centralkami.... nie jest wędkarzem, ale zwykłym leniem który jedzie na ryby żeby się wyspać.

    Ja kiedy jestem na rybach, to uzbrajam moje łóżeczko  (patrz fotel wędkarski z rozszerzeniem) i drzemię w bezpośrednim sąsiedztwie kijaszków, PONIEWAŻ ZGODNIE Z REGULAMINEM RAPR, WĘDKI MAJĄ POZOSTAWAĆ POD CIĄGŁYM NADZOREM.

    Jeśli już muszę użyć namiotu, to zazwyczaj jest to parasol z boczkami  (taki zamykany) i tez go sytuuję przy samych wędkach, a wtedy doskonale słyszę sygnalizatory i mam blisko w razie konieczności podjęcia interwencji.

    Widziałem już i takie numery, że dzięki centralkom radiowym goście mieli wędki porozkładane nawet po kilkadziesiąt metrów od swojej miejscówki, a to nie jest w porządku tak wobec samej ryby jak i innych wędkarzy.

    I nie chcę tutaj określać która grupa wyspecjalizowana zajmuje sie głównie takimi sprawami, bo mnie ktoś posądzi o jakąś nienawiść do tych ludzi, a ja im tylko współczuję, bo są ograniczeni i mają klapki na oczach.

    I co tu ma do całej sprawy dobra kondycja? To zwykłe kombinatorstwo a nie wędkarstwo. Już niedługo będzie się produkować wędki, które same pojadą nad wodę, same się zarzucą i dadzą znać w przypadku brania, a RASOWY WĘDKARZ będzie miał w domu przy łóżku czerwony guziczek, którego naciśnięcie będzie skutkowało automatycznym zacięciem, holem i dostawą ryby do domu po uprzednim pomiarze długości, wagi i opublikowaniu ewentualnego rekordu w internecie.

    Wędkarz ma w mordę czuwać przy kijach, a nie jak suseł chrapać w KARPIOWYM namiocie z włączoną centralką. Niektórzy to sami robią z wędkarstwa cyrk.

    pozdrwaiam.    :-)

    ty możesz to tak odbierać.

    Każdy łowi rybki po swojemu ,ma swoje ulubione metody.Ja nie wtrącam sie w czyjeś wędkowanie, ja pisze jak mi jest wygodnie wędkować.Ty możesz nawet i z dzwoneczkami na rybach siedzieć-ja wole z centralką BO TAK MI WYGODNIE ty możesz używać do oświetlania znicza-ja wole używać lampki na baterie lub gazowej BO TAK MI WYGODNIE I MAM DO TEGO PRAWO!! i nie życzę sobie aby ktoś (nawet nie wiadomo kto,bo nie raczyłeś napisać paru słów o sobie) pisał mi o tym co to jest wędkarstwo .





  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 20:13:54

    Bufonade odpi..lasz Kolego. Ty sie cały obwieś czujnikami bo to jest tylko Twoja sprawa. Ja natomiast mogę mieć w tym temacie swoje zdanie i tez sobie nie życzę, żebyś sobie pozwalał na zbyt wiele. Nie nazywaj swoich oponentów w dyskusji  "byle kim", bo ty mnie tez nie znasz i g* wiesz na mój temat. Jednak jakoś łatwo mnie osądzasz. Mnie się wędkarstwo w Twoim wydaniu nie podoba i podobać sie nie będzie, bo należysz do tej wysoko wyspecjalizowanej grupy, która niczego nie chce, tylko karpia i elektroniki, a do wody wali tony kulek, peletów, kukurydzy i niszczy w ten sposób nasze wody. Mimo wszystko jakiś tam szacunek mam do Ciebie jako do wędkarza, więc daruj sobie Twoje osądy. A cóż my niby wiemy o Tobie ? Te kilka słów które masz w profilu niczego nam o Tobie nie mówią, ale mnie to zwisa, natomiast sentencja którą ja umieściłem w moim profilu (moja własna zresztą), mówi o moim podejściu do naszego hobby więcej niż ten Twój życiorys. Tylko ze czytając tę sentencje trzeba ruszyć głową i ja przemyśleć.

    Pozdrawiam Cię najlepszy wędkarzu RP. 

    :-))


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 20:18:38

     A tak na marginesie, dalej tego nie ciągnę, bo znów się narodzi jakaś wojenka.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 20:31:08

    Z tym panem karpiarzem miałem przeprawe że leprzy sprzę równa się leprze brania. Co do sygnałków Widotronika do znalazłem opis przy którymś nie znam dokładnej nazwy i modelu że uwaga przy pomocy tego sygnalizatora został złowiony największy karp 30 kg z groszem.

    Może niektórzy myślą że bez tego drogiego sprzętu duży karp nie weźmie to mój ojciec jest chyba wyjątkiem.


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 21:27:52

    Jak mówiłem kiedyś, jestem szczęśliwym posiadaczem  trzech sygnalizatorów. Jeden to wideotronik, a dwa pozostałe pochodzą z bazaru. Służą mi już kilka lat i działają jak ta lala. Używam też kiwaczków ze styropianową kulką mocowanych na przelotce i ani w kij ani w oko nie potrzeba do wędkowania żadnych chromowanych swingerów, ani tripodów. Podpóreczki "v", a do pionu takie stojaczki samoróbki i się kręci! Jeden obrazek zawsze mnie bawi, kiedy widzę wypasioną terenówkę, namiot za kilka patoli, trójnóg a na nim 4 kije każdy po 4 patyki, sygnalizatory które mówią ludzkim głosem podpięte do centrali satelitarnej i gościa w ubranku z napisem " Hunter" czy coś w tym stylu za kolejne kilka patoli jak leży na karpiowym łóżeczku zaszyty w namiocie a woda wokół buzuje od gazów ze zgniłej karmy sypanej przez dwa tygodnie w jedno miejsce na przestrzeni 200 m kwadratowych. Wtedy wiem że żyję, bo zanim dochrapałem się parasola  ze ściankami, to sam szyłem sobie namioty, budowałem siedziska, skrzynki i inne gadżety. Notabene ktoś tam się pewnie nieźle bogaci na tych gadżeciarzach, ale zapewniam, że wyników lepszych nie mają dzięki tym satelitarnym cudom techniki. Tyle, ze syf robią nad wodą i ogólnie robią kupę obciachu, bo kiedy u mnie słychać na łowisku pi pi pi , to zaraz przybiegają zaciekawieni co tam mi pobrało ładnego. A ja, kiedy słyszę z ich miejscówki melodyjki tralala, to jakoś nie gnam z ciekawości pomagać w podbieraniu. Kręcą wtedy głową i mawiają często, ze dziwne to zjawisko, bo sprzęt mój jakiś taki nijaki, a ryby biorą - ciekawe nie?

    Widać ryba głupia nie jest i sama wie, kto lepszy kąsek powiesił.

    :-))

  • Reklama
  • pisaq 2010-06-07 22:31:20

    Moim zdaniem to kwestia wygody.
    Ktoś lubi mieć profesjonalny, drogi namiot wędkarski z wygodnym łóżkiem to jego sprawa.
    Jeżeli wędkarz chce mieć sygnałki za 200zł sztuka to niech ma.
    Ale do diabła niech nie poleca tego komuś, kto dopiero zaczyna.

    Podstawą do posiadania dobrego sprzętu jest wiedza o każdym z parametrów w/w i umiejętność wykorzystania jego potencjału.

    Rynek jest ogromny, można kupić wszystko, część jest bardziej potrzebna, a część mniej, natomiast są rzeczy, które mają rację bytu tylko dzięki "gadżeciarzom" - osobom, które najpierw kupią, a później będą się zastanawiały jak to wykorzystać.
    Nie tędy droga, najpierw trzeba wiedzieć co jest nam potrzebne i jak to ma działać.

    Według mnie - kimanie kilka metrów od wędek jest OK, ciężko to uznać za "zostawianie wędki bez opieki", natomiast rozkładanie obozowiska 50m od stanowiska wędkarskiego, podłączenie centralki i cięcie komara w namiocie jest nieetyczne i w sposób oczywisty narusza RAPR.
    No chyba, że sygnałek z centralką to już "opieka"...

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 22:37:17

    :-) No no Pisak, tak dyplomatycznie też można oczywiście. Jasne, że to kwestia wygody i jasne, że do tego trzeba dojrzeć. Właśnie napisał do mnie na priv. jeden młody wędkarz i prosił mnie o pomoc jak mniemam w próbach karpiowania. Jak sądzisz Pisaku, jakich rad mu udzieliłem? Kazałem mu iść do salonu wędkarskiego i nakupić bajerów?

    A masz pojęcie jaką radość mi sprawiła ta jego prośba? O to właśnie chodzi, by jak młody pyta starego, to nie trzeba zgrywać BOGA i Cwaniaka, ale trzeba podejść merytorycznie i podzielić się wiedzą.

    Na tym polega wędkarstwo między innymi, a nie na robieniu spisów elektroniki i bajerów - nie?

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-07 22:39:26

    Idę kimu, zatem narazicho. Idę bez podłączania centralki - hehe.

  • pisaq 2010-06-07 23:09:00

    No mi w złowieniu pierwszego "proteinowego" karpia pomógł jeden z użytkowników portalu.
    Nie zaczął od "Najpierw sprzedaj nerkę, później kup rod-pod, ale nie jakiś badziew, a oryginał z nierdzewki Anaconda, 3 sygnalizatory najlepiej Fox albo Videotronic, specjalistyczne wędzisko karpiowe 3lbs, specjalistyczny kołowrotek karpiowy typu big pit z wolnym biegiem szpuli, namiot, fotel, łóżko, maty sraty taty dvpa w kwiaty."
    Udzielił sensownych, rozsądnych rad, wziął pod uwagę moje możliwości sprzętowe i czasowe, podrzucił kilka pomysłów, odpowiedział na zadane pytania i dalej poszło z górki.

    Teraz to zaniedbałem i nie mogę złowić karpia na kulkę, jak nie łowisko zarośnięte to zamknięte albo mnie ktoś chamsko podsiądzie i urządzi rzeź.

    Wracając do sygnałków, idź chłopie do wędkarskiego, tam będą mieli duży wybór, nawet w niedużych sklepikach kupisz popularne, niedrogie sygnalizatory. Sprzedawca poleci Ci to co ludzie kupują, a ludzie kupują to co niedrogie i w miarę dobre.
    No chyba, że trafisz na gadżeciarza w stylu "więcej sprzętu niż talentu", to szykuj się na zakup wędzisk z pracowni i sygnałki z bluetooth, real tone, celownikiem na podczerwień i możliwością podłączenia siekiery ;)
    Użyj klasycznej bombki wykonanej z pianki czy czegoś podobnego tudzież plastikowego hangera z 4 dziurami na świetliki (każda dziura ma inną średnicę itp).

    Właśnie takiego zestawu (skromny sygnałek i bombka) używam od bardzo dawna do łowienia leszczy i sprawdza się bardzo dobrze.

    Też zmykam spać, może jutro skoczę na rybki ;)

    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy ;)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 00:13:51

    GOSTOMIR po pierwsze nie nazwałem cie "byle kim" tylko napisałem że nawet nie wiadomo z kim piszę bo nie napisałeś w opisie kim jesteś,ile czasu wędkujesz itp.itd.

    Po drugie wcale to że posiadam centralkę nie oznacza że jak to napisałeś "należę do tej wysoko wyspecjalizowanej grupy, która niczego nie chce, tylko karpia i elektroniki, a do wody wali tony kulek, peletów, kukurydzy i niszczy w ten sposób nasze wody" Posiadam centralkę nie dla tego że jak to napisałeś "nie jest wędkarzem, ale zwykłym leniem który jedzie na ryby żeby się wyspać" tylko dlatego że czasem muszę położyć sie ,odpocząć dla tego że jestem niepełnosprawny i przebewanie cały czas w jednej pozycji mnie męczy.

    Pozdrawiam Cię najlepszy wędkarzu RP. 

    :-))

    ps Tomikan nigdzie nie napisałem że leprzy sprzę równa się leprze brania.pokaż mi gdzie to napisałem


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 06:33:24

    Jarku11. No i o to chodzi. Teraz przedstawiłeś sprawę jak należy i nie mam więcej pytań. Dlatego zwracam honor. No ale tej dyskusji wiesz jakie jest moje zdanie w tym temacie a ja wiem co Ty myślisz. Więc sprawę wyjasnilismy i niech tak zostanie. 

    Pozdro.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 08:53:00

    W innym poście o wędkach za 50 czy za 170 zł
    Sugerowałeś że leprze  będzie miał efekty ten co ma lepszy sprzęt, ale to już hostoria nie ma c wracać. Było minęło. Może jak sie dorobie to sobie coś kupię droższego by z ludzkiej ciekawości zobaczyć jak to pracuje.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 09:17:19

    Ja sugerowałem? Niemożliwe.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 10:10:40

    Ja sugerowałem? Niemożliwe.


    Nie Ty do Jarek11

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 10:27:31

    Logicznym jest, ze jeśli zestawy końcowe będą skonstruowane podobnie i zastosujemy podobną przynętę i będziemy łowić w tym samym miejscu, to nie będzie miało żadnego znaczenia nic poza zestawem końcowym, przynajmniej jeśli chodzi o jakość i ilość brań.

    Ryba przecież nie wie, jakie stosujemy podpórki, sygnalizatory, kije i namioty.

  • pisaq 2010-06-08 11:05:53

    Jakby wiedziała, to tak by się śmiała, że woda by się gotowała :D

    Ważne, żeby nie wydać majątku, nie zniechęcić się i połapać :)
    Jak pierwszy sezon czy dwa przeżyjesz z sygnałkami z targu to później zakupisz buzzery iCarp firmy Apple :p

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 12:24:26

    Ktoś kto pracuje fizycznie i utrzymuje 4-o osobową rodzinę, ma jasno określone priorytety, ten zawsze najpierw dba o to, by dzieci się kształciły, by lodówka nie świeciła tylko światłem elektrycznym, żeby czynsz był zapłacony na bieżąco, a na sam koniec pozostawi hobby , sprzęt i bajery.

    Kto bogatemu zabroni? Niech mają, niech kupują, niech błyszczą. Tylko niech nie wmawiają młodym adeptom wędkarstwa, że trza mieć kupę graciarstwa z górnej półki żeby stać się wybornym wędkarzem, bo to wierutna bzdura i g* prawda.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 12:38:46

    Ot cała prawda w tym co nie raz mówiłem, lecz delikatniej bo pewien byłem że mnie zjedzą, chociaż i tak nie raz juz aza takie coś dostałem i nie raz dostaniemy.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 13:04:03

    Wirtualne razy nie bolą. A własne zdanie jest jak własne futro na głowie. Każdy je ma, jedni ładniejsze inni brzydsze, jedni więcej, inni mniej, jednym do twarzy inni wyglądają jak pajacyki, ale każdy o to swoje futro dba i nie zamienił by go na inne. No chyba że ktoś jest mocno zdesperowany.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 15:01:07

    Ja sugerowałem? Niemożliwe.


    Nie Ty do Jarek11

    Tomikan źle mnie zrozumiałeś
    Wyjaśnił ci Gostomir "Logicznym jest, ze jeśli zestawy końcowe będą skonstruowane podobnie i zastosujemy podobną przynętę i będziemy łowić w tym samym miejscu, to nie będzie miało żadnego znaczenia nic poza zestawem końcowym, przynajmniej jeśli chodzi o jakość i ilość brań.

    Ryba przecież nie wie, jakie stosujemy podpórki, sygnalizatory, kije i namioty"

    I z tym się zgodzę i popieram w pełni.


    Ale ty zadałeś nie co inaczej pytanie.Ty spytałeś "

    Witam mam pytanie   byłem ostatnio na rybach i większość wędkarzy koło mnie miała zwykłe wędziska do połowu na grunt   karpi i leszcze i czujnikiem brań i więc   się zastanawiam czy jest sens inwestować ok. 170 zł w feedera   i zakładać do niego sygnalizator   która  wędka  jest    efektywniejsza    zwykła za ok. 50 zł czy ta za ok. 170 zł   Pomocy"


    więc ja ci  odpisałem że na wędkę typu feeder możesz zastosować wielokrotnie cieńsze żyłki j,mniejsze obciążenie mniejsze haczyki co może (choć nie musi) zaowocować częstszymi braniami.pozatym na "zwykłą toporną wędkę" trudno założyć tak cienkie przypony (znaczy założyć możesz ,ale będą ryby ci sie urywać) bo po prostu w topornej  wędce z bazaru szczytówka nie będzie tak amortyzowała lak w feederze.


    kol.Pinki też nie poradziłem sprzętu z kosmosu za średnią krajową  tylko zwykłe Polskie V ideotroniki
    gdyż uważam że jest to sprzęt dobry i sprawdzony.Sygnały z tej firmy można kupić już za 30 zł.Mało tego odradziłem kol.zastosowanie drogich swingerów i użycia zwykłych bombek.


    Tymczasem wy naskoczyliście na mnie jakbym polecał niewiadomo co,jakieś foxy czy Delkimy po 1000 zł.


    I nie róbcie ze mnie jakiegoś maniaka drogiego sprzętu bo ja mam skromną rente i też mam wydatki do opłacenie media ,prąd,woda,jedzonko i jakby policzyć to nie jeden z was zarabia pewnie z 5x więcej niż ja i mógłby wydać 5x tyle co ja.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 15:38:26

    No i szacuneczek Panie Jarek, szacuneczek. Co do wędeczki racja, co do sygnałków racja więc ponownie zwracam honor .


  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 15:39:05

    Ok nic się nie dzieje tylko sam napisałeś że bzdury gadam więc małą riposte walnąłem, ale jak już mówiłem było minęło.

     

    Teraz nam pozostało wybrać się na ryby i połamać kijaszki.

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-08 15:47:09

    Nooo. Sam często używam pickera i feedera w ten sposób, że kładę toto na podpórki i zawieszam bombke jak w klasycznej gruntówce. Tyle, że takie zestawy istotnie mogą być delikatniejsze, bo te kije są elastyczne i doskonale tłumią energię, a co za tym idzie można bezpieczniej holować większe sztuki, zatem zgadzam się z Jarkiem11 w tej materii.

  • pisaq 2010-06-08 22:29:57

    Taa, jak napisałem, że używałem wędziska typu feeder razem z bombką to rozpętałem wojnę na pewnym śmiesznym, sprzęciarskim forum.
    Nikt nie kumał, że ułożenie kija tak, aby linka była jego przedłużeniem pozwala nam na taki manewr.
    Ale wyskoczyli z tekstami o "zapyziałych bombkach" i
    bezczeszczeniu szlachetnej metody". Każdy przejaw własnego rozumowania, logicznego myślenia i inwencji musi być stłamszony! Jedno stado - jeden kierunek ;)
    Pewnie wszyscy jak jeden mąż słuchają Lady Gagi, oglądają Tańce z "gwiazdami", Dr. House, lubią Majewskiego i są przeciw PIS (nie ważne za kim, ważne przeciwko komu!) i nie potrafią odpowiedzieć na pytanie "dlaczego?" :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-10 08:25:35

    Pisaku. Toż chyba Kolega rozumie, że po przeczytaniu wędkarskiego podręcznika gdzie napisano że kij typu feeder lub picker należy stosować w taki to a taki sposób, nie można szukać własnych zastosowań dla tego sprzętu, bo można się narazić na śmieszność w gronie fachowców z danej dziedziny. Taki ekspert jak usłyszy o drgającej szczytówce, to pojedzie do sklepu i poprosi o ten.... no.... taki kij.... co to o nim mówią , ze się na niego łowi na to takie... no że się trzęsie ten koniec i nie wiesza się bombki.

    A ja np. nie lubię tej metody stosować poza rzeką! Pickera na żwirowniach używam jak gruntówki, a feedera tak samo, ponieważ odpowiadają mi parametry pracy samego kija. No i kto mi zabroni?

    Inwencja jest czymś, co powinno towarzyszyć wędkarzowi na każdym wypadzie, a umiejętność posłużenia się posiadanym sprzętem według własnych potrzeb powinna być normą, a nie przestępstwem.



Reklama
Reklama